Towarzystwo Przyjaciół Ozorkowa

Towarzystwo Przyjaciół Ozorkowa Krzewienie zainteresowania historią i współczesnością Ozorkowa, działalność zmierzająca do ocalenia od zapomnienia osób, spraw i rzeczy tego godnych.

,,Słówko o POCZTÓWKACH"Opracowanie: Paweł JaszczakZaczęło się w okresie rewolucji przemysłowej, mniej więcej po połowie ...
15/03/2026

,,Słówko o POCZTÓWKACH"
Opracowanie: Paweł Jaszczak

Zaczęło się w okresie rewolucji przemysłowej, mniej więcej po połowie XIX wieku. Przemieszczanie się ludzi stawało się prostsze, szybsze i częstsze. W wysyłaniu korespondencji też zaszły zmiany. I tak narodziła się karta pocztowa. Od listu w kopercie odróżniała ją przede wszystkim oszczędność czasu, kosztów i miejsce zapisu. Na niewielkiej kartce można było zanotować kilka zdań. Początkowo jednak spotkała się z niechęcią, ponieważ była to jawna forma korespondencji. Kto tylko miał ją w dłoniach mógł bez dyskrecji odczytać wiadomość. Z pojawieniem się w obiegu miała wiele form własnych. Nazywano ją ,,odkrytka" z jęz. rosyjskiego lub z jęz. niemieckiego ,,korespondentka". W grudniu 1900 roku z okazji Pierwszej Wystawy Kart Pocztowych w Warszawie, ogłoszono konkurs na jej nazwę. Komisja rozpatrzyła prawie 300 pomysłów. Wygrało słowo "POCZTÓWKA", zgłoszone przez Marię B. Okazało się, że pod tym pseudonimem skrył się Henryk Sienkiewicz. Taka pocztówka, dziś też zwana widokówką, to często jedyny ślad po naszych przodkach. Dowiadujemy się nie tylko kto do kogo napisał i w jakiej sprawie, ale również jak wyglądał język pisany, adres, data i forma znaczka wraz z ceną. Dziś często doceniamy też walor artystyczny pierwszej strony. Umieszczony tam wizerunek miejsca, czy inny rodzaj ozdobnej okazjonalnej grafiki. Często jedyna już forma obejrzenia miejsc czy obiektów, których już nie ma, lub uległy zmianie na przestrzeni lat. Awers i rewers to istny wehikuł czasu miejsca i ludzi, którzy żyli we wspomnieniach rodzinnych. Wiele pocztówek z lat 30. XX wieku to pojedyncze indywidualne zdjęcia z miejscem na korespondencję na drugiej stronie. Wykonane okazjonalnie w atelier lokalnych zakładów fotograficznych. Wytwórcy takich kart jak i seryjnych pocztówek, to zupełnie inny duży temat na kolejny post. W retrospekcji zdjęć pokazuję tylko wizerunek kilku stempli takich osób z naszego miasta. Tradycję wydawania kart pocztowych podtrzymuje Miejska Biblioteka Publiczna Ozorków.
Wiele osób w Naszym Towarzystwie również może poszczycić się wspaniałymi ich kolekcjami. A czy ktoś z Państwa ma ciekawą pocztówkę w swoich zbiorach? Może warto ją pokazać zanim pozostanie już po tym jedynie wspomnienie.

Źródła:
CiekawostkiHistoryczne.pl
Zdjęcia dwóch stempli pochodzą z aukcji internetowych, pozostałe ze zbiorów prywatnych autora posta oraz Damiana Kaźmierczaka.

Dawny kompleks parkowo-pałacowy Scheiblerów przy ul. Wigury (dawniej Browarnej) - brama, budynek dawnego pałacu, oficyna...
07/03/2026

Dawny kompleks parkowo-pałacowy Scheiblerów przy ul. Wigury (dawniej Browarnej) - brama, budynek dawnego pałacu, oficyna, stajnia, oranżeria.
Po II wojnie światowej w latach 60. XX w. w domu Scheiblerów funkcjonował Dom Harcerza, a obecnie swoją siedzibę ma Urząd Gminy Ozorków.

Zdjęcia z okresu PRL oraz przedstawiające stan obecny.

Może ktoś z Państwa pamięta to miejsce z dawnych lat? Chętnie poznamy Państwa wspomnienia ✨

Źródła:
www.zabytek.pl
P. Jaszczak, D. Kaźmierczak, „Ogród przy dworze Scheiblerów - historia w cieniu drzew”, Talents Magazine nr 4(8), kwiecień 2025.

Przygotował: Damian Kaźmierczak

Dziś, 1 marca, obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych".Jest to polskie święto poświęcone pamięci żołnier...
01/03/2026

Dziś, 1 marca, obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych".

Jest to polskie święto poświęcone pamięci żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia.Nasze miasto także ma swoich bohaterów z tamtych czasów.

Jednym z nich był Henryk Jasiński.

Urodzony 29 września 1928 r. w Ozorkowie, zmarł 18 maja 1988 r. w Zgierzu. Syn Michała i Władysławy z Targalskich. W latach 1945–1949 żołnierz oddziału partyzanckiego komórki organizacji „Niepodległość" pod dowództwem kpt. Eugeniusza Kokolskiego, pseudonim „Groźny". Henryk Jasiński walczył pod pseudonimem „Sztacheta". Aresztowany 15 września 1949 r. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Łodzi z 31 grudnia 1949 r. skazany przez powojenne władze komunistyczne na 10 lat więzienia. Karę odbywał we Wronkach i w Sztumie. W 1992 r., po przeprowadzeniu rozprawy rewizyjnej, ogłoszono wyrok uniewinniający.

Drugim był natomiast Józef Kubiak, ps. „Paweł".

Urodzony 16 marca 1912 r. w Ozorkowie, zmarł 30 czerwca 1946 r. w Psarach. Szkołę powszechną ukończył w Ozorkowie. Przed wojną pracował jako tkacz w manufakturze Scheiblerowskiej. Przed wybuchem II wojny światowej był aktywnym działaczem Organizacji Młodzieżowej TUR w Ozorkowie.

Podczas II wojny światowej utrzymywał się z naprawy aparatów radiowych, równocześnie prowadząc działalność konspiracyjną w ramach ZWZ, a następnie Armii Krajowej. Działał pod pseudonimem „Paweł", pełnił funkcję szefa łączności Obwodu Łęczyca AK. Od 2 listopada 1944 r. był komendantem Obwodu Łęczyca AK.

Po wejściu Armii Czerwonej w 1945 r. Józef Kubiak podjął pracę urzędnika w gminie Chociszew, jednak wkrótce został aresztowany za przynależność do Armii Krajowej przez PUBP w Łęczycy i przekazany NKWD. Zdołał uciec z aresztu i ponownie zaangażował się w działalność konspiracyjną – tym razem skierowaną przeciwko nowej, komunistycznej władzy.

Współtworzył i reaktywował struktury AK w regionie łęczyckim oraz współorganizował Grupę Dywersyjną AK „Błyskawica". Oddział prowadził akcje zbrojne przeciwko posterunkom MO i funkcjonariuszom UB, nakładał kontrybucje na działaczy PPR, prowadził działalność propagandową i kolportował podziemne ulotki. W 1946 r. podporządkował się Konspiracyjnemu Wojsku Polskiemu i utrzymywał kontakt z jego dowództwem.

Pod koniec czerwca 1946 r., w wyniku szerokiej akcji UB i Informacji WP, struktury konspiracyjne zostały rozbite. 30 czerwca 1946 r. Józef Kubiak wpadł w zasadzkę w Psarach. Ranny podczas obławy, nie chcąc dostać się w ręce służb bezpieczeństwa, odebrał sobie życie. Jego ciało przewieziono do Łodzi i pochowano w nieznanym miejscu.

Pamięć o nich to część historii naszego miasta i naszej wspólnej tożsamości.

Opracował : Marcel Gwarczyk

Źródła:
https://ozopedia.org/index.php?title=Kubiak_J%C3%B3zef -1

https://www.ozopedia.org/index.php?title=Jasi%C5%84ski_Henryk -1

Oppidum Ozorków już w 1652 roku cz. IINiedawno, bo 30 stycznia obchodziliśmy 210 lecie nadania praw miejskich naszemu mi...
26/02/2026

Oppidum Ozorków już w 1652 roku cz. II

Niedawno, bo 30 stycznia obchodziliśmy 210 lecie nadania praw miejskich naszemu miastu. Wspominaliśmy jednak, że istnieje dokument z 1652 r. świadczący o tym, że Ozorków uzyskał status miasta (oppidum) jednak 164 lata wcześniej. Dokument ten został udostępniony przez dra Jarosława Pietrzaka. Poniżej prezentujemy jego tłumaczenie wykonane przez p. Roberta Sochania – absolwenta filologii klasycznej i archeologii, nauczyciela tłumacza języka starogreckiego i łacińskiego.
Przygotował: Damian Kaźmierczak
Tłumaczenie: Robert Sochań

Zgoda dla tegoż wielmożnego wojewody brzeskiego na ustanowienie miasta w dobrach wsi Ozorków i lokowania tamże mieszczan, wraz z ustanowieniem jarmarków.

My, Jan Kazimierz itd. [skrót tytulatury], oznajmiamy itd. [skrót formuły: wszystkim, których ta rzecz dotyczy], że, ponieważ chętnie staramy się przy każdej sposobności, z powodu naszej łaski i hojności, dopomagać fortunom mieszkańców królestwa i naszym poddanym, i pragniemy, by z dnia na dzień mogli oni otrzymywać coraz większe pomnożenie i ubogacenie, uznaliśmy, że nie będzie przykrością wyświadczenie tego prośbie wielmożnego Jana Szymona Szczawińskiego, wojewody brzeskiego, starosty łęczyckiego, golubskiego, przez wzgląd na jego nadzwyczajne zasługi dla nas i dla Rzeczypospolitej, byśmy mu dali i przyznali mu możność i naszą zgodę dla ustanowienia w jego dobrach dziedzicznych, to jest wsi Ozorków, w [luka w tekście oryginału] położonej, miasta [luka w tekście oryginału] zwanego, i dla lokowania mieszczan, jako też niniejszym pismem naszym dajemy i przyznajemy, w taki sposób, że od teraz osadnicy w tejże wsi Ozorków wezmą naturę i prerogatywę mieszczan, wraz ze swobodami, według zwyczaju i praktyki innych mieszczan naszego królestwa, i nimi będą się odznaczać w przyszłości, zaś w postępowaniu, ściganiu i bronieniu we wszelkich swoich sprawach i krzywdach będą swobodnie używać i korzystać z prawa magdeburskiego przyjętego we władztwach naszego królestwa, po ustanowieniu tamże do tego celu magistratu miejskiego. By zaś szybciej i łatwiej wszyscy mieszkańcy, jacykolwiek albo już uprzednio tam zamieszkiwali, albo chcą skądinąd tam migrować i napływać, mogli pomnażać swoje fortuny, wyznaczamy i ustanawiamy dla tychże mieszczan i mieszkańców dwa jarmarki, które będą się odbywać co roku na święta św. Józefa i św. Anny, wszelako bez jakiegokolwiek uszczerbku i szkody dla sąsiednich miast i mieścin, a ponadto targi cotygodniowe, które będą miały miejsce w poniedziałek każdego tygodnia. Poza tym tychże mieszkańców ogłaszamy niniejszym pismem naszym wolnymi i zwolnionymi na okres 10 lat od wszelkich należności publicznych, a także od podymnego. A na czas odbywania tamże jarmarków dla wszystkich tamże przybywających i stamtąd wychodzących, dla kupców i ludzi interesu, będzie dostępne bezpieczne wejście i wyjście, chyba że tacy się znajdą, których prawa publiczne wykluczają od współuczestnictwa w dobrach. Na zaręczenie tego nakazaliśmy, by pismo niniejsze, naszą ręką podpisane, zostało obwarowane pieczęcią królestwa. Dano w Warszawie na sejmie walnym królestwa, dnia 8 marca roku Pańskiego 1652, w czwartym zaś roku panowania naszego w Polsce i Szwecji.

Jan Kazimierz król.
Mikołaj Prażmowski, regens kancelarii.

PORTIERNIA                                                                                                              ...
17/02/2026

PORTIERNIA
Pochodzi z języka Francuskiego od słowa portier.(łac. porta-drzwi) Choć każda firma czy urząd ją posiadało, to najbardziej rozpoznawalna jest ta z ulicy Łęczyckiej numer 9. Zaczęło się ponad 130 lat temu, kiedy to fabryka w skutek zaprogramowanego pożaru, zmienia swoje miejsce i zostaje przeniesiona z prawej na lewą stronę pałacu Henryka Schlossera. Choć brama wjazdowa od tego czasu pozostaje na tym samym miejscu, to budynek portierni przekształcał się na przestrzeni swych lat. Każdego dnia przechodziło przez nią tysiące osób. Mieszkańcy okolicznych ulic nie musieli posiadać zegarka, by wiedzieć która jest godzina. Portiernia była świadkiem strajków, protestów, zamachu z bronią. Kozacy płazowali szaszkami robotników i ich rodziny. Policja państwowa robiła blokady, by nikt nie wszedł jak i nie wyszedł z fabryki. Dyrektor wyjeżdżał na taczce przez bramę, jak i też wywożono nią grabiony co wojna park maszynowy. Po II wojnie św. następuje nowy rozkwit zakładu. Portiernia też na nowo ożywa. Na 8 marca często przed nią grała orkiestra, rozdawano goździki i pończochy Co do budynku, pomurowany był z cegły, równolegle do ogrodzenia. W latach po wojennych zostaje otynkowany. Z początkiem 1970 roku portiernia jest zburzona i przesunięta w prawo. Wymurowano ją już w nowym nurcie architektonicznym. Brama z czasem traci na wysokości, aż w końcu zastąpił ją szlaban. Pamiętam jeszcze kiosk Ruchu po jej lewej stronie. W latach 2000-2002 fabryka przechodzi do historii, a miejsce cichnie. Budynek portierni zostaje z czasem zaadaptowany na sklepik spożywczy, jeden z nielicznych już w tym rejonie. Każde miejsce ma swoją opowieść.

Opracowanie Paweł Jaszczak

10 lutego 1864 r.Dziś przypadła 162. rocznica tragicznego wydarzenia z czasów powstania styczniowego. Spotykaliśmy się, ...
10/02/2026

10 lutego 1864 r.

Dziś przypadła 162. rocznica tragicznego wydarzenia z czasów powstania styczniowego. Spotykaliśmy się, aby zapalić znicz i w ciszy oddać hołd człowiekowi, Wawrzyńcowi Jeziorskiemu, który zapłacił najwyższą cenę za wierność Ojczyźnie.
Był rok 1864. Powstanie styczniowe trwało już ponad rok. Ziemie Królestwa Polskiego pozostawały pod panowaniem carskim, a wszelka działalność niepodległościowa była surowo karana. W Ozorkowie jedną z osób, które nie pozostawały obojętne wobec losu Ojczyzny, był Wawrzyniec Jeziorski, miejscowy szewc. Został on dowódcą żandarmerii narodowej.
Angażował się w działalność konspiracyjną. Utrzymywał kontakty z powstańcami, wspierał ich materialnie i pomagał w miarę swoich możliwości. Jego działalność została wykryta przez władze carskie. Został aresztowany i osadzony w więzieniu w Łęczycy, a sąd wojenny skazał go na karę śmierci przez powieszenie.
10 lutego 1864 roku na rynku w Ozorkowie zgromadzono mieszkańców miasta. Egzekucja miała charakter publiczny i była celowo zaplanowana jako akt zastraszenia lokalnej społeczności. Wawrzyniec Jeziorski został stracony w obecności tłumu. Władze carskie chciały w ten sposób złamać ducha oporu i zniechęcić innych do jakiejkolwiek pomocy powstańcom. Trumna z ciałem Jeziorskiego została pogrzebana na pobliskich łąkach.
Niech zapalenie tego znicza będzie wyrazem naszej pamięci, szacunku i wdzięczności dla Wawrzyńca Jeziorskiego oraz wszystkich, którzy oddali życie za wolność naszej Ojczyzny.

