18/10/2026
Reporterka spotyka kobietę w nikabie, która z poważną miną mówi: „Planujemy też nasz miesiąc miodowy”.
Odpowiedź jest brutalnie logiczna: „Przestań nazywać to miesiącem miodowym, stary. Jesteś mężatką ze swoim kuzynem. To jest wycieczka rodzinna”.
A potem wjeżdża J. Jonah Jameson ze śmiechem – i to jest jedyna właściwa reakcja na całą tę sytuację.
W niektórych społecznościach muzułmańskich małżeństwa między kuzynami (czasem nawet pierwszego stopnia) to nie „rzadki wyjątek”, tylko powszechna praktyka. Efekt jest dobrze opisany w badaniach genetycznych: wyraźnie wyższe ryzyko chorób recesywnych, wad wrodzonych i zaburzeń rozwojowych. Genetyka nie obchodzi poprawność polityczna ani „bogactwo kulturowe”.
Tylko że u nas, jak ktoś powie to głośno, od razu jest „islamofobem”. Jak kobieta w nikabie mówi o miesiącu miodowym z kuzynem – cisza i szacunek dla tradycji.
Ktoś jeszcze udaje, że to wszystko jest normalne i zupełnie bez znaczenia? Albo że „integracja” rozwiąże takie rzeczy sama?
Udostępniajcie, zanim to też stanie się „mową nienawiści”. 😂