22/08/2026
Muzyka bez granic
W sercu lasu w Nowej Róży koło Nowego Tomyśla znajduje się siedziba Fundacji „hOlendry”. W gospodarstwie byłych osadników olenderskich pani Zofia Schroten-Czerniejewicz stworzyła miejsce przyjazne ludziom. To niezwykłe miejsce odwiedzają goście z kraju i zagranicy.
W niedzielę 16 sierpnia 2026 r. odbyło się 13. spotkanie integracyjne osób ze stwardnieniem rozsianym z cyklu „Las bez barier”, w tym roku pod hasłem „Muzyka bez granic”. Osoby niepełnosprawne nie zawsze mogą pójść do lasu, aby odpocząć od miejskiego zgiełku i trudno nie skorzystać z zaproszenia. Tego dnia pogoda zniechęcała do wyjścia z domu, jednak duża grupa osób chorych na SM przyjechała do Nowej Róży. Pomimo deszczu każdy z uczestników imprezy znalazł schronienie pod zadaszeniem namiotu. W wydarzeniu oprócz chorych na stwardnienie rozsiane uczestniczyło wielu gości między innymi Adrianna Brzostowska – zastępca burmistrza Nowego Tomyśla oraz Andrzej Wilkoński – starosta nowotomyski oraz Martyna Nowosadzka, dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Nowym Tomyślu.
Gospodyni spotkania pani Zofia serdecznie przywitała wszystkich przybyłych gości, poświęcając każdemu kilka ciepłych słów płynących z głębi serca i zapowiedziała atrakcje czekające na uczestników spotkania.
W muzyczny nastrój lasu wprowadził nas leśniczy pan Skrzetuski przedstawiciel Zespołu Sygnalistów Myśliwskich „Palatium” i wykonał okolicznościowy sygnał na rogu. Przed kolejną grą wtajemniczał słuchaczy w znaczenie poszczególnych sygnałów dla myśliwych.
Dalszą artystyczną część spotkania zapewniło Trio Taklamakan, w składzie Jan Romanowski – skrzypce, Andrzej Trzeciak – wiolonczela, Michał Karasiewicz – fortepian. Po pierwszym utworze pan Andrzej Trzeciak wyjaśnił, dlaczego taka nazwa zespołu „Taklamakan”, która niewiele nam mówiła. Powiedział krótko: to przez mumie... Opowiedział, że w latach 70. ubiegłego wieku odkryto na pustyni Takla Makan (obszar zachodnich Chin), nadzwyczaj dobrze zachowane mumie ludzkie odziane w kolorowe spódnice, buty, pończochy i kapelusze. Ludzie ci byli przybyszami z zachodu. Ten fakt uważa się za dowód istnienia w przeszłości, wielu różnych narodów, w obrębie, której plemiona z różnych stron świata handlowały a może nawet wspólnie grały i śpiewały. Jedwabnym Szlakiem wędrowały w obu kierunkach nie tylko towary, ale również idee i technologiczne innowacje, łączyły się cywilizacje, przyczyniając się do rozprzestrzeniania kultur, wierzeń, migracji ludności.
Przed wykonaniem każdego utworu dowiadywaliśmy się krótkiej historii powstania i znaczenia dzieła.
Jednymi z wielu utworów było: „Tango argentyńskie”, które narodziło się pod koniec XIX wieku w ubogich dzielnicach portowych Buenos Aires i Montevideo. Powstało z połączenia rytmów europejskich imigrantów oraz tradycji afrykańskich niewolników. Początkowo uznawane za taniec marginesu społecznego, z czasem podbiło salony Europy i stało się światowym dziedzictwem kulturowym.
„Skrzypek na dachu” to opowieść o ubogim żydowskim mleczarzu, marzącym o bogactwie i lepszym życiu. Główny bohater żyje z rodziną w małej rosyjskiej wsi. Próbuje pogodzić dawne religijne tradycje z buntem swoich dorastających córek, które chcą wychodzić za mąż z miłości, a nie z wyboru swatki. Jednak z czasem uświadamia sobie, że to rodzina jest najważniejszą wartością w życiu człowieka.
Podczas koncertu towarzyszył nam intensywny deszcz, który w połączeniu z muzyką i naturą tworzył relaksacyjny klimat. Trio „Taklamakan” zaprezentowało przepiękny koncert wykonywany na instrumentach smyczkowych oraz pianinie. Po koncercie pogoda pozwoliła na przeniesienie dalszej części spotkania na polanę. Wszyscy skupili się wokół ogniska i zaczęło się pieczenie kiełbasek, również można było częstować się kanapkami i smacznymi domowymi wypiekami. Nawiązywano nowe znajomości i zaczęło się tradycyjne śpiewanie przy ognisku znanych melodii a to tworzyło ciepły nastrój. W tym czasie leśniczy Roman Andrzejewski z Leśnictwa „Róża” zorganizował dla dzieci turniej kręgle na trawie z nagrodami dla uczestników.
Spotkanie z cyklu „LAS BEZ BARIER” pokazało, że integracja osób ze stwardnieniem rozsianym jest bardzo ważna i nikt z chorobą nie zostanie sam.
Leśna sceneria malowniczo położonej osady w Nowej Róży oznacza dobre powietrze sprzyjające zdrowiu i wypoczynkowi. Spotkanie upłynęło w miłej i rodzinnej atmosferze.
Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego Oddział Wielkopolska serdecznie dziękuje organizatorom i sponsorom za zorganizowanie spotkania. Odrębne gorące podziękowania dla zespołu „Taklamakan”.
OPRACOWAŁ: Wojciech Zieliński