Tekst: Damian Kaźmierczak

W związku z przypadającą dziś 210. rocznicą nadania praw miejskich, prezentujemy naszą małą ojczyznę na kilku zdjęciach ...
30/01/2026

W związku z przypadającą dziś 210. rocznicą nadania praw miejskich, prezentujemy naszą małą ojczyznę na kilku zdjęciach w formie pocztówki autorstwa Paweł Jaszczak. Jak wam się podoba?

210 lat wstecz, 30 stycznia 1816 roku30 stycznia bieżącego roku wypada 210. rocznica uzyskania praw miejskich przez nasz...
29/01/2026

210 lat wstecz, 30 stycznia 1816 roku

30 stycznia bieżącego roku wypada 210. rocznica uzyskania praw miejskich przez nasze miasto. Należy jednak pamiętać, że wg najnowszych informacji Ozorków uzyskał już rangę miasta (oppidum) w 1652 roku za porozumieniem i zgodą właściciela, Jana Szymona Szczawińskiego, na mocy aktu królewskiego Jana Kazimierza II z dynastii Wazów. Układ ten nie przetrwał jednak próby czasu. Późniejsze starania o nadanie naszemu miastu praw miejskich, na początku XIX wieku, poczynił Ignacy Starzyński. 30 stycznia 1816 roku Ozorków został wyniesiony do rzędu miast, na mocy postanowienia gen. Józefa Zajączka. Niestety oryginał tego dokumentu nigdy do Ozorkowa nie dotarł. Po licznych trudnościach, dopiero pod koniec 1820 roku, Starzyński otrzymał kopię aktu lokacyjnego. Opóźnienie to było celowym działaniem aparatu państwowego. Powodowało dużą niepewność kupców, inwestorów. Ozorków, wówczas miasto prywatne, stał się konkurencją dla miast rządowych. Po burzliwych perypetiach nasze miasto zaczęło rozwijać się bardzo dynamicznie.
Poniżej zamieszczam tekst kopii aktu lokacyjnego Ozorkowa.
1816 r., styczeń 30, Warszawa
Postanowienie namiestnika królewskiego Zajączka wy noszące do rzędu miast prywatnych w Królestwie Polskim osadę rzemieślniczą Ozorków i nadające jej prawa służące miastom

W imieniu najj. Aleksandra I, cesarza Wszechrosji, króla polskiego, etc., etc., namiestnik królewski w Radzie Stanu wszem wobec i każdemu z osobna, komu o tym wiedzieć należy, oznajmujemy niniejszym, iż na przełożone nam od Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji pod dn. 13 stycznia r. b. żądanie ur. Ignacego Starzyńskiego, dziedzica osady rzemieślniczej Ozorków w pow. zgierskim, w departamencie warszawskim, pomiędzy miastami Łęczycą i Parzęczewem położonej, postanowiliśmy wynieść na miasto rzeczoną osadę Ozorków. Jakoż uchwałą tą przypuszczamy, onęż w rzędzie miast prywatnych w Królestwie Polskim mieć chcąc, ażeby odtąd wiecznymi czasy używała wszelkich praw dla miast tego rzędu urządzeniami krajowymi przepisanych. W szczególności zaś, co się tyczy przynależytości i stosunków tego miasta w moc uczynionego na gruncie rozpoznania, stanowiemy, co następuje.

Artykuł I
Utrzymują się w całości umowy dotychczasowych kontraktów kupna pomiędzy osadnikami a dziedzicem zawartych, ile te przepisom prawa lub brzmieniu niniejszego przywileju nie są przeciwne.

Artykuł 2
Nadajemy m. Ozorków 6 jarmarków rocznie, jako to: pierwszy nazajutrz po Nowym Roku, drugi w poniedziałek z niedzieli trzeciej po Wielkiejnocy, trzeci w poniedziałek przed oktawą Bożego Ciała, czwarty w poniedziałek z niedzieli ósmej po Świątkach, piąty w poniedziałek z niedzieli szesnastej po Świątkach, szósty w poniedziałek z niedzieli dwudziestej piątej po Świątkach, łącząc z jarmarkami tymi targi na konie, woły, bydło, wieprze i owce, które dniem jednym po każdym dniu jarmarcznym przedłużać dozwalamy.

Artykuł 3
Targi tygodniowe w poniedziałek oznaczamy.

Artykuł 4
Na rzecz kasy miejskiej pobierane będzie podczas jarmarków zwykłe w miastach tasowe, jako to: od wielkiego tasa I złp (jeden zloty polski), od średniego tasa 15 gr (piętnaście groszy), od małego tasa 3 gr (trzy grosze), skąd dochód należycie ma być obliczony.

Artykuł 5
Od przyjmowania nowych osadników do miasta wpływać mają opłaty do kasy miejskiej i pobierane będą, jak następuje: 1) od rzemieślników i kupców zarobku znaczniejszego, jako to: piekarzy, rzeźników, młynarzy, garbarzy itp., złp 18; 2) od rzemieślników pomniejszych, gdy domy lub grunta nabywają, złp 12; 3) od każdego komornika bez wyjątku złp 6.

Artykuł 6
Służyć będzie dziedzicowi gruntu prawo wyłączne wyrabiania oraz wyszynku piwa, wódki w m. Ozorkowie.

Artykuł 7
Wolno będzie bez wyjątku wszystkich rzemieślników i profesjonistów osiadać [s] w m. Ozorkowie, z zachowaniem ogólnych praw krajowych.

Artykuł 8
Miasto Ozorków podlegać będzie podatkowi konsumpcyjnemu i wszelkim innym ciężarom miastom właściwym.

Artykuł 9
Na koszta opłaty burmistrza oraz potrzeby policyjne w m. Ozorkowie użyte będą wpływy kasy miejskiej z powyższych opłat, od przyjmowania osadników i tasowego podczas jarmarku, tudzież inne do kasy miejskiej wypaść mogące dochody. W przypadku zaś niedostateczności wpływów tych na opłacanie całkowite kosztów administracji i policji miejscowych, podług przepisów ogólnych ustanawiać się mających, dziedzic ilość niedostającą z własnych źródeł dopłacać będzie obowiązany, dopóki dochody kasy miejskiej nie podniosą się do tego stopnia; iżby z nich wydatek całkowicie mógł być opatrzony.

Artykuł 10
Dozwala się, aby rachunek przychodu i rozchodu kasy miejskiej, władzy administracyjnej, składany co rok, wprzód dziedzicowi był udzielony z wolnością czynienia nad nim stosownych uwag.

Na koniec tak dziedzic, jako i mieszkańcy podlegać będą urządzeniom i przepisom do miast prywatnych w Królestwie Polskim dotąd zaszłym lub zajść mogącym. Natomiast przy nadanym przywileju jak najskuteczniej bronić i utrzymywać ich przyrzekamy. W dowód czego niniejszy list z podpisem naszym własnoręcznie i przy wyciśnięciu pieczęci wydajemy. Uskutecznienie niniejszej uchwały Komisjom Rządowym Spraw Wewnętrznych i Policji tudzież Przychodu i Skarbu polecamy.

Działo się w Warszawie na posiedzeniu administracyjnym dn. 30 stycznia 1816 r.
Zajączek
Radca sekretarz stanu, gen. brygady Kossecki
Minister spraw wewnętrznych i policji T. Mostowski

Opracował: Damian Kaźmierczak

Źródła:
1. AGAD, Komisja Województwa Mazowieckiego, sygn. 12378, k. 2-5.
2. Górny P.A., Łuczak R.S., „Dzieje Ozorkowa na podstawie historii społeczności ewangelicko-augsburskiej w Ozorkowie”, Oficyna Bibliofilów, Łódź 2009.
3. Kaczmarek R. „Źródła do historii miast łódzkiego okręgu przemysłowego w XIX wieku, tom 2”, KSIĄŻKA i WIEDZA, 1958.

Ciekawy przykład obywatelskiego zaangażowania Ozorkowian sprzed niemal 100 latW okresie międzywojennym sprawa Polaków w ...
27/01/2026

Ciekawy przykład obywatelskiego zaangażowania Ozorkowian sprzed niemal 100 lat

W okresie międzywojennym sprawa Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku budziła duże emocje w całym kraju. Informacje o narastających wystąpieniach antypolskich, szykanach i dyskryminacji polskiej mniejszości docierały także do mniejszych miast.
Dlatego również w Ozorkowie mieszkańcy i przedstawiciele organizacji społecznych podjęli działania — podczas zebrania uchwalono rezolucję potępiającą antypolskie wystąpienia w Gdańsku. Dokument ten był wyrazem solidarności, sprzeciwu wobec przemocy oraz próbą zwrócenia uwagi władz i opinii publicznej na pogarszającą się sytuację Polaków. Uwagę zwraca ilość stowarzyszeń i instytucji działających w tamtym czasie w Ozorkowie.

Opracował:Dariusz Grzesik
Dokument z 05.10.1937 r. pochodzi z prywatnych zbiorów Dariusza Grzesika.

Edward Lilpop i jego związki z OzorkowemEdward August Lilpop był warszawskim architektem i budowniczym, urodzonym w 1844...
23/01/2026

Edward Lilpop i jego związki z Ozorkowem

Edward August Lilpop był warszawskim architektem i budowniczym, urodzonym w 1844 roku w rodzinie fabrykanckiej. Studiował w Szkole Głównej na wydziale matematycznym. Odbył praktyki budowlane u cenionego architekta Jana Heuricha, z którym był spokrewniony. Ożenił się z córką Bogusława Wernera (budowniczego cukrowni w Leśmierzu) Marią Karoliną Werner. Bogusław Werner był z kolei bratem Christiana Wilhelma Wernera, właściciela farbiarni w Strzeblewie (obecnie część Ozorkowa, przy ul. Wigury) oraz w Zgierzu.
W swoim życiu Lilpop opracował projekty domów mieszczańskich, budynków przemysłowych, gmachów różnych instytucji. Po śmierci Karola Scheiblera w 1881 roku, łódzkiego potentata przemysłowego, będącego wcześniej dyrektorem technicznym w zakładach schlösserowskich w Ozorkowie, Edward Lilpop zasiadał w jury konkursowym na projekt kaplicy grobowej, mauzoleum dla tego przemysłowca. Ogłoszono dwa konkursy, których wyniki niestety nie spełniły wymagań zleceniodawców. Biorąc pod uwagę duży talent Lilpopa oraz więzy rodzinne (żona zmarłego Anna była córką wcześniej wspomnianego Ch. W. Wernera), to jemu przypadło wykonanie projektu. Do pomocy dobrał sobie współpracownika, Józefa Piusa Dziekońskiego, z którym założył spółkę. Budowę kaplicy w stylu neogotyckim, na cmentarzu ewangelicko - augsburskim przy ul. Ogrodowej, rozpoczęto w 1885 roku, a zakończono w 1888. Koszt budowy z wystrojem i wyposażeniem wyniósł 220 tys. rubli. Jak podaje K. Stefański była to tak ogromna suma pieniędzy, że udałoby się za nią wznieść duży trójnawowy kościół w typie katedralnym. Warto wspomnieć, że poza tym przedsięwzięciem Lilpop opracował także projekt przebudowy scheiblerowskiej rezydencji przy Wodnym Rynku w Łodzi.
Udzielał się społecznie, był członkiem wielu instytucji o charakterze społecznym i przemysłowym. Od 1894 roku Lilpop był akcjonariuszem oraz członkiem Rady Nadzorczej Towarzystwa Akcyjnego w nowym zakładzie przemysłowym w Strzeblewie (obecnie ul. Łęczycka). Jego udziały oraz zaangażowanie w pracach Rady Nadzorczej były jednak znikome, posiadał zaledwie 10 akcji.
Architekt zmarł w 1911 roku i został pochowany na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie. Więcej szczegółowych informacji nt. Edwarda Lilpopa znajduje się w załączonym wspomnieniu pośmiertnym zamieszczonym w czasopiśmie „Przegląd Techniczny”.
Opracował: Damian Kaźmierczak
Źródła:
1. K. Stefański, „Kaplica grobowa Karola Scheiblera w Łodzi. Perła architektury neogotyckiej”, Wydawnictwo WING, Łódź 2006.
2. P.A. Górny, R.S. Łuczak, „Dzieje Ozorkowa na podstawie historii społeczności ewangelicko-augsburskiej w Ozorkowie”, Oficyna Bibliofilów, Łódź 2009.
3. „Przegląd Techniczny” nr 11 z 1911 r.
4. S. Werner, „Korzenie”, Oficyna Wydawnicza Łośgraf, Warszawa 2009.

18 stycznia 1945 roku w OzorkowieBył początek stycznia 1945 roku. Alianci na zachodzie mają trudności w związku z ofensy...
16/01/2026

18 stycznia 1945 roku w Ozorkowie

Był początek stycznia 1945 roku. Alianci na zachodzie mają trudności w związku z ofensywą wojsk Niemieckich w Ardenach. Stalin wydaje rozkazy przyspieszenia wyścigu na Berlin. 12 stycznia rozpoczyna się Operacja Wiślańsko-Odrzańska. Armia Czerwona i Wojsko Polskie ( Ludowe) przesuwa codziennie linię frontu nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Sprawdza się nowo obrana taktyka nie wdawania się w ciężkie i przewlekłe walki, prąc jak najszybciej na zachód. Omijano silniejsze zgrupowania przeciwnika, który przygotował obronę w większych miastach (Łódź, Zgierz) Jak najszybciej okrążano je, zostawiając mały korytarz licząc, że wróg się podda lub wycofa. Dzięki temu Łódź nie doznała większych zniszczeń i przemysł włókienniczy w regionie szybko mógł wznowić produkcję. 17 stycznia w okolicach Ozorkowa koncentrowała się 1 Dywizja Pancerno-Spadachronowa ,,Hermann Goring". Już wieczorem tego dnia dostaje rozkazy wycofania się w rejon Rzeki Warty. Rankiem następnego dnia z miasta wycofują się ostanie odwody, nie wysadzając żadnego mostu na Bzurze, zostawiają Ozorków bez walki. Tymczasem od strony Sokolnik (dziś ul. Maszkowską i Zgierską) nacierały pierwsze jednostki Armii Czerwonej. Była to 40 Brygada Pancerna Gwardii płka A. Smirnowa i posuwająca się za nią 27 Brygada Zmotoryzowana Gwardii ppłka M. Sołowiowa. Na jednostki Polskie mieszkańcy poczekają jeszcze dobry miesiąc. 18 stycznia 1945 roku Ozorków zostaje wyzwolony z Niemieckiej okupacji.
Tekst: Paweł Jaszczak
Materiał zaczerpnięty z książki K. Badziaka i W. Kozłowskiego
,,Wyzwolenie Ziemi Łódzkiej styczeń 1945 Wydawnictwo Łódzkie 1980 r.

Zimowy spacer w mieście? Zabytki czekają na was w śnieżnej scenerii!! Pałac Schlössera oraz dworek Scheiblerów w Ozorkow...
09/01/2026

Zimowy spacer w mieście? Zabytki czekają na was w śnieżnej scenerii!! Pałac Schlössera oraz dworek Scheiblerów w Ozorkowie. Czas na spacer ❄️❄️

Adres

Listopadowa 6b
Ozorków
95-035

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Towarzystwo Przyjaciół Ozorkowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Towarzystwo Przyjaciół Ozorkowa:

Udostępnij