11/05/2026
❤️ 🙏
💔 Są historie, po przeczytaniu których człowiek zatrzymuje się na chwilę…
Historie, które łamią serce i zostają w pamięci na długo.
To właśnie historia Marcela… 💔
Marcel ma dziś 14 lat. Mieszka w Radomiu pod opieką swojej babci. Dziś jest dzieckiem leżącym. Nie chodzi. Nie mówi. Nie rozumie otaczającego go świata. Wymaga całodobowej opieki, karmienia, rehabilitacji i nieustannej troski.
A przecież kiedyś był zdrowym, uśmiechniętym chłopcem… 👶❤️
Urodził się z 10 punktami w skali Apgar. Rozwijał się prawidłowo. Śmiał się, poznawał świat, cieszył rodzinę każdym dniem.
Nikt nie przypuszczał, że już po kilku miesiącach rozpocznie się dramat, który trwa do dziś…
😢 Wszystko zaczęło się od dziwnych zachowań podczas gorączki. Marcel tracił kontakt, „przelewał się przez ręce”, stawał się nieobecny. Rodzina błagała lekarzy o pomoc, ale słyszała tylko:
„Dziecku nic nie jest…”
„To przewrażliwienie…”
💔 Gdy w końcu wykonano badania, okazało się, że Marcel cierpi na padaczkę. Rozpoczęła się walka o jego życie.
Leki nie pomagały.
Napady się nasilały.
Rozwój Marcela zatrzymał się.
🏥 W Warszawie podjęto leczenie sterydami. Rodzina miała nadzieję, że w końcu wszystko będzie dobrze…
Ale wydarzył się dramat.
😭 Marcel z dnia na dzień gasł…
Najpierw przestał chodzić.
Potem siedzieć.
Przestał gryźć i połykać.
Nie spał, tylko płakał z bólu i cierpienia.
W ciągu dwóch tygodni z wesołego dziecka stał się dzieckiem walczącym o życie.
💔 Przez ponad miesiąc leżał w Centrum Zdrowia Dziecka podłączony do tlenu i specjalistycznej aparatury.
Nie potrafił nawet podnieść główki.
Rodzina każdego dnia bała się, że to może być ostatni raz, kiedy widzi jego oczy…
🙏 Marcel przeżył.
Ale już nigdy nie wrócił do dawnego życia.
Od nowa uczył się podnosić głowę, siedzieć i raczkować. Niestety choroba oraz uszkodzenia mózgu okazały się nieodwracalne.
🧠 Diagnoza była druzgocąca — Zespół Niedoboru Transportera Glukozy GLUT1.
To bardzo rzadka i ciężka choroba genetyczna, przez którą mózg Marcela nie otrzymuje odpowiedniej ilości energii potrzebnej do życia i rozwoju.
💔 Dziś Marcel:
▪️ jest dzieckiem leżącym,
▪️ nie chodzi,
▪️ nie mówi,
▪️ nie rozumie,
▪️ wymaga całodobowej opieki,
▪️ ma około 100 ataków padaczki każdego dnia.
Każdy atak niszczy jego mózg…
Każdy dzień to cierpienie…
Każda noc to strach o jutro… 😭
💊 Marcel potrzebuje stałej rehabilitacji, specjalistycznej diety ketogennej, leczenia neurologicznego, środków pielęgnacyjnych, sprzętu medycznego oraz kosztownych wyjazdów do Warszawy.
💔 Jego mama samotnie wychowuje syna i sama jest osobą niepełnosprawną, utrzymującą się z renty socjalnej.
Mimo własnego bólu i choroby każdego dnia walczy o życie swojego dziecka.
👵 Ogromnym wsparciem dla Marcela jest jego babcia, która pomaga rodzinie jak tylko potrafi. To właśnie ona każdego dnia czuwa przy wnuku i błaga o pomoc dla niego…
🙏 Dziś rodzina nie prosi o luksusy.
Nie prosi o wygodne życie.
Prosi tylko o szansę…
O rehabilitację…
O leczenie…
O trochę mniej cierpienia dla Marcela… 💔
❤️ Prosimy…
Jeśli możesz — pomóż.
Każda złotówka ma znaczenie.
Każde udostępnienie może dotrzeć do osoby, która odmieni los Marcela.
Dla wielu to tylko chwila.
Dla niego — może być szansą na godniejsze życie. 🙏
🏦 Numer konta do wpłat:
** 48 1090 2040 0000 0001 5499 8105 **
📝 Tytuł wpłaty:
„Pomoc dla Marcela”
Fundacja Promyk Uśmiechu
ul. Kińskiego 32
Ostrowiec Świętokrzyski
📝 Tytuł wpłaty:
„Pomoc dla Marcela”
🙏 Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, wpłatę i udostępnienie.
Dobro wraca ❤️
❤️