20/05/2026
Życie ma słodko-gorzki smak. 🩵
Każde życie. I dobrze — bo właśnie dzięki goryczy potrafimy naprawdę docenić to, co słodkie. ♡
W ostatnią niedzielę razem z Martą Jędrzejewską i Karoliną , na zaproszenie wspaniałych ludzi z p. Marią i ks. Kustoszem na czele z Sanktuarium w Licheniu miałam ogromną przyjemność spotkać się z mamami i mówić o duchowości kobiety i mamy. 🥰
Swoją drogą — dzieją się tam naprawdę piękne rekolekcje i wydarzenia, więc koniecznie zajrzyjcie do ich kalendarza. Już za dwa tygodnie będzie tam Łukasz z rekolekcjami „Błogosławiony Mąż”, a w sierpniu spotkamy się na rekolekcjach rodzinnych z dziećmi. ♡
Mówiłam o moim ukochanym temacie — duchowości mamy. O tym, że siłę w rodzicielstwie czerpiemy także z naszych duchowych poszukiwań. O tym, że zanim my zaufałyśmy sobie jako mamom — najpierw zaufał nam Bóg. I że On również ma plan na nasze dzieci.
I… wszystko wyglądało pięknie: zdjęcia, uśmiechy, spotkania, wspólny wyjazd.
Ale to tylko fragment, który widać.
Bo na zapleczu, zaraz po zakwaterowaniu w Domu Papieskim, troje z naszej piątki dzieci dostało gorączki. Było ząbkowanie, płacz, zmęczenie — dzieci i nasze. Chciałam jeszcze wieczorem usiąść do notatek, poukładać sobie wszystko przed spotkaniem… ale zasnęłam razem z dziećmi.
Piszę to szczególnie do mam, które patrząc na internetowe kadry innych kobiet widzą tylko piękną witrynę.
Prawda jest taka, że życie każdego człowieka jest słodko-gorzkie.
I może właśnie dlatego jest prawdziwe. ♡
Warto o tym pamiętać — dla spokoju w sercu 🩷
Łapię perspektywę, że kiedyś na luzie powiem konferencję bez takich przygód i trudnego zaplecza 💚 a dziś biorę, co mam - bo wróciliśmy ukochani przez innych, z radością, że mogłam stanąć w Licheniu, gdzie jeździłam na pielgrzymki jako dziecko, że nasze dzieci mimo wszystko miały dobry czas i czekają na kolejny taki wyjazd 🥰