11/03/2026
‼️‼️ Dziś nowa sprawa, czyli poruszony przez nas już dłuższy czas temu, obecny fatalny stan schronu pruskiego (mobilizacyjnego) U7 VI. Na załączonych zdjęciach widać, że obiekt zarówno jest porośnięty drzewami i krzakami (co stanowi złamanie wytycznych autorstwa samego poznańskiego Miejskiego Konserwatora Zabytków z 2018 roku), jak również... jest zasypany/zalany prawie aż po sam strop mieszanką gliny i piasku (oraz możliwie resztkami przetwórstwa betonu). ‼️‼️
Skąd taka mieszanka? Otóż w bezpośrednim sąsiedztwie schronu znajduje się firma, która właśnie specjalizuje się w takiej działalności. Co więcej - zdjęcia satelitarne pokazują jednoznacznie, iż zakres prowadzonej działalności przez tamtą firmę obejmuje nie tylko sąsiednią działkę, ale również i działkę na której znajduje się przedmiotowy schron U7 VI. Żeby było "śmieszniej" (vel. tragiczniej) obszar zagospodarowany przez ową firmę bezpośrednio sąsiaduje ze schronem z TRZECH stron. ‼️‼️
Widząc jednoznaczny ciąg przyczynowo-skutkowy, złożyliśmy wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego z udziałem naszego stowarzyszenia jako strony, przywrócenie właściwego stanu schronu oraz - wyciągnięcie konsekwencji względem prowodyra niniejszej sytuacji. Oczywiście, klasycznie, Miejski Konserwator Zabytków wniosek nasz zignorował, do postępowania nie dopuścił i stąd też - wysłane w lutym - ponaglenie (do Ministerstwa Kultury) oraz skarga (do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego) o przewlekłość postępowania (w zakresie m.in. tempa rozpatrywania naszego wniosku). Na takie pismo akurat, MKZ już musi w terminie odpisać, więc otrzymaliśmy do wiadomości to, co wysłano do ministerstwa.
❌Równolegle okazuje się, że bez udziału naszego stowarzyszenia przeprowadzono wizję lokalną... i winnym całej sytuacji uznano Wydział Gospodarki Nieruchomościami, który został obciążony kosztami poprawienia obecnego stanu schronu. Czyli - mówiąc precyzyjniej, urzędnicy Prezydenta Miasta Poznania (czyli MKZ), obciążyli kosztami inną jednostkę Prezydenta Miasta Poznania.... i to pomimo tego, iż jakakolwiek wizja lokalna przeprowadzona z głową (oraz rzut w zdjęcia satelitarne, pokazałoby, iż sprawa ma sie inaczej). ❌
Co teraz?
✔️1. Na pewno wbrew twierdzeniom MKZ, że "nie doszło do bezczynności i przewlekłości postępowania", nie zostanie uznana skarga za bezzasadną. W ramach niniejszego postępowania od 10 listopada ubiegłego roku nie udzielono nam żadnej odpowiedzi, więc już pod samym tym kątem naruszono Kodeks Postępowania Administracyjnego.
✔️. W tej sytuacji, kolejny raz niestety, znów widzimy działanie na szkodę majątku miasta Poznania, a więc i nas, mieszkańców. Również i te działania spełniają kryterium niedopełnienie obowiązków i przekroczenia uprawnień.
✔️. W nadchodzących dniach odbędzie się spotkanie przedstawicieli naszego stowarzyszenia wraz z przedstawicielami Wydziału Gospodarki Nieruchomościami w zakresie niniejszej sytuacji. Na pewno, jako mieszkańcy miasta Poznania, nie dopuścimy do tego, aby w skutek czyjejś niekompetencji odpowiedzialność brana była na koszt portfela nas - poznaniaków.
Będziemy wnioskować o jak najszybsze spotkanie z obecną przełożoną MKZ - p. Prezydent Natalią Weremczuk. Niestety przedstawione dziś działanie na szkodę Wydziału Gospodarki Nieruchomościami nie są jedynym osiagnięciem Konserwatora Zabytków, bo kolejną z ofiar chaotycznych i niekompetentnych działań MKZ jest nawet... Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych! I to pomimo braku jego winy w przedmiotowych sprawach, obciążany jest on i tak kosztami prac naprawczych.🙃