14/04/2026
Ostatni przedłużony weekend (10-12.04) mocną mazowiecko-podlaską ekipą spędziliśmy w bajkowej delcie Niemna na Litwie gdzie próbowaliśmy choć trochę uszczknąć z tej spektakularnej miejscówki:
- łabędź niemy (cn. 100)
- łabędź krzykliwy (cn. 1500)
- bernikla białolica (tysiące)
- bernikla kanadyjska (3)
- bernikla obrożna (1)
- gęś białoczelna (dziesiątki tysięcy)
- gęś tundrowa (kilkaset)
- gęś krótkodzioba (6)
- gęś zbożowa (1)
- gęś mała (1)
- krzyżówka (setki)
- krakwa (tysiące)
- świstun (dziesiątki tysięcy)
- rożeniec (tysiące)
- cyraneczka (tysiące)
- cyranka (dziesiątki)
- płaskonos (setki)
- czernica (tysiące)
- gągoł (dziesiątki)
- bielaczek (18)
- perkoz dwuczuby (dziesiątki)
- czapla biała (setki par lęgowych)
- kormoran (setki par lęgowych)
- bielik (dziesiątki)
- kania czarna (2)
- myszołów (dziesiątki)
- myszołów włochaty (kilkanaście)
- błotniak stawowy (dziesiątki)
- błotniak zbożowy (2)
- błotniak stepowy (1m)
- żuraw (dziesiątki)
- łyska (setki)
- mewa srebrzysta (dziesiątki)
- mewa białogłowa (setki)
- śmieszka (tysiące)
- mewa mała (dziesiątki)
- rybitwa wielkodzioba (11)
- rybitwa czubata (kilka)
- ostrygojad (4)
- czajka (setki)
- siewka złota (dziesiątki)
- sieweczka obrożna (1)
- batalion (dziesiątki tysięcy)
- krwawodziób (kilka)
- kulik wielki (setki)
- rycyk (dziesiątki)
- kszyk (setki)
- bekasik (1)
- potrzeszcz (1)
i inne
Litwo, Ojczyzno moja:)) a na pewno Ojczyzno ludzi chcących zaznać ogromnych, zalanych po horyzont bezkresów wypełnionych niepoliczalnymi ilościami ptaków i całkowitym brakiem ludzi. Taka właśnie jest delta Niemna. Trudno ją opisać, bo zawiera w sobie przeogromną różnorodność, zarówno obejmującą zalane doliny rzeczne, jak i stawy hodowlane, jezioro lagunowe, kopalnie torfu, różnorodne siedliska leśne jak i całą gamę przybrzeżnych ekosystemów morskich i lądowych. Te trzy dni wypełniliśmy bardzo intensywnym przeglądaniem i zwiedzaniem delty. To co zastaliśmy, swym rozmachem i ilością ptaków nijak się ma do tego co można obejrzeć w Polsce, a na pewno nie w takiej skali. Dodatkowo wrażenie potęguje absolutny brak ludzi (poza wędkarzami). W delcie ciężko spotkać jakichkolwiek obserwatorów ptaków, nam się udało to tylko raz i to na krótką chwilę. Zaskakujące w porównaniu do naszego krajowego podwórka. O ptakach można by opowiadać długo. Nie dość że jest ich bardzo dużo to jeszcze są zdecydowanie mniej płochliwe niż w Polsce i wiele gatunków można obserwować na minimalne dystanse. Sprawia to dużą satysfakcję gdy np. zaciekawiony samiec błotniaka stepowego podlatuje kilka metrów od samochodu, a olbrzymie stada gęsi i bernikli pasą się praktycznie na wyciągnięcie ręki lub gdy bataliony biegają kilka metrów od obserwatorów. Wszystko to okraszone jest niezakłóconymi cywilizacją odgłosami setek kulików, łabędzi krzykliwych i innych. Odwiedziliśmy też najstarszą stację obrączkowania ptaków w Ventes gdzie zostaliśmy bardzo miło ugoszczeni przez lokalnych ornitologów. Pokazano nam zarówno ich codzienną pracę jak i piękne zbiory muzealne. Urokliwość tego miejsca jest przeogromna. I za każdym razem z chęcią wracam do Ventes. Nasze zmagania w delcie zaowocowały kilkoma gatunków widniejących w litewskiej książce gatunków rzadkich i nielicznych jak np. gęsią małą z obrączkami ze szwedzkiego projektu reintrodukcji, berniklą obrożną, błotniakiem stepowym, gęsiami krótkodziobymi, berniklą kanadyjską, rybitwą wielkodziobą czy potrzeszczem:) Odczytaliśmy też sporo obróż na białoczółkach i jedną berniklę białolicą. Oczarowani tym miejsce już planujemy kolejne wizyty w delcie Niemna. Prawdziwie ptasim raju.
Pozdrawiamy
Łukasz Matyjasiak, Justyna Rogowiec, Monika Broniszewska, Michał Piasecki