22/07/2025
Poznań, dnia 22.07.2025
List otwarty
do pełniącej obowiązki Rzecznika Kolei Wielkopolskich pani Klaudyny Bogurskiej-Matys.
Szanowna Pani w związku z oświadczeniem jakie Pani przekazała Rozgłośni Radia Poznań,
w imieniu Związku Zawodowego Pracowników Spółki Koleje Wielkopolskie winien jestem stanąć
w obronie organizacji związkowej.
Szanowna Pani Rzecznik nie czuję się upoważniony do oceniania Pani kompetencji tudzież wiedzy
z tego też powodu mam prawo jako Przewodniczący Związku nazwać to co Pani powiedziała
nieprawdą a wręcz kłamstwem. Tak jest Pani kłamcą i jako osoba wypowiadająca się w imieniu Spółki Koleje Wielkopolskie swoją wypowiedzią działa Pani szkodliwie na wizerunek firmy.
Pragnę zauważyć, iż Spółka w miesiącu marcu otrzymała wezwanie przedsądowe także Pani
twierdzenie co do braku wiadomości w tej sprawie jest nieprawdziwe. Także w protokole
pokontrolnym Państwowej Inspekcji Pracy było odniesienie co do naruszenia ustawy o związkach
zawodowych z sugestią złożenia zawiadomienia do organów ścigania. , chyba że Zarząd Spółki myślał że wezwanie przedsądowe Związku Zawodowego było żartem.Może ktoś Panią wystawił zapominając zaznajomić z tematem?
Szanowna Pani pełniąca obowiązki Rzecznika wsłuchując się w Pani popisy dla Redakcji Radia
Poznań doznałem lekkiego szoku. Proszę wskazać w którym miejscu Kodeks karny mówi o
przestrzeganiu prawa dla większej liczby osób jak jedna? Idąc Pani retoryką można dojść do wniosku,iż prawo jest dla większości - dobrze zrozumiałem? Wracając do szoku, minął mi w momencie proszę wybaczyć za śmiałość, kiedy za pomocą sztucznej inteligencji odkryłem kim Pani naprawdę jest i skąd Pani znalazła się w Spółce. Zdjęcie z Panem Wicemarszałkiem nieco rozjaśniły mój skromny umysł.Jak to było? Rodzina na swoim? Posady swoim ludziom? Oczywiście, każdy ma prawo do swoich przekonań czy też upodobań i nie mi to oceniać kto z kim i gdzie. A tak prywatnie moim autorytetem jest Piotr Ikonowicz z nim mam zdjecie. 😀
Stanowisko Redaktora Naczelnego poczytnych czasopism do czegoś zobowiązuje. Pani
redaktor jako ;dziennikarz powinna Pani zasięgnąć wiedzy na temat tego jak Pani określiła małego Związku Zawodowego. Proponuje zwrócić się do pana Wicemarszałka, z którym tak ochoczo w sieci się pokazuje. Ma dużą wiedzę - zapewniamy. Aby jednak była ona wiarygodna pozwoli Pani, że ja nieco ją Pani przybliżę. Ten mały Związek w latach 2014 -2017 stanął w obronie zwalnianych wskutek głupiej polityki byłego Prezesa, ten mały związek stanął w obronie pracujących w Spółce kobiet,które doznały upokorzeń i wobec których stosowano przemoc psychiczną, ten mały związek upublicznił zezwierzęcenie przełożonych wobec pracowników, ten mały związek stanął w obronie zwolnionego maszynisty którego poświęcono dla dobra Spółki, ten mały związek nagłośnił patologie w zarządzaniu Spółką nagłaśniając nie mającego miejsca pobicia wskutek czego zwolniono jednego z niewygodnych pracowników Spółki, a następnie przywróconego do pracy, ten mały związek przyczynił się do odejścia na emeryturę kontrowersyjnego Prezesa, który niestety za swoje nie godne czyny nie poniósł konsekwencji. W Spółce powróciła normalność. To ten mały związek ujawnił patologie w Wydziale Spraw Pracowniczych, gdzie wskutek mobbingu jedna z pracownic zmuszona była leczyć się psychiatrycznie. To ten mały związek ujawnił wysokości zarobków i niegodziwości jakie
stosowano w zakresie nierówności płacowych. To ten mały związek przedstawił dowody na
inwigilacje niewygodnych pracowników za pomocą kamer zamontowanych na pojazdach. To do tego małego związku zwracają się pracownicy z prośba o pomoc. Dziwne - nie? Nie są naszymi członkami,a jednak mają zaufanie. A wie Pani czemu? Ano temu, że w Spółce pozostał strach przed uzwiązkowieniem jaki zasiał były Prezes wraz z byłym Zastępcą Komendanta Policji w Poznaniu, który wówczas piastował stanowisko związane z bezpieczeństwem kolejowym. Mam wymieniać dalej? Gdybym o czymś jeszcze zapomniał to może Pani zwrócić się do Pani autorytetu ze zdjęcia. Może coś jeszcze podpowiedzieć.
A tak przy okazji zdjęcia z politykami nie pomogły Pani w ubieganiu się o stanowisko Radnej w
Komornikach. Ale spokojnie również Pan ze zdjęcia nie odniósł znaczących sukcesów, kilkukrotnie
startując do Sejmu. Gdyby nie Partia zapewne pracowałby w jakieś firmie przyczyniając się do
wzrostu naszego PKB.
I na koniec tak z czystej sympatii, gdyby chciała Pani podnieśc poczytność czasopisma które wala się po przedziałach, służę pomocą, opiszemy wspólnie calą historie społki. Zapewniam iż nakład wskutek zainteresowania podróznnych znacząco by wzsrósł, co prawda wizerunek firmy by ucierpiał, ale przynajmniej podrózni nie narzekali by na tłok i nudę . I jeszcze jedno żebym nie był oskarżony o samouwielbienie, były też porażki. Niestety przegapiliśmy moment obecności byłego prezesa na uroczystosciach otwarcia punktu obsługi pojazdów w Wągrowcu. To ten Pani kolega ze zdjęcia ,mając wiedzę o przeszłości byłego prezesa, zaprosił go do udziału. Dla osób które zostały przez niego skrzywdzone było to policzkiem wymierzonym w twarz.
Ze związkowym pozdrowieniem
Przewodniczący ZZSPKW
Piotr Senk