03/12/2025
📚 Setki godzin bezpłatnych praktyk, ogromne koszty materiałów, zarywanie nocek, brak wsparcia finansowego ze strony uczelni. O tym, jak wyglądają studia na uczelniach artystycznych i z jakimi problemami spotykają się studentki, przeczytasz w tekście Kingi Klajbor „Kuźnia geniuszy, czyli cena za sztuki piękne“.
🕒 Zaczynamy pierwszy semestr, czyli 120 godzin zajęć w planie, do tego 120 godzin pracy własnej. Jeśli jesteś na kierunku, na którym warunkiem zaliczenia są praktyki, to dodajemy jeszcze 700 godzin bezpłatnej pracy w prywatnej firmie. Weekendy i przerwy świąteczne to czas na nadrabianie projektów. Dla twojej wygody w tygodniu sesji uczelnia będzie otwarta do trzeciej w nocy, byś mogła pracować więcej, a dla komfortu zimą zamykamy i przechodzimy na zdalne nauczanie, byś nie marzła.
💸 Całkowity koszt wszystkiego spada na zdrowie psychiczne i portfel osób studenckich. Stres, przepracowanie, zarywanie nocek w imię niedofinansowywanej sztuki. Powszechnie znanym faktem jest, że żadna uczelnia artystyczna w Polsce nie wyposaży cię w narzędzia do pracy twórczej. Formy budżetowanych i sponsorowanych projektów dziś na uczelni są często krytykowane, tak jakby studia przygotowywały nas prosto do wyzysku na rynku pracy kreatywnej — gdzie darmowe zlecenia, opóźnienia wypłat, toksyczna atmosfera są doprowadzone do abstrakcyjnej normy.
🎨 Akademie artystyczne obecnie starają się nadrabiać lata ogromnych nierówności kobiet na uczelni. Kadra profesorska staje się coraz bardziej sfeminizowana — może to być naturalną zmianą, gdyż większość studiujących stanowią kobiety. Zauważamy tę dysproporcję studentek i kobiet zatrudnionych na akademii. Dużo mówi się również o neuroróżnorodności, zaburzeniach lękowych, edukacji kadry i dostosowaniach na uczelni w tym obszarze. Jednak bez zabezpieczenia i wsparcia finansowego dostanie się, przetrwanie oraz wejście na rynek pracy lub kariera akademicka są trudne i wykluczające. Mówmy również o tym!
💡 Przez parę tygodni publikujemy teksty autorstwa młodych, które znalazły się na łamach numeru „Studencki wyzysk”. Wszystkie artykuły przeczytacie za darmo na mlodzi.ozzip.pl, a wersję papierową znajdziecie na Waszych uczelniach. Udanej lektury!
💰 Nie posiadamy stałych sponsorów, naszą działalność finansujemy ze składek członkowskich. Pomóż nam wydawać „Alarm” i docierać do młodych pracujących: https://zrzutka.pl/uy6fuu.