07/05/2026
Dzisiaj byłem na Uniwersytet Zielonogórski na konferencji naukowej „Alienacja rodzicielska, prawda czy fałsz?”.
I wiecie co?
Dobrze, że ten temat w końcu zaczyna wychodzić z cienia.
Dobrze, że mówi się o nim nie tylko w internecie, nie tylko między rodzicami, którzy już są połamani psychicznie, ale też na uczelni, przy ludziach z sądów, kuratorach, policji, studentach i osobach, które mają realny wpływ na to, jak wygląda później życie dzieci po rozstaniu rodziców.
Konferencję prowadziły Justyna Mróz i Nikita Piątkowiak.
Głos zabierali między innymi:
sędzia Ewa Blachowska z Sądu Rejonowego w Zielonej Górze, o alienacji rodzicielskiej na podstawie spraw z Wydziału Rodzinnego i Nieletnich.
sędzia Oliwia Walkiewicz z Sądu Okręgowego w Zielonej Górze, o kontaktach osadzonych rodziców z małoletnimi dziećmi.
mgr Jacek Bem, Kurator Okręgowy przy Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze, o roli kuratorskiej służby sądowej.
dr hab. Przemysław Frąckowiak, prof. ANS i mgr Magdalena Borowiak z ANS w Pile, o samotności dzieci i młodzieży w systemie.
insp. Marcin Sapun ze Szkoły Policji w Pile i Uniwersytetu Zielonogórskiego, o alienacji rodzicielskiej oraz rolach kobiet i mężczyzn w opinii Polaków na podstawie badań CBOS.
dr Michał Szykut z ANS w Pile, o pracy kuratorów sądowych w środowisku skonfliktowanych rodziców i wnioskach z raportu badawczego dla Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości z 2025 roku.
Było też wystąpienie studentów z SKN Vis Probandi, Katedry Kryminalistyki ANS w Pile: Katarzyny Dudzik, Aleksandry Baranowskiej, Patrycji Gawrych, Aleksandry Makowieckiej, Liliany Hancyk i Igora Kuczyńskiego, o tym, jak temat alienacji pokazuje się w filmach, komiksach i serialach.
Na końcu odbyła się debata oksfordzka ze studentami Uniwersytetu Zielonogórskiego, prowadzona przez dr Adama Stankiewicza. Padł też temat definicji alienacji rodzicielskiej i danych, przedstawiony przez Zbigniewa Tomaszewskiego i Bartosza Włodarczyka.
Ale teraz najważniejsze.
Bo za tymi nazwiskami, slajdami i teorią stoją prawdziwe dzieci.
Na sali padły mocne rzeczy.
Manipulowanie emocjami dziecka.
Szantaż.
Indoktrynacja.
Opowiadanie nieprawdziwych albo wyolbrzymionych zarzutów.
Zawłaszczanie dziecka.
Wykluczanie drugiego rodzica z jego życia.
Brzmi ostro?
Bo to jest ostre.
Tylko że w prawdziwym życiu to nie wygląda jak definicja z prezentacji.
To wygląda tak, że dziecko nagle przestaje dzwonić.
Nagle nie chce się spotkać.
Nagle powtarza słowa dorosłych.
Nagle kochający tata albo kochająca mama stają się wrogiem numer jeden.
I wszyscy dookoła udają, że „dziecko samo tak chce”.
No właśnie nie zawsze samo.
Czasem dziecko mówi głosem dorosłego, który stoi za jego plecami.
I tu trzeba powiedzieć coś bardzo ważnego, żeby nie zrobić z tego wojny kobiety kontra mężczyźni.
Alienacja rodzicielska nie dotyka tylko ojców.
Tak, bardzo często to ojcowie po rozstaniu są spychani do roli przelewu, bankomatu i rodzica drugiej kategorii. Tak, w przestrzeni publicznej często mówi się, że w około 80 procentach przypadków osobą alienującą bywa matka, a w około 20 procentach ojciec.
Ale to nie zmienia jednej rzeczy.
Są też matki, które są odcinane od swoich dzieci.
Są mamy, którym ktoś niszczy więź z dzieckiem.
Są mamy, które słyszą ciszę zamiast głosu własnego syna czy córki.
Są mamy, które płaczą po nocach dokładnie tak samo jak ojcowie.
I o nich też trzeba mówić.
