27/03/2026
Dzisiaj był dla naszych uczestników ważny dzień. Mogli wziąć udział w spowiedzi oraz nauczaniu wielkopostnym.
Najważniejsze były potrzeby duchowe uczestników – osób z niepełnosprawnością intelektualną, które bardzo wyraźnie je komunikują. To oni często proszą o wspólną modlitwę podczas spotkań społeczności, sami ją inicjują, pytają, czy możemy pomodlić się w konkretnej intencji. Dlatego informacja o możliwości spowiedzi i spotkania z księdzem spotkała się z dużym entuzjazmem. Daria, widząc księdza przy kawie jeszcze przed rozpoczęciem, zapytała wprost: „Kiedy ta spowiedź?”, bo nie mogła się doczekać.
Wiele osób z niepełnosprawnością doświadcza trudności w dostępie do spowiedzi – czasem są to realne bariery, a czasem takie, które istnieją tylko w naszych głowach. Jako ośrodek czujemy się odpowiedzialni, by wspierać uczestników we wszystkich ich potrzebach – także tych duchowych. Bo tak jak woda jest niezbędna dla ciała, tak oni wielokrotnie pokazują nam, że modlitwa jest ważna dla ich ducha.
Zapewnienie wsparcia w potrzebach duchowych rozumiemy jako postawę służby. Nie uznajemy, że ważne są wyłącznie potrzeby wynikające z naszej tożsamości jako organizacji. Bliska jest nam postawa naszego założyciela, księdza Stanisław Jurczuk, który podkreślał, że jeśli uczestnik chce pójść do meczetu, synagogi czy innego miejsca kultu, to zadaniem osoby wspierającej jest towarzyszyć mu – z szacunkiem dla jego drogi i wyborów. I że sam zrobiłby dokładnie to samo – zdjąłby buty, wszedł i był obok. Bo w takiej sytuacji nie opinia czy wiara terapeuty są najważniejsze, ale integralność i potrzeby osoby, którą wspiera.
Właśnie dlatego dzisiejsze wydarzenie nie było jedynie realizacją tego, co wynika z charakteru naszego stowarzyszenia. Było przede wszystkim odpowiedzią na wyrażoną potrzebę konkretnych osób. Z poszanowaniem różnorodności – bo nie wszyscy uczestnicy chcieli w nim brać udział, i to również jest dla nas ważne.
Dziękujemy ks. Jackowi za obecność, słowo i wsparcie w tym ważnym dla naszych uczestników czasie.