21/10/2026
To nie był zwykły slam. To był slam w stylu festiwalowym!📍
Były oczywiście wiersze, trzyminutowe występy, jury, emocje i nagrody. Ale rywalizacja stanowiła jedynie część tego wieczoru — znacznie ważniejsze były spotkanie, wspólnota i radość tworzenia. 🔥
Poezja wybrzmiewała po polsku i ukraińsku, a dwa języki spotkały się na jednej scenie, nie potrzebując tłumaczenia każdej emocji. Pojawili się także nasi wyjątkowi „wzbogacacze”, którzy przynosili własną twórczość, historie i zupełnie nową energię. 💪😍
Publiczność również nie pozostała wyłącznie publicznością. Dzięki poetyckiemu quizowi mogła współtworzyć slam, bawić się słowem i pozostawić nam cząstkę swojej wrażliwości. ♥️🙌
Nie zabrakło też niespodzianek. Państwo Chraniukowie przyszli jako widzowie, a stali się gwiazdami finału — wspólnie uczciliśmy ich 50. rocznicę ślubu, a oni podarowali nam własną poezję. ✅
Nad całością z niezwykłą lekkością czuwał Ilja Tandur — mistrz Polski w slamie poetyckim, prowadzący i gość specjalny, który nadał temu wieczorowi wyjątkowy rytm.
Były debiuty i doświadczeni poeci, śmiech, wzruszenie, brawa, łzy i rozmowy, których nie chciało się kończyć. Slam trwał dłużej, niż przewidywał scenariusz, bo nikt nie chciał jeszcze stawiać ostatniej kropki. ✨
I właśnie na tym polegał jego festiwalowy charakter: nie tylko wyłoniliśmy zwycięzców — stworzyliśmy wspólne święto poezji, dwóch kultur i ludzi, którzy przyszli jako nieznajomi, a wychodzili już trochę sobie bliżsi.
Bo warto poznać sąsiada. ♥️