13/05/2026
Czyżbyśmy padli ofiarą oszustwa? Nasze "Drzewka" okazują się nie być tymi, za których się podawali! 🙀😹
Ostatnie kontrole weterynaryjne wykazały, że Sosenka tak naprawdę jest... Sosenkiem 🍳 Nie zdziwiło to szczególnie szpitalikowych dyżurnych, dla których od początku wyglądała na kocurka. Większą niespodzianką okazało się odkrycie pani doktor nefrolożki, że różnice w budowie ciała naszego dwupaku wskazują na brak pokrewieństwa. Zamiast braci mamy zatem dwóch burych BFF'ów 🥰
🩻 Badania potwierdziły, że chłopaki nie są nosicielami wirusa FIV ani FELV i są ogólnie zdrowi. Zaniepokoił nas jedynie zmieniony obraz nerek, stąd specjalistyczna konsultacja. Okazało się, że nietypowa budowa nerek Cyprysa nie budzi na ten moment niepokoju, natomiast cysta na nerce Sosenka wymaga pilnego wycięcia - zabieg już w tym tygodniu!
Jak dzielne buraski znoszą wizyty weterynaryjne? To istne kocie anioły 👼 Nie są wprawdzie fanami pobierania krwi czy unieruchomienia przy USG, za to głaskanie w nagrodę za współpracę wynagradza im straty moralne z nawiązką. Do tego stopnia, że trudno ich osłuchać, bo mruczą jak małe traktorki 🚜 Dzielnie znieśli też kąpiel, która czekała ich po powrocie 🛀
Przyjazne nastawienie "Drzewek" do ludzi nie kończy się w gabinecie weterynaryjnym. Obaj uwielbiają przytulanki i zabawę z dyżurnymi naszego szpitalika 😽 Cyprys początkowo podchodził do interakcji z rezerwą, ale obserwacja Sosenka szybko przełamała jego nieśmiałość.
Czas wolny od pielgrzymowania po weterynarzach chłopcy spędzają typowo dla kocich nastolatków - na jedzeniu, zabawie, ładowaniu baterii i kolejnych poprcjach zabawy 😍 Widać przy tym, że, jakkolwiek ich zapasy są bardzo energiczne, brak w nich agresji. Co ważne, brak lewej łapki absolutnie nie przeszkadza Cyprysowi - bo przecież nie potrzeba lewego sierpowego, gdy celem "walki" nie jest uzyskanie przewagi, a zwycięstwo radości z bezpiecznego życia.