16/09/2026
Tuwim
Dla wielu Polaków Julian Tuwim zawsze był Żydem. Dla wielu Żydów - zdrajcą, który wybrał polskość.
13 września 1894 roku w Łodzi na świat przyszedł Julian Tuwim - polski poeta żydowskiego pochodzenia, pisarz, autor wodewili, skeczy, librett operetkowych oraz tekstów piosenek. Był jednym z najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego, a także współzałożycielem kabaretu literackiego „Pod Picadorem" i grupy poetyckiej „Skamander". Dla wielu Polaków pozostał na zawsze Żydem, co gorsza - tym, który otwarcie popierał władze komunistyczne. Dla wielu Żydów z kolei był zdrajcą, który zdecydował się wybrać polskość.
Jako uczeń radził sobie słabo - z powodu matematyki musiał nawet powtarzać szóstą klasę. Na lewym policzku miał znamię, przez które czuł się inny niż reszta. W liście do siostry pisał: "Kto wie, czy z twojego Julka pozbawionego tej cechy szczególnej wyrósłby poeta.... Powiem ci, że na pewno nie. Wyrosłem w poczuciu upośledzenia i krzywdy osobistej, jaką los mi sprawił, i to stało się macierzystą glebą mojej poezji". Oprócz pisania własnych wierszy zajmował się też przekładami - najbardziej fascynowała go poezja rosyjska, ale tłumaczył również z francuskiego, niemieckiego i łaciny. Zdarzało mu się tłumaczyć nawet z esperanto.
Miał mnóstwo zainteresowań, z których niejedno przeradzało się w prawdziwą obsesję. Interesował się szczurami i pchłami, marzył też o zebraniu kolekcji elementarzy dla dzieci ze wszystkich zakątków świata. Sporo czasu poświęcał również demonologii - jego zbiór książek o diabłach i demonach liczył ponad tysiąc tytułów.
Miał też swoje słabości i lęki. Zmagał się z depresją i nerwicą wegetatywną, a agorafobia potrafiła być tak silna, że przez pewien czas po mieście poruszał się wyłącznie taksówkami, zawsze w towarzystwie żony. Borykał się także z alkoholizmem.
Pisał zarówno dla dorosłych, jak i dla najmłodszych czytelników. Dzieci kojarzą go dziś z takimi utworami jak "Lokomotywa", "Ptasie radio", "Pan Hilary", "Słoń Trąbalski" czy "Murzynek Bambo", dorośli natomiast pamiętają go choćby z "Sprzeczki z żoną" czy z poematu "Kwiaty polskie":
"Bukiety wiejskie, jak wiadomo,
Wiązane były wzwyż i stromo.
W barwach podobne do ołtarza,
Kształt serca miały lub wachlarza
Albo palety. Z niej to, kwietnej,
Kolory brał bohomaz świetny,
Rafael Rawy i Studzianny,
Kiedy ku czci Najświętszej Panny
Malował uczuć swoich kwiaty
W tonacji bladej, choć pstrokatej.
Ja nie o wiechciach z byle chwastu,
Stawianych na werandzie na stół,
Nie o wiązankach z kwiatów polnych,
Może i wdzięcznych, lecz dowolnych,
Nie o "naręczach", specjalności
Wiochen i starszych dam rozwianych,
Noszących je dla wykazania
Polskości swej lub niewinności;
Ja o bukietach z kunsztem, ładem,
Z przewodnią myślą i układem,
O zaściankowych, niestołecznych,
Lecz ogrodniczych, lecz dorzecznych,
Z kwiatów ścinanych nożycami,
Ściąganych pasemkami łyka
Przez popękane, czarnoziemne,
Zgrubiale ręce ogrodnika"