21/09/2025
„TO TYLKO KOLEŻANKA”
DLACZEGO TOKSYCZNY FACET CIĘ ZDRADZA?
Uprzedzam, że wpis będzie długi. Nie zniechęcaj się i podziel czytanie na części:)
„Dlaczego on ma „koleżanki” i pisze z innymi?”
„Czy ja mu nie wystarczam?”
„Często przyłapuję go na tym, że wychodzi z komórką do łazienki i z kimś rozmawia”.
„Nie rozumiem, dlaczego spotyka się z byłą żoną, skoro są po rozwodzie, a dzieci są już dorosłe?”
„Czuję, że kogoś ma, jest zdystansowany, zimny, ale się nie przyznaje”.
„Od dawna nie chce ze mną sypiać, ale późno wraca do domu”.
„Wiem od znajomych, że mnie zdradził, ale on się wypiera, że nie”.
„Mam wrażenie, że on ściemnia, kręci, ale kiedy o tym mówię, on wmawia mi, że to ja go zdradzam i zwala winę na mnie”.
„Czy gdybym bardziej się starała, to on by mnie nie zdradzał?”
„O co chodzi, Kate? Jak z tego wybrnąć?”
Codziennie zadajecie mi dużo takich i podobnych pytań, bo nie możecie zrozumieć jak to możliwe, że facet będący w związku rozgląda się, spędza czas z „koleżanką”, czyli kochanką i kłamie? Traktuje Was jak jedną z opcji? What is going on?
DLACZEGO NIEDOJRZAŁY DUPEK MA „KOLEŻANKI”?
Nie diagnozuj go. Zamiast nadużywać słowa „narcyz”, „psychopata”, nazwij go zwykłym dupkiem, toxem.
ŻEBY BZYKAĆ SIĘ Z INNYMI KOBIETAMI, ON NIE MUSI BYĆ NARCYZEM ANI PSYCHOPATĄ! WYSTARCZY, ŻE JEST NIEDOJRZAŁYM I ZAKOMPLEKSIONYM DUPKIEM, KTÓRY CHCE DOWARTOŚCIOWAĆ SIĘ PRZEZ SPOTYKANIE SIĘ I SEKS Z INNYMI KOBIETAMI!
MA „KOLEŻANKI”, BO CZUJE SIĘ W ŚRODKU JAK PUSTAK i ŻEBY WYPEŁNIĆ TĘ PUSTKĘ I DEFICYTY Z DZIECIŃSTWA - może tatuś chlał go lał i tresował, matka była ofiarą lub apodyktyczną suczą, nikt go nie nauczył normalnej rozmowy, okazywania uczuć ani szacunku do kobiet? Tyle że to go nie usprawiedliwia.
I nie ma to nic wspólnego z Tobą, bo zdradzałby i będzie zdradzał każdą, nie tylko Ciebie. Dlatego nie zazdrość jego „nowej” „szczęścia”, że złapała Boga za nogi, bo ona także jest ofiarą takiej samej manipulacji, przemocy, gaslightingu jak Ty. Ją też – prędzej czy później – zdradzi. Nie, on się dla niej nie zmieni, nie zmieni się dla żadnej.
***
„JESTEM PEWNA, ŻE ON MNIE NIGDY NIE ZDRADZIŁ”
„Ale on mnie na pewno nie zdradził”.
„Tego jestem pewna”.
„On tylko pisze z innymi. Nic innego z nimi nie robi”.
Nie bądź naiwna, bo w przypadku dupka na pisaniu rzadko się kończy, o ile on nie jest ... impotentem.
„Ale ... czy i gdzie są normalni faceci, którzy nie zdradzają?”- ciśniesz. Wszędzie są, jest ich wielu i naprawdę nie każdy ma „koleżanki” i zdradza.
„KIEDY NIBY MIAŁABY MNIE ZDRADZIĆ, JEŚLI WRACA PO PRACY DO DOMU I TU NOCUJE?” – PYTASZ. TO CI ODPOWIEM. ZDRADZIĆ MOŻNA ZAWSZE I WSZĘDZIE, JEŚLI MA SIĘ NA TO OCHOTĘ. PATOL ZDRADZI CIĘ W KIBLU, A FACET NA „TAK ZWANYM POZIOMIE” (BO NIE ŻADNEGO POZIOMU) WYMKNIE SIĘ W PRZERWIE NA LUNCH DO HOTELU.
ŻEBY ZDRADZIĆ NIE POTRZEBA NOCY.
Albo opowiadasz, że podejrzewasz go o zdradę, a nawet znalazłaś roznegliżowane zdjęcia w jego komórce, ale przysięgał, że nigdy Cię nie zdradził. Wierzył w jego słowa, jeśli już przyłapałaś do na „koleżankach” i widziałaś te zdjęcia.
***
ZDRADA FACETA NA „TAK ZWANYM POZIOMIE”
Bawi mnie i śmieszy, kiedy opowiadasz, że on „jest na wysokim stanowisku”, „zawsze taki elegancki” i jeździ wypasionym samochodem, a poza tym jest taki kulturalny i umie się zachować, więc jesteś pewna, że Cię nigdy nie zdradzi.
Przyczyną posiadania „koleżanek”, „rozglądania się” na boki i zdrady nie musi być ekstrema ani patologia. „Koleżanki” mają faceci na stanowiskach, elegancko ubrani, ogoleni, w nieskazitelnie uprasowanych koszulach, jeżdżący drogimi samochodami, często niepijący alko. Nikt by nie powiedział, że taki miły misio, z boku czuły mąż i dobry tatuś, mógłby zdradzać mamusię z „koleżanką” z pracy, bo pan prezes ma ładne asystentki ani tym bardziej urządzać polowania i seksualnego kłusownictwa na Tinderze i Badoo! Nikt by nie uwierzył, że to ciacho korzysta z agencji towarzyskich, a nawet zatrzymuje swoje wypasione auto w lesie, gdzie stoją tirówki. A jednak … wiesz, że tak było.
Jeszcze inna, bardzo częsta sytuacja.
Bierzesz go za kogoś, kim nie jest, bo poznałaś go na portalu. Mówi Ci, że jest wolny/po rozwodzie, a Ty to natychmiast kupujesz, myśląc, że skoro tak mówi, to tak jest. Tymczasem Twój Romeo z Pcimia Dolnego prowadzi podwójne życie z Twoim epizodycznym udziałem, choć w roli głównej występuje jego szanowna małżonka lub partnerka, z którą mieszka/ma dzieci/ wspólnym majątek/dom w dobrej dzielnicy i fajny seks. Halo, ale on zdradza żonę z Tobą, a nie odwrotnie!
Pomyśl, jeśli zdradza żonę/partnerkę z żoną, to Ciebie też prawdopodobnie zdradzi ...
Śmieszy mnie, kiedy próbujesz mnie przekonać, że „on od dawna nie sypia z żoną, bo jest toksyczna i nic ich nie łączy”. Jeśli tak, to dlaczego od lat nie ma rozwodu i mami Cię obietnicą, że go weźmie?
DOJRZAŁY FACET NIE PISZE ANI SIĘ NIE SPOTYKA Z INNYMI KOBIETAMI, BO JEST Z TOBĄ.
ZDRADA JEST DEMOKRATYCZNA, NIE ZALEŻY OD ZAWODU ANI WYKSZTAŁCENIA, ANI OD OKAZJI!
RÓŻNICA POLEGA NA TYM, ŻE DUPEK Z OKAZJI ZAWSZE SKORZYSTA, A DOJRZAŁY, ODPOWIEDZIALNY FACET TEGO NIE ZROBI.
***
Sorki, ale tylko Tobie się wydawało, że ten cuchnący potem dres, kibol, jebaka międzygminny; najmądrzejszy we wsi, gdy wszyscy wyjadą; kierownik chlewni powiatowej z zepsutymi zębami; bezrobotny, cuchnący alkoholik, ćpun, który nadal mieszka z mamusią; nie skończył nawet zawodówki, nie mówiąc o maturze; złodziej, gangus,recydywa; wieśniak w białych skarpetach do basenowych klapek z tępym ryjem-bo to nie jest twarz, sorki – jest wiernym Ci ciachem!
Tak Ci się tylko wydawało, ale wcale nie dlatego, że się w nim zakochałaś, bo zakochałaś się w iluzji, czyli w jego wątpliwym potencjale, w swojej wizji tego, kim by był, gdyby: przestał chlać, wreszcie znalazł sobie stałą pracę i wreszcie zrozumiał, że czas dorosnąć i się ogarnąć, płacić rachunki, pomóc Ci w sprzątaniu, zakupach, odrobić lekcje z dziećmi i czasem zawieźć ich lub odebrać z przedszkola, szkoły, podrzucić na angielski, basen; nauczyć się z Tobą normalnie komunikować, a nie od razu kłócić się, czepiać i awanturować. Zrozumiałby, że zamiast szukać okazji do chlania, bitki i wypitki, „robienia bydła” w mieście i kolegowania się z podobną patologią jak on, spędzić czas w domu z Tobą i dziećmi.
Popatrz na zdjęcia, które mi wysyłasz. Kogo na nich widzisz? Tępą, napuchniętą, często siną od wódy, nieskażoną myśleniem, refleksją, i broń Boże inteligencją – twarz. Używasz nawet słowa „ryj”, dlatego z perspektywy czasu zastanawiasz się, co Ty w nim widziałaś, prawda? Jak mogłaś zakochać się w kimś takim? „To przecież patol-powtarzasz – teraz to widzę”.
Gdyby przyjrzeć się powodom Twojego zakochania się w patolu, to warto byłoby sięgnąć do dzieciństwa. Zdecydowałaś się z nim być z powodu lęku przed samotnością i pustką, i swoich deficytów, nie chodziło akurat o niego. Nie wiedziałaś jak wygląda normalny związek, bo skąd miałaś wiedzieć, skoro rodzice, (nikt z rodziny ani z sąsiadów) w takim nie był? Brak szacunku, ciągłe kłótnie i awantury, przemoc, alkohol, może zdrady, dlatego patologię uznałaś za normę? Nie chodziło o niego. Mógłby to być ktoś inny, może prawie każdy, kto by okazał Ci zainteresowanie i odrobinę ciepła, sprawił, że poczujesz się fajniejsza, ładniejsza, bardziej atrakcyjna? Przecież chodziło o to, że tylko będąc w związku, czułaś się coś warta, prawda?
Powtórzę: DOKĄD BĘDZIESZ BUDOWAŁA I UZALEŻNIAŁA POCZUCIE SWOJEJ WARTOŚCI W OPARCIU O TO CZY „KTOŚ CIĘ CHCE”, TO ZAWSZE BĘDZIESZ SIĘ CZUŁA „NIE TAKA”, „WYBRAKOWANA”, SŁABA.
TWOJA WARTOŚĆ NIE ZALEŻY OD ŻADNEGO FACETA!
Jesteś wartością sama w sobie.
***
DLACZEGO ALKOHOLIK ZDRADZA?
MA ZNISZCZONY OD ALKO MÓZG, WIĘC W PIJANYM WIDZIE SYPIA, Z KIM POPADNIE. Czy wiesz, że alkohol obniża bariery psychiczne, większa popęd seksualny i powoduje, że puszczają hamulce? Zmienia osobowość, powoduje zachowania, na które na trzeźwo by się nie odważył? Dla alkoholika picie jest pretekstem do przygód i znajomości, które potem usprawiedliwia tym, że był pijany?
„Na trzeźwo nigdy bym tego nie zrobił!”
„To nic nie znaczyło, przecież byłem pijany”.
Słyszałaś takie ”usprawiedliwienia”?
ALKOHOL NIGDY NIE USPRAWIEDLIWIA ZDRADY!
Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że alkohol zaburza także zdolność do głębszych uczuć i miłości, a kiedy alkoholik zapewnia Cię, że kocha, oznacza to manipulację w celu uniknięcia konsekwencji jego nałogu, chęć zatrzymania Cię- nie dlatego, że coś do Ciebie czuje, tylko dlatego, że chce mieć dach nad głową, wikt i opierunek i komfort picia?
SŁOWA ALKOHOLIKA, JEGO WYZNANIA, ŻE NIBY CIĘ KOCHA- ANI OBIETNICE, ŻE PRZESTANIE PIĆ I TO BYŁ OSTATNI RAZ, NIC NIE ZNACZĄ BEZ PODJĘCIA DECYZJI O LECZENIU, ODWYKU I CAŁKOWITEGO ODSTAWIENIA ALKOHOLU!
Alkoholik- prędzej czy później zaczyna obwiniać partnerkę, że nie pozwala mu pić, przesadza i o wszystko się czepia, a poza tym nie ma ochoty na seks, kiedy jest nawalony. Dlatego nigdy nie daj sobie wmówić, że zdradził Cię, bo go wywaliłaś z łóżka, bo to nie Twoja wina, tylko jego nałóg.
A skoro to wiesz, to dlaczego dajesz się wciąż na nie nabrać? Jeśli tak jest, to maszeruj na terapię dla współuzależnionych, wywal go z domu i pozwól mu sięgnąć dna. Inaczej wychowasz okaleczone psychiczne DDA-Dorosłe Dzieci Alkoholika, które jako wzorce z domu wyniosą chlanie i przemoc; będą w nieudanych, toksycznych związkach (takich jak Twój, Twoje); będą mieli problemy ze sobą i w relacjach z innym, dokąd nie zrozumieją przyczyny swojego nieudanego życia i nie pójdą na terapię? A może Ty także jesteś DDA? Zastanów się, jaki to miało wpływ na Twoje związki i wybory? I dlaczego związałaś się z alkoholikiem? Warto to przemyśleć. Dlatego nie rób tego dzieciom i nie skazuj ich na życie w pijackim piekle lub na melinie.
Pojechałam po bandzie? Tak, ale mam mocny przekaz po to, żeby na pewno do Ciebie dotarło.
U alkoholików często występuje zespół Otella, czyli patologiczna, urojona zazdrość o zdrady, których nie było. Pamiętasz jego obsesyjną zazdrość i kontrolę, kiedy sprawdzał, gdzie jesteś i z kim, kiedy wrócisz, a potem wmawiał Ci, że masz kochanków? To samo nie moja, to się leczy.
Wierzę w to, że nikt Ci nie chce uwierzyć, nawet siostra ani przyjaciółka? Mówią, że przesadzasz? Wiesz dlaczego? Bo same tego nie doświadczyły albo tak jak Ty uważają picie partnera za normę, tłumacząc: „Przecież każdy facet lubi wypić”, „Znasz takiego, który nie lubi?”.
TAK, ZNAM WIELU, A W ZASADZIE WIĘKSZOŚĆ TYCH, KTÓRYCH ZNAM, NIE LUBI ANI NIE MUSI WYPIĆ! – odpowiedziałabym kobiecie, która by tak uważała.
***
ZDRADA A ZABURZENIA OSOBOWOŚCI
Wkraczam na grząski grunt i boję się uogólnień, ale w dużym uproszczeniu i na podstawie opinii znawców tematu i ekspertów, napiszę o zaburzeniach osobowości, które mogą być przyczyną zdrady. Zdaniem psychologów, termin „osoba narcystyczna” jest nadużywany.
„Nie każdy, kto jest pewny siebie, ma wysoką samoocenę i silną potrzebę uznania, to narcyz”- pisze Ewa Mażul, trenerka komunikacji, mediatorka. „Statystycznie osobowość narcystyczna dotyczy 1 proc. populacji, choć są i takie badania, które wskazują na 6 proc. Często spotykamy osoby, które wykazują jedynie narcystyczne cechy czy pewne objawy narcystycznego stylu funkcjonowania,a to nie to samo co kliniczne rozpoznanie zaburzenia” – wyjaśnia.
Dlatego komuś, kto ma RYS NARCYSTYCZNY lub NARCYSTYCZNE ZABURZENIE OSOBOWOŚCI CZĘSTO NIE WYSTARCZY JEDNA KOBIETA, BO POTRZEBUJE ADORACJI I WALIDACJI. Taki człowiek ma problemy z tworzeniem i utrzymaniem więzi z powodu deficytów empatii, poczucia winy, wyrzutów sumienia, nieodpowiedzialnością.
MANIPULATOR, NARCYZ, PSYCHOPATA, MAKIAWELISTA ZDRADZA, ŻEBY SIĘ DOWARTOŚCIOWAĆ, WZBUDZIĆ W TOBIE ZAZDROŚĆ I W TEN SPOSÓB ZDOBYĆ PRZEWAGĘ, ŻEBY TOBĄ MANIPULOWAĆ, OBWINIAĆ. NIE CHODZI O CIEBIE TYLKO O NIEGO… FUN!
Tak, on ma z „pisania z koleżankami”, bzykania na integracji lub w delegacji, przypadkowego seksu ... kupę radochy. Wywołuje w Tobie zazdrość, żebyś robiła to, co chce i jeszcze bardziej się postarała, grała w jego chorą grę.
Wniosek nasuwa się sam: SKORO ON NIE MA EMPATII, TO NIE JEST W STANIE CIĘ KOCHAĆ! OSOBA Z RYSEM NARCYSTYCZNYM ZDRADĄ POTWIERDZA SWOJĄ ATRAKCYJNOŚĆ LUB – PODOBNIE JAK DUPEK-LECZY KOMPLEKSY.
ON NIGDY NIE CZUJE TEGO, CO TY ANI TAK JAK TY, TYLKO ODZWIERCIEDLA TWOJE EMOCJE I „KOPIUJE” TWOJE ZAANGAŻOWANIE W ŁÓŻKU!
W swoich postach i na forach często poruszacie problem związany z „rozbuchaną” seksualnością toxa, jego masturbacją i uzależnieniem od porno. Bardzo ciekawie o tym pisze Ewa Lorecka. Jej zdaniem ukryty narcyz często uzależnia się od masturbacji lub pornografii, która – jako instrumentalny seks oddzielający podniecenie seksualne od emocjonalnej intymności-utrwala jego ukierunkowanie na obiekt /.../.”Uprawiając seks z narcyzem, partner staje się obiektem, którym narcyz się masturbuje. Czyjeś ciało jest tylko narzędziem potrzebnym mu do tego, by pozbawiona empatycznych reakcji autoerotyczna ekspresja seksualności stała się możliwa”.
Narcyz dehumanizuje i odczłowiecza jak żołnierz innych żołnierzy an wojnie, żeby ich zabić – dodaje psycholożka.
Narcyzm może współwystępować z seksoholizmem, ale nie każda osoba z rysem narcystycznym jest seksoholikiem! Seksoholizm może być sposobem na zaspokojenie narcystycznej potrzeby adoracji i udowodnienia swojej wartości. Narcyz może używać seksu do potwierdzenia swojego „ego”, traktując partnerów/partnerki instrumentalnie i użytkowo. Brak mu empatii, moralności,szacunku do innych. Jest impulsywny i ma natychmiastową potrzebę gratyfikacji (zaspokojenia swoich potrzeb).
Seksoholizm może mieć podłoże narcystyczne, ale nie musi.
A jeśli to NARCYSTYCZNY SEKSOHOLIK, TO SZUKA POTWIERDZENIA SWOJEJ WARTOŚCI W PRZYPADKOWYM SEKSIE, ROMANSACH, KONTAKTACH Z INNYMI KOBIETAMI, A JEDNOCZEŚNIE NIE JEST ZDOLNY DO STWORZENIA I UTRZYMANIA TRWAŁEJ RELACJI.
Cytując Katarzynę Lorecką: ”Narcyz w seksie szuka dreszczyku emocji, przygody, niebezpieczeństwa, zaskakujących i zabronionych/niezgodnych z normami społecznymi/niemoralnych sytuacji. Wikła się w kilka związków naraz, lub jeden po drugim, utrzymując na boku kontakty z innymi obiektami seksualnymi, z których czerpie energię i siłę. Zalicza seks z anonimowymi partnerami, bez starań, żeby ich poznać; uczestniczy w orgiach; korzysta z płatnego seksu; okazuje dominację i władzę; stosuje praktyki pozwalające na odczłowieczenie partnera seksualnego, pozbawienie do cech typowo ludzkich.”
Teraz zadam Ci pytanie: czy czułaś się z nim w łóżku traktowana przedmiotowo? Jeśli tak, to zrozumiesz, że SEKS NARCYZA, PSYCHOPATY JEST MECHANICZNY I POZBAWIONY EMOCJI, TRAKTUJE GO JAK SPORT I FIZJOLOGIĘ; JAK TRENING NA SIŁOWNI LUB ZROBIENIE KUPY! TRAKTUJE CIĘ JAK RZECZ.
Nie przesadzam, jedynie używam mocnych słów.
CZY ZABURZENIE BORDERLINE MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ ZDRADY?
Warto podkreślić związek między zaburzeniem osobowości borderline (osobowość z pogranicza) i zdradą. Dotyczy o obu płci.
Według badań prowadzonych przez Annę Mosiołek i Sławomira Jakima, przyczyną zdrady borderline jest chwiejność emocjonalna, impulsywność, a także zaburzenia w ocenie rzeczywistości. Osoba z takim zaburzeniem także ma trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu bliskich relacji z powodu niestabilności, słabej kontroli impulsów, towarzyszącego mu stałego napięcia, zmiennych nastrojów.
BORDERLINE ZDRADĄ REGULUJE ROZCHWIANE EMOCJE, POCZUCIE PUSTKI I REDUKUJE NAPIĘCIE.
Narcystyczne i socjopatyczne, które występują u osoby z borderline mogą sprawiać, że taka osoba zdradza, bo chce sobie podnieść samoocenę lub robi to z nudy.
Osoba z takim zaburzeniem ma skrajnie impulsywne podejście do własnej seksualności i często decyduje się na ryzykowne zachowania seksualne. Może to robić z samotności lub … nudy! Często zdrada jest dla nich formą zemsty na partnerze.
Często pytacie mnie także o to, dlaczego partner zmienia nastroje jak kolor nieba przed burzą. Wieczorem jest czuły, macie boski seks, zapewnia o miłości, a rano dostaje szału albo pakuje walizki i oznajmia, że się wyprowadza, bo Was nigdy nie kochał? Tego samego dnia potrafi być miły, mówi komplementy, a potem nie wraca na noc? Boicie się tego, w jakim będzie nastroju? Czujecie się jak saper na polu minowym, bo nie wiecie, kiedy partner się odpali?
Jeśli tak, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jesteście z facetem, który ma borderline!
RÓŻNICA POLEGA NA TYM, ŻE NORMALNY MĘŻCZYZNA CZUJE SIĘ MĘSKI Z JEDNĄ KOBIETĄ, A ZABURZONY NIE CZUJE SIĘ TAK Z … ŻADNĄ.
Dlatego: NIGDY NIE OPIERAJ POCZUCIA SWOJEJ WARTOŚCI NA SŁOWACH ZABURZONEGO TOXA, A TYM BARDZIEJ NIE BIERZ JEGO SŁÓW ZA FAKTY, MÓWIĄC CI, ŻE JESTEŚ ZA GRUBA, NIEATRAKCYJNA I JUŻ GO NIE PODNIECASZ, DLATEGO MUSI POSZUKAĆ SOBIE INNEJ, CHCE CI DOWALIĆ! TO JEST ZAWSZE O NIM, NIGDY O TOBIE!
A jeśli odważysz się posądzić go o zdradę, to wszystko obróci przeciwko Tobie, dokonując PROJEKCJI, czyli wmówi Ci to, co robi sam – że masz romans, ubiorem prowokujesz facetów i OBARCZY CIĘ WINĄ ZA SWOJE ZDRADY.
TOX UWIELBIA WYWOŁYWAĆ W TOBIE ZAZDROŚĆ I SUGEROWAĆ, ŻE ODEJDZIE LUB PÓJDZIE DO INNEJ, ABY ZACHWIAĆ TWOJE POCZUCIE WARTOŚCI I ZNISZCZYĆ CI PSYCHE. UŻYWA SEKSU, ABY CIĘ SKOŁOWAĆ, ZDEZORIENTOWAĆ, PODWAŻYĆ TWOJĄ OCENĘ RZECZYWISTOŚCI-GASLIGHTING, KONTROLOWAĆ CIĘ I MIEĆ W GARŚCI.
ZDRADZA CIĘ BEZ SKRUPUŁÓW, BO NIE MA POCZUCIA WINY, A POTEM ZAPIERA SIĘ, ŻE TEGO NIE ZROBIŁ LUB CHWALI SIĘ SWOIM POWODZENIEM U KOBIET.
***
Zadajecie mi pytanie: SKORO ON MNIE ZDRADZA, TO DLACZEGO NIE ODEJDZIE?
To bardzo proste, NIE ODEJDZIE Z WYGODY ANI PÓKI NIE ZNAJDZIE KOBIETY, Z KTÓRĄ MU SIĘ BARDZIEJ „OPŁACA” BYĆ ; BOGATSZĄ, TAKĄ, KTÓRA POZWALAŁABY SIĘ TRAKTOWAĆ JAK ŚCIERKA, NIE MIAŁA ŻADNYCH OCZEKIWAŃ ANI WYMAGAŃ ALBO ZABURZONEJ JAK ON!
Póki co ma wikt i opierunek, i Ciebie – kobietę, która wszystko zniesie i postara się jeszcze bardziej, żeby zasłużyć na jego wierność, normalne zachowanie i miłość. Problem polega na tym, że on nigdy nie da Ci miłości, bo nie ma empatii; wierności, bo nie rozumie, co to jest i myli podstawowe pojęcia, musi się dowartościować’; ani normalności,bo normalne zachowania będą poza jego zasięgiem - jest zaburzony.
Co zrobić, kiedy masz dosyć: sprawdzania jego komórki, płakania po kątach, palenia coraz więcej papierosów, nerwów, zazdrości i znowu nerwów?
Wiesz, że zawsze powtarzam, że najcenniejszą rzeczą, które może dać Ci mężczyzna jest poczucie wewnętrznego spokoju, stabilności, bezpieczeństwa i wsparcia w każdej sytuacji, więc jeśli tego nie masz, musisz o to walczyć, a do tego jesteś zdradzana, to halo-sorki, ale co Ty jeszcze z nim robisz?
Wiem, że się wkurzyłaś i zaczniesz mi tłumaczyć, że to nie takie proste, że wspólny dom, dzieci, dorobek … Mam tylko jedno pytanie: czy cokolwiek jest warte samounicestwienia, utraty godności i szacunku do siebie? Jeśli chcesz to zmienić i odejść, to znajdziesz sposób, choćby to było mega trudne, a jeśli nie, to zawsze znajdziesz wymówki.
Wybaczcie, ale na koniec muszę poruszyć jeszcze dwie, drażliwe kwestie, abym nie została posądzona o tendencyjność ani subiektywizm. Może się zdarzyć, że kobieta jest nadmiernie(chorobliwie) i niesłusznie zazdrosna, podejrzliwa, wmawia partnerowi zdradę, której nie było. Co wtedy? Dlaczego tak się dzieje? Taka kobieta prawdopodobnie ma lękowy styl przywiązania, deficyty z dzieciństwa lub traumę, która powoduje takie zachowania, dlatego powinna rozpocząć terapię, aby to przepracować i nie niszczyć -czasem całkiem dobrego, nietoksycznego związku.
Kobiety także zdradzają i manipulują, bo zdrada nie ma płci. Uważam, że jest bardziej skomplikowanym zjawiskiem niż większości się wydaje. Jednak ten artykuł dotyczył zdradzających mężczyzn, a nie kobiet.
Przepraszam, ale nie mogło być krócej, wybaczcie.
JEŚLI TEMATYKA BLOGA CIĘ PORUSZYŁA LUB ZAINTERESOWAŁA, TO ZOSTAW ŚLAD, SKOMENTUJ, POLUB.
UDOSTĘPNIJ LINK, ŻEBY POMÓC INNYM.
ZAPRASZAM CIĘ DO GRUPY WSPARCIA: TOXIC RELACJE- GRUPA WSPARCIA DLA KOBIET https://www.facebook.com/groups/661231405193431 (odpowiedz na pytanie zanim dołączysz).
DZIĘKUJĘ, ŻE CZYTASZ MOJEGO BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE SŁOWA NA JEGO TEMAT. TO MNIE MOTYWUJE DO DALSZEJ PRACY!
WPISY NA BLOGU NIE ZASTĄPIĄ TERAPII.
Dziękuję Leszkowi Paradowskiemu https://www.facebook.com/LeszekParadowskiPhotography
za możliwość udostępniania zdjęć na moim blogu.
Podczas pisania korzystałam z artykułu Anny Mosiołek i Sławomira Jakimy „Zdrada w zaburzeniach osobowości borderline”, zamieszczonym w „Journal of Sexual and Mental Health” 2022, 20, wpisów z blogu Katarzyny Loreckiej (kasialorecka.worldpress.com) oraz tekstu Ewy Mażul „Redukcja strat”, „Sens”, nr 10(205) październik 2025.