03/04/2026
Kochani, z góry przepraszamy za brak informacji z naszej strony odnośnie Hipci, ale natłok obowiązków był ogromny wywoziliśmy też cały obornik po zimie, więc było co robić. Już do Was wracamy z aktualizacją.
Co tam u Hipci? Jej stan się poprawia zaczęła przybierać na wadze, choć nadal nie jest idealnie. Adoptująca zaniedbała ją do takiego stopnia, że naprawienie tego będzie trwało długo.
Ogólnie próbowaliśmy uniknąć golenia udało się pozbyć pasożytów zewnętrznych i wewnętrznych, których było bardzo dużo. Niestety sklejenia sierści, oblepione odchodami, sprawiły, że nie dało się uniknąć golenia. Moczenie i wyczesywanie to był długi proces część udało się usunąć, a część niestety trzeba było zgolić. Została jeszcze jedna bardzo duża zmiana na brzuchu, ale próby wygolenia skończyłyby się zacięciem, a tego chcemy uniknąć. Dalej będziemy moczyć i stopniowo to usuwać.
Napiszemy również post odnośnie pozostałych trzech koni zabranych z tego miejsca. Niestety oszczerstwa kierowane w naszą stronę dalej do nas docierają że owa pani dostała konie w takim stanie. Dlatego prosimy każdego o wyrozumiałość i rzetelne podejście do informacji.
Na dzień dzisiejszy Hipcia ma się coraz lepiej ma apetyt, co nas bardzo cieszy. Odwiedził ją kowal i wszystko idzie w dobrą stronę.
Zbiórka została zakończona, ponieważ uzbieraliśmy potrzebne środki, więc nie kontynuowaliśmy jej dalej. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wspierali i wspierają babcię w powrocie do zdrowia.
Hipcia nosi od was dereczki podarowane przez Was Aga, Kinga, Oliwia bardzo dziękujemy!
I jest też cudowna wiadomość Hipcia miała zostać z nami, bo kto chciałby staruszkę? Jednak w dniu, kiedy wróciła z adopcji, była u nas Oliwia, która przyjechała w odwiedziny do innego konia wraz z partnerem. Zobaczyli to biedne, upodlone zwierzę i gdy przyjechali następnym razem, zapytali Justynę, czy mogliby ją adoptować dać jej bezpieczny i spokojny dom na ostatnie lata życia.
Oczywiście zgodziłyśmy się, więc nie tylko Leon pojedzie do nowego domku, ale razem z nim do wspólnego domu pojedzie też Hipcia.