Ja pacze sercem

Ja pacze sercem "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Nie bójcie się kotów niewidomych - one PATRZĄ SERCEM! Zapraszamy również do zostania naszym domem tymczasowym!

Szukamy i znajdujemy domy z kochającymi ludźmi, ciepłym posłaniem i pełną miską. Pokazujemy szczęśliwe koty, bo kot niewidzący nie jest kaleką. W bezpiecznych, domowych warunkach cieszy się życiem, kocha i potrzebuje TWOJEJ MIŁOŚCI. Zajrzyj do nas, może właśnie tutaj znajdziesz przyjaciela na całe życie? Działamy w całej Polsce! "Ja Pacze Sercem"
Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym

KRS: 000644876

NIP: 7811936064
REGON: 365838364

Organizacja Pożytku Publicznego

Numer rachunku bankowego: 36175000120000000035415998
BNP Paribas

IBAN: PL36175000120000000035415998
BIC/SWIFT: PPABPLPK # # #

PayPal: [email protected]

Nasza słodka Gin ❤️Jeśli się zalać, to tylko (wzajemną) miłością, a tej koteńka ma w sobie ocean cały!!!!!!
17/04/2026

Nasza słodka Gin ❤️
Jeśli się zalać, to tylko (wzajemną) miłością, a tej koteńka ma w sobie ocean cały!!!!!!

W piątek można już myśleć o drineczkach ;) Adopcja naszej słodkiej Gin ❤️ na poprawę nastroju? To na pewno świetny pomys...
17/04/2026

W piątek można już myśleć o drineczkach ;) Adopcja naszej słodkiej Gin ❤️ na poprawę nastroju? To na pewno świetny pomysł!!!
Nie ma to jak (wzajemnie) zalać się miłością!!!!!☀️💖

Słodka Gin spełnia marzenia o wielkiej kociej miłości

Tę głodną cierpiącą kruszynkę, wyłowiono z wielkomiejskiego chaosu dosłownie w ostatniej chwili. Wraz z dwiema siostrzyczkami umierała na jakimś wielkim bezdusznym osiedlu, gdy ktoś usłyszał cichutki płacz i odkrył trzy kłębki nieszczęścia drżące, tulące się do siebie w lęku. Maluchy odratowało krakowskie schronisko. Nie miały lekko, znaleziono je w kiepskim stanie. Wątłej Gin koci katar odebrał wzrok w jednym oczku. Ale była dzielna i jest dzielna! Warto brać z niej przykład. Zapomina o doznanych krzywdach i, korzystając z super mocy swojego czułego serduszka, potrafi cieszyć się życiem. To chodząca miłość. Lubi kocich przyjaciół, ale za człowiekiem przepada, człowieka potrzebuje, człowieka tuli i kocha. Wesoła, grzeczna, przylepna, skora do zabaw, niezmiennie łasa na pieszczoty. Taka z niej teraz kociczka.

Jedna z siostrzyczek Gin już znalazła człowieka na życie, ale jeśli planujesz adopcję dwóch futrzaków śliczna Absyncik wciąż jest na wydaniu. A co dwie fajne laski, to nie jedna, wiadomo!

Może nasza Gin nie jest klasycznym dżinem, co to siedzi w lampie (oby!), ale magicznie pojawia się, kiedy otwierasz puszkę, a jeśli marzysz o spędzaniu czasu w miłym towarzystwie, spełni Twoje marzenie. W zamian możesz zostać jej wytęsknionym człowiekiem.

Kociczka skończyła pół roku, wciąż wymaga czujnej opieki, z jej zdrowiem jest coraz lepiej, ale czasem potrzebuje kropelek do nosa.Testy fiv/felv ma ujemne, jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana, zachipowana, no i niesamowicie słodka, acz, to ostatnie to już nie nasza zasługa.

*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i za granicą.

