Koszty terapii to około 1,5 miliona złotych... I ty możesz pomóc uratować oczy Michałka! Walka Michałka z rakiem - siatkówczakiem obuocznym
Michałek urodził się w maju 2014 roku się jako kompletnie zdrowe dziecko. Początek walki Michałka z rakiem oczu był bardzo niewinny: „Przepiszę Państwu kropelki dla dziecka to powinno pomóc na to ropiejące oczko” powiedział nam lekarz podczas badania, gdy Mic
hałek kończył 6 miesięcy. Był listopad 2014 r. W grudniu podczas karmienia mama coraz uważniej przyglądała się oczku Michałka. Źrenica czasami była przeźroczysta a nie czarna, tak jakby można było zobaczyć co jest w środku... Na początku widziała to tylko mama Michałka. Po kilku dniach zobaczył tata, a niedługo nie dało się już tego nie zauważyć – coś jest nie tak! Przeglądaliśmy też zdjęcia Michałka – szczególnie na zdjęciach z flashem w źrenicy prawego oczka pojawiał się jaśniejszy odblask . Zdenerwowani, dzień przed Wigilią umówiliśmy wizytę u Okulisty. Ta wizyta to był pierwszy prawdziwy cios. Nie wierzyliśmy w to co słyszymy...
„Dziecko koniecznie trzeba zbadać w szpitalu pod znieczuleniem ogólnym, to może być nawet siatkówczak - nowotwór złośliwy oka!” Pośpiesznie umówiliśmy najwcześniejszy możliwy termin badania w szpitalu. Nie mogliśmy doczekać się badania, które miało nas uspokoić – przecież najczarniejsze obawy rzadko się sprawdzają... Jednak się sprawdziły... a miało okazać sie że jest jeszcze gorzej....
Guzy w prawym oczku przesłaniały Michałkowi wszystko ! Lekarz stwierdził tylko „za źrenicą biała masa guza, brak reakcji na światło” Po chwili już wiedzieliśmy że to jest rak... Wysłuchanie wyliczania kolejnych guzów w drugim oczku było już ponad nasze siły… nogi się pod nami ugięły....więc to jest siatkówczak obuoczny! Nie, to się nie dzieje naprawdę!Trzeba się liczyć z usunięciem oczu i bezwzględnie konieczna jest natychmiastowa chemioterapia, którą Michaś zaczął w Sylwestra 2014 r. Był to początek walki Michałka z rakiem...
Po czasie wielkiej nadziei na wyleczenie Michałka, na początku kwietnia pojawiła się niestety duża wznowa nowotworu w prawym oczku...szanse na pokonanie siatkówczaka i uratowanie oka dramatycznie się zmniejszyły...
Wiemy, że tylko Dr Abramson w Nowym Jorku może uratować oczy naszego synka! Koszty leczenia są ogromne i przekraczają milion złotych...Wierzymy jednak, że z Waszą pomocą historia choroby Michałka bedzie miała szczęśliwe zakończenie! Zachowa życie, zdrowie, oczy i wzrok ! Rodzice – Agata i Maciej
____________________
Jeśli chcesz zostać Aniołem Michałka i wesprzeć jego walkę z chorobą, możesz wpłacić dowolną darowiznę. Darowizny na pomoc i ochronę zdrowia Michałka można przekazywać na numer konta Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” dla zbiórek pieniężnych:
Bank: Bank BPH S.A. Oddział w Warszawie
Nr konta: 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Tytuł przelewu: „27147 Kaliś Michał - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”
Możesz także podarować Michałkowi swój 1% podatku:
KRS: 0000037904
Cel szczegółowy 1%: 27147 Kaliś Michał
Dziękujemy z całego serca!
_____________________________________
The story of Michal’s fight against the eye cancer
Michal was born in May 2014 as a completely healthy child. It seemed that nothing could trouble his young life. In December that year Michal’s mommy noticed a strange thing. Something was definitely wrong with his right eye. The pupil sometimes looked sort of transparent as if you could see what was inside that eye. We looked closer and closer at our son and after searching for information on the Internet we soon became really worried. Just before Christmas we decided to consult an opthalmologist. The doctor’s words were shocking to us:„ I’m not sure, but this can be the eye cancer – retinoblastoma! The child must be examined in hospital under general anaesthesia.” We had to act quickly - there was no time to loose. The eye examination was scheduled for the first day after the Christmas break. We waited impatiently for the eye examination hoping that the doctor was wrong… But she wasn’t wrong…
The examination of the right eye confirmed the worst – a large tumour mass was clearly visible in the eyeball. „We’re terribly sorry but this is the eye cancer - retinoblastoma …” the doctor said. But when she started counting the tumours in the other eye we crumbled... The cancer was not only in one eye! It was too much for us… „No, this is not happening! This can’t be true” But it was true…This was our new reality we had to face. It was a bilateral form of the eye cancer and the chemotherapy had to be started as soon as possible. It began just two days later. After two months of chemotherapy the doctors in Cracow decided that Michal’s right eye had to be removed . We didn’t give up and consulted the treatment in other hospitals. The doctors at the Children's Memorial Health Institute in Warsaw gave us hope and continued chemotherapy with the hope of saving the eye. After 6 cycles of chemotherapy, interrupted by numerous infections, there came a few months of hope. The results of eye exams were good and it seemed that everything was going to be OK. Unfortunately, the hopes ended just after 3 months. The numerous new cancer outbreaks were found in Michal's right eye... After a few months of laser and cryo therapies the eye examinations' results in January and February 2016 were surprisingly good. Soon it turned out that Michal's retinoblastoma was more treacherous than we could ever predict. At the beginning of April the new cancer outbreak in the right eye appeared... Only intraarterial chemotherapy could make the difference, but because of the type of cancer remission the chances were slim...
We decided to seek help with Dr David Abramson in New York, who is the best specialist in the world and his experience at fighting retinoblastoma is enormous. Dr Abramson gives Michal 95% chaces for a successful treatment and saving both eyes and sight! However, the cost of Michal’s treatment in the USA is enormous – well over 300 thousand dollars… Lots of people are already helping Michal, but to collect the money, and start Michal’s treatment in the USA with Dr Abramson, thousands more are needed...
We believe that with your help and financial support Michal will start the treatment in the US, beat the cancer and save his eyes. Michal's parents