Czuły Dom

Czuły Dom Zapraszam Cię także do grupy dla małżeństw i narzeczonych na Facebooku: Małżeństwo - mamy się dobrze [www.facebook.pl/groups/mamysiedobrze]

DLA ŻON I MĘŻÓW
🔸️ warsztaty "Jaką żoną jestem?" oraz "Twórcza Żona"
🔸️ rekolekcje "Błogosławiony Mąż"

DLA RODZICÓW
🔹️ Warsztaty online
🔹️ konferencja "Rodzinne Espresso" na Mazurach

[email protected]
♡ Marlena i Łukasz Paliwodowie Jeśli pragniesz, aby Twoje małżeństwo było miejscem rozwoju Twojego oraz Twojego współmałżonka, zastanawiasz się jak łączyć małżeństwo z innymi rolami (rodzica,

pracownika, syna, córki) bez uszczerbku dla twojej małżeńskiej relacji, jesteś w dobrym miejscu. Na www.MamySie.pl znajdziesz informacje o tym jak pogłębiać relację małżeńską, co robić, aby realizować siebie poprzez małżeństwo oraz motywacje do tego, aby zwykłą codzienność przeżywać w sposób twórczy.

Życie ma słodko-gorzki smak. 🩵Każde życie. I dobrze — bo właśnie dzięki goryczy potrafimy naprawdę docenić to, co słodki...
20/05/2026

Życie ma słodko-gorzki smak. 🩵

Każde życie. I dobrze — bo właśnie dzięki goryczy potrafimy naprawdę docenić to, co słodkie. ♡

W ostatnią niedzielę razem z Martą Jędrzejewską i Karoliną , na zaproszenie wspaniałych ludzi z p. Marią i ks. Kustoszem na czele z Sanktuarium w Licheniu miałam ogromną przyjemność spotkać się z mamami i mówić o duchowości kobiety i mamy. 🥰

Swoją drogą — dzieją się tam naprawdę piękne rekolekcje i wydarzenia, więc koniecznie zajrzyjcie do ich kalendarza. Już za dwa tygodnie będzie tam Łukasz z rekolekcjami „Błogosławiony Mąż”, a w sierpniu spotkamy się na rekolekcjach rodzinnych z dziećmi. ♡

Mówiłam o moim ukochanym temacie — duchowości mamy. O tym, że siłę w rodzicielstwie czerpiemy także z naszych duchowych poszukiwań. O tym, że zanim my zaufałyśmy sobie jako mamom — najpierw zaufał nam Bóg. I że On również ma plan na nasze dzieci.
I… wszystko wyglądało pięknie: zdjęcia, uśmiechy, spotkania, wspólny wyjazd.

Ale to tylko fragment, który widać.
Bo na zapleczu, zaraz po zakwaterowaniu w Domu Papieskim, troje z naszej piątki dzieci dostało gorączki. Było ząbkowanie, płacz, zmęczenie — dzieci i nasze. Chciałam jeszcze wieczorem usiąść do notatek, poukładać sobie wszystko przed spotkaniem… ale zasnęłam razem z dziećmi.

Piszę to szczególnie do mam, które patrząc na internetowe kadry innych kobiet widzą tylko piękną witrynę.
Prawda jest taka, że życie każdego człowieka jest słodko-gorzkie.
I może właśnie dlatego jest prawdziwe. ♡
Warto o tym pamiętać — dla spokoju w sercu 🩷

Łapię perspektywę, że kiedyś na luzie powiem konferencję bez takich przygód i trudnego zaplecza 💚 a dziś biorę, co mam - bo wróciliśmy ukochani przez innych, z radością, że mogłam stanąć w Licheniu, gdzie jeździłam na pielgrzymki jako dziecko, że nasze dzieci mimo wszystko miały dobry czas i czekają na kolejny taki wyjazd 🥰

Czasem można być bardzo blisko różnych wydarzeń, wspólnot, rekolekcji… i jednocześnie ciągle stać trochę z boku. Słuchać...
18/05/2026

