Koło Naukowe Historyków UO

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: organizacja

Koło Naukowe Historyków UO Że lata idą, to nic, ale w którą stronę! - S.J. Lec Opiekun KNH UO
dr hab. Tomasz Ciesielski, prof. UO

W miniony wtorek (11 sierpnia 2026 r.), w Nysim Domu Kultury miała miejsce konferencjanaukowa zatytułowana "Historie zap...
13/08/2026

W miniony wtorek (11 sierpnia 2026 r.), w Nysim Domu Kultury miała miejsce konferencja
naukowa zatytułowana "Historie zapisane w murach. Legendy i opowieści zabytków Nysy.",
zorganizowana przez Stowarzyszenie Otwarte Skrzydła w ramach programu "Patriotyzm
Jutra". Jej program składał się z dwóch modułów. W pierwszym, z nich, profesor UO dr hab.
Mariusz Sawicki opowiedział w swoim wystąpieniu o tym, jak legendy wpływają na
tożsamość miasta.
Następnym prelegentem był Marcin Nowak, Prezes PTTK Tryton Nysa, który wygłosił
bardzo interesujący wykład o realiach bitwy z husytami pod Nysą w 1428 roku oraz
opowiedział o pogromach czarownic w Księstwie Nyskim.
Kolejny wystąpił członek naszego koła, Dominik Filipiak, który w swojej prezentacji
opowiedział o tym, w jaki sposób ewoluowały nyskie fortyfikacje na przestrzeni lat, i jakie
legendy się z nimi wiążą.
Konferencja zakończyła się w bardzo przyjaznej, a wręcz rodzinnej atmosferze, gdyż poza
oficjalnym programem, znalazło się miejsce na kilka dodatkowych wystąpień.

Nota i zdjęcia: Andrzej Krzemiński, Dominik Filipiak

ŻELAZO NAD STRZEGOMKĄ – PIERWSZY MOST ŻELIWNY W KONTYNENTALNEJ EUROPIE30 lipca 1796 roku w Łażanach, ówczesnym Laasan w ...
31/07/2026

ŻELAZO NAD STRZEGOMKĄ – PIERWSZY MOST ŻELIWNY W KONTYNENTALNEJ EUROPIE

30 lipca 1796 roku w Łażanach, ówczesnym Laasan w pruskim księstwie świdnickim, uroczyście otwarto most nad rzeką Strzegomką. Nie była to jednak zwyczajna przeprawa. Jej konstrukcję wykonano niemal w całości z odlewanych elementów żeliwnych, dzięki czemu obiekt uchodzi za pierwszy most tego rodzaju w kontynentalnej części Europy i jedno z najwcześniejszych osiągnięć światowego mostownictwa metalowego.

Pierwszeństwo w skali świata należało do słynnego Iron Bridge nad rzeką Severn w angielskim Coalbrookdale, ukończonego w 1779 i otwartego dla ruchu w 1781 roku. Most w Łażanach dowodził jednak, że rozwiązania zapoczątkowane przez brytyjską rewolucję przemysłową niezwykle szybko dotarły również na Śląsk. Region ten nie był wyłącznie odbiorcą zagranicznych technologii, lecz stawał się jednym z najważniejszych laboratoriów industrializacji w Europie Środkowej.

Inicjatorem budowy przeprawy był właściciel dóbr łażańskich, hrabia Nicolaus August Wilhelm von Burghauss. W latach dziewięćdziesiątych XVIII wieku przeprowadził on regulację koryta Strzegomki, ograniczając zagrożenie powodziowe i pozyskując nowe grunty uprawne. Konieczna stała się wówczas budowa mostu, który usprawniłby komunikację w obrębie majątku oraz na szlaku prowadzącym z wałbrzyskiego zagłębia węglowego w kierunku portów odrzańskich.

Zamiast tradycyjnej konstrukcji drewnianej lub kamiennej Burghauss zdecydował się na rozwiązanie wyjątkowo śmiałe. Zamówienie skierowano do założonej w 1754 roku Królewskiej Huty Małapanew w Ozimku, należącej wówczas do najnowocześniejszych zakładów metalurgicznych państwa pruskiego. Nadzór nad przedsięwzięciem sprawował hrabia Friedrich Wilhelm von Reden, jeden z najważniejszych organizatorów śląskiego przemysłu.

Projekt konstrukcji oraz technologię wykonania, transportu i montażu opracował młody szkocki inżynier John Baildon. Przybył on na Śląsk w 1793 roku, przynosząc ze sobą wiedzę wyniesioną z brytyjskiego hutnictwa. W kolejnych latach uczestniczył między innymi w rozwoju hutnictwa koksowego, odlewnictwa, budowy maszyn parowych i infrastruktury przemysłowej. Most w Łażanach należał do jego pierwszych wielkich realizacji i stał się symbolem transferu technologicznego pomiędzy Wielką Brytanią a Śląskiem.

Elementy mostu odlano w Ozimku w latach 1794–1795. Ważącą ponad 40 ton konstrukcję przewieziono następnie drogą wodną w kierunku Wrocławia, a ostatni odcinek do Łażan pokonała ona na wozach. Samo przedsięwzięcie logistyczne było znaczącym osiągnięciem, ponieważ wymagało przetransportowania dużych, ciężkich i stosunkowo kruchych odlewów na odległość przekraczającą sto kilometrów.

Most był jednoprzęsłową konstrukcją szkieletową. Jego ustrój nośny tworzyło pięć ustawionych równolegle żeber łukowych, połączonych elementami poprzecznymi i śrubami. Rozpiętość przęsła wynosiła około 12,55 metra, szerokość 5,70 metra, a wysokość konstrukcji około 2,80 metra. Pomost składał się z trzydziestu żeliwnych płyt, na których ułożono nawierzchnię drogową. Nośność przeprawy oceniano na około sześć ton – wartość wystarczającą dla ówczesnego transportu konnego.

Z dzisiejszej perspektywy w konstrukcji tej można dostrzec jedną z wczesnych form budownictwa prefabrykowanego. Poszczególne części powstały w hucie, zostały przewiezione na miejsce i dopiero tam połączone w kompletną całość. Jednocześnie forma łuku nawiązywała jeszcze do tradycyjnych mostów kamiennych. Nowy materiał otrzymał więc początkowo kształt dobrze znany dawnym budowniczym, zanim XIX-wieczna inżynieria wykształciła właściwe dla żelaza konstrukcje kratowe, łańcuchowe i wiszące.

Otwarcie mostu miało charakter prestiżowej uroczystości. Z polecenia hrabiego von Burghaussa wybito około 300 srebrnych i miedzianych medali pamiątkowych, a na konstrukcji umieszczono pozłacane tablice przypominające o fundatorze przedsięwzięcia. Most był bowiem nie tylko obiektem użytkowym, lecz również manifestacją nowoczesności, możliwości śląskiego hutnictwa oraz pozycji jego fundatora.
Przeprawa służyła mieszkańcom przez blisko półtora wieku. W latach trzydziestych XX wieku, gdy jej niewielka nośność przestała odpowiadać potrzebom nowoczesnego transportu, rozważano przeniesienie zabytku do Wrocławia i ustawienie go w rejonie parku Szczytnickiego. Planów tych nie zrealizowano.

Kres mostu nastąpił w 1945 roku. Przez wiele lat powtarzano opowieść, według której konstrukcja miała runąć pod ciężarem niemieckiego albo radzieckiego czołgu. Nowsze ustalenia, oparte na analizie materiałów dotyczących przebiegu działań wojennych, wskazują jednak, że most został najprawdopodobniej celowo wysadzony przez niemieckich saperów podczas przygotowywania obrony na linii Strzegomki.

W 1995 roku, podczas prac związanych z regulacją rzeki, na jej dnie odnaleziono fragmenty dawnej konstrukcji. Kolejne części wydobyto w 2003 roku. Zachowały się między innymi płyty pomostowe, fragmenty żeber łukowych, barierek i belek gzymsowych. Dzięki współpracy Gminy Żarów, Żarowskiej Izby Historycznej oraz Politechniki Opolskiej ocalałe elementy zostały zinwentaryzowane i objęte dokumentacją techniczną. W 2024 roku dziewiętnaście fragmentów mostu wpisano do rejestru zabytków ruchomych województwa dolnośląskiego.

g

W miniony weekend (24–25 lipca 2026 r.) Nysa ponownie zamieniła się w tętniącą życiem arenę rodem z epoki napoleońskiej!...
28/07/2026

W miniony weekend (24–25 lipca 2026 r.) Nysa ponownie zamieniła się w tętniącą życiem arenę rodem z epoki napoleońskiej! Za nami kolejne Dni Twierdzy Nysa. Jak co roku, wydarzenie przyciągnęło tłumy miłośników historii z całej Polski, a także z zagranicy. Tegoroczni widzowie absolutnie nie zawiedli – rekordowa frekwencja udowadnia, że historia prezentowana na żywo wciąż potrafi fascynować!
Wydarzenie zainaugurował piątkowy, ponad dwugodzinny spacer z przewodnikiem Nyskim Szlakiem Fortecznym. Uczestnicy mieli niepowtarzalną okazję zgłębić z bliska tajemnice m.in. Bastionu św. Jadwigi, Fortu Prusy oraz Obwałowań Wysokich.
Sobota rozpoczęła się mocnym akcentem. O godzinie 11:00 ulicami miasta z Bastionu św. Jadwigi na Rynek przemaszerowały historyczne wojska. Tam też odbyła się imponująca musztra paradna, przegląd wojsk oraz uroczyste złożenie meldunków. Huk salwy honorowej z pewnością obudził każdego, kto o tej porze jeszcze nie spał.
Warto wspomnieć o świetnie zorganizowanych imprezach towarzyszących. Na Forcie Prusy trwał festyn dedykowany najmłodszym (z muzeum militariów i forteczną strawą), z kolei na Forcie II odbywał się wielki Festyn Forteczny. Można tam było nie tylko zwiedzić sam obiekt, ale również spotkać się z żołnierzami Wojska Polskiego, podziwiać pokazy mody historycznej i dawnych tańców, a nawet wziąć udział w warsztatach ceramicznych.
Prawdziwe militarne emocje zaczęły się jednak późnym popołudniem. O godzinie 17:00 na przedpolu Fortu II rozegrało się pierwsze starcie. Wojska napoleońskie starły się z Prusakami i zwyciężyły, wykorzystująć słabość jednego ze skrzydeł obrońców, po czym zajęły Fort II.
O godzinie 20:00 przyszedł czas na główną inscenizację bitwy o Twierdzę Nysa. Prusacy, chcąc zaskoczyć przeciwnika, zaatakowali Francuzów, kiedy ci odpowczywali, jednak próba kontrataky okazała się nieskuteczna i Fort II pozostał w rękach strony atakującej. W bitwach brało udział ponad 200 rekonstruktorów nie tylko z Polski, ale także z Czech i Niemiec.

autorstwa Dominik Filipiak, obróbka zdjęć: Joanna Dudzińska

🏰 Do obsługi tej gry potrzeba kilku wyszkolonych historyków ⚔️23 czerwca swoją premierę miało demo gry Twierdza 4 – najn...
13/07/2026

🏰 Do obsługi tej gry potrzeba kilku wyszkolonych historyków ⚔️

23 czerwca swoją premierę miało demo gry Twierdza 4 – najnowszej odsłony jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii gier strategicznych. To szczególny moment, ponieważ w tym roku seria Twierdza obchodzi 25-lecie swojego istnienia. Przez ćwierć wieku produkcje studia Firefly Studios nie tylko dostarczały rozrywki, ale także rozbudzały zainteresowanie historią średniowiecza, architekturą obronną, machinami oblężniczymi i funkcjonowaniem zamków.

Na razie o samej czwartej części wiadomo niewiele. Twórcy zapowiadają jednak powrót do korzeni, czerpiąc z tego, co przed laty przyniosło serii ogromną popularność. Takie podejście mogliśmy dostrzec już przy okazji odświeżonych wydań pierwszej Twierdzy oraz Twierdzy: Crusader, które przypomniały graczom klimat klasycznych odsłon i spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem społeczności. W grze narazie nie ma polskiego dubbingu, ma się jednak pojawić w przyszłości.

Jeśli po zakończonej sesji szukacie sposobu na chwilę odpoczynku, warto dać szansę nowemu demu. Do rozegrania jest misja ekonomiczna oraz bojowa (obrona zamku). Dla starszych graczy będzie to zapewne sentymentalna podróż do czasów budowy pierwszych warowni, a dla młodszych – okazja do poznania serii, która dla wielu historyków i pasjonatów dziejów była jedną z pierwszych inspiracji do zgłębiania świata średniowiecza. Życzymy udanych wakacji i wielu udanych oblężeń! 🏰🎮

Zamknęliśmy kolejny rozdział działalności Koła Naukowego Historyków UO. Podczas dzisiejszego spotkania podsumowaliśmy mi...
19/06/2026

Zamknęliśmy kolejny rozdział działalności Koła Naukowego Historyków UO. Podczas dzisiejszego spotkania podsumowaliśmy mijający semestr, omówiliśmy dotychczasowe inicjatywy i rozpoczęliśmy rozmowy o tym, co czeka nas w kolejnym roku akademickim.

Dziękujemy wszystkim obecnym za dyskusję, pomysły i wspólnie spędzony czas. Spotkania stacjonarne na ten semestr dobiegły końca, lecz działalność Koła bynajmniej się nie kończy. Przed nami kolejne projekty, wydarzenia i historyczne spory.

historia magistra vitae est

🗓️19 czerwca 1669 AD szlachta zgromadzona na polu elekcyjnym na warszawskiej Woli wybrała Michała Korybuta Wiśniowieckie...
18/06/2026

🗓️19 czerwca 1669 AD szlachta zgromadzona na polu elekcyjnym na warszawskiej Woli wybrała Michała Korybuta Wiśniowieckiego na króla Polski i wielkiego księcia litewskiego. Syn słynnego Jeremiego Wiśniowieckiego zwyciężył jako kandydat „piastowski” w rozumieniu rodzimy, niezależny od zagranicznych dworów i popierany przez szlachtę nieufną wobec magnackich układów.
Jego wybór był jednym z najbardziej burzliwych momentów wolnej elekcji. Wiśniowiecki zawdzięczał koronę przede wszystkim legendzie ojca i nadziejom, że stanie się monarchą bliskim szlacheckiemu narodowi politycznemu. Panował jednak zaledwie cztery lata, w okresie wewnętrznych konfliktów i wojny z Imperium Osmańskim.
Epoka jego rządów powróci niebawem w nowym sezonie serialu „1670”. W produkcji zobaczymy także lokalne zabytki historyczne, w tym Zamek Piastów Śląskich w Brzegu

#1670

🗓️Wojskowi geniusze bywają niezwyciężeni głównie dlatego, że długo nie spotykają nikogo, kto nie zna ich legendy albo (c...
17/06/2026

🗓️Wojskowi geniusze bywają niezwyciężeni głównie dlatego, że długo nie spotykają nikogo, kto nie zna ich legendy albo (co gorsza) zna ją i nie jest nią zachwycony. 18 czerwca 1757 roku pod Kolínem, na wschód od Pragi, feldmarszałek Leopold Joseph von Daun udowodnił Fryderykowi II, że sława nie zatrzymuje kartaczy, reputacja nie prostuje źle ustawionych kolumn, a geniusz kończy się tam, gdzie zaczyna się dobrze rozmieszczona artyleria. Pruski król wkroczył do Czech pewny siebie po zwycięstwie pod Pragą i rozpoczęciu oblężenia miasta. Prusy, dotąd znane bardziej z musztry niż z dobrych manier, zaczynały dyktować Europie tempo marszu.

Daun nie miał królewskiej korony, filozoficznych ambicji ani potrzeby korespondowania z Wolterem. Miał za to cierpliwość, rozum i rzadką u dowódcy cechę: nie zamierzał pomagać przeciwnikowi w realizacji jego planu. Austriacy zajęli mocne pozycje na wzgórzach, a Fryderyk spróbował manewru ukośnego. Plan był elegancki i zapewne świetnie wyglądał na mapie. Pole bitwy miało jednak własne zdanie. Pruskie kolumny pogubiły kierunki i zamiast oskrzydlić Austriaków, ruszyły na nich frontalnie. Rozwiązanie proste, męskie i wyjątkowo koszerne.

Daun pozwolił Prusakom zużyć ludzi, siły i dobre samopoczucie, po czym rzucił do walki odwody oraz kawalerię. Armia uważana za mechaniczną zabawkę nakręcaną w Poczdamie zaczęła się cofać, a Fryderyk musiał opuścić pole bitwy. Nie stracił tronu ani przydomka „Wielki”, lecz utracił przekonanie Europy, że nie może przegrać. Przybył pod Kolín, by rozbić kolejną armię. Wyjechał z lekcją, której nie zamawiał i za którą zapłaciło kilka tysięcy ludzi.

Ilustracja:
Karl von Blaas, Die Schlacht bei Kolin 1757 [Bitwa pod Kolínem w 1757 roku], ok. 1865, olej na płótnie, 86 × 172 cm, Österreichische Galerie Belvedere, Wiedeń, nr inw. 2389.

🗓️Równo 122 lata temu rok 1904 przechadzał się "Ulisses", czyli Odyseusz ale irlandzki, dzisiaj obchodzimy kolejną roczn...
16/06/2026

🗓️Równo 122 lata temu rok 1904 przechadzał się "Ulisses", czyli Odyseusz ale irlandzki, dzisiaj obchodzimy kolejną rocznicę Bloomsday w Dublinie miłośnicy spacerują śladami bohaterów powieści Leopold Smutny z Węgier na Węgrzech w Szombathely też Bloomsday i Stefan Dedal, leci bocian spada Ikar, w Opolu pogoda dublińska, chyba będzie padać o już kropi, hej mocny..., warto jest czytać Joyce'a, dobry przepis na cynaderki, kilka podejść ale się udało, statecznie & pulchnie i pewną ręką... zapach lataki

Podczas gdy znaczna część miasta bawiła się 13 czerwca na Festiwalu Książki, członkowie Koła Naukowego Historyków Uniwer...
16/06/2026

Podczas gdy znaczna część miasta bawiła się 13 czerwca na Festiwalu Książki, członkowie Koła Naukowego Historyków Uniwersytetu Opolskiego prowadzili własną wyprawę w przeszłość podczas Pikniku Naukowego Uniwersytetu Opolskiego. Nasze stoisko przez cały dzień cieszyło się dużym zainteresowaniem zarówno najmłodszych, jak i starszych uczestników wydarzenia, którzy chętnie podejmowali historyczne wyzwania.

Największą popularnością cieszyło się przygotowane przez nas Koło Fortuny z pytaniami historycznymi, a także puzzle przedstawiające dawną zabudowę Opola, czy też kolorowanka ukazująca panoramę miasta około 1600 roku. Była to okazja nie tylko do zabawy, ale również do spojrzenia na historię miasta z zupełnie innej perspektywy.
Za udział w naszych aktywnościach uczestnicy mogli zdobywać uniCoiny wymieniane później na nagrody przygotowane przez Uniwersytet Opolski. Szczególną sympatię najmłodszych zdobyły pluszowe misie ufundowane dla naszego stanowiska przez Instytut Śląski w Opolu. Dziękujemy wszystkim odwiedzającym i widzimy się już za rok!

Adres

Strzelców Bytomskich 2
Opole
45-344

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Koło Naukowe Historyków UO opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Koło Naukowe Historyków UO:

Skróty

Udostępnij