☎️ 500 383 928
📧 [email protected]

Czy nasz biały jak śnieg, łagodny jak baranek i piękny jak baletnica Śnieżynek ❤️ trafi do czyjegoś czułego serca? Czy b...
16/04/2026

Czy nasz biały jak śnieg, łagodny jak baranek i piękny jak baletnica Śnieżynek ❤️ trafi do czyjegoś czułego serca? Czy brak oczu stanie na jego drodze do szczęścia?
Kto zaprosi Śnieżyna do domu, ten będzie bardzo kochany i bardzo szczęśliwy!!!!!☀️💛 To kot prosto z marzeń - jest absolutnie przekochany!!!!!! Zacnego charakteru zazdrościmy mu wszyscy!!!☺️😉

Historia niewidomego Śnieżynka mrozi krew w żyłach
Pamiętacie ostatnią zimę? Śnieżynek znaleziony został na wsi podczas największych lutowych mrozów roku 2026. Niewidomy, z potwornie bolącymi oczami. Niedosłyszący. Z odmrożonymi płatkami uszu i poduszkami łap. Ledwo ciepły, choć z gorączką.
Ile czasu spędził samotnie na mrozie, trudno powiedzieć. Ale na pewno stwierdzić można, że jeszcze parę godzin i jego życie by stopniało. Do dziś robi nam się zimno na myśl o tym, jak strasznie cierpiał.
Uratowany przez dobrych ludzi Śnieżynek przyjechał do naszej fundacji Ja Pacze Serce i natychmiast okazało się, że jest spragniony miłości, ludzkiego dotyku i wszelkich pieszczot. Był wykastrowany już dawno, wie, do czego służy kuweta, był więc kiedyś kotem domowym. Coś strasznego wygnało go w bezdomność, i to w najgorszym czasie.
Dwa miesiące trwało doprowadzenie stanu ogólnego Śnieżynka do takiego, jaki widzicie na zdjęciach. Teraz ten młody kot znowu może cieszyć się życiem. A najbardziej cieszy go to, gdy może przytulać się do swojej tymczasowej opiekunki. Podczas dnia towarzyszy jej we wszystkich czynnościach, w nocy śpi mocno w nią wtulony.
Z wielką sympatią wita również nowe osoby, które odwiedzają dom. Jest bardzo odważny i ma w sobie wielką ciekawość świata - kiedy tylko otwierają się drzwi na klatkę schodową, jest pierwszy do zwiedzania, dlatego trzeba być bardzo uważnym. Od kiedy jest ciepło, uwielbia leżeć na balkonie i nasłuchiwać. Wobec innych kotów jest niezwykle delikatny i łagodny, nie wchodzi w konflikty. Psów się nie boi.

Śnieżynek urodził się w 2024 roku. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Przeszedł zabieg enukleacji i dentystyczny. Testy FIV/FELV ma ujemne.
Poszukujemy dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, z innymi zwierzętami lub bez, bo jest przyjazny wobec wszystkich bez wyjątku, ale najbardziej kocha człowieka.

Adoptuj Śnieżynka i zaproś do swojego domu* burzę śnieżnej miłości!

*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i poza naszym krajem

Kochani Paczacze, dzisiaj zbolały, ale jednak radosny uśmiech przesyła Wam ❤️ nasza Gruszeczka ❤️Koteńka szczęśliwie prz...
15/04/2026

Kochani Paczacze, dzisiaj zbolały, ale jednak radosny uśmiech przesyła Wam ❤️ nasza Gruszeczka ❤️
Koteńka szczęśliwie przeszła zabieg enukleacji i rozpoczęła okres rekonwalescencji. Opiekunka tymczasowa oraz współtowarzysz z DT, empatyczny kocurek Timidi ❤️ robią co mogą, by okazać jej wsparcie i otoczyć troskliwą opieką.
Zabiegi oczyszczania oczodołów i ich zaszycia to w naszej fundacji codzienność, ale to nie znaczy, że nie robią na nas, a przede wszystkim na operowanych kotach, wrażenia! Pocieszeniem zawsze jest świadomość, że najgorsze już jest za nimi, ale to nasza świadomość. Naszym ślepaczkom staramy się to przekazać na wszelkie emocjonalne sposoby i uczynić ten pozabiegowy, trudny czas jak najlepszym. Oczywiście, w przeganianiu bólu wspomaga nas farmakologia. Jednak nic nie zastąpi przytulasów ☺️
Każdy dzień będzie już dla Gruszeczki lepszy, aż wreszcie będzie mogła zrzucić kołnierz, a wraz z nim większość trosk. ☀️
Już nasza w tym głowa, by ociemniała kicia sercem widziała całą feerię barw!!!!🦄
Gdybyście zechcieli wspomóc Gruszkową skarpetkę, bylibyśmy bardzo wdzięczni!!!

