19/06/2025
19 czerwca 2016 roku diagnoza: guz mózgu.
Dziewięć lat…
Świat się zatrzymał.
Wszystko się przewartościowało.
Od tamtej pory bardzo dużo się wydarzyło. Czasem było naprawdę ciężko — fizycznie, psychicznie, emocjonalnie.🩵
Były momenty, kiedy miałam dość, kiedy nie miałam siły, kiedy nie widziałam sensu.
Ale jestem. Nadal tu jestem.💜
Nie chcę udawać, że wszystko było (albo jest) dobrze. Ale nauczyłam się, że nawet w najciemniejszych chwilach da się znaleźć odrobinę światła. Czasem przez drugiego człowieka. Czasem przez modlitwę. Czasem przez samą świadomość, że to już kolejny dzień, który udało się przeżyć.❤️
To nie jest post o sile.
To jest post o przetrwaniu.
I o wdzięczności — cichej, trochę zmęczonej, ale prawdziwej. 💚
Dziękuję tym, którzy mnie wspierają — to dzięki Wam mam szansę się rehabilitować, powoli odzyskiwać sprawność i walczyć dalej.
To nie jest tylko moja droga — to także Wasza pomoc niesie mnie przez te trudniejsze dni.💙
Walka o sprawność trwa - wesprzyj moją rehabilitację Od 9 lat choruję na guza mózgu. To trudna, wyniszczająca walka, która trwa nieprzerwanie – za mną liczne operacje, chemioterapia, chwile nadziei i bolesne momenty zwątpienia. Choroba zostawiła trwały ślad – zarówno na moim ciele,...