09/06/2026
Maj był w naszej świetlicy miesiącem artjournalingu!
A wszystko zaczęło się od pomysłu jednej z naszych koleżanek. Wystarczyło jedno spotkanie z tą formą twórczości, żebyśmy wszyscy dali się jej porwać bez reszty. Od tamtej pory nasze stoły regularnie zapełniały się kolorowymi papierami, wycinkami, cytatami, rysunkami i pomysłami, które trafiały na kolejne strony naszych kreatywnych dzienników.
Artjournaling okazał się czymś znacznie więcej niż zajęciem plastycznym. Dał nam przestrzeń do wyrażania emocji, opowiadania o sobie, eksperymentowania i tworzenia bez presji, że coś musi wyjść idealnie. Każda strona była inna, tak jak różne są osoby, które ją tworzyły.
To niesamowite, jak taka kreatywna aktywność potrafi zbliżać ludzi i budować relacje. Właśnie dlatego nie skończyliśmy naszej przygody wraz z majem – artjournal zostaje z nami na dłużej!
Dziękujemy naszej koleżance za inspirację, zaangażowanie oraz odwagę do dzielenia się swoją twórczością. Już nie możemy się doczekać kolejnych stron, które wspólnie stworzymy!