___________________

"Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym

36175000120000000035415998 BNP PARIBAS
tytuł wpłaty: "darowizna dla Gruszeczki" lub ogólnie: "darowizna dla ślepaczków "
IBAN: PL36175000120000000035415998

BIC/SWIFT: PPABPLPK###

PayPal: [email protected]

BLIK: 692 876 251

__________________________

Dziękujemy z całego serca i całych sił za najdrobniejszą nawet pomoc!!!!!!!❤️❤️❤️

Nasza Gruszka ❤️ dzień po operacji.

Czy nasza przesłodka Marcysia ❤️, bury kłębuszek miłości, znajdzie dom? Czy oczko, które odróżnia tylko światło od cieni...
14/04/2026

Czy nasza przesłodka Marcysia ❤️, bury kłębuszek miłości, znajdzie dom? Czy oczko, które odróżnia tylko światło od cienia, wypatrzy wymarzonego człowieka, który dostrzeże jak bardzo ta koteńka jest wyjątkowa?
Mocno wierzymy, że tak, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwe. Wiemy, że ślepaczki nie wszystkich zachwycają, ale wiemy też, że gdy już ktoś się nimi zachwyci, w tym zachwycie zostaje na zawsze!!!
Pomóżmy małej w poszukiwaniach, udostępniajmy post, prosimy!!!
Każde udostępnienie znacząco zwiększa szanse na wyfrunięcie naszej burasi do własnej rodziny!!! Za każde dziękujemy najmocniej, jak potrafimy!!!!!!❤️❤️❤️

Chodząca kocia miłość poszukuje odwzajemnienia

„Na imię dostała Marcysia, bo to taka pocieszna dobra dusza, miękka cudowna istota, która dała wiele otuchy swojej opiekunce. Tak to jest ze ślepaczkami, czasem my je ratujemy, a czasem one ratują nas".

Marcysię znaleziono w piekle. Piekle głodu, bezdomności i w@ojny. Istnieją ludzie, którzy mimo własnego cierpienia potrafią dbać o najbardziej bezradne istoty. Głęboko wierzymy, że ma to sens, chyba niewiele innych spraw ma aż tyle sensu...

Żyła na ulicy jednego z tych nieszczęśliwych ukr@ińskich miast, w których niewiele przetrwało prócz lęku. A także oprócz ludzi ze szczerego złota. Ludzi, którzy zabrali Marcysię z ulicy, nakarmili, wypielęgnowali i ogrzali. A kiedy okazało się, że prawie nic nie widzi, że nie poradzi sobie bez pomocy ekspertów, ci ludzie zorganizowali podróż do fundacji specjalizującej się w opiece nad ślepymi kotkami.

Marcysia przyjechała do Krakowa. Tu zespół okulistów dokonał enukleacji oczka, którego nie dało się już uratować. Drugie oczko zostało, rozróżnia światło i cień. Zostały też uszka wrażliwe na dźwięki, szybkie łapki, mokry nosek, puchaty brzuszek i czułe serduszko. Został cała reszta zwierzaczka, który kocha zabawę z innymi kotami, dotyk ludzkiej dłoni i zapach pełnej miseczki.

Marcysia wiele przeszła. Urodziła się w styczniu 2024 roku, jeszcze nie jest dorosła, a zanim ją znaleziono, już wykarmiła kociątko. Przeżyła macierzyństwo, wojnę, długą podróż, ciężką operację i kilka przeprowadzek. Sporo jak na roczniaka. Teraz wreszcie ma szansę spędzić u boku człowieka szczęśliwe dzieciństwo. Uwielbia bawić się wędką z dzwoneczkiem i zajmować miejsce na wysoko położonych półkach, gdzie czuje się bezpieczna, górując nad otoczeniem. Ale najważniejszy jest dla niej dotyk. Własny człowiek na całe życie i ciepły, bezpieczny dom. Tego by chciała i tego my byśmy dla niej chcieli. Poszukujemy miłośnika niewidomych burasków, który pomoże Marcysi cieszyć się życiem i któremu ona odwzajemni się tym, w czym jest najlepsza - miłością.