Czasem można być bardzo blisko różnych wydarzeń, wspólnot, rekolekcji… i jednocześnie ciągle stać trochę z boku. Słuchać, obserwować, oceniać, ale nie pozwolić, żeby coś naprawdę dotknęło serca.
Jezus opowiadał o ludziach podobnych do dzieci siedzących na rynku, takich których nic nie potrafiło poruszyć. Ani radość, ani wezwanie do zmiany. Wszystko widzieli, ale sami nie wchodzili w drogę.
Serce budzi się dopiero w spotkaniu. Nie w analizowaniu wszystkiego z dystansu, ale w doświadczeniu obecności Kogoś, komu można zacząć ufać. Prawdziwa zmiana nie zaczyna się od kolejnych postanowień ani od tego, że bardziej się postaram. Zaczyna się wtedy, gdy przestaję wszystko kontrolować i pozwalam, by Bóg pokazał mi prawdę o sobie.
To właśnie wtedy można naprawdę wejść zarówno w radość, jak i w smutek. Nie uciekać od własnych ran, pytań, zmęczenia czy pustki, ale zobaczyć je w świetle miłości, która nie oskarża i nie upokarza. Bóg nie przychodzi po to, żeby mnie wypunktować i osądzić. Przychodzi, żeby oddzielić prawdę od fałszu. Pokazać, gdzie żyję naprawdę, a gdzie tylko gram rolę. Gdzie kocham, a gdzie tylko próbuję przetrwać.
Po to są te rekolekcje, żeby przestać stać z daleka(zza ekranu) . Żeby zrobić miejsce na spotkanie, które może ożywić serce.

Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej
29-31.05.2026

Ps przeróbka zdjęcia przez jednego z uczestników rekolekcji, którego serce zdecydowanie zostało ożywione 🙃

Link do zapisów
https://forms.gle/mZq9GPGj6neEXckK8

Takie piękne wieści z Rzeszowa Dom Diecezjalny TABOR im. Jana Pawła II: 🎁🎀 już dziś o godzinie 10:00 startują zapisy na ...
14/05/2026

Takie piękne wieści z Rzeszowa Dom Diecezjalny TABOR im. Jana Pawła II:

🎁🎀 już dziś o godzinie 10:00 startują zapisy na rekolekcje dla kobiet!

POPROWADZĄ:
➡Iga Grzybowska Ster na Miłość
➡Ewelina Chełstowska Urzekajaca.pl
➡Marlena Bessman-Paliwoda Czuły Dom

❗️Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego zachęcamy do wcześniejszej rejestracji

🔗Więcej informacji:
https://tabor.rzeszow.pl/rekolekcje-dla-kobiet-kobieta-oczekiwana-i-oczekujaca/

Z kim się zobaczymy? 🎀🎀🎀

Już 17 maja w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej spotkanie o macierzyństwie i kobiecości ❤️3 konferencje3 prelegentki3 ...
12/05/2026

Już 17 maja w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej spotkanie o macierzyństwie i kobiecości ❤️

3 konferencje
3 prelegentki
3 tematy

Zapraszamy ❤️🪻
Szczegóły pod nr telefonu 663 672 885 i na plakacie.

Do zobaczenia ❤️

Nie trzeba wielkich rzeczy, żeby być bliżej. ❤️Czasem wystarczy kilka dni razem.Rozmowa, na którą w domu ciągle brakuje ...
10/05/2026

Nie trzeba wielkich rzeczy, żeby być bliżej. ❤️

Czasem wystarczy kilka dni razem.
Rozmowa, na którą w domu ciągle brakuje przestrzeni.
Spacer obok siebie.
Spojrzenie, które mówi więcej niż słowa.
Lubimy tworzyć takie miejsca.
Pełne bliskości, uważności i prostych momentów, które przypominają, co naprawdę ważne.

Dziękujemy za ten wspólny czas. Za Waszą obecność - (ponad 40 i ponad 120 dzieci! ♡) otwartość i historie, którymi się dzielicie.
To właśnie w takich chwilach najmocniej widzimy, że relacja buduje się nie od święta, ale w małych gestach, codziennym wyborze siebie i byciu naprawdę razem. ❤️

Naszym kochanym Grzybkom - za wspólną posługę, byciem razem w radościach i trudach posługi rodzinnej 🥰😅, za Was po prostu - Bogu dziękujemy ♡
Niech Wam hojnie Pan błogosławi za Waszą posługę małżeństwom w Polsce. Jesteście naszą dumą ♡