Bo jeśli matka jest bezpodstawnie odcinana od dziecka, to też jest przemoc emocjonalna.
Jeśli ojciec nastawia dziecko przeciwko matce, to też jest alienacja.
Jeśli dziecko słyszy, że mama jest zła, niepotrzebna, nie kocha, nie zasługuje na kontakt, to też jest niszczenie dziecka od środka.
Dlatego mówię jasno:
To nie jest walka matek z ojcami.
To nie jest konkurs, kto bardziej cierpi.
To nie jest licytacja na płeć.
To jest walka o dziecko.
Bo dziecko nie powinno tracić mamy tylko dlatego, że dorośli nie potrafią unieść rozstania.
Dziecko nie powinno tracić taty tylko dlatego, że ktoś chce mieć kontrolę.
Dziecko nie powinno być karane za emocje dorosłych.
Na konferencji mówiono też o skutkach. I to nie są bajki.
Zaburzenia emocjonalne.
Problemy z zaufaniem.
Trudności w relacjach.
Zachowania autodestrukcyjne.
Podatność na uzależnienia.
Problemy w dorosłym życiu.
Trudności w tworzeniu własnej rodziny.
Czyli mówiąc po ludzku: dzisiejsza wojna dorosłych może rozwalić dziecku głowę na lata.
Alienacja dotyka ojców.
Alienacja dotyka matek.
Alienacja dotyka babcie.
Dziadków.
Wujków.
Ciocie.
Rodzeństwo.
Całe rodziny.
Ale najpierw i najmocniej dostaje dziecko.
Bo dziecko zostaje postawione w miejscu, w którym nigdy nie powinno stać. Między mamą a tatą. Między miłością a lojalnością. Między prawdą a narracją dorosłych.
Jako alienowany tata, Rafał Szulecki z inicjatywy „Ojcowie Mówią Dość, Tata to też Rodzic”, byłem tam nie po to, żeby sobie zrobić zdjęcie na sali.
Byłem tam, bo ja ten temat znam od środka.
Dla mnie alienacja rodzicielska to nie jest slajd.
To nie jest hasło.
To nie jest temat do akademickiej dyskusji przy kawie.
To jest tęsknota.
To jest cisza.
To są niewysłane wiadomości.
To są święta bez dzieci.
To są urodziny, których nie da się przeżyć normalnie.
To jest rodzic sprowadzony do przelewu, a nie do przytulenia.
I dlatego tak mocno mówię:
tata to nie bankomat.
mama to nie wróg.
dziecko to nie własność.
rodzic to nie pionek w sądowej grze.
Tata to też rodzic.
Mama to też rodzic.
Dziecko ma prawo kochać oboje.
Bez poczucia winy.
Bez strachu.
Bez słuchania, że „tamten rodzic cię nie kocha”.
Bez ustawiania mu w głowie wroga tam, gdzie wcześniej był tata, mama, babcia albo dziadek.
Dobrze, że Zielona Góra zaczyna o tym mówić.
Dobrze, że ten temat dochodzi też do Żar.
Dobrze, że Lubuskie zaczyna budzić się w sprawie, która przez lata była zamiatana pod dywan.
Ale sama konferencja nie wystarczy.
Ten temat musi iść dalej.
Do sądów.
Do szkół.
Do poradni.
Do OPS-ów.
Do kuratorów.
Do policji.
Do rodzin, które dziś siedzą cicho, bo boją się powiedzieć głośno, że ich dziecko zostało im zabrane nie ręką, ale słowem, presją i manipulacją.
Najważniejsze zdanie po dzisiejszym dniu?
Alienacja rodzicielska to nie konflikt dorosłych. To krzywda dziecka.
I tego się trzymajmy.
Niech to nie zostanie tylko na sali konferencyjnej.
Niech to pójdzie dalej.
🖤 Tata to też rodzic.
🖤 Mama to też rodzic.
🖤 Dziecko ma prawo kochać oboje.
🖤 Rodzina nie może być bronią.
Udostępnij, jeśli też uważasz, że dziecko nie powinno być kartą przetargową w wojnie dorosłych.
Rafał Szulecki 🦄💙
Inicjatywa Ojcowie mówią dość , Tata to też rodzic
----------------------------------------------------------------------
Strajk Ojców Online Strajk Ojców Online Fundacja Prawa Ojca