Kotka jest zdrowa, wysterylizowana, zachipowana, zaszczepiona, odrobaczona i słodka, testy fiv/felv ma ujemne, wzrost nieduży, apetyt wręcz przeciwnie.

*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i za granicą.

☎️ 500 383 928
📧 [email protected]

Nasza Marcysia ❤️ patrzy sercem!

Kochani Paczacze, czy nasza urocza Moira ❤️ ma szansę na własny dom?Kotom bez oczu jest bardzo trudno znaleźć kochająceg...
13/04/2026

Kochani Paczacze, czy nasza urocza Moira ❤️ ma szansę na własny dom?
Kotom bez oczu jest bardzo trudno znaleźć kochającego człowieka, ale gdy już taki Ktoś ❤️ się znajdzie, wiemy, że na takiego opiekuna warto było czekać!!!
Puśćcie w świat tę słodką burasię, prosimy!!!
Każde udostępnienie niebagatelnie zwiększy szanse na jej przeprowadzkę do własnej rodziny!
Za każde przegorąco dziękujemy!!!!!!❤️❤️❤️

Niewidoma Moira nie musi widzieć, żeby kochać całą sobą!!!

Mięciutka, rozmruczana, puszysta kicia kocha człowieka całą sobą. Mogłaby przytulać się bez przerwy do swojej tymczasowej opiekunki niestety ta musi wychodzić z domu. Wtedy Moira przytula się do zwierzęcych mieszkańców domu tymczasowego. Bo aby okazać miłość i wdzięczność za okazane dobro, Moira nie potrzebuje wzroku. Ona nie widzi, ale kocha całą sobą.
Dlaczego Moira nie widzi? Straciła obie gałki oczne w wyniku zakażenia wirusem „kociego kataru”. Ta choroba o lekkim brzmieniu, gdy jest nieleczona, powoduje ogromny ból, prowadzi do całkowitej ślepoty, a ostatecznie do śmierci kota. Biedna Moira wycierpiała się więc naprawdę bardzo dużo w swoim życiu.
Kiedy przyjechała do naszej fundacji Ja Pacze Sercem była chudziutka i chora. Przeszła leczenie i enukleację obu oczu. Teraz jest okrągła jak piłka i tak samo skoczna. Przy każdej okazji wskakuje na kolana swojej opiekunki i od razu mruczy. W nocy także przytula się do niej. Odkąd nie czuje bólu, stała się też wesoła i żywiołowa – poluje, bawi się, gania wędki, skacze po półkach, a nawet podkrada jedzenie. Kocha ludzi, inne zwierzęta, również psy.
Moira urodziła się w lipcu 2025 roku. Jest zaszczepiona, wykastrowana, ma chip, testy FIV/FELV ujemne.
Poszukuje kogoś, kto zapewni jej dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Ta miłośniczka przytulania się chętnie trafi do zwierzęcego stada, w którym na pewno się odnajdzie.
Podaruj Moirze dom* pozwól się kochać kici, która pokocha Cię każdym centymetrem ciała!
*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i poza naszym krajem.

Kontakt w sprawie adopcji:

☎️ 500 383 928
📧 [email protected]

Na zdjęciach nasza słodka Moira ❤️.
Na jednym zdjęciu wspólnie ze swoją niedowidzącą siostrzyczką Klio ❤️

Paczacze kochani! Poproszono nas o pomoc w poszukiwaniu własnego domu dla bezokiego Maniusia🧡 poniżej treść jego ogłosze...
12/04/2026

Paczacze kochani! Poproszono nas o pomoc w poszukiwaniu własnego domu dla bezokiego Maniusia🧡 poniżej treść jego ogłoszenia:

To jest Maniek 🐈 Dla przyjaciół Maniuś 😌

Ma 7 miesięcy i jest niewidomy... Nie dlatego, że taki się urodził. Dlatego, że zabrakło jednego prostego gestu i zwykłej ludzkiej reakcji 💔

Jego kocia mama przyniosła go ludziom pod dom. Dosłownie po pomoc. ❤️‍🩹 Mały umierał im pod drzwiami. Usłyszał tylko, że to nie ich kot, więc to nie ich problem. Wystarczyłyby zwykłe krople do oczu. Zamiast tego był ostry koci katar, ból, zakażenie i ostatecznie konieczność usunięcia gałek ocznych. Maniek stracił wzrok przez ludzką obojętność 😔

