12/05/2026
Za nami udział w Defence24 Days 2026 w Warszawie. To wydarzenie, które skupia wojsko, administrację, ekspertów, przemysł obronny, służby i ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.
Ale dla nas, jako Fundacji Intercogito i programu Bezpiecznypolak.info, najważniejsze nie było tylko to, jaki sprzęt pokazano, jakie technologie zaprezentowano i jakie deklaracje padły ze sceny.
Najważniejsze było coś innego: coraz wyraźniej widać, że bezpieczeństwo państwa nie kończy się na armii.
Oczywiście, to wojsko, przemysł obronny, NATO, nowoczesne technologie, drony, cyberbezpieczeństwo i logistyka są dziś absolutnie kluczowe. Bez tego nie ma realnej odporności państwa. Ale nawet najlepszy sprzęt i najlepsze strategie nie zadziałają dobrze, jeśli na dole systemu zabraknie przygotowanych samorządów, sprawnych procedur, świadomych obywateli i zwykłej, codziennej gotowości.
I to jest chyba najważniejszy wniosek z Defence24 Days: odporność państwa buduje się nie tylko na poziomie ministerstw, sztabów i dużych zakupów, ale też w gminie, szkole, domu, zakładzie pracy i lokalnej wspólnocie.
Dużo mówi się dziś o zagrożeniach hybrydowych, dezinformacji, cyberatakach, sabotażu, bezpieczeństwie infrastruktury czy ochronie ludności. I dobrze. Ale za tymi pojęciami muszą pójść konkretne działania: edukacja, jasna komunikacja, ćwiczenia, odpowiedzialność i proste procedury, które ludzie naprawdę rozumieją. Bo obywatel, który nie wie, gdzie szukać informacji w kryzysie, jak przygotować dom, jak odróżnić komunikat od paniki, jak zabezpieczyć podstawowe potrzeby rodziny i jak współpracować z lokalnymi instytucjami - pozostaje słabym ogniwem systemu. Nie z własnej winy. Często po prostu nikt go tego spokojnie i sensownie nie nauczył.
Dlatego z Defence24 Days wracamy z jeszcze większym przekonaniem, że program Bezpieczny P***k ma sens.
Nie chcemy straszyć ludzi wojną.
Nie chcemy robić politycznych etykiet.
Nie chcemy budować atmosfery lęku.
Chcemy robić coś trudniejszego, ale potrzebnego: spokojnie tłumaczyć, porządkować wiedzę, łączyć środowiska i pokazywać, że przygotowanie na kryzys nie jest paniką. Jest dojrzałością.
Dziś bezpieczeństwo to nie tylko pytanie: „czy państwo jest gotowe?”.
To także pytanie: czy społeczeństwo rozumie swoją rolę w tym systemie?
I właśnie nad tym chcemy dalej pracować.
Bo świadome społeczeństwo to nie dodatek do bezpieczeństwa państwa. To jeden z jego fundamentów.