13/01/2026
Udostępnianiamy oświadczenie Sądecki sztetl i "Ludzie, nie Liczby" w sprawie skandalicznych wpisów Grzegorza Olszewskiego na temat upamietnienia Ofiar Holokaustu w Nowym Sączu. Niestety, to nie pierwszy atak tego historyka na środowisko bliskie naszemu Towarzystwu Polsko-Austriackiemu. Nie godzimy się na uprawiany i podgrzewany przez Autora wpisów spór toczący się na ludzkich grobach. Życzymy Olszewskiemu więcej refleksji nad sobą w 2026 roku.
[🇬🇧 below] OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WPISÓW GRZEGORZA OLSZEWSKIEGO
W dniach 9-11 stycznia 2026 r. na profilu mgr. Grzegorza Olszewskiego w serwisie społecznościowym Facebook pojawiły się jego wpisy, które - w naszej ocenie - dyskredytują upamiętnienia realizowane przez niżej podpisane podmioty. Instrumentalne wykorzystywanie pamięci zmarłych jest działaniem poniżej jakichkolwiek standardów przyzwoitości. Od kilku lat mgr Grzegorz Olszewski podważa zawodowe kompetencje zaangażowanego w działania upamiętniające dr. Łukasza Połomskiego, sam nie mając w tym względzie żadnego doświadczenia, dorobku i - jak się wydaje - umiejętności. W minionych latach można było obserwować liczne publikacje mgr. Grzegorza Olszewskiego w mediach społecznościowych podważające wiele faktów historycznych i – co typowe dla niego – w mocno zideologizowanej interpretacji. Tym razem dotknął sprawy istotnej, bo dotyczącej zamordowanych przez Niemców sądeckich Żydów – konkretnych osób, z imienia i nazwiska. Zostali oni wymienieni na Skwerze Pamięci Ofiar Holokaustu przy ul. Tymowskiego. W ustalenie listy Ofiar Holokaustu zaangażowani byli naukowcy i wolontariusze, przedstawiciele licznych fundacji i instytucji, jak np. Instytutu Pamięci Narodowej – ludzie, których kompetencje i dorobek naukowy budzą podziw, funkcjonujący w rozmaitych środowiskach naukowych na poziomie kraju, a więc nieco szerszym niż lokalna społeczność. Opracowywali archiwa Yad Vashem, Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, Arolsen Archive, Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, Żydowskiego Instytutu Historycznego, Archiwum Narodowego w Krakowie, Sądeckiego Sztetlu i liczne publikacje. W powstanie listy byli zaangażowani ocaleni z Holokaustu i potomkowie – niemal 200 osób z całego świata. Listy pomordowanych przygotował dr Łukasz Połomski, a następnie przekazał do prac badawczych. Nad całością czuwali Dariusz Popiela, Artur Franczak i Łukasz Połomski, koordynujący pracę kilkudziesięciu osób, których działania zmierzały do przygotowania listy. Wszelkie badania na samym końcu zostały zatwierdzone i pozytywnie zaopiniowane przez IPN w Krakowie. Można odnieść wrażenie, że mgr Olszewski swoimi wpisami dołącza do grona osób, które 4 lata temu w liście otwartym i innych działaniach sprzeciwiały się upamiętnieniu Ofiar – początkowo podważając metodologię badań, następnie pozwolenia budowlane.
Jako przykład rzekomego skandalu i przeinaczenia, którego autorem miał być akurat Prezes Sądeckiego Sztetlu, mgr Grzegorz Olszewski podał fakt zamieszczenia na pomniku nazwiska błp. Mojżesza Jakubowicza. Rzeczywiście Mojżesz Jakubowicz (którego losy przedstawiła red. Dorota Kania, na którą powołuj się mgr Olszewski), ur. w 1919 r. przeżył wojnę, ale nie przeżył jej urodzony w 1922 r. jego imiennik. Świadectwo zgonu 20-latka znajduje się w archiwum Yad Vashem w bazie Ofiar Holokaustu pod sygnaturą 841942. Niepojęte jest, jak ktoś po ponad 80 latach potrafi instrumentalnie wykorzystywać tragedię młodego sądeckiego Żyda. I dopuszcza się tego człowiek, który – jak się wydaje - powinien wyznaczać etyczne standardy badań historycznych. Odnosząc się do słów mgr. Grzegorza Olszewskiego, który na Facebooku 10 stycznia br. napisał, że nie wierzy w rzetelność badań podejmowanych przy tworzeniu listy, należy mu przypomnieć, że praca historyka nie polega na wierze, ale na stosowaniu standardów właściwych nauce. Sam o tym wielokrotnie zapomina. Nie wchodząc w szczegóły wątpliwej jakości publikacji mgr. Grzegorza Olszewskiego, pragniemy nadmienić