A wiecie co jest najbardziej poruszające?
On mimo wszystko kocha ludzi ❤️

Maniuś ma pełen pakiet weterynaryjny 🩺 2x zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, testowany (FIV/FeLV - ) i zaczipowany ✅
Bawi się 🧶 świetnie odnajduje się w przestrzeni i bardzo dobrze funkcjonuje wśród innych kotów, które są dla niego ogromnym wsparciem. Człowiek również 🤍
Bez obecności drugiego kota i człowieka czuje się zagubiony i niespokojny.

Dlatego szukamy dla niego domu świadomego 🏡 który rozumie, że niewidomy kot potrzebuje stabilności, rutyny, obecności i poczucia bezpieczeństwa 🫶
Adopcja w dwupaku lub do dokocenia 🐾 do domu bez małych dzieci lub ze starszymi dziećmi 😇
Bo kiedy Maniek ma to, czego potrzebuje… dzieje się magia ✨
Jest pewny siebie, radosny, kontaktowy. Odpłaca się czystą, szaloną miłością 💞

Maniek przebywa w Bochni 📍
Jeśli nie możesz adoptować bardzo prosimy o udostępnianie 🙏 To realnie zwiększa jego szansę na dom.
A jeśli czujesz, że to właśnie on
zadzwoń 📞 +48 668 383 061

Kochani Paczacze, u nas wiosenny Ogień ❤️🔥Ten niesamowity kocurek przeżył 4 lata w ogarniętej wojną Ukrainie. Na pewno p...
11/04/2026

Kochani Paczacze, u nas wiosenny Ogień ❤️🔥
Ten niesamowity kocurek przeżył 4 lata w ogarniętej wojną Ukrainie. Na pewno poznał co to miłość, ale też co to strach i ból. 🥺
W wyniku urazu mechanicznego jedno oczko uległo perforacji i już nic widzieć nie będzie, na szczęście drugie oko jest piękne i z nadzieją patrzy w świat. Teraz już nowy świat, bez wojennej zawieruchy, która sieje tylko cierpienie...
W naszym domu tymczasowym Ogień powoli przegania swoje demony, ale nadal każdy głośny dźwięk go przeraża.
Cudownie dogaduje się z kotami i z dużym piesem. :)
Tymczasowej opiekunki początkowo bardzo się obawiał, ale szybko zrozumiał, że nie musi. Teraz przychodzi do niej sam, nadstawia główkę do głaskania i nawet wyleguje się w łóżku. ☀️ O dziwo czesanie swej bujne czupryny też lubi! :)
Jest bardzo delikatny, pięknie się uśmiecha, lubi poszaleć z piłeczką, ale najbardziej kocha wylegiwać się, gdzie tylko się da, nawet w umywalce ;)
Jest zdrowy, wykastrowany, odrobaczony, testy FIV/FeLV ma ujemne.
Szukamy dla niego spokojnego domu, niestety, wyjątkowo, bez małych dzieci, ponieważ tylko spokój sprzyja naszemu rudemu puchaczowi.
Wierzymy, że znajdzie kochającego człowieka, który dostrzeże w nim cudownego, wrażliwego kocurka, a nie tylko jego wyjątkową urodę!!!
Sądzimy, że Ogień rozpali niejedno serce. ❤️‍🔥 Oby naprawdę wielkie i dobre!!!!!

W sprawie adopcji prosimy o kontakt telefoniczny.
☎️ 500 383 928

Nasz Ogień ❤️ w domu tymczasowym.

Kochani!!!! Nasza bezoka Petarda ❤️ już od wielu tygodni szuka swojego domu! Nie rozumiemy dlaczego w jej sprawie telefo...
07/04/2026

Kochani!!!! Nasza bezoka Petarda ❤️ już od wielu tygodni szuka swojego domu! Nie rozumiemy dlaczego w jej sprawie telefon niesutannie milczy :( wierzymy jednak, że ktoą pokocha tą naszą cudną dziewczynę!!!!

Prosto spod ostrzału trafila do fundacji Ja pacze sercem.

