Fundacja dla Seniora

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: organizacja

Fundacja dla Seniora Fundacja dla Seniora działa na rzecz osób starszych. [email protected] Dawniej osoby starsze były skarbnicą wiedzy, tradycji i doświadczeń.

Celem Fundacji dla Seniora jest zapewnienie spokojnego i godnego życia osobom starszym o różnorodnym stopniu niepełnosprawności i ze schorzeniami wieku podeszłego oraz niesamodzielnym i samotnym. W wyniku 15-letnich doświadczeń w sprawowaniu opieki nad osobami ze schorzeniami wieku podeszłego, w tym z demencją i chorobą Alzheimera, Fundacja posiada wiedzę dotyczącą funkcjonowania i potrzeb osób w okresie starzenia się i starości. Obecnie wiedza osób starszych przestała być potrzebna, a ich doświadczenia uznano za anachroniczne, co w efekcie doprowadziło do izolacji osób starszych, a izolacja zaś do lęku przed starzeniem się i starością. Starość włączona została do strefy tabu, więc ludzie nie chcą o niej rozmawiać, a nawet jej widzieć. W Polsce obserwujemy proces demograficznego starzenia się ludności. Na koniec 2020 r. liczba osób w wieku 60 lat i więcej wyniosła 9,8 mln i w stosunku do roku poprzedniego zwiększyła się o 1,0%. Według prognozy GUS liczba ludności w wieku 60 lat i więcej w Polsce w roku 2030 ma wzrosnąć do poziomu 10,8 mln, a w 2050 r. wyniesie 13,7 mln. Szacunek dla osób starszych i opieka nad nimi, należą do stałych elementów ludzkich kultur na całym świecie. Wspomóż Fundację dla Seniora! Numer rachunku bankowego:
50 1750 0012 0000 0000 3443 8277

www.fundacjadlaseniora.pl
[email protected]

🚨 Piekło za zamkniętymi drzwiami. Sprawa z Konina to zaledwie wierzchołek góry lodowej!Często, gdy udaje się znaleźć wol...
15/09/2026

🚨 Piekło za zamkniętymi drzwiami. Sprawa z Konina to zaledwie wierzchołek góry lodowej!

Często, gdy udaje się znaleźć wolne miejsce w domu opieki, rodzina czuje ogromną ulgę. Usypiamy naszą czujność, wierząc, że oddajemy bliskich w bezpieczne, profesjonalne ręce. Wstrząsający reportaż z Konina (link poniżej) brutalnie zrywa tę zasłonę złudzeń. To, co miało być spokojną przystanią na jesień życia, okazało się nielegalnym więzieniem w centrum miasta: z zakratowanymi oknami, mlecznymi szybami i tragiczną w skutkach izolacją.

Najbardziej przerażające jest jednak to, że ten koszmar nie jest odosobnionym incydentem. To zaledwie wierzchołek góry lodowej.

W całej Polsce, w szarej strefie, w cieniu luk prawnych i ludzkiej desperacji, mogą działać dziesiątki podobnych, nielegalnych placówek. Bez skrupułów żerują na zaufaniu i bezradności rodzin. To drastyczny przykład skrajnej przemocy instytucjonalnej – problemu, z którym codziennie trzeba walczyć i o którym głośno bijemy na alarm, chociażby podczas czerwcowych obchodów Światowego Dnia Świadomości Przemocy wobec Osób Starszych.

🛑 Jak uchronić swoich bliskich przed tym horrorem?

❗ Sama rejestracja firmy to za mało – sprawdzaj Rejestr Wojewody: Zwykły wpis do ewidencji działalności gospodarczej (CEIDG) i ładnie brzmiąca nazwa "Dom Seniora" nie znaczą absolutnie NIC w kwestii bezpieczeństwa. Zanim podpiszesz umowę, bezwzględnie sprawdź placówkę w ogólnodostępnym Rejestrze Wojewody. Brak wpisu oznacza, że dom opieki świadczy usługi całodobowe całkowicie nielegalnie!

❗ Żądaj twardych dowodów: Piękne słowa o „wykwalifikowanej kadrze” są bezwartościowe bez pokrycia. Domagaj się wglądu w dokumenty, uprawnienia personelu i dowody na stałą współpracę z lekarzami.

❗ Uciekaj przed „czerwonymi flagami”: Brak szyldu na budynku? Zmatowione okna? A przede wszystkim – zakaz odwiedzin pod pretekstem konieczności „aklimatyzacji i izolacji” seniora, to natychmiastowy sygnał alarmowy, że za drzwiami może dziać się dramat.

❗ Obywatelska czujność ratuje życie: Nie bądźmy obojętni na krzyki zza ścian. Zgłoszenia do MOPR/MOPS, sanepidu czy na policję – nawet te anonimowe – są często jedynym sposobem, by zdemaskować takie miejsca.

⚖️ System wymaga natychmiastowego uszczelnienia

Obecne prawo jest dziurawe. System państwowy powinien automatycznie blokować możliwość faktycznego świadczenia usług opiekuńczych (określonych w PKD) dopóki przedsiębiorca nie przedłoży odpowiedniego wpisu z urzędu wojewódzkiego. Z kolei wynajmujący lokale (np. spółdzielnie) muszą być zobligowani przez swoje działy prawne do rygorystycznego weryfikowania koncesji takich najemców.

W obliczu niewydolności systemu rodziny potrzebują profesjonalnej tarczy ochronnej. Przyszłością i realnym wsparciem mogą okazać się niezależne audyty legalności i bezpieczeństwa takich placówek – usługi doradcze, które mogłyby być realizowane z ramienia wyspecjalizowanych spółek z o.o. non profit, stojących na straży praw pacjenta.

Zaufanie to piękna cecha, ale tutaj stawką jest życie. Nie pozwólmy, aby jesień życia naszych bliskich była koszmarem w ukryciu.

Obejrzyjcie ten materiał, podajcie go dalej i bądźcie czujni na każdym kroku:

👉 https://www.youtube.com/watch?v=uis5mt5sTUM

Starzejący się Konin, rodziny szukające pomocy i dom seniora, które...

Dzień dobry po zmianach.Mamy nową stronę Fundacji.To miejsce, w którym możecie zobaczyć, czym się zajmujemy, nad czym pr...
08/09/2026

Dzień dobry po zmianach.

Mamy nową stronę Fundacji.

To miejsce, w którym możecie zobaczyć, czym się zajmujemy, nad czym pracujemy i na jakie sprawy dotyczące osób starszych zwracamy uwagę.

Sprawdzamy, co mówią dane i co z nich naprawdę wynika. Przyglądamy się temu, jak działają instytucje i czy rozwiązania tworzone z myślą o osobach starszych rzeczywiście działają tak, jak powinny.

Bo za każdą liczbą stoi czyjeś życie.

A wiele ważnych rzeczy nigdy nie trafia do statystyk, raportów ani oficjalnych komunikatów.

Czasem ktoś coś widzi.
Czasem coś słyszy.
Czasem po prostu czuje, że „tu jest coś nie tak”.

W rodzinie. W sąsiedztwie. W urzędzie. W Sądzie. Na Policji. W szpitalu. W banku. W domu opieki. W zwykłej codziennej sytuacji.

Takie obserwacje mają ogromne znaczenie.

Jedna wiadomość może zwrócić uwagę na problem, którego wcześniej nie było widać. Kilka podobnych historii może pokazać, że nie mamy już do czynienia z pojedynczym przypadkiem.

I właśnie stąd wzięło się słowo, które od dziś będzie nam towarzyszyć.

Do seniorów. Do bliskich. Do sąsiadów. Do pracowników instytucji. Do tych, którzy widzą, wiedzą i nie chcą przechodzić obojętnie.

Napiszcie do nas.

Wasza uważność może pomóc nam dostrzec to, czego nie pokaże żadna tabela. Zobaczyć, czy za jedną historią nie kryje się większy problem. Zadać pytanie instytucji, która powinna na nie odpowiedzieć. Rozpocząć analizę, publikację albo debatę, która może prowadzić do zmiany.

Naszą rolą jest łączyć takie sygnały z wiedzą, danymi i tym, co obserwujemy — a kiedy trzeba, pytać, mówić o problemie publicznie i domagać się odpowiedzi.

Bo bez ludzi, którzy patrzą uważnie, znacznie trudniej zobaczyć cały obraz.

Jeśli więc macie coś ważnego do powiedzenia — mówcie.

fundacjadlaseniora.pl

🚨„PODRZUCANIE” SENIORÓW DO SZPITALI. BEZDUSZNOŚĆ CZY BEZRADNOŚĆ?Każdego roku, szczególnie w okresie wakacji i świąt, pow...
19/07/2026

🚨„PODRZUCANIE” SENIORÓW DO SZPITALI. BEZDUSZNOŚĆ CZY BEZRADNOŚĆ?

Każdego roku, szczególnie w okresie wakacji i świąt, powraca temat starszych osób pozostawianych przez rodziny w szpitalach. Łatwo wówczas wydać wyrok: „wyrodne dzieci”, „bezduszna rodzina”, „senior przeszkadzał w urlopie”*.

Takie przypadki rzeczywiście się zdarzają i nie wolno ich usprawiedliwiać. Celowe odwodnienie, niedożywienie lub pogorszenie stanu zdrowia starszej osoby tylko po to, aby została przyjęta do szpitala, jest nie tylko moralnie odrażające. Może stanowić przestępstwo.

Ale rzeczywistość nie zawsze jest tak prosta.

👵 Opieka nad osobą z demencją, chorobą Alzheimera albo znaczną niesamodzielnością trwa 24 godziny na dobę.

🧠 To ogromne obciążenie psychiczne: nieustanna czujność, brak snu, agresja chorego, zmiany jego osobowości i odpowiedzialność za każdą godzinę życia.

💪 To także ciężka praca fizyczna: mycie, karmienie, podnoszenie, zmiana pieluch, podawanie leków i zapobieganie upadkom.

⏳ Wielu opiekunów trwa w takim stanie przez miesiące lub lata — bez urlopu, zastępstwa, odpowiedniej pomocy psychologicznej i realnej możliwości regeneracji.

Państwo bardzo często oczekuje, że rodzina przejmie całą odpowiedzialność za niesamodzielnego seniora. Jednocześnie zapewnia jej jedynie symboliczną pomoc. Opieka wytchnieniowa jest trudno dostępna, liczba miejsc w placówkach ograniczona, a prywatny pobyt opiekuńczy dla wielu rodzin finansowo nieosiągalny.

W efekcie SOR lub szpital bywają traktowane jako ostatnie dostępne miejsce, w którym starszy człowiek otrzyma opiekę, a jego opiekun będzie mógł przez kilka dni odpocząć, podjąć własne leczenie albo po prostu odzyskać siły.

To nie jest właściwe rozwiązanie. Szpital nie może zastępować systemu opieki. Jednak samo potępianie rodzin także niczego nie naprawi.

Musimy wyraźnie rozróżnić dwie sytuacje:

🔴 świadome porzucenie lub celowe narażenie starszej osoby na utratę zdrowia i życia;

🟠 dramatyczną decyzję rodziny, która przez wiele lat opiekowała się bliskim, lecz bez pomocy państwa doszła do granicy fizycznej i psychicznej wytrzymałości.

W Polsce żyje już ponad 1,6 miliona osób w wieku co najmniej 80 lat. Ich liczba będzie rosła. Tymczasem nadal nie zbudowaliśmy powszechnego i dostępnego systemu wsparcia dla seniorów oraz ich opiekunów.

Potrzebujemy nie kolejnej fali oburzenia, lecz konkretnych rozwiązań:

✅ rzeczywiście dostępnej opieki wytchnieniowej,
✅ czasowych pobytów opiekuńczych finansowanych ze środków publicznych,
✅ pomocy psychologicznej i szkoleniowej dla opiekunów,
✅ większej liczby miejsc w dziennych domach pobytu, ZOL-ach i placówkach całodobowych,
✅ szybkiej interwencji społecznej w sytuacjach kryzysowych,
✅ realnego wsparcia finansowego dla rodzin sprawujących całodobową opiekę.

Nie wolno porzucać seniorów. Nie wolno jednak porzucać także ich opiekunów.

Jeżeli państwo nadal będzie pozostawiało rodziny same sobie, dramatów będzie coraz więcej — w domach, na SOR-ach i na szpitalnych oddziałach.

11/07/2026
Bon senioralny bez opiekunów będzie pustym bonem.To zdanie warto dziś powtarzać głośno.Bo państwo właśnie tworzy rozwiąz...
30/06/2026

Bon senioralny bez opiekunów będzie pustym bonem.

To zdanie warto dziś powtarzać głośno.

Bo państwo właśnie tworzy rozwiązanie, które ma pomóc osobom starszym żyć dłużej i bezpieczniej we własnym domu. Ustawa o osobach starszych i koordynacji opieki długoterminowej jest już po Senacie i czeka na podpis Prezydenta. Jednym z jej najważniejszych elementów ma być **bon senioralny**.

Tyle że bon senioralny nie ma być gotówką do ręki.

Ma być usługą.

Ma oznaczać realną pomoc w domu seniora:

🔹 wsparcie w codziennych czynnościach,
🔹 pomoc opiekuńczą,
🔹 pomoc pielęgnacyjną,
🔹 kontakt z otoczeniem,
🔹 odciążenie rodzin aktywnych zawodowo,
🔹 możliwość pozostania osoby starszej jak najdłużej we własnym mieszkaniu.

Brzmi dobrze.

Ale w tym miejscu trzeba zadać najważniejsze pytanie:

👉 kto tę opiekę naprawdę wykona?

Bo niemal w tym samym czasie, gdy państwo mówi rodzinom: „stworzymy bon senioralny”, pojawiają się odmowy wiz dla kobiet z Ukrainy, Białorusi i Mołdawii, które miały przyjechać do Polski właśnie po to, aby pracować przy osobach starszych.

Nie mówimy tu o abstrakcyjnej „migracji”.

Mówimy często o osobach, które mają:

✅ konkretną ofertę pracy,
✅ konkretnego pracodawcę,
✅ konkretną rodzinę czekającą na pomoc,
✅ konkretnego seniora, który potrzebuje codziennego wsparcia.

I właśnie tu zaczyna się dramatyczna sprzeczność.

Jedną ręką państwo uchwala bon senioralny.
Drugą ręką blokuje przyjazd osób, które mogłyby ten bon zamienić w realną opiekę.

A przecież:

❌ Bon nie poda leków.
❌ Bon nie pomoże wstać z łóżka.
❌ Bon nie zrobi zakupów.
❌ Bon nie umyje osoby niesamodzielnej.
❌ Bon nie porozmawia z samotnym seniorem.
❌ Bon nie zastąpi obecności drugiego człowieka.

Można uchwalić najlepszą ustawę.
Można przygotować formularze.
Można przekazać pieniądze gminom.
Można ogłosić program i zrobić konferencję prasową.

Ale jeśli nie będzie ludzi gotowych i dopuszczonych do legalnej pracy w opiece, bon senioralny stanie się tylko eleganckim dokumentem.

Voucherem do usługi, której nie ma kto wykonać.

Polska już dziś ma ogromny problem z dostępnością opieki nad osobami starszymi.

Brakuje opiekunek środowiskowych.
Brakuje pracowników usług domowych.
Brakuje osób gotowych wykonywać trudną, odpowiedzialną i fizycznie obciążającą pracę przy seniorach.
Brakuje realnego planu, kto ma świadczyć opiekę, którą państwo obiecuje finansować.

Samorządy nie stworzą nagle armii opiekunów tylko dlatego, że pojawi się nowy program.

Rodziny nie odzyskają spokoju tylko dlatego, że ustawa przewiduje usługę.

Senior nie stanie się bezpieczny dlatego, że w systemie pojawi się nowe świadczenie.

Bo opieka nie dzieje się na papierze.

Opieka dzieje się rano, gdy trzeba pomóc wstać.
W południe, gdy trzeba podać leki.
Po południu, gdy trzeba zrobić zakupy.
Wieczorem, gdy trzeba pomóc się umyć.
W nocy, gdy starszy człowiek boi się zostać sam.

Dlatego odmowy wiz dla Ukrainek, Białorusinek czy Mołdawianek, które mogłyby legalnie pracować przy seniorach, nie są wyłącznie sprawą migracyjną.

To jest sprawa:

🔸 polityki senioralnej,
🔸 polityki rodzinnej,
🔸 rynku usług opiekuńczych,
🔸 bezpieczeństwa społecznego,
🔸 godności osób starszych.

Oczywiście państwo ma prawo kontrolować migrację.

Powinno sprawdzać pracodawców, warunki zatrudnienia, legalność pośrednictwa, kwalifikacje, ryzyko nadużyć i bezpieczeństwo seniorów.

Ale kontrola nie może oznaczać administracyjnego paraliżu.

Legalna, sprawna i przewidywalna ścieżka zatrudniania opiekunek jest znacznie bezpieczniejsza niż chaos, szara strefa i desperackie szukanie pomocy „na własną rękę”.

Bo potrzeba opieki nie znika dlatego, że konsul odmówił wizy.

Senior nie staje się samodzielny dlatego, że system zablokował dokumenty.

Rodzina nie odzyskuje sił dlatego, że procedura okazała się nieprzewidywalna.

Gmina nie zorganizuje usługi, jeśli nie będzie miała kim jej wykonać.

I właśnie tu widać największą słabość polskiej polityki senioralnej.

Lubimy mówić o programach.
Za mało mówimy o wykonaniu.

Lubimy ogłaszać wsparcie.
Za mało pytamy, kto codziennie będzie przy łóżku osoby niesamodzielnej.

Lubimy mówić o godności.
Za mało rozumiemy, że godność w starości nie polega na zapisie w ustawie.

Godność polega na tym, że starszy człowiek nie zostaje sam, kiedy potrzebuje pomocy przy najprostszych czynnościach.

Bon senioralny może być potrzebnym krokiem.

Ale bez opiekunek i opiekunów stanie się pustym instrumentem.

Bez kadr stanie się obietnicą bez pokrycia.

Bez legalnej ścieżki zatrudniania osób gotowych pracować w opiece będzie tylko kolejną papierową reformą.

Państwo, które naprawdę szanuje seniorów, nie może jednocześnie tworzyć bonu senioralnego i blokować ludzi, którzy mogliby ten bon zamienić w realną pomoc.

📌 Dlatego prosimy: nie traktujmy tego tematu jako odległej sprawy urzędowej albo problemu „branży opiekuńczej”.

To dotyczy nas wszystkich.

Każdy z nas ma w rodzinie osobę starszą albo sam kiedyś będzie starszy.

Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której najważniejszym pytaniem nie będzie to, czy istnieje program rządowy, ale czy ktoś naprawdę przyjdzie do domu i pomoże bliskiej osobie:

➡️ wstać,
➡️ umyć się,
➡️ zjeść,
➡️ przyjąć leki,
➡️ zrobić zakupy,
➡️ bezpiecznie przeżyć dzień.

Warto o tym mówić głośno.

Warto pytać posłów, senatorów, samorządowców i urzędników:

❓ kto realnie wykona opiekę finansowaną z bonu senioralnego?
❓ jak państwo zamierza zapewnić kadry?
❓ dlaczego osoby gotowe legalnie pracować przy seniorach są odpychane przez system wizowy?
❓ czy polityka senioralna ma być realnym wsparciem, czy tylko dobrze brzmiącym hasłem?

Nie pozwólmy, żeby polityka senioralna skończyła się na ładnych słowach i martwych przepisach.

Seniorzy nie potrzebują wyłącznie deklaracji.

Potrzebują obecności, pomocy i dobrze zorganizowanego systemu.

📣 Udostępnij ten głos, jeśli uważasz, że opieka nad osobami starszymi powinna być traktowana w Polsce poważnie — nie za kilka lat, nie po kolejnej kampanii, ale teraz.

15 czerwca. Dzień, który nie powinien być potrzebny.Dzień Świadomości Przemocy wobec Osób Starszych.Brzmi oficjalnie. Zb...
14/06/2026

15 czerwca. Dzień, który nie powinien być potrzebny.

Dzień Świadomości Przemocy wobec Osób Starszych.

Brzmi oficjalnie. Zbyt oficjalnie.
A przecież za tymi słowami stoją ludzie.

Mama, która całe życie była silna, a dziś boi się poprosić o pomoc.
Tata, który milczy, bo „nie chce robić problemu”.
Babcia, której ktoś zabiera pieniądze, godność, spokój.
Dziadek, którego nikt nie odwiedza, nikt nie słucha, nikt nie pyta: „czy wszystko w porządku?”.

Przemoc wobec osób starszych nie zawsze krzyczy.

Czasem mówi szeptem.
Czasem ma postać obojętności.
Czasem jest zamkniętymi drzwiami.
Czasem jest podpisem wymuszonym na dokumencie.
Czasem jest upokorzeniem przy stole.
Czasem jest samotnością w pokoju pełnym ludzi.

I właśnie dlatego musimy patrzeć uważniej.

Bo starość nie odbiera człowiekowi prawa do szacunku.
Nie odbiera prawa do bezpieczeństwa.
Nie odbiera prawa do decyzji, do czułości, do głosu, do godności.

Osoby starsze nie są ciężarem.
Są historią naszych rodzin.
Są pamięcią naszych domów.
Są tymi, którzy kiedyś nosili nas na rękach, prowadzili za rękę, czekali przy oknie, martwili się, kochali, dawali z siebie więcej, niż mieli.

Dziś my musimy być ich głosem — zwłaszcza wtedy, gdy im ten głos odebrano.

Nie odwracaj wzroku, gdy widzisz krzywdę.
Nie tłumacz przemocy „trudnym charakterem”, „zmęczeniem” albo „sprawą rodzinną”.
Nie zostawiaj człowieka samego tylko dlatego, że jest starszy, cichszy, słabszy, zależny.

Zadzwoń. Zapytaj. Odwiedź. Posłuchaj. Zareaguj.

Bo czasem jedno pytanie może przerwać lata milczenia:
„Czy ktoś cię krzywdzi?”

A jedna reakcja może uratować czyjąś godność.
Zdrowie.
Spokój.
Życie.

15 czerwca przypomina nam o czymś bardzo prostym:

Człowiek starszy nadal jest człowiekiem.
Nie mniej ważnym.
Nie mniej wartym.
Nie mniej naszym.

Niech ten dzień nie będzie tylko datą w kalendarzu.
Niech będzie początkiem większej uważności.




🛑 ZOSTAWIENI SAMI SOBIE. Kto w Polsce opiekuje się chorymi na Alzheimera i Parkinsona? Zazwyczaj skrajnie wykończone cór...
26/05/2026

🛑 ZOSTAWIENI SAMI SOBIE. Kto w Polsce opiekuje się chorymi na Alzheimera i Parkinsona? Zazwyczaj skrajnie wykończone córki i żony. A państwo? Państwo od lat umywa ręce.

Najnowszy raport NIK czyta się jak gotowy akt oskarżenia. Od 2016 roku urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Rodziny są głusi na apele. Przez blisko dekadę nie potrafili się dogadać, żeby stworzyć spójny system opieki nad osobami z chorobami neurodegeneracyjnymi.

Efekt? W Polsce to, czy chory dostanie pomoc, to czysta loteria. Wszystko zależy od tego, w jakiej gminie mieszkasz i czy masz szczęście trafić na lekarza z powołania. To absurd i wstyd w kraju o tak szybko starzejącym się społeczeństwie.

Z raportu wyłania się przerażający obraz:
❌ Ignorowanie problemu na starcie – lekarze rodzinni omijają badania pamięci u seniorów szerokim łukiem. Wyłapujemy te choroby za późno, kiedy na hamowanie ich rozwoju nie ma już szans.
❌ Ciche dramaty w domach – cały ciężar opieki spada na rodziny. Opiekunowie (najczęściej kobiety) muszą rezygnować z pracy, tracą dochody i żyją w permanentnym stresie i wyczerpaniu, bez żadnego wsparcia psychologicznego.
❌ Zamiatanie pod dywan – oficjalnie chorych jest około 680 tysięcy, ale ta liczba jest dramatycznie niedoszacowana.

Co musi się zmienić? Zamiast produkować kolejne martwe dokumenty, państwo musi natychmiast ruszyć z realną pomocą!
👉 Potrzebujemy powszechnych, standardowych testów pamięci dla każdego po 60. roku życia (to naprawdę nie kosztuje milionów!).
👉 Niezbędna jest szeroko dostępna „opieka wytchnieniowa” – by rodziny mogły odpocząć chociaż kilka dni w roku, wiedząc, że ich bliscy są bezpieczni.
👉 Wymagamy wreszcie współpracy urzędników na każdym szczeblu.

Nie możemy dłużej udawać, że ten problem nas nie dotyczy. Choroby otępienne mogą spotkać każdego z nas i naszych bliskich. Czas, by politycy i decydenci w końcu dostrzegli ludzi, którzy w ciszy własnych domów, całkowicie za darmo, odwalają za państwo najcięższą pracę. To nie łaska, to absolutny obowiązek państwa.

Czy za „wstydliwą kradzieżą” zawsze stoi zła wola? Spójrzmy głębiej.Często słyszymy o seniorach przyłapanych na drobnych...
23/02/2026

Czy za „wstydliwą kradzieżą” zawsze stoi zła wola? Spójrzmy głębiej.

Często słyszymy o seniorach przyłapanych na drobnych kradzieżach w supermarketach. Pierwszą reakcją bywa oburzenie lub wstyd, ale zanim wydamy wyrok, warto zatrzymać się i zapytać: dlaczego?

Zjawisko to, choć prawnie naganne, rzadko wynika z wyrachowania. Specjaliści wskazują na trzy główne fundamenty tego trudnego problemu:

- Zdrowie ukryte pod maską: Początki demencji, choroby Alzheimera czy zmiany w płacie czołowym mózgu mogą drastycznie zmieniać zachowanie. Senior może nie „kraść”, lecz po prostu zapomnieć o płatności lub stracić zdolność oceny sytuacji. To nie brak moralności, to objaw choroby.

- Samotność, która krzyczy: Dla osoby izolowanej od tygodni, interwencja ochrony bywa paradoksalnie jedynym momentem, w którym ktoś poświęca jej pełną uwagę. To dramatyczny sposób na bycie „zauważonym”.

- Wybory niemożliwe: Przy rosnących kosztach leków i życia, niektórzy stają przed ścianą. Wstyd nie pozwala im prosić o pomoc, więc wybierają drogę, która wydaje się im jedynym wyjściem, by przetrwać do pierwszego.

Co możemy zrobić jako społeczeństwo?
Zamiast pochopnej oceny, bądźmy uważni. Jeśli widzimy seniora zachowującego się nietypowo w sklepie, czasem wystarczy życzliwe pytanie: „Czy w czymś pomóc?”. Jeśli dotyczy to kogoś z naszych bliskich – zacznijmy od wizyty u lekarza geriatry, a nie od karcenia.

Drobny gest empatii może ważyć więcej niż surowy mandat.

Witamy na stronie Jesteśmy krajem starzejących się ludzi. Przejawia się to w stałym wzroście udziału osób starszych w całej populacji. Powoduje to w społeczeństwie negatywne zmiany wobec osób starszych. Zmiany te prowadzą do wyłączenia osób starszych z aktywnego życia, a brak codzie...

Adres

Osiedle Zygmunta Starego 13/20
Poznan
60-684

Telefon

+48606251965

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Fundacja dla Seniora opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja dla Seniora:

Skróty

Udostępnij