19/04/2026
NIC NIE WIDZIMY, NIC NIE SŁYSZYMY.
Dzisiaj będzie długo.
Sprawa ze stypendiami dla zdolnych dzieci pokazuje – jak mało która – jak zarządzane jest nasze miasto.
I to na kilku warstwach.
Ale po kolei.
DWÓR EUNUCHÓW
Dwa tygodnie temu z Dawidem Stępniewskim poinformowaliśmy w Przeglądzie prasy, że Pabianice dostały ponad 370 000 zł z rezerwy budżetowej. Kwota z perspektywy budżetu nie jest duża, ale na stypendia byłaby akurat. Zwłaszcza jak porównamy to np. z Ksawerowem.
Niestety z zaproponowanej zmiany budżetu wynika, że rzeczone pieniądze rozpłynęły się we mgle. Jak czytałem projekt uchwały o zmianie budżetu miasta to zastanawiałem się, czy to zmiana budżetu, czy plan Wilczego Szańca.
Wszystko jest napisane tak, żeby przypadkiem żaden radny nie był w stanie złożyć choćby najmniejszej poprawki. I pewnie tak się stanie. Radni P*S nie wiedzą jak, a radni koalicji się nie odważą. Ewentualnie liczę na Projekt Pabianice. Zobaczymy.
GRZEGORZ SZCZODRY
W Pabianicach wszystko robione jest byle jak. Ta bylejakość wyłazi z każdego kąta. Jak robią halę sportową, to jest za mała i zapominają, że jest potrzebny zegar. Jak na Starym Rynku są budki, to nie ma w nich wody i kanalizacji.
A jak dają stypendia to ma być maksymalnie 5 stypendiów z trzech dziedzin: sportu, nauki i sztuki. Stypendia mają być od 1 000 do 3 000 zł. Krótko mówiąc ma być to porywająca kwota pomiędzy 15 000 a 45 000 zł.
Ksawerów dał sportowcom ponad 50 tysięcy. Gmina Dubeninki, gdzie jestem podatnikiem, dała 15 000 zł, ale tam jest 2 857 mieszkańców, 2 szkoły podstawowe oraz 180 dzieci.
Panie Mackiewicz, niech Pan spojrzy w lustro przy goleniu i odpowie sobie na pytanie ile weźmie Pan w tym roku, z tytułu podwyżki swojej pensji. Podpowiem: WIĘCEJ.
Ale znając życie pieniędzy dla dzieci nie będzie, ale powoła Pan sobie ze trzech kolegów do rad nadzorczych.
WYDZIAŁ GŁUPICH PARAGRAFÓW
Jakość obsługi prawnej w Urzędzie Miasta Pabianic lokowałbym gdzieś w okolicach poniżej dna Rowu Mariańskiego. Po wycofaniu projektu uchwały o stypendiach z sesji Rady Miasta liczyłem, że może ktoś wytrzeźwieje i COKOLWIEK przeczyta w kwestii stypendiów. Ja już nie mówię, żeby jakoś pogłębiać temat, ale niech ktoś korzysta z Google.
Projekt uchwały w sprawie stypendiów jest takim gniotem prawnym, że nie nadaje się do poprawiania. Trzeba napisać go od nowa.
Po pierwsze nie można ograniczać stypendiów do klas starszych, tak jak to zrobiono (klasy IV – VIII).
Po drugie w przypadku stypendiów dla dzieci uzdolnionych kryterium nie może być ocena z zachowania. Bo ocenie podlegają nadzwyczajne wyniki, a nie zachowanie.
Po trzecie, nie można ograniczać grupy wnioskujących do uczniów szkół z terenu miasta Pabianice. Część mieszkańców Pabianic może posyłać dzieci do szkół w gminie Pabianice i w Ksawerowie. I tym też stypendia się również należą.
Na wszystkie te twierdzenia jest orzecznictwo, ale nie, nie będzie łatwo. Znajdźcie sobie. Bo to jest praca. Po to mecenas Tokarz ma płacone faktury, żeby głupot nie podpisywał. Albo zmieńcie obsługę prawną.
Chciałbym jednocześnie zauważyć, że Wiceprezydentem jest praktykujący niedawno adwokat, a Prezydent chwali się jako absolwent Wydziału Prawa i Administracji.
I lojalnie ostrzegam, że jeżeli uchwalicie tę uchwałę w takiej formie, to zostanie ona zgłoszona do nadzoru i uchylona.
I żeby nie było potem puszczania plotek, że stypendiów nie ma, bo ktoś się czepia.
Stypendiów nie będzie, bo czego się nie dotkniecie, to spieprzycie.
Michał
P.S.: Wójtowi Gminy Dubeninki Łukaszowi Balczunowi też wojewoda uchylił regulamin. 😊