Już nieco odpoczęła, już młodość w niej odżyła. Dostała wybuchowe imię, bo w istocie to mały zgrabny żywiołek buzujący energią. Zapomina o wojnie, teraz jest beztroską sportsmenką, uprawia biegi z przeszkodami i wyczynowe gonitwy za dzyndzelkiem. Na końcu wędki umieszczamy dzwonek lub grzechotkę, bo oczu Petarda nie ma, widzi uszami i łapkami. Uszy od ciągłego ustawiania radarów wydłużyły się i wyczuliły jak u nietoperza, dzięki czemu kotka wygląda absolutnie słodko. Jest towarzyska, ciekawska i rozmowna. Odpoczywa w miękkim przytuleniu, obdarzając opiekuna czułymi pocałunkami, a łapką prosi o pieszczoty. Bardzo potrzebuje przedstawicieli homo sapiens, wszak plusz koło uszu sam się nie wymizia, a i mięsko nie kiełkuje w miseczkach samoistnie ;) Mięsko jest ważne - jak się chce szaleć, trzeba dorzucać do pieca, dlatego Petarda pamięta o regularnym odżywianiu. Bardzo dobrze pamięta, o to nie musicie się martwić.

Nie wiemy jak straciła oczy, zapewne podczas kociego kataru przebytego w dzieciństwie. Ma też jeden mały problem zdrowotny. Jak by to ująć… Niezupełnie trafia kupą do kuwety. Na skutek lekkiego uszkodzenia nerwów nie zawsze czuje, że nadszedł czas…hm… Powrotu karmy. Bywa zaskoczona, zwłaszcza podczas zabaw z kociakami. Łatwo się emocjonuje i choć kocha towarzystwo, w trakcie harców potrafi się nagle wystraszyć kolegi. Także, wskazane raczej starsze i spokojniejsze „rodzeństwo”.
Niewiele wiemy o jej przeszłości, grunt, że teraz kocha ludzi, jest radosna i naprawdę potrafi się odpalić!

Petarda urodziła się w sierpniu 2024r. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona i zachipowana, testy FIV/FeLV ma ujemne.

*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i za granicą.

500 383 928
[email protected]

Kochani Paczacze, niechaj wszystkimi barwami wybuchającej wiosny mienią się Wasze dni wielkanocne!!!!!Niechaj nadzieja n...
05/04/2026

Kochani Paczacze, niechaj wszystkimi barwami wybuchającej wiosny mienią się Wasze dni wielkanocne!!!!!
Niechaj nadzieja nie opuszcza Was ❤️ nigdy, nawet gdy świat okrutnie miesza sacrum i profanum.
Nie chcemy wojen, nie chcemy zła, nie chcemy okrutnej bezdomności dla osób zwierzęcych!!!!!!!!!
Chcemy życia dla wszystkich!!!!!
Życzymy Wam cudownego świętowania, bądź beztroskiego leniuchowania - co kto lubi! 😉
A z nami życzenia składają ślepaczki, które życie zawdzięczają Waszym wielkim i hojnym sercom!!!!!!!!!!❤️❤️❤️

W roli wielkanocnego kurczaczka nasz niewidomy Zając ❤️
Zajęcze ma On serce, gdyż dorastał w Donbasie, gdzie głośno jest od bomb.
Uratowany, siedział w klateczce Schroniska w Dnieprze ❤️, gdzie nie dawał się nawet dotknąć.
Przyjechał do nas i każdego dnia cieszymy się jego mniejszymi lub większymi uspokojeniami.💛💛💛
Zając - nasz kot kwiat 🐇🌻

Kochani, jeśli świąteczna kawa, to może ta wyśmienita, japaczowa U Kawiarza ❤️❤️❤️?Całus ❤️ przekonuje, że naprawdę staw...
04/04/2026

Kochani, jeśli świąteczna kawa, to może ta wyśmienita, japaczowa U Kawiarza ❤️❤️❤️?
Całus ❤️ przekonuje, że naprawdę stawia na nogi!!! 😎 I kawoszy i koty, do ratowania których dokłada zawsze cegiełkę!!!!!!!💖

Adres

Poznan

Telefon

+48500383928

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ja pacze sercem umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Ja pacze sercem:

Udostępnij