14/08/2026
Dziś na Fb powiatu pabianickiego ukazała się fotorelacja ze złożenia kwiatów pod pomnikiem św. Maksymiliana Kolbego. Faktycznie 14 sierpnia w Kościele katolickim obchodzone jest wspomnienie tej postaci. "To ważny dzień, który przypomina o historii, tradycji i wartościach bliskich mieszkańcom Pabianic" - napisał autor lub autorka posta. I spoko, ważne aby w dniu pamięci o postaci związanej z naszym miastem, powszechnie w Polsce rozpoznawalnej i cenionej, taka uroczystość się odbyła. Przy okazji warto jednak, aby zdanie umieszczone we wpisie na mediach społecznościowych pabianiccy politycy wyryli sobie w serduszkach.
Co - oprócz złożenia kwiatków - dzieje się w Pabianicach w związku z pamięcią o św. Maksymilianie? Czy istnieje choćby mała izdebka pamięci jemu poświęcona? Instytucja kultury, która mogłaby się zajmować tą postacią? Mamy imprezę kulturalną która nawiązywała by do postaci, choćby jeden trzydniowy festiwal? Prężny ośrodek debaty nad jego dziedzictwem, nawet krytycznie na nie patrzącym? A może chociaż miasto ma kontakt z muzeum w Niepokalanowie? Lokalne utrzymuje relacje z Muzeum Auschwitz? Wręczana jest nagroda im. św. Maksymiliana za działania na rzecz innych?
Odpowiedź jest prosta. Nic z tych rzeczy. Pamięć w naszym mieście jest jak zło konieczne, co doskonale widać w stopniu zaangażowania w Rok Aliny Szapocznikow. Jest jak łazienka u Solskich w serii Kogiel-Mogiel - jest żeby nikt nie zarzucił, że nie ma, ale działać przecież nie musi. Ograniczona jest do zabiegów czysto formalnych i oficjalnych. Nie widzi się w niej marki wokół której można budować rozpoznawalność, rzeczywistość kulturalną, edukację, czy wreszcie lokalną tożsamość.
Nie chce być w tym wpisie jedynie złośliwy. Przebija przez ten tekst pewna bezsilność. Dlatego wypisałem w nim bardzo konkretne pomysły, które można zrealizować jeśli naprawdę chce się pamiętać, a nie jedynie mówić że się pamięta wypełniając oficjałkę. Pamięć jest zjawiskiem żywym, inspirującym, a nie utkwionym w formalinie.
Pabianice postaci wokół których można zbudować pamięć o mieście jest na pęczki. Każda rzeczywistość - sport, edukacja, kultura, polityka - może mieć swojego niepowtarzalnego bohatera. Potraktujmy tych ludzi serio, a nie jedynie odbębniajmy kolejne rocznice odhaczając w kalendarzu.
Sebastian Adamkiewicz