24/06/2026
Czy szatnia może stać się klasą bez zgłoszenia? PINB mówi: TAK!
Mieszkam w gminie Jonkowo. Jestem rodzicem dziecka, które chodzi do Szkoły Podstawowej w Jonkowie. Od kilku miesięcy próbuję zwrócić uwagę organów nadzoru budowlanego na niepokojącą sytuację.
W budynku naszej szkoły przebudowano szatnię i łazienkę na salę lekcyjną. Wydano na to 120 000 zł. Problem w tym, że nie uzyskano żadnego zgłoszenia ani pozwolenia na budowę, mimo że zmiana funkcji pomieszczenia z pomocniczego na dydaktyczne to wprost zmiana sposobu użytkowania – zgodnie z art. 71 Prawa budowlanego.
Co więcej, nowa sala nie spełnia norm wysokości dla sal lekcyjnych (ma ok. 2,72 m, a powinna mieć 3 m). Zgoda na obniżenie wysokości została wydana przez Sanepid już po wykonaniu prac, a do tego pełnomocnik gminy nie miał ważnego upoważnienia do jej uzyskania.
Złożyłem do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Olsztynie wniosek o przeprowadzenie kontroli. Co zrobił PINB? Nie przeprowadził żadnej wizji lokalnej, nie sprawdził stanu faktycznego, a mój wniosek potraktował jako… zwykłą skargę i uznał ją za bezzasadną.
Według PINB zmiana szatni na klasę to nie jest zmiana sposobu użytkowania. Jeśli ta interpretacja się utrzyma, to możemy uznać, że w Polsce każdy może przerabiać piwnice na przedszkola, garaże na sale gimnastyczne, a strychy na biura – bez żadnego zgłoszenia. Wystarczy, że urzędnik uzna, że "nic się nie stało".
A gdzie bezpieczeństwo naszych dzieci? Brak wentylacji, nieprawidłowa wysokość, brak oceny przeciwpożarowej – to wszystko ma być bez znaczenia?
Dlatego składam ponaglenie do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz nowy wniosek o wszczęcie postępowania.
Jeśli uważacie, że dzieci zasługują na bezpieczne i legalne warunki w szkołach – udostępnijcie ten post. Jeśli macie podobne doświadczenia – piszcie w komentarzach. Nie pozwólmy, żeby urzędnicy w Olsztynie tworzyli własne, niepisane przepisy.