27/10/2025
Podejście rozwojowe, responsywne jest bardzo bliskie naszej Fundacji🤗
Na Państwa prośbę przeanalizujemy przykład sprzed dwóch dni dotyczący rozmowy, w której dorosły nie daje dziecku uwagi – tzn. nie jest responsywny:
Jasiu: Mój dziadek ma traktor ZETOR!!! (To inicjatywa komunikacyjna dziecka)
Osoba dorosła: Brawo! Znasz marki traktorów! Znasz jakieś inne?
(Dorosły ocenia i zadając pytanie wychodzi z własną inicjatywą komunikacyjną więc oczekuje uwagi dziecka)
Jasiu: URSUS, New Holland, Kubota!
(Dziecko odpowiadając prawidłowo i logicznie daje dorosłemu uwagę)
Osoba dorosła: Ja nie znam tylu marek traktorów. Nie miałam dziadka rolnika.
(Dorosły wychodzi z kolejną inicjatywą komunikacyjną licząc na uwagę dziecka)
Jasiu: Dziadek pozwala mi jeździć na traktorze.
(Dziecko wychodzi z własną inicjatywą komunikacyjną – szuka uwagi dorosłego)
Osoba dorosła: Lubisz jeździć na traktorze?
(Dorosły pytając wychodzi z własną inicjatywą komunikacyjną)
Jasiu: Bardzo! Ale to dziadek kieruje. Ja siedzę mu na kolanach!
(Dziecko odpowiadając na pytanie dorosłego daje dorosłemu uwagę, co dorosłego zapewne cieszy)
Osoba dorosła: To dobrze, że dziadek ciebie pilnuje. Nie wiem czy można jeździć na traktorze na kolanach kierowcy.
(Dorosły wychodzi z inicjatywą dzieląc się swoimi wątpliwościami)
Jasiu: Dziadek jeździ bardzo wolno i uważa.
(Dziecko daje dorosłemu uwagę, odpowiadając na wątpliwości dorosłego)
Osoba dorosła: To dobrze, że masz takiego troskliwego dziadka.
(Inicjatywa dorosłego, który dzieli się swoją opinią na temat dziadka)
Ta rozmowa jest przykładem sytuacji, w której dorosły w ogóle nie daje dziecku uwagi (chociaż pewnie sam myśli, że daje) dlatego, że nie przyjmuje inicjatyw komunikacyjnych dziecka. Większość zaburzeń zachowania ma swoje źródło w tym, że dorosły nie daje w rozmowie z dzieckiem odczuć mu, że go słyszy i przyjmuje to, co dziecko mówi, bez oceniania.
A teraz przykład rozmowy, w której dorosły jest responsywny:
Jasiu: Mój dziadek ma traktor ZETOR!!! (To inicjatywa komunikacyjna dziecka)
Dorosły: Masz dziadka z traktorem!
(Przyjęcie)
Jasiu: Dziadek pozwala mi jeździć na traktorze!
(Inicjatywa dziecka)
Dorosły: Jeździsz z dziadkiem na traktorze i to bardzo cię cieszy!
(Przyjęcie)
Jasiu: Siedzę dziadkowi na kolanach i kręcę kierownicą.
(Inicjatywa dziecka)
Dorosły: Prowadzicie razem. Dziadek nogami naciska pedały, a ty kręcisz kierownicą.
(Przyjęcie)
Trudno w mowie pisanej oddać dynamikę rozmowy mówionej, dlatego, że w piśmie nie mogę oddać zapisać emocji, tempa mówienia, reakcji mimicznych i ruchowych rozmówców. Empatyczne przyjęcie dotyczy wszystkich tych elementów. Taka rozmowa wydaje się dorosłym na początku bardzo sztuczna, gdyż mają wyuczony inny wzorzec komunikacyjny. Po pewnym czasie, takie rozmawianie staje się bardzo naturalne. Znam mnóstwo dzieci, które radykalnie się zmieniły pod wpływem rodziców lub nauczycieli, którzy zaczęli ich słuchać w taki aktywny sposób. W takim słuchaniu nie chodzi o to, żeby słyszeć co dziecko mówi, ale żeby dziecko miało poczucie bycia słuchanym.
Jacek Kielin