Jest miejsce, gdzie nasze dzieci wracają szczególnie chętnie - Szczęść Boże najlepiej rozbrzmiewa na Taborze 🤩 dziękujemy całej ekipie domu za Wasze wielkie serca i otwartość, zaopiekowanie w najmniejszych szczegółach. Ten dom to naprawdę DOM. 🥰 Dom Diecezjalny TABOR im. Jana Pawła II

Do zobaczenia w kolejnych czułych przestrzeniach.
Czuły Dom ❤️

Ps już teraz drogich mężów zapraszamy na Tabor we wrześniu, a żony (w zasadzie też nie-żony) w październiku ♡

"Twe odpowiedzi są jasne,ale nie wszyscy słyszą je wyraźnie.Wszyscy pytają o to, co chcą,ale nie zawsze słyszą to, co ch...
26/04/2026

"Twe odpowiedzi są jasne,
ale nie wszyscy słyszą je wyraźnie.
Wszyscy pytają o to, co chcą,
ale nie zawsze słyszą to, co chcieliby usłyszeć.
Doskonałym Twym sługą jest ten,
kto nie stara się usłyszeć od Ciebie, czego pragnie, ale kto pragnie tego, co od Ciebie usłyszał."
św. Augustyn

Jest coś bardzo prawdziwego w tym, że pytamy Boga… ale trochę po swojemu. Niby jesteśmy otwarci, niby prosimy, ale gdzieś głęboko mamy już przygotowaną odpowiedź, którą chcielibyśmy usłyszeć. Taką, która nas nie zaboli. Która nie będzie wymagała zbyt wiele.
A Bóg odpowiada prosto. Naprawdę prosto.
Tylko inaczej, niż się spodziewamy.
Mówimy: daj mi miłość - a On daje człowieka. Nie idealnego. Prawdziwego. Z jego ranami, zamknięciem, czasem brakiem słów. I nagle okazuje się, że miłość to nie uczucie, które przychodzi samo, ale coś, co trzeba wybrać - czasem wbrew sobie.
Mówimy: daj mi pokój - a On dopuszcza sytuacje, w których wszystko nas drażni. Krótkie odpowiedzi. Napięcie. Nieporozumienia. I gdzieś w tym jest bardzo ciche zaproszenie: spróbuj być łagodny właśnie tutaj.
Mówimy: bądź blisko - a On nie zawsze daje poczucie bliskości. Zamiast tego daje dzień, który wygląda jak każdy inny. Obowiązki. Powtarzalność. Rzeczy, które trzeba zrobić, choć nikt ich nie zauważy. I właśnie tam jest.
To są odpowiedzi. Jasne. Konkretne.
Tylko nie takie, jakie chcieliśmy usłyszeć.
W relacji z najbliższą osobą to wychodzi bardzo szybko. Bo łatwo jest kochać, kiedy wszystko się układa. Trudniej, kiedy coś nie gra. Kiedy rozmowa się urywa. Kiedy druga strona nie reaguje tak, jakbyśmy potrzebowali. Wtedy w środku pojawia się myśl: to nie tak miało wyglądać.
A może właśnie tak wygląda odpowiedź Boga.
Nie zmienia od razu drugiej osoby.
Często zaczyna ode mnie.
Ty kochaj.
Ty spróbuj jeszcze raz.
Ty nie uciekaj w milczenie.
To są bardzo konkretne rzeczy, które dzieją się między jednym dniem a drugim.
Z dziećmi jest jeszcze bardziej dosłownie. Prosimy Boga o radość, o sens, o coś pięknego - a dostajemy codzienność, która czasem jest zwyczajnie trudna. Niewyspanie. Chaos. Pytania bez końca. Emocje, których nie da się od razu uspokoić.
I w tym wszystkim Bóg mówi: bądź.
Nie: ogarnięty. Nie: idealny.
Po prostu: bądź.
To zaskakujące, jak bardzo te odpowiedzi są zwyczajne. Jak bardzo nie pasują do tego, co sobie wyobrażaliśmy. A jednocześnie - jak bardzo są prawdziwe.
I tu wraca to najważniejsze zdanie Augustyna. Nie chodzi tylko o to, żeby usłyszeć. Chodzi o to, żeby zacząć chcieć tego, co się usłyszało.
To jest trudne.
Bo to oznacza zmianę w środku.
Nie wszystko będzie po mojemu.
Nie wszystko będzie łatwe.
Nie wszystko będzie takie, jak planowałem.
Ale może właśnie w tym kryje się coś ważnego: że Bóg nie próbuje dopasować się do naszych oczekiwań, tylko powoli uczy nas miłości, która jest prawdziwa. Takiej, która zostaje, kiedy emocje opadną. Która wraca, nawet po trudnym dniu. Która potrafi być cicha, ale wierna.
I może wystarczy na dziś tylko tyle
nie rozumieć wszystkiego,
nie czuć więcej, niż się czuje,
ale spróbować jeszcze raz odpowiedzieć na to jedno, proste zaproszenie:
zostań i kochaj.

Wyobraź sobie, że kiedyś Cię zabraknie.Nie kiedyś tam.Naprawdę.Co wtedy zostanie po Tobie w sercu Twojej żony?Bliskość… ...
14/04/2026

Wyobraź sobie, że kiedyś Cię zabraknie.
Nie kiedyś tam.
Naprawdę.
Co wtedy zostanie po Tobie w sercu Twojej żony?
Bliskość… czy niedosyt?
Obecność… czy wspomnienie, że ciągle byłeś zajęty?
Czy powiedziałeś jej wszystko, co było ważne?
Czy zdążyłeś być z nią - naprawdę, nie tylko między jednym obowiązkiem a drugim?
Czy Twoja miłość była dla niej czymś, co się czuje… czy raczej czymś, czego trzeba się domyślać?
A Ty sam - gdybyś dziś miał się zatrzymać i spojrzeć na swoje życie z dystansu -
powiedziałbyś, że żyjesz tak, jak naprawdę chcesz?
Czy tylko tak, jak wyszło?
Dobra wiadomość jest taka, że jeszcze jesteś.
Jeszcze możesz coś zmienić.
Jeszcze możesz wrócić - do siebie, do niej, do tego, co naprawdę ważne.
Może nie potrzeba wielkich ruchów.
Może wystarczy zatrzymać się na chwilę i zacząć od nowa - inaczej, uważniej, prawdziwiej.
29–31 maja, Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej
Trzy dni, które mogą odmienić Twoje serce.
Zapisy:
https://forms.gle/mZq9GPGj6neEXckK8

36 myśli na 36 lat🩷1. Życie zawsze może sprawić Ci niespodziankę. Nawet jak wszystko zaplanujesz i masz poukładane. Przy...
11/04/2026

36 myśli na 36 lat🩷

1. Życie zawsze może sprawić Ci niespodziankę. Nawet jak wszystko zaplanujesz i masz poukładane. Przyjmij ją i się uciesz. Życie wie lepiej, co da Ci szczęście.

2. Porównuj się. Nie do innych, a do siebie samego. Daj sobie poświętować swój rozwój, a nie płacz nad tym, że ktoś jest dalej.

3. Bycia mamą (tatą) uczysz się będąc mamą (tatą).

4. Codziennie możesz zrobić coś, aby lepiej czuć się w swoim jutrze.

5. Być autentyczną nie oznacza być perfekcyjną. Słabość nie oznacza, że jestem słaba, ale ludzka.

6. Nie pozwolić, by patelnie lśniły bardziej niż Ty. Podstawa psychicznego zdrowia rodziny.

7. Spokój rodziny to w dużej mierze spokój serca mamy. Spokój mamy w dużej mierze zakorzeniony jest w stałości taty.

8. Zawiesić marzenia i część potrzeb na kółku w obliczu "czegoś wazniejszego" na ten czas, zakasać rękawy i działać tu i teraz - recepta na dobre życie. Wrócić do nich, gdy już można i działać - recepta na spełnienie.

9. Marzyć. Zawsze marzyć. Życie to nie tylko to, co widzisz, ale i to, co stworzysz.

10. Twoje myśli w dużej mierze kreują Twoje życie. Myśl dobrze.

11. Więcej się uśmiechaj. Nawet, kiedy Ci przykro. Jutro ta przykrość nie będzie miała już znaczenia, a uśmiech pozostanie.

12. Nie skupiaj się aż zanadto nad sobą. Szkoda czasu na poprawianie Boga. On wie, po co są Ci potrzebne niektóre wady, rysy i potłuczenia. Ty po prostu żyj.

13. Nie kopiuj nikogo. Inspiruj się, ale sprawdzaj, co jest Twoje.

14. Wysłuchaj. Ludzki ból potrzebuje świadka. Ty z kolei mów, by ktoś i Ciebie wysłuchał.

15. Odpoczynek to jeden z obowiązków mamy (taty).

16. Luz i poczucie humoru niejednokrotnie tchnie życie pomiędzy obowiązki. Luzuj sobie i innym.

17. ...A jednocześnie trzymaj swoją jakość. Nie zniżaj standardów, by oddać się rzeczom, które są dla Ciebie błahe.

18. Zobojętnienie pojawia się kiedy masz za dużo bodźców. Zrezygnuj z tego, co Ci nie służy. Głowa odpocznie. A Ty zobaczysz to, co dobre wokół.

19. Moja wartość nie musi być wartością drugiego człowieka. Szanować każdego i wymagać szacunku do siebie.

20. Twoim dzieciom potrzebna jesteś Ty jako mama (tata). Nawet niektóre Twoje wady dadzą coś dobrego. Nie zamartwiaj się ciągle, że musisz być lepsza. Przegapiasz wtedy to, co się dzieje pięknego dziś.

21. Nieważne ile masz lat. Im więcej dojrzałości, tym więcej poczucia "niewiele wiem".

22. Ucz się nie oceniać. Drugi człowiek to zawsze święta tajemnica - mieszanka zranień, wspomnień, prób, nadziei, chęci. Tak naprawdę nie wiesz jak to jest nim być. To, co "wiesz" to Twoje gdybanie.

23. Nie znasz wagi trudu swoich rodziców jaki przeżywali wychowując Ciebie. Uszanuj to, jakiekolwiek masz w stosunku do nich emocje.

24. Małżeństwo to kolejny stopień wychowania - tylko tu wychowujesz siebie i to sam. Bez tego - trudne życie dwojga.

25. Relacje z najbliższymi to największa orka. Nic tak nie pokazuje jacy jesteśmy.

26. Odpuścić nierealne standardy i schematy, a potem przyjąć swoje słabości- punkt wyjścia do pokochania siebie i pracy nad sobą.

27. Mama musi widzieć swoje dzieci ciut lepiej niż inni. To jak nawóz dla serca dzieci.

28. Najpierw ludzie, potem rzeczy.
Dbamy o tyle rzeczy, które nie przetrwają roku, a człowiek obok może być samotny...

29. Z dbaniem o siebie jest jak z podlewaniem kwiatów - lepiej niewiele, ale często i systematycznie. Inne kombinacje są ryzykowne.

30. Sama (sam) dla siebie bądź dobrym towarzyszem. Miej dla siebie dobre słowo i myśli.

31. Mogę czegoś nie lubić, ale jeśli jest warte tego, abym się przemogła - zrobię to.

32. Zawsze szczególną troską otoczyć swoje nastawienie. W nim ukryte jest albo zwycięstwo, albo porażka.

33. Gdy cierpienie jest nieuniknione - po prostu je znosić.

34. Najtrudniej dać drugiemu człowiekowi to, co najprostsze.

35. Najpierw konieczne, potem pożyteczne, na koniec przyjemne - to tajemnica życiowego porządku.

36. Na kolejne dni i lata patrz tylko tak: wiele dobrego jeszcze przede mną. Przebieram nogami do mojego dalszego życia.

🩵

Dzisiaj kolejne kilka słów od uczestnika ostatniej edycji rekolekcji dla mężów w Toruniu. Na rekolekcjach Błogosławiony ...
09/04/2026

Dzisiaj kolejne kilka słów od uczestnika ostatniej edycji rekolekcji dla mężów w Toruniu.

Na rekolekcjach Błogosławiony Mąż byłem pierwszy raz. To był prezent od mojej Żony. Już sam ten fakt wiele mówi – ktoś we mnie uwierzył, zanim ja sam na nowo nauczyłem się wierzyć w siebie.
Pojechałem z otwartością, ale i z niepewnością. Zostałem mile zaskoczony. Jednocześnie bardzo szybko zrozumiałem, że to nie jest tylko wydarzenie – to zadanie. Zadanie dla mnie jako mężczyzny. Wezwanie, żeby w końcu stanąć w prawdzie i zmierzyć się z wymaganiami, które niesie bycie mężem i głową rodziny.
Moje doświadczenia z dzieciństwa i okresu dorastania nie dawały mi wielkich szans na małżeństwo. Niosłem w sobie wiele trudnych rzeczy. Później przyszły kolejne zmagania – razem z Żoną musieliśmy zmierzyć się z diagnozą mojej psychiki. Był moment, kiedy wszystko się pogorszyło. Była niepewność. Strach. Pytania bez odpowiedzi.
A jednak – pojawiło się zielone światło.
Do dziś jestem w terapii. Za mną spotkania z różnymi specjalistami. To nie była łatwa droga. Ale dziś mogę powiedzieć: jest lepiej. I to lepiej ma ogromną wartość.
Kiedyś nie umiałem słuchać – dziś naprawdę słyszę.
Kiedyś milczałem, zamknięty w sobie – dziś uczę się mówić.
Kiedyś nie rozumiałem – dziś zaczynam rozumieć i wciąż się uczę.
Moje małe, a jednocześnie wielkie zwycięstwa zawdzięczam mojej Żonie. To Ona mnie odnalazła. To Ona przyjęła mnie takim, jakim ja sam już nie potrafiłem siebie zaakceptować.
Nasze początki były trudne. Bardzo trudne. Niejednokrotnie musiałem przyjąć prawdę o sobie, która bolała i była niewygodna. To była walka – ze sobą, ze swoją historią, ze swoimi ograniczeniami. Ale nie uciekliśmy. Uczyliśmy się siebie. Dzień po dniu. I budowaliśmy coś, co dziś nazywamy rodziną.
Dziś jesteśmy rodziną i wciąż uczymy się rozumieć siebie nawzajem. I choć nigdy nie spodziewałem się, że moje życie potoczy się w taki sposób, to wiem jedno – to nie jest przypadek.
W mojej głowie nadal są marzenia, które prawdopodobnie się nie spełnią. Ale już nie żyję tylko tym, co utracone. Wierzę, że to Najwyższy, Ukochany i Wszechmogący Bóg – Ten, który zna najgłębsze pragnienia serca – działa w moim życiu i sprawia, że dobro i piękno zaczynają we mnie naprawdę żyć.
Razem z Nim odrzuciłem to, co mnie niszczyło: używki, pornografię, masturbację, cudzołóstwo, alkohol, narkotyki. To nie była jedna decyzja. To był proces. Walka. Upadki i powstawanie. Ale dziś mogę powiedzieć: zostałem wyprowadzony ku wolności.
Stałem się wolny.
I jako Jego nowe stworzenie chcę iść dalej – realizować Boży plan na moje życie.
To nie jest bierne czekanie. To codzienne zmaganie. Wybór po wyborze. Walka o to, żeby życie było prawdziwe – a nie tylko jego pozorem.
Ogromną wartością tego czasu było dla mnie to, że mogłem dzielić się swoim doświadczeniem z innymi. W Zamku Bierzgłowskim, obok Torunia, spotkałem wielu mężów i ojców. Mężczyzn, którzy – tak jak ja – niosą swoje historie. I którzy dali mi coś bezcennego: wsparcie i poczucie, że nie jestem sam.
Jestem też przekonany, że Słowo, które głosił Łukasz, dotknęło głęboko mojego serca. Wierzę, że to dopiero początek i że to Słowo będzie jeszcze wydawać owoce w moim życiu.
Wspólna Eucharystia i błogosławieństwo były dla mnie umocnieniem – realnym doświadczeniem obecności Boga, który prowadzi krok po kroku.
Jeśli to czytasz – chcę Ci powiedzieć jedno: nie jesteś sam.
I nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa.
Błogosławię Tobie, Czytelniku.
Życzę Ci odwagi do dobrych wyborów.
Bóg zapłać i szczęść Boże.

Pozdrawiam,
Maciej

Zapraszamy❤️
07/04/2026

Zapraszamy❤️

🎉Kolejne wyjątkowe wydarzenie 🥳 Tym razem zapraszamy Was na rekolekcje dla rodzin! 👨‍👩‍👧🩷
🏠„Czuły ster- o miłości w codzienności”🙏
📣Zapisy rozpoczynają się już w środę 31 grudnia o godzinie 12:00☺️
📆Termin: 30 kwietnia - 3 maja 2026 r.
💒Miejsce: Dom Diecezjalny TABOR (Połonińska 25, Rzeszów).
➡️Prowadzący:
☀️Marlena i Łukasz Paliwodowie Czuły Dom
☀️Iga i Konrad Grzybowscy Ster na Miłość
🫶Zapewniamy opiekę dla dzieci!🎊
🥰Czekamy na Was!🌷
📲Więcej informacji i zapisy: https://tabor.rzeszow.pl/rekolekcje-dla-rodzin-czuly-ster-o-milosci-w-codziennosci/

Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych,nie wchodzi na drogę grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców,lec...
20/02/2026

Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych,nie wchodzi na drogę grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pana ma upodobanie i rozmyśla nad nim dniem i nocą. Ps 1,1–2
To słowo szczęśliwy brzmi dziś inaczej niż w reklamach i mediach.
W Biblii nie chodzi o dobry nastrój ani brak problemów.
Chodzi o człowieka, który stoi na właściwym miejscu.

Męża, który wie, kim jest.
I wie, do Kogo należy.
Wielu z nas funkcjonuje poprawnie. Pracujemy. Organizujemy życie. Staramy się być odpowiedzialni. A jednak w sercu bywa pustka. Zmęczenie. Cicha rezygnacja.
I często właśnie tu zaczyna się kryzys.
Kryzys małżeństwa zaczyna się wcześniej, niż myślimy...
Nie zaczyna się od wielkiej kłótni.
Nie zaczyna się od zdrady.
Nie zaczyna się od słów już cię nie kocham.
Zaczyna się od powolnej nieobecności mężczyzny.
Od tego, że przestaje słuchać.
Że nie ma w nim czułości.
Że modlitwa znika.
Że serce jest gdzie indziej.
Z zewnątrz wszystko może wyglądać dobrze. A w środku rodzi się dystans.

Słowo Boże mówi:

Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Koh 3,1

Jest czas budowania.
Jest czas milczenia.
Jest czas walki.
Jest czas uzdrawiania.
Ale jest też prawda, której nie lubimy:
nie da się wrócić do czasu, który minął.
Nie da się cofnąć słów.
Nie da się odzyskać lat przeżytych obok siebie zamiast razem.
Nie da się w nieskończoność odkładać decyzji.
Można jednak zacząć dziś.

Wielu mężczyzn nie przeżywa spektakularnych upadków. Przeżywa coś cichszego – osłabienie.
Brak kierunku.
Brak modlitwy.
Brak odwagi, by zmierzyć się z własną słabością.
A gdy mężczyzna traci duchowy fundament, dom zaczyna drżeć. Nie dlatego, że żona jest słabsza. Ale dlatego, że Bóg powierzył mężczyźnie szczególną odpowiedzialność...

Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go w znoszą. Ps 127,1

Rekolekcje dla mężów są momentem prawdy. To czas, kiedy możesz zobaczyć, czy twój dom budujesz razem z Bogiem, czy próbujesz wszystko unieść sam.

Kohelet przypomina, że jest czas na burzenie i czas na budowanie.
Jeśli w twoim małżeństwie pojawił się chłód – to nie jest znak, że wszystko stracone. To może być moment budzenia.
Bóg nie cofa czasu.
Ale daje łaskę nowego początku.
Może czujesz, że zawiodłeś.
Może masz w sobie wstyd.
Może boisz się spojrzeć w oczy swojej żonie i powiedzieć: oddaliliśmy się.

Rekolekcje są dla tych, którzy czują, że coś trzeba uporządkować.
Dla tych, którzy nie chcą stracić tego, co najważniejsze.
Dla tych, którzy wiedzą, że czas mija - a miłości nie można odkładać na później.

Szczęśliwy mąż to nie ten, który nigdy nie upadł.
To ten, który wrócił do Boga i pozwolił Mu działać.
Jeśli czujesz, że w twoim małżeństwie potrzeba odbudowy - nie czekaj na idealny moment.
Jest czas na wszystko.
Może właśnie teraz jest czas, by wrócić do Źródła.

Link do zapisów na najbliższe rekolekcje w Toruniu : https://forms.gle/QEfTeQZng3p7tbfR7

Adres

Pisz Gmina
12-200

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Czuły Dom umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Czuły Dom:

Udostępnij