18/05/2026
Są w życiu takie chwile, kiedy scenariusz pisze się sam i lubi zaskoczyć. Tak było i tym razem. Siedzimy sobie (w marcu albo kwietniu) wieczorem i Asia opowiada jak to jej przyjaciółki (Wiktoria i Patrycja) przeprowadzają "rewolucję" w swoim życiu. Zmieniają miejsce zamieszkania, wyprowadzają się, zabierają konie i...będą prowadzić stajnię! Nowe konie, nowe życie, nowy start! Pojedziemy im pomóc w otwarciu?
Ba! Dziewczyny mają iście ułańską fantazję, pewnie, że jedziemy!
I kolejny pomysł, z tych inspirowanych "ułańską fantazją": Bartek wsiądzie na konia i cos pokaże, ale koń nigdy tego nie robił, nie jeździł w pelhamie, nie widział pozorników, szabli, lancy... No dobra, zobaczymy 😉
Okazało się, że Czarys, oprócz tego, że jest piękny, ma wielkie kawaleryjskie serce. Kilka krótkich treningów dzień wcześniej i zaprezentował się godnie, może jeszcze nie w klasie mistrzowskiej 😉 ale pokazał, że nie wszystko co wydaje się proste "z ziemi" jest takim w istocie. Będzie z niego kawalerzysta!
Dzień otwarty w Stajnia Dworska w Żytnie udał się świetnie. Są tam cudowne konie, cierpliwe i wytrwałe. Kucyk Pumba pokazał też, że ma talent aktorski 😉
Jeśli będziecie w okolicy koniecznie odwiedzajcie, dziewczyny są świetne, zarażają uśmiechem, determinacją i od razu poprawiają nastrój! Trzymamy za nie kciuki!
To wszystko nie byłoby możliwe bez właścicieli Dwór w Żytnie - Państwo Adamczykowie podnieśli dwór z ruin i stworzyli miejsce wyjątkowe (z wyśmienitą kuchnią!).
Wszystkim, których tam spotkaliśmy, dziękujemy za wspaniały weekend! Będziemy tam wracać dla miejsca, widoków, przyjaciół, koni... i wspomnianej kuchni.