28/07/2026
💬 „Jestem Głuchy. Kiedyś traciłem klientów, bo woleli dzwonić. Dziś piszą e-maile i SMS-y. Tak wygląda dostępność w praktyce” – mówi Piotr Kruszak fotograf i mentor w naszej fundacji.
Trwa Miesiąc Dumy z Niepełnosprawności hasztag
🟢 Kolorem Piotra na fladze Disability Pride jest zielony, który symbolizuje niepełnosprawności sensoryczne.
Piotr jest Głuchy. Wielka litera podkreśla jego przynależność do społeczności Głuchych, która ma własny język i kulturę.
Określenie „głuchoniemy” jest archaiczne i nietrafne, ponieważ brak słuchu nie oznacza braku języka ani możliwości komunikacji. Piotr pokazuje to w praktyce, korzystając z polskiego języka migowego (PJM), wiadomości tekstowych i transkrypcji.
Według GUS pod koniec 2024 roku 270,5 tys. osób w Polsce miało orzeczenie z powodu problemów z głosem, mową lub słuchem.
Z kolei badanie PFRON pokazuje, że osoby z niepełnosprawnością słuchu szczególnie często wskazują na potrzebę dostępu do tłumacza, narzędzi wspierających komunikację oraz informacji w dostępnej formie.
To ważne dla pracodawców, HR i zespołów.
Bo takiego dostępu potrzeba także w pracy, podczas rekrutacji, spotkań, szkoleń i codziennej współpracy
Jeśli firma dopuszcza tylko jeden sposób komunikacji, osoba Głucha może nie dostać szansy, aby pokazać swoje kompetencje. A Piotr ma ich naprawdę sporo.
💬 „Prowadzę własną działalność jako fotograf eventowy i dokumentalny. Fotografuję wydarzenia, festiwale i konferencje. Robię też sesje wizerunkowe i portretowe oraz krótkie rolki w PJM” – mówi Piotr.
Jak wygląda współpraca?
Najprościej skontaktować się z Piotrem pisemnie, za pomocą e-maila, SMS-a lub komunikatora. Podczas spotkań online można korzystać z czatu, transkrypcji na żywo albo wsparcia tłumacza PJM.
W rozmowie twarzą w twarz można pisać na telefonie albo użyć aplikacji, która zamienia mowę na tekst. Podczas dłuższego lub bardziej złożonego spotkania może być potrzebny tłumacz PJM.
💬 „Nie potrzebuję, żeby ktoś zgadywał, jak się ze mną komunikować. Wystarczy zapytać. Kiedy to ustalimy, możemy skupić się na tym, co mamy zrobić, do kiedy i z jakim efektem” – mówi Piotr.
Dlatego w rekrutacji i codziennej pracy zespołu nie zakładajmy, że istnieje jeden właściwy sposób komunikacji. Włączające środowisko pracy uwzględnia różne potrzeby, żeby każdy mógł skutecznie współpracować.
Bo różnorodność sensoryczna ma też codzienny, czasem całkiem absurdalny wymiar.
Jak żartuje Piotr: „Wiecie co? Ostatnio usłyszałem, że nie słyszę! :)” 💚