27/04/2026
Cześć… mam na imię Michał. Mam 15 lat. Od 8 roku życia walczę z neuroblastomą. To znaczy, że właściwie połowę mojego życia spędziłem na leczeniu, w szpitalach, między badaniami. Nie pamiętam już, jak to jest być „po prostu zdrowym” i żyć bez bólu... 💔
https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia
Ostatnio byliśmy w Hiszpanii. Lekarze powiedzieli, że trzeba kontynuować leczenie i to jest dobra wiadomość, bo to znaczy, że jeszcze mam szansę. Że to wszystko ma sens. Że ta cała walka, którą toczę każdego dnia, może mnie gdzieś doprowadzić.
Ale jest też druga strona… Nie mamy pieniędzy, żeby to leczenie kontynuować. Mama boi się to przyznać, ale ja to wiem...
I to jest najgorsze uczucie na świecie — wiedzieć, że coś może uratować Ci życie… ale jest poza Twoim zasięgiem.
Ja naprawdę walczę. Były momenty, kiedy było lepiej. Kiedy wyniki się poprawiały, kiedy przerzuty prawie znikały…
A teraz choroba wróciła. Silniejsza. Bardziej agresywna. I nie daje mi nawet chwili oddechu. 💔
Czasem bardzo się boję. Tego, co będzie jutro. Bo ja naprawdę chcę żyć. Chcę mieć przyszłość. Chcę robić normalne rzeczy — śmiać się z kolegami, chodzić do szkoły, mieć plany… dorosnąć.
Nie chcę, żeby moje życie kończyło się teraz. Dlatego proszę… jeśli możesz, pomóż mi. Każda złotówka to dla mnie kolejny dzień walki. Kolejna szansa. Kolejny krok dalej od tego, co najgorsze.
Ja się nie poddaję. Naprawdę się nie poddaję. Ale sam nie dam rady. 💔
⬇️⬇️⬇️
https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia