Poradnia Carissima

Poradnia Carissima Jest takie miejsce gdzie ból jest słyszany, łzy mogą swobodnie płynąć, chwila się zatrzymuje. Najważniejsze słowo to czas i kubek wspólnej herbaty...

Wyszła z poradni matka dwudziestoletniego chłopaka, założyła kutkę wolno, jakby każdy ruch ważył zbyt dużo, w ręce trzym...
18/05/2026

Wyszła z poradni matka dwudziestoletniego chłopaka, założyła kutkę wolno, jakby każdy ruch ważył zbyt dużo, w ręce trzymała telefon. Cały popękany ekran.
Powiedziała, że nie umie go naprawić, bo to ostatnia rzecz, której dotykał...
Zatrzymała się jeszcze na przy drzwiach i powiedziała spokojnie: „Najgorsze jest to, że świat się nie zatrzymał" -to są słowa, które w poradni wracają bardzo często po stracie.
Ludzie mówią je cicho, jakby byli zdziwieni tym, że życie potrafi być aż tak obojętne na czyjąś tragedię.
Bo kiedy umiera dziecko, rodzicowi wydaje się, że wszystko powinno zamilknąć-
że ruch uliczny powinien stanąć,
że ludzie nie powinni rozmawiać o błahostkach,
że nikt nie powinien śmiać się w tramwaju,
że świat powinien choć na chwilę uznać ogrom tej katastrofy.
A potem przychodzi poranek.
Ktoś wyrzuca śmieci.
Ktoś biegnie do pracy.
Ktoś narzeka na pogodę.
Pociągi dalej jeżdżą po tych samych torach.
W sklepach gra muzyka.
Telefon pokazuje powiadomienia, jakby nic się nie wydarzyło i właśnie wtedy wielu rodziców pierwszy raz naprawdę czuje, czym jest samotność po stracie.
Bo oni zatrzymali się całkowicie!
Czas rozpadł się dokładnie w tej sekundzie, w której usłyszeli wiadomość o śmierci.
A reszta świata poszła dalej bez nich i jest w tym coś niewyobrażalnie bolesnego.
Wracać do domu, w którym wszystko wygląda tak samo, tylko jego już tam nie ma.
Bluza dalej wisi na krześle.
Buty stoją w przedpokoju.
Na półce leży dezodorant, którego zapach jeszcze nie zdążył zniknąć.
W komputerze są otwarte karty.
Niedopita herbata.
Rozgrzebane życie.
Powiedziała dziś coś, czego chyba nie zapomina się nigdy: "Wie pani, ja cały czas mam odruch, żeby mu coś wysłać. Jakiś śmieszny filmik. Zdjęcie psa. Napisać: kup chleb wracając.”
I wtedy człowiek przypomina sobie, że jego dziecko nie wróci już nigdy.
Nie za godzinę.
Nie jutro.
Nigdy.
Są takie rodzaje bólu, które nie brzmią głośno.
One siedzą cicho przy stole.
Patrzą w pusty pokój.
Budzą człowieka o 3 nad ranem dokładnie tym samym obrazem.
I nikt tego nie widzi.
Ludzie widzą kobietę, która robi zakupy, która odpowiada „dziękuję”, ale nie widzą, że ona w środku niesie ciało własnego dziecka, w bólu i łzach...

Nieoddany ból...Po stracie dziecka zostaje też ból, którego często nie ma gdzie oddać. Ból zatrzymany w gardle, w ciele....
15/05/2026

Nieoddany ból...
Po stracie dziecka zostaje też ból, którego często nie ma gdzie oddać. Ból zatrzymany w gardle, w ciele.
Nieoddany ból nie znika.
On osiada głęboko — w samotności, w zmęczeniu, w ciszy, która boli bardziej niż hałas. Czasem człowiek niesie go latami, próbując być silnym dla wszystkich wokół, ale ból po stracie nie został stworzony do dźwigania w pojedynkę. Domaga się obecności, potrzebuje drugiego człowieka.
Miejsca, w którym można powiedzieć:
„To nadal boli”.
Oddanie bólu nie oznacza zapomnienia, nie oznacza słabości. To pierwszy moment, w którym serce przestaje być całkowicie samo ze swoim cierpieniem.
W Carissimie wierzymy, że każda historia straty zasługuje na wysłuchanie — z czułością, spokojem i bez oceniania.

15/05/2026
Strata dziecka nie ma w sobie nic naturalnego.Nie istnieje słowo, które naprawdę opisuje rodzica chowającego własne dzie...
14/05/2026

Strata dziecka nie ma w sobie nic naturalnego.
Nie istnieje słowo, które naprawdę opisuje rodzica chowającego własne dziecko, świat zna nazwę dla wdowy, dla sieroty, dla człowieka opuszczonego — ale dla matki i ojca po stracie dziecka język milczy. Jakby nawet on nie potrafił unieść ciężaru takiego bólu.
Po śmierci dziecka czas przestaje płynąć normalnie, ludzie nadal idą do pracy, śmieją się, robią zakupy, planują wakacje. A rodzic stoi pośrodku tego wszystkiego i nie rozumie, jak świat mógł się nie zatrzymać. Bo przecież zatrzymało się wszystko. Zgasł głos, który był domem. Ucichły kroki, śmiech, płacz, wołanie „mamo” albo „tato”. Została cisza, która potrafi krzyczeć głośniej niż jakikolwiek dźwięk.
Najgorsze są drobiazgi.
Małe buty stojące przy ścianie.
Kubek, którego nikt już nie użyje.
Zapach na poduszce.
Rysunek schowany w szufladzie.
I nagle człowiek odkrywa, że serce może pękać codziennie od nowa.
Ludzie często mówią: „czas leczy rany”. Nie. Nie leczy. Czas jedynie uczy człowieka oddychać z bólem, którego nigdy nie uda się wyrzucić z siebie całkowicie. Po stracie dziecka rodzic już nigdy nie wraca do tego, kim był wcześniej. Uczy się żyć z nieobecnością, która jest obecna każdego dnia, bo dziecka nie przestaje się kochać po śmierci.
Miłość nie umiera razem z nim.
Ona zostaje — ogromna, bezsilna i bolesna.
Są takie noce, kiedy człowiek budzi się i przez krótką sekundę zapomina. Myśli, że wszystko jest jak dawniej. A potem przychodzi prawda, ciężka, zimna, brutalna.
I trzeba przeżyć tę stratę jeszcze raz.
Nie ma większej bezradności niż patrzenie na pusty pokój własnego dziecka. Nie ma większego bólu niż świadomość, że już nigdy nie usłyszy się jego głosu. To rana, która nie znika. Można nauczyć się z nią chodzić, można nauczyć się funkcjonować, ale ona zawsze będzie częścią człowieka.
A jednak wielu rodziców po takiej stracie znajduje w sobie niewiarygodną siłę. Nie dlatego, że przestali cierpieć. Tylko dlatego, że miłość do dziecka nadal w nich żyje. W każdym wspomnieniu, w każdym zdjęciu, w każdym wypowiedzianym imieniu.
Bo dziecko odchodzi z tego świata, ale nigdy z serca rodzica...

To jest dobre miejsce
14/05/2026

To jest dobre miejsce

Nie zawsze mamy wpływ na to, co nas spotyka, ale nawet wobec największego cierpienia człowiek wciąż może szukać odpowied...
13/05/2026

Nie zawsze mamy wpływ na to, co nas spotyka, ale nawet wobec największego cierpienia człowiek wciąż może szukać odpowiedzi na pytanie:"Co teraz mogę zrobić z tym bólem?"
Strata dziecka odbiera grunt pod nogami i nie od razu mamy siły z ochotę zmagać się z takim pytaniem, ale przyjdzie na to czas. Jak nie teraz to później, za chwilę, albo za dłuższy, dłuższy czas.
Stara dziecka burzy poczucie bezpieczeństwa, sensu, porządku świata i choć nie da się usunąć tego cierpienia- można stopniowo, z czasem odnajdywać sposób, by ono nie odebrało całkowicie sensu życia.
Czasem ten sens ukrywa się w małych, bardzo małych rzczach: w przetrwaniu kolejnego dnia, w zgodzie na własne łzy, w obecności drugiego człowieka, w pielęgnowania pamięci o dziecku, w miłości, która mino śmierci nadal trwa.
I nie chodzi mi wcale o to, by "pogodzić się" ze stratą, tylko o znalezienie odpowiedzi w sobie - jak żyć dalej, nie zdradzając tej miłości...
Bo nawet w najtrudniejszym doświadczeniu człowiek może odnaleźć coś, czego cierpienia nie jest w stanie odebrać- godność, więź, znaczenie, nadzieję.
I czasem właśnie od tego zaczyna się bardzo powolne, w swoim tempie wracanie do życia 🤍

Szczecin i okolice, to może być dobry i potrzebny czas...
06/05/2026

Szczecin i okolice, to może być dobry i potrzebny czas...

Drodzy Rodzice 🤍, zapraszamy Was serdecznie na kolejną Mszę 🙏 i spotkanie przy kawie ☕ w naszej Fundacji 🌿

Strata po późnym poronieniu (ok. 19 tygodnia) to doświadczenie, które często bywa niezrozumiane przez otoczenie — a jedn...
04/05/2026

Strata po późnym poronieniu (ok. 19 tygodnia) to doświadczenie, które często bywa niezrozumiane przez otoczenie — a jednocześnie jest bardzo obciążającą formą żałoby.

– „To był już prawie piąty miesiąc… czułam ruchy…
Wszyscy próbują mnie pocieszać, ale to nie pomaga…”
– „Bo żałoba nie potrzebuje pocieszeń. Potrzebuje przestrzeni i uznania tego, co się wydarzyło.”
Kilka ważnych faktów:
• Żałoba po stracie dziecka w ciąży jest realna — niezależnie od tygodnia.
• Ciało również przechodzi przez stratę (hormony, laktacja, rekonwalescencja).
• Reakcje mogą być bardzo różne: od intensywnego bólu po odrętwienie.
• Otoczenie często minimalizuje stratę — co może pogłębiać poczucie osamotnienia.
• Proces żałoby nie ma „właściwego” tempa ani schematu.
Co pomaga?
• bycie wysłuchanym bez oceniania
• uznanie, że to było dziecko — nie „tylko ciąża”
• nadanie znaczenia tej relacji (np. imię, rytuał pożegnania)
• wsparcie specjalistyczne
Jeśli jesteś w tym doświadczeniu — to, co czujesz, ma sens.
Nie musisz przez to przechodzić w samotności.
Poradnia Carissima
wsparcie po stracie i towarzyszenie w żałobie
☎️504 975 624
📧[email protected]

Jeżeli to Twoja historia, która jest trudna, możesz pozwolić unieść ją razem...
04/05/2026

Jeżeli to Twoja historia, która jest trudna, możesz pozwolić unieść ją razem...

Zapraszamy do zapisów na bezpłatne konsultacje psychologiczne w tym tygodniu. Spotkania odbywają się w formie on-line.

Link do zapisów: https://form.jotform.com/260765102804351

Adres

św. Antoniego 50
Poznan
61-343

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Poradnia Carissima umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij