Poradnia Carissima

Wskazówki dojazdu

Poradnia Carissima Jest takie miejsce gdzie ból jest słyszany, łzy mogą swobodnie płynąć, chwila się zatrzymuje. Najważniejsze słowo to czas i kubek wspólnej herbaty...

Nie wiem, czy to jest wystarczający powód, żeby przyjść?„Może przesadzam.”„Inni mają gorzej.”„Przecież minęło już tyle c...
17/08/2026

Nie wiem, czy to jest wystarczający powód, żeby przyjść?
„Może przesadzam.”
„Inni mają gorzej.”
„Przecież minęło już tyle czasu.”
„Powinnam sobie sama poradzić.”
„Nie wiem nawet, co miałabym powiedzieć na takim spotkaniu.”
Właśnie takie myśli bardzo często sprawiają, że odkładamy szukanie wsparcia, a przecież nie musisz mieć pewności, że potrzebujesz terapii. Nie musisz mieć diagnozy, nie musisz umieć nazwać swojego problemu.
Możesz po prostu czuć:
„Nie jest mi dobrze i chciałabym z kimś o tym porozmawiać i wypić kawy."
Konsultacja może być właśnie takim miejscem — żeby zatrzymać się, opowiedzieć o tym, co się wydarzyło, przyjrzeć się temu, co dzieje się z Tobą dzisiaj i wspólnie zastanowić się, czego możesz potrzebować.
Czasami potrzebujemy przede wszystkim zrozumienia własnych reakcji, czasami potrzebujemy wsparcia w żałobie, czasami chcemy porozmawiać o tym, jak strata wpłynęła na nasze relacje, rodzicielstwo, poczucie bezpieczeństwa czy codzienne funkcjonowanie, a czasami potrzebujemy wskazania, gdzie szukać dalszej, bardziej specjalistycznej pomocy.
Nie musisz tego wiedzieć przed pierwszym spotkaniem.
Jeżeli od jakiegoś czasu myślisz:
„Może powinnam z kimś porozmawiać…”
- potraktuj tę myśl poważnie.
Poradnia Carissima jest miejscem, w którym możesz zacząć właśnie od rozmowy.

Są takie rozmowy, które zostają w sercu na długo. Podczas jednego ze spotkań w poradni miałam zaszczyt towarzyszyć Mamie...
12/08/2026

Są takie rozmowy, które zostają w sercu na długo. Podczas jednego ze spotkań w poradni miałam zaszczyt towarzyszyć Mamie, która opowiedziała mi o swoim dziecku. Maleństwo przyszło na świat z ciężkimi wadami i przez trzy miesiące całym jego światem był szpital. To właśnie tam, otoczone miłością swoich rodziców, zakończyło swoje krótkie życie. Dziś ta Mama przeżywa rocznicę właśnie tamtego, trudnego czasu. Nie tylko dnia pożegnania, ale również tygodni pełnych nadziei, niepewności, czuwania przy szpitalnym łóżeczku
i miłości, której nie sposób zmierzyć długością wspólnie spędzonego życia.
Słuchając tej historii po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że żałoba nie ma jednego scenariusza, a pamięć o dziecku nie kończy się wraz z jego odejściem. Rocznice często przywołują emocje z niezwykłą siłą i warto dać sobie wtedy prawo do zatrzymania się, do łez, do wspomnień
i do przeżywania ich na własnych zasadach.
Jestem wdzięczna za zaufanie, z jakim rodzice powierzają mi swoje historie. Wierzę, że wypowiedziane i przyjęte z uważnością doświadczenie cierpienia staje się odrobinę lżejsze do uniesienia, a świadomość, że nie trzeba dźwigać go w samotności, bywa początkiem odzyskiwania sił. 🤍

Kiedy umiera dziecko, zatrzymuje się cały świat... W takich chwilach zostają z nami nie tylko wydarzenia, ale także twar...
08/08/2026

Kiedy umiera dziecko, zatrzymuje się cały świat... W takich chwilach zostają z nami nie tylko wydarzenia, ale także twarze, słowa i gesty osób, które były obok. Czasem rodzice wspominają, że lekarz, policjant, strażak czy ratownik wydawali się zbyt spokojni, zbyt rzeczowi, zbyt zdystansowani. W obliczu tak ogromnego bólu może to być bardzo trudne do przyjęcia. A jednak warto pamiętać, że także po drugiej stronie stoi człowiek. Człowiek, który każdego dnia spotyka się z cierpieniem, śmiercią i dramatami wielu rodzin, aby móc nadal pomagać, musi chronić również siebie. To nie musi oznaczać braku serca. Czasem jest jedynym sposobem, by udźwignąć ciężar tej pracy i następnego dnia znów stanąć przy kimś, kto właśnie stracił wszystko. To nie odbiera znaczenia empatii. Sposób przekazania najtrudniejszych wiadomości zawsze ma znaczenie. Każdy rodzic zasługuje na szacunek, delikatność i godność.
Może więc warto spróbować zobaczyć, że w tych najtrudniejszych chwilach spotykają się dwie strony, które niosą ogromny ciężar. Rodzice – z bólem, którego nie da się opisać. I ludzie wykonujący swoją służbę – z ciężarem historii, które zostają z nimi na długo.
Nie po to, by kogokolwiek oceniać. Ale po to, by znaleźć w sobie odrobinę więcej zrozumienia. Dla siebie nawzajem.

Kiedy przyszłość przestaje być oczywista...Po śmierci dziecka rodzice mierzą się nie tylko z ogromnym bólem, ale również...
05/08/2026

Kiedy przyszłość przestaje być oczywista...
Po śmierci dziecka rodzice mierzą się nie tylko
z ogromnym bólem, ale również z lękiem, który często na długo staje się częścią codzienności.
To nie jest jeden konkretny strach, ale wiele obaw, które zmieniają się wraz z upływem czasu.
Jedną z nich jest utrata zaufania do życia. Śmierć dziecka burzy poczucie bezpieczeństwa
i przewidywalności. To, co wcześniej wydawało się niemożliwe, nagle stało się rzeczywistością. Nic więc dziwnego, że wielu rodziców zaczyna bać się kolejnych strat i żyje z większą czujnością niż wcześniej. Pojawia się także lęk, że jeśli ból kiedyś stanie się mniej intensywny, będzie to oznaczało oddalanie się od dziecka. Tymczasem
z perspektywy psychologii jest odwrotnie – adaptacja do straty nie oznacza zapomnienia. Oznacza uczenie się życia z miłością, która nie zniknęła, choć zmieniła swoją formę.
Wielu rodziców boi się również, że świat przestanie pamiętać o ich dziecku. Że jego imię będzie wypowiadane coraz rzadziej, a wspomnienia pozostaną tylko w ich sercu. Dlatego tak ważne jest, aby dawać rodzicom przestrzeń do mówienia o swoim dziecku – również wtedy, gdy od śmierci minęło wiele miesięcy czy lat. Choć po stracie trudno w to uwierzyć, z czasem lęk nie musi kierować całym życiem. Nie dlatego, że dziecko przestaje być ważne, ale dlatego, że człowiek ma zdolność odnajdywania równowagi nawet po najtrudniejszych doświadczeniach. Miłość pozostaje. A obok niej, krok po kroku, może pojawić się także nadzieja.

01/08/2026
Skąd biorą się tematy do postów?To pytanie słyszymy naprawdę często, a odpowiedź jest prosta – życie samo pisze te histo...
31/07/2026

Skąd biorą się tematy do postów?
To pytanie słyszymy naprawdę często, a odpowiedź jest prosta – życie samo pisze te historie.
Nigdy nie siadamy z kalendarzem pełnym gotowych tematów, nie tworzę treści „na siłę”. Inspiracje przychodzą każdego dnia. Ktoś odwiedzi Poradnię Carissima i zada ważne pytanie, ktoś zadzwoni, opowie o swoim problemie. Czasem jedno zdanie usłyszane podczas rozmowy staje się początkiem kolejnego wpisu. To właśnie Wasze pytania, doświadczenia i codzienne sytuacje pokazują nam, o czym warto mówić. Dzięki temu nasze posty nie są teorią, ale odpowiedzią na prawdziwe potrzeby. Każdy wpis powstaje na bazie realnych spotkań i rozmów, które odbyły się w Poradni Carissima. Oczywiście zawsze z zachowaniem pełnej anonimowości i szacunku dla prywatności osób. To dzięki Wam mogę tworzyć treści, które pomagają nie tylko osobom odwiedzającym naszą poradnię, ale także tym, którzy szukają odpowiedzi i wsparcia w swoich codziennych trudnościach.

Bo czasem jedno pytanie zadane w gabinecie może pomóc wielu innym osobom.

Jak ojcowie przeżywają stratę? Każdy inaczej. Kiedy umiera dziecko, cierpią oboje rodzice. Jednak sposób przeżywania żał...
29/07/2026

Jak ojcowie przeżywają stratę?
Każdy inaczej. Kiedy umiera dziecko, cierpią oboje rodzice. Jednak sposób przeżywania żałoby przez ojców często różni się od tego, co widzimy u mam.
Wielu mężczyzn zamiast mówić o emocjach, zaczyna działać. Załatwiają formalności, wracają do pracy, zajmują się domem, chcą być wsparciem dla partnerki i rodziny. Nie dlatego, że nie przeżywają. Często właśnie dlatego, że przeżywają bardzo głęboko.Mężczyźni bywają wychowywani w przekonaniu, że powinni być silni, opanowani i nie obciążać innych swoim bólem. Dlatego ich żałoba może być bardziej cicha, ukryta i mniej widoczna.
To nie oznacza, że jest mniejsza.
Niektórzy ojcowie potrzebują rozmowy. Inni ciszy. Jedni szukają bliskości, inni czasu dla siebie. Wszystkie te reakcje mogą być naturalną odpowiedzią na stratę.
Najtrudniejsze pojawia się wtedy, gdy partnerzy zaczynają oceniać swoje sposoby przeżywania: „Ty już o tym nie myślisz”, „Ty ciągle o tym mówisz”. Tymczasem nie przeżywają inaczej dlatego, że kochali inaczej. Przeżywają inaczej, bo każdy człowiek ma własny sposób radzenia sobie z cierpieniem.
W żałobie nie chodzi o to, by czuć tak samo. Chodzi o to, by wzajemnie uznać, że ból drugiej osoby jest prawdziwy – nawet jeśli wygląda inaczej niż nasz.

🤍 Nie ma męskiej ani kobiecej żałoby. Są różne drogi przechodzenia przez tę samą stratę.

Kiedy umiera dziecko, nie pęka tylko serce jego rodziców, czasami pęka serce całej rodziny...Najczęściej myślimy o mamie...
25/07/2026

Kiedy umiera dziecko, nie pęka tylko serce jego rodziców, czasami pęka serce całej rodziny...
Najczęściej myślimy o mamie i tacie, to oni doświadczają straty, której nie da się opisać słowami. Ich świat rozpada się na kawałki...
Ale razem z nimi żałobę przeżywają także inni, babcia, która miała jeszcze tyle razy przytulić swoje wnuczę, dziadek, który marzył o wspólnych spacerach, rozmowach i chwilach, które już nigdy się nie wydarzą, ciocia i wujek, którzy kochali to dziecko jak swoje. Rodzice chrzestni, kuzyni, bliscy – każdy traci kogoś ważnego. Każdy nosi w sercu własny ból.
Jednak w centrum tej tragedii są rodzice. Tak bardzo pochłonięci cierpieniem, że często nie mają już siły dzwonić, odpowiadać na wiadomości, opowiadać po raz kolejny, co się wydarzyło. Nie mają siły tłumaczyć, dlaczego milczą. Dlaczego nie odbierają telefonu. Dlaczego nie chcą się spotkać.
Czasem nawet nie potrafią powiedzieć: „Potrzebuję pomocy.” Nie dlatego, że jej nie potrzebują, dlatego, że ból zabiera słowa.
Jeśli jesteś babcią, dziadkiem, ciocią, wujkiem czy rodzicem chrzestnym – pamiętaj, że Twoja żałoba również ma prawo istnieć. Nie musisz udawać, że nic się nie stało. Nie musisz być silny za wszelką cenę. A jeśli zastanawiasz się, jak pomóc rodzicom po stracie, pamiętaj, że czasem największym wsparciem nie są idealnie dobrane słowa. Jest nim obecność. Delikatność. Gotowość do przejęcia codziennych obowiązków. Ciepły posiłek postawiony pod drzwiami. Wiadomość: „Jestem. Nie musisz odpowiadać. Myślę o Was.”
Żałoba po śmierci dziecka nigdy nie dotyczy tylko jednej osoby, dotyka całego systemu rodzinnego.
I właśnie dlatego tak bardzo potrzebujemy być dla siebie nawzajem – z czułością, cierpliwością i zgodą na to, że każdy będzie przeżywał tę stratę inaczej.

Dla każdego, kto potrzebuje- bo pomoc jest ważna 🩵
25/07/2026

Dla każdego, kto potrzebuje- bo pomoc jest ważna 🩵

🩵 Nie musisz przechodzić przez kryzys w samotności. Pomoc jest bliżej, niż myślisz. 🤝

Każdy z nas może znaleźć się w momencie, w którym potrzebuje rozmowy, wsparcia i bezpiecznej przestrzeni. W Fundacji Donum Vitae oferujemy konsultacje psychologiczne, dostosowane do różnych sytuacji życiowych.

☎️ Numer 889 871 805 to także telefon wsparcia i telefon alarmowy dla rodziców po stracie dziecka. Odbiera go mama po stracie, która towarzyszy osieroconym rodzicom. Można zadzwonić nie tylko wtedy, gdy samemu doświadcza się żałoby. To również numer dla osób i służb, które chcą dobrze wspierać rodziców po stracie – m.in. ratowników medycznych, personelu szpitalnego, położnych, psychologów, duchownych czy wszystkich, którzy stają przed trudnym zadaniem przekazania informacji o śmierci dziecka lub towarzyszenia rodzinie w pierwszych chwilach po stracie. Czasem jedna rozmowa pozwala zrobić ogromną różnicę. 🤍

📌 Pobierz tę grafikę z numerami telefonów, zapisz ją w swoim telefonie lub wydrukuj i zachowaj. Może nie będzie potrzebna Tobie, ale okaże się bezcenna dla kogoś obok. 🤍

WSPARCIE PO STRACIE SAMOBÓJCZEJ BLISKIEJ OSOBY..Nie musisz mieć słów. Wystarczy Twoja obecność.Rodzice po takiej stracie...
22/07/2026

WSPARCIE PO STRACIE SAMOBÓJCZEJ BLISKIEJ OSOBY..
Nie musisz mieć słów.
Wystarczy Twoja obecność.
Rodzice po takiej stracie często doświadczają bólu, winy i osamotnienia.
Twoja rola nie polega na „naprawianiu” ich cierpienia. Bądź obok-
• spokojnie
• bez ocen
• bez pośpiechu
Nie unikaj ciszy, milczenie też jest formą obecności. Nie szukaj winnych.
Wspieraj, zamiast tłumaczyć. Pozwól na emocje.
Każda reakcja w żałobie ma prawo istnieć!
Zamień słowa na działanie.
„Jestem” znaczy więcej niż porady.

Adres

św. Antoniego 50
Poznan
61-343

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Poradnia Carissima opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij