NEBO - Fundacja NEBO

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

NEBO - Fundacja NEBO Ekologia i ochrona zwierząt oraz ochrona dziedzictwa przyrodniczego, pomoc społeczna, działalność charytatywna, nauka, edukacja, oświata i wychowanie,

Skład Zarządu FUNDACJI NEBO
- SZIRAZ NEBO - prezes
- ARRAS NEBO - członek zarządu
- WIOLETTA NEBO - reprezentant

EDIT!Po otrzymaniu dodatkowych informacji okazuje się, że zdarzenie nie miało miejsca w Olsztynie, lecz na ul. Grabowej ...
01/08/2026

EDIT!
Po otrzymaniu dodatkowych informacji okazuje się, że zdarzenie nie miało miejsca w Olsztynie, lecz na ul. Grabowej w Bartągu. To pokazuje, jak ważne jest, aby publikując post dotyczący interwencji lub podejrzenia znęcania się nad zwierzęciem, od początku podawać jak najwięcej konkretnych informacji, aby nie dochodziło do nieporozumień i pomyłek.

Sama informacja „ul. Grabowa”, opublikowana na Spotted Olsztyn, dla większości osób oznaczała, że zdarzenie miało miejsce w Olsztynie. Dopiero później wyjaśniło się, że chodziło o Bartąg i to właśnie tam doszło do całego incydentu.

Z uzyskanych informacji wynika również, że świadkowie zgłosili sprawę na Policję w Olsztynie, która – zgodnie z właściwością miejscową – przekazała ją do dalszego prowadzenia Policji w Stawigudzie.

To pokazuje, jak istotne są dokładna lokalizacja, opis przebiegu zdarzenia, orientacyjna godzina oraz informacja o podjętych działaniach. Dzięki temu można uniknąć pomyłek, ułatwić weryfikację zgłoszenia oraz przyspieszyć reakcję odpowiednich służb.

Dlatego zawsze warto dopytywać o szczegóły, zanim sprawa zostanie szeroko rozpowszechniona. Rzetelny i kompletny opis nie tylko zwiększa wiarygodność zgłoszenia, ale przede wszystkim daje większą szansę na skuteczną pomoc zwierzęciu oraz sprawne wyjaśnienie całej sytuacji.

///////////////////////////////////////////////////////////////////

Jeśli ktoś widział mężczyznę z psem rasy buldog francuski lub psem w typie buldoga francuskiego w okolicach osiedla Likusy, a w szczególności przy ul. Grabowej, bardzo prosimy o pilny kontakt z naszą Fundacją.

Każda, nawet z pozoru niewielka informacja, może okazać się bardzo cenna i pomóc nam dotrzeć do tego psa oraz udzielić mu niezbędnej pomocy. Będziemy wdzięczni za każdą wiadomość i udostępnienie tej prośby.

Spotterka: Olsztyn, ul. Grabowa - prośba o zwrócenie uwagi na małego psa

Dzisiaj podczas spaceru z naszym psem byliśmy świadkami bardzo niepokojącej sytuacji przy ul. Grabowej.

Mężczyzna, który prowadził małego czarnego psa (możliwe, że był to buldog lub pies w typie buldoga), w pewnym momencie kopnął psa, tak, że psa odrzuciło, a następnie podniósł go za smycz do góry i wrzucił do domu.

Mój narzeczony od razu podbiegł, jednak mężczyzna zdążył wejść do środka. Próbowaliśmy ustalić, w którym mieszkaniu mieszka. Jeden z sąsiadów powiedział nam, że jest to osoba dość dziwna, dlatego odradzał nam bezpośrednią konfrontację.

Nie wiemy, czy była to jednorazowa sytuacja, dlatego publikujemy ten post przede wszystkim z prośbą do osób mieszkających w okolicy o zwrócenie uwagi na tego psa.

Jeżeli ktoś kojarzy tego psa lub wie, że podobne sytuacje zdarzały się wcześniej, prosimy o wiadomość.

Nie chcemy nikogo bezpodstawnie oskarżać, opisujemy wyłącznie to, czego sami byliśmy świadkami. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby pies był bezpieczny.

Zdjęcie dla uwagi

🚨🐾 Koniec życia na łańcuchu – to krok, na który zwierzęta czekały zbyt długo.📢 Prezydent podpisał nowelizację ustawy o o...
24/07/2026

🚨🐾 Koniec życia na łańcuchu – to krok, na który zwierzęta czekały zbyt długo.

📢 Prezydent podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzającą zakaz stałego trzymania psów na uwięzi. To ważna zmiana, która pokazuje, że dobrostan zwierząt zaczyna być traktowany coraz poważniej.

💚 Od lat powtarzamy jedno: pies nie jest alarmem, ozdobą podwórka ani narzędziem do pilnowania posesji. To żywa, czująca istota, która potrzebuje kontaktu z człowiekiem, ruchu, bezpieczeństwa i godnych warunków życia.

🏡 Nowe przepisy przewidują wyjątki oraz możliwość utrzymywania psa w odpowiednio przygotowanym kojcu, ale jedno powinno pozostać niezmienne – żadne zwierzę nie powinno spędzać swojego życia przykute do łańcucha.

💔 Jako Fundacja NEBO od lat walczymy z przypadkami zaniedbań i okrutnego traktowania zwierząt. Wiemy, jak wygląda życie psa, który przez lata nie opuszcza kilku metrów łańcucha. To nie jest opieka. To cierpienie.

⚖️ Mamy nadzieję, że nowe przepisy nie pozostaną tylko zapisem w ustawie, lecz będą skutecznie egzekwowane. Jeszcze ważniejsza od samego prawa jest jednak edukacja i zmiana ludzkiej świadomości. Bo prawdziwa odpowiedzialność za zwierzę zaczyna się tam, gdzie kończy się myślenie, że „pies jakoś sobie poradzi”.

🐶❤️ Zwierzęta nie proszą o wiele. Potrzebują jedynie tego, co każdy opiekun powinien dawać z własnej woli – miłości, szacunku, troski i godnego życia.

🙏 Mamy nadzieję, że ten dzień stanie się początkiem końca życia psów na łańcuchach, a nie tylko kolejną zmianą przepisów na papierze.

, 🐾

Zostaliśmy odblokowani, dlatego w końcu możemy odnieść się do opublikowanego wpisu.Na wstępie chcemy jasno podkreślić, ż...
06/07/2026

Zostaliśmy odblokowani, dlatego w końcu możemy odnieść się do opublikowanego wpisu.

Na wstępie chcemy jasno podkreślić, że nie popieramy gróźb, wyzwisk ani nękania nowych opiekunów zwierząt. Takie zachowania są niedopuszczalne i nie mają nic wspólnego z merytoryczną dyskusją.

Jednocześnie odnosimy wrażenie, że cały wpis został skonstruowany w taki sposób, aby sprowadzić wszelką krytykę i niewygodne pytania do „hejtu”, „pomówień” czy „bzdur”. To wygodna narracja, ale nie stanowi odpowiedzi na pytania, które od dłuższego czasu budzą społeczne wątpliwości.

Schronisko wykonuje zadania publiczne i odpowiada za los zwierząt. Ma więc nie tylko prawo prowadzić procedury adopcyjne według określonych zasad, ale także obowiązek działać w sposób przejrzysty oraz liczyć się z tym, że jego decyzje podlegają społecznej ocenie. Zadawanie pytań o procedury, długość pobytu zwierząt czy sposób prowadzenia konkretnych spraw nie jest hejtem. Jest elementem społecznej kontroli instytucji działającej w interesie publicznym.

Warto również zauważyć pewną niekonsekwencję. Schronisko regularnie zwraca się do mieszkańców o wsparcie – prosi o karmę, budy, posłania, koce, środki czystości, a nawet o pomoc przy sprzątaniu i opiece nad zwierzętami. Skoro oczekuje zaangażowania i zaufania społeczeństwa, powinno również rozumieć, że społeczeństwo ma prawo zadawać pytania dotyczące jego działalności.

W opublikowanym oświadczeniu zabrakło odpowiedzi na najważniejsze pytania. Zamiast rzeczowej argumentacji pojawiły się określenia takie jak „hejt”, „pomówienia”, „bzdury” oraz zapowiedzi zawiadomień do organów ścigania. Tak nie prowadzi się merytorycznej dyskusji. Najłatwiej jest przykleić komuś etykietę „hejtera”. Znacznie trudniej odpowiedzieć argumentami. A przecież w debacie publicznej to właśnie argumenty, dokumenty i fakty powinny mieć największą wartość, a nie etykiety.

Nowa opiekunka Łubina ma pełne prawo do prywatności i nikt nie powinien oczekiwać od niej publikowania zdjęć czy relacji z życia psa. Jednak nikt rozsądny nie oczekiwał ujawniania jej danych osobowych ani miejsca zamieszkania. W całej tej sytuacji naprawdę wystarczyło opublikować jedno lub dwa zdjęcia Łubina w nowym domu oraz krótko poinformować, że pies został adoptowany, jest bezpieczny, a procedura adopcyjna przebiegła prawidłowo. Taki komunikat, z pełnym poszanowaniem prywatności nowej opiekunki, najprawdopodobniej zakończyłby większość spekulacji i niepotrzebnych emocji.

Zamiast tego powstało obszerne oświadczenie, w którym więcej miejsca poświęcono zarzutom wobec osób zadających pytania niż udzieleniu konkretnych odpowiedzi. Czasami kilka prostych faktów uspokaja sytuację skuteczniej niż najdłuższy komunikat.

Transparentność nie polega na publikowaniu liczby adopcji ani na zapewnianiu, że „wszystko robimy dobrze”. Transparentność polega na gotowości do odpowiadania na pytania, przedstawiania faktów i rozwiewania wątpliwości – zwłaszcza wtedy, gdy są one niewygodne.

Instytucja, która jest pewna legalności i słuszności swoich działań, nie powinna obawiać się pytań. Powinna na nie odpowiadać. Zaufania społecznego nie buduje się poprzez blokowanie dyskusji, przypisywanie krytykom złych intencji czy zastępowanie argumentów emocjami. Buduje się je przejrzystością, rzetelnością i otwartością na dialog.

Bo argumentów nie obala się etykietami. Na argumenty odpowiada się argumentami. A milczenie wobec konkretnych pytań nigdy nie będzie bardziej przekonujące niż rzetelna, poparta faktami odpowiedź.


wśród fanów

Niektóre procesy adopcyjne jak i sama adopcja doszły do granic absurdu z uwagi na osoby, które pomawiają nas w sieci a w 90% nigdy nie byli w naszym schronisku.
To my jesteśmy odpowiedzialni za psy, i my sobie zastrzegamy wybór domu. Jeśli są wymagane spacery zapoznawcze i/lub dom bez zwierząt czy dzieci to takiego domu szukamy.
Pytania, skąd ktoś się dowiedział o psie do adopcji świadczą o niczym innym jako samym fakcie czy przeczytała ta osoba rzetelne informacje z naszej strony adopcyjnej a nie pokątne posty, za które nie odpowiadamy. A często mijają się z prawdą o psie. Chcąc adoptować psa należy sobie odpowiedzieć na pytanie: chcemy wiedzieć o psie prawdę czy posługiwać się manipulacją?
W ostatnim czasie mieliśmy telefony wręcz grożące nam a wyzywanie nas jest na początku dziennym od jakiegoś czasu🤦
Telefony z numerów zastrzeżonych, które zaczynają się od razu od słów"do kogo poszedł pies".
Są to osoby "napuszczane na nas" pod pretekstem faktycznie fałszywej adopcji psa. Mają na celu tylko na nas krzyczeć i wyzywać nas, że utrudniamy adopcję.
Sprawa Łubina nie jest jedyną sprawą, gdzie zostaliśmy oczernieni, że adopcja jest fejkowa a nowy dom pewnie jest zły. Są również komentarze, w których jest wręcz napisany wprost, że psu stała się krzywda a do adopcji nie doszło.
Niektórzy właściciele innych psów, z dobrego serca, wrzucają w sieć zdjęcia ze swoimi danymi, a potem są wręcz nękani wiadomościami od tych "pomagaczy" z narzuceniem opieki nad psem.
Czy tak wygląda "pomoc w promowaniu naszych psów"?
Ten koncert życzeń, którym jesteśmy już zmęczeni, doprowadził do poniższego oświadczenia obecnej opiekunki Łubina.
Całe szczęście jest to garstka osób, która napędzana jest przez jeszcze mniejszą garstkę osób.
Apelujemy o rozsądek w wysłuchiwaniu bzdur na nasz temat a tym samym fałszywych oskarżeń, które już w tym momencie kwalifikują się na złożenie zawiadomienia do organów ścigania.

P.S. 73 adopcje w pierwszym półroczu tego roku i nie każdy pies ma zdjęcie u nas z domu chociażby: Cezar, Delta, Tina,Pixi... To są tylko informacje, dla osób których naprawdę interesuje los naszych psów a nie afery.
Nie uważamy aby Łubin wymagał specjalnego traktowania, a tym samym specjalnego postu niż inne psy. Tym bardziej że jego powód w schronisku nie generował u niego stresu, gryzienia własnego ogona, chodzenia w kółko, notorycznie powracających biegunek wywołanych stresem. To takie psy wymagają szybkiego domu chociaż tymczasowego np. Omen...
"PROSZĘ O PUBLIKACJĘ MOJEGO OŚWIADCZENIA
Przez kilka lat Łubin czekał w schronisku na swój dom.
To na stronie adopcyjnej schroniska a potem osobiście poznałam Łubina. Nigdzie indziej.
Zdecydowałam się go adoptować świadomie, wiedząc, że jest psem seniorem i że aklimatyzacja nie będzie łatwa. Od lat opiekuję się starszymi psami, mam doświadczenie, możliwości finansowe i wiem, z czym wiąże się taka odpowiedzialność.
Próby " wyłudzenia" mojego adresu celem wysłania paczki są niepotrzebne- stan mnie na utrzymanie psa.

Przed adopcją rozmawiałam z urzędem na terenie którego został znaleziony pies, celem zabezpieczenia swojej anonimowości bo widzę co się dzieje w sieci,jakie obrzydliwe oszczerstwa są kierowane do schroniska
Rozmawiałam również że schroniskiem, ponieważ zależało mi na jednej rzeczy – aby po podpisaniu umowy adopcyjnej móc być po prostu opiekunem psa, a nie osobą zmuszaną do ciągłego udowadniania światu, że jestem wystarczająco dobra.
Ja nie jestem wszyscy i nie mam na imię każdy.
Nie mam potrzeby ani chęci upubliczniać swojego życia a Łubin jest teraz częścią mojego życia i to prawnie.

Tymczasem już następnego dnia po adopcji w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze i insynuacje sugerujące, że adopcja jest "ustawką", że psu dzieje się krzywda albo, że schronisko działa nieuczciwie. To są bardzo poważne oskarżenia, rzucane bez jakichkolwiek dowodów.

Znam to schronisko od wielu lat. Wiem, ile serca pracownicy wkładają w opiekę nad zwierzętami i jak rzetelnie przeprowadzają procedury adopcyjne. Mimo mojego doświadczenia również przeszłam cały proces kwalifikacji ten spacer zapoznawcze .Nie było żadnych wyjątków ani taryfy ulgowej.

Nie oczekuję specjalnego traktowania ani wyjątkowych postów o Łubinie.
W schronisku jest wiele psów, które również czekają na swoje rodziny. Każda adopcja jest sukcesem i każda zasługuje na taką samą radość.

Nie zgadzam się natomiast na publiczne rozliczanie mnie z każdego dnia życia mojego psa, wymuszanie od schroniska a tym samym ode mnie publikowania zdjęć oraz relacji i ocenianie mnie przez osoby, które nigdy nie były odpowiedzialne za jego codzienną opiekę. Troska o zwierzę to jedno. Hejt, pomówienia i presja to coś zupełnie innego, ponieważ każdy z państwa mógł adoptować Łubina spełniając odpowiednie wymogi, o których ja teraz jestem świadoma na własnej skórze.
Nie jest miło , lekko i przyjemnie, więc domyślam się dlaczego adopcja psa tyle trwała. Jego powroty z domu też o czymś świadczą. Wszystko co zostało o nim powiedziane sprawdza się-jest psem zasobowym, negatywnie nastawionym zarówno do innych zwierząt w jak i moich sąsiadów, których widzi codziennie. W dniu wczorajszym ugryzł członka mojej rodziny, bez żadnego ostrzeżenia i powodu. Tak zachowuje się pies zasobowy.

Jeżeli dojdzie do sytuacji, w której dla zaspokojenia cudzej ciekawości lub internetowych teorii będę zmuszona nieustannie udowadniać, że Łubin ma dobrze, to będzie to oznaczało, że granice zostały przekroczone. Dziś jedno zdjęcie ,jutro zaraz będzie wymagane w sieci całe nagrania jak śpi,je ,spaceruje. To już jest absurd.
Adopcja nie polega na tym, aby nowy opiekun żył pod presją internetowego tłumu.
Czy ma wrócić do schroniska,abyście oglądali go zza komputera?

Łubin nie jest własnością Facebooka ani osób komentujących. Jest psem, który wreszcie dostał szansę na dom. Uszanujcie to.
Zezwoliłam na jednorazową publikację Łubina, na prośbę schroniska, licząc, że te szokujące dla mnie komentarze zakończą się. Zamiast szukać sensacji i tworzyć kolejne teorie, lepiej poświęcić energię tym zwierzętom, które nadal czekają za schroniskowymi kratami na swoją pierwszą i być może jedyną szansę."

12/06/2026

Zapraszamy i my również tam będziemy 🥰🥰🥰

🎉🐾 Serdecznie zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy! 🐾🎉Przygotowaliśmy wiele atrakcji zarówno dla naszych czworonożny...
09/06/2026

🎉🐾 Serdecznie zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy! 🐾🎉

Przygotowaliśmy wiele atrakcji zarówno dla naszych czworonożnych przyjaciół 🐶🐕, jak i dla dzieci 👧👦 oraz dorosłych 😊. Każdy znajdzie coś dla siebie, dlatego już dziś zachęcamy do udziału i spędzenia tego wyjątkowego dnia razem z nami.

📅 Kiedy?
Niedziela, 21.06.2026 r.
🕐 Godz. 13:00 – 17:00

📍 Gdzie?
Festyn Rodzinny
Plac zabaw przy ul. Bałtyckiej 45 w Olsztynie

🎈 Czekają na Was liczne atrakcje, konkursy, zabawy, spotkania z wyjątkowymi gośćmi oraz mnóstwo pozytywnej energii!

❤️ Będzie to doskonała okazja do wspólnego spędzenia czasu, integracji oraz dobrej zabawy dla całych rodzin.

🐾 Do zobaczenia na festynie! 🐾

🎉🐶❤️

Zapraszamy

⚠️ WAŻNA INFORMACJA ⚠️W związku z ogromną liczbą komentarzy informujemy, że będziemy usuwać oraz blokować komentarze poc...
03/06/2026

⚠️ WAŻNA INFORMACJA ⚠️

W związku z ogromną liczbą komentarzy informujemy, że będziemy usuwać oraz blokować komentarze pochodzące z anonimowych profili, kont bez możliwości weryfikacji użytkownika oraz profili posiadających ograniczenia uniemożliwiające identyfikację autora i kontakt z nim. Nie zamierzamy prowadzić dyskusji z osobami ukrywającymi swoją tożsamość, które jednocześnie pozwalają sobie na pomówienia, wyzwiska i bezpodstawne oskarżenia i hejt.

Jesteśmy otwarci na merytoryczną dyskusję, jednak wymaga ona minimum odwagi cywilnej i odpowiedzialności za własne słowa. 💬⚖️, czego nie którym brakuje

🙏🐾 Dziękujemy wszystkim za komentarze, wiadomości i zgłoszenia. 🐾🙏

W ostatnim czasie odezwało się do nas wiele osób, które proszą o pomoc w sprawach dotyczących odebranych zwierząt. 📩🐕🐈

Część z tych historii budzi poważne wątpliwości. Pojawiają się sygnały o nieprawidłowo przeprowadzonych interwencjach, bezpodstawnym odbieraniu psów, a nawet sytuacjach, które właściciele określają jako zabranie zwierzęcia bez właściwych podstaw. ⚖️❗

Chcemy jasno powiedzieć: nie każda sprawa wygląda tak samo i każdą będziemy analizować indywidualnie. 🔍📄

Nie działamy na podstawie emocji, pojedynczych zdjęć czy jednostronnych relacji. Analizujemy dokumenty, okoliczności sprawy, stan zwierzęcia, działania właściciela oraz sposób przeprowadzenia interwencji. 📑🐾

Jeżeli uznamy, że zwierzę zostało odebrane niewłaściwie, bezpodstawnie lub z naruszeniem obowiązujących procedur, będziemy z Wami i postaramy się pomóc w miarę naszych możliwości. 🤝❤️

🐕 Pomoc zwierzętom nie polega na odbieraniu ich za wszelką cenę.

🏡 Prawdziwa pomoc to także edukacja właścicieli, wsparcie rodzin, poprawa warunków bytowych i doprowadzenie do sytuacji, w której zwierzę może bezpiecznie pozostać w swoim domu.

❗Odebranie zwierzęcia powinno być ostatecznością, a nie pierwszym rozwiązaniem każdego problemu.

📞 Jeśli uważasz, że Twoje zwierzę zostało odebrane bezpodstawnie lub chcesz, abyśmy przeanalizowali Twoją sprawę, skontaktuj się z nami:

☎️ +48 608 460 806

📩 Możesz również przesłać dokumenty, zdjęcia oraz szczegółowy opis sytuacji na adres e-mail:

📧 [email protected]

🐾 Każda sprawa zasługuje na rzetelną analizę.
⚖️ Każdy właściciel ma prawo do sprawiedliwego traktowania.
❤️ A każde zwierzę zasługuje na prawdziwą pomoc.

🐾
❤️
🐕
🔍
📄
⚖️
🐾
🤝
⚖️
❤️🐕
🐾
🏡

wśród fanów

zdjęcie dla przyciągnięcia uwagi:
Pierwsza i ostatnia wizyta (zakaza widywania) właścicieli psa.
Tak wyglądał pies już wschronisku dzień po zabraniu od właściceli.
No i w oddali błoto?🤔

Adres

Olsztyn
10-174

Telefon

+48608460806

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy NEBO - Fundacja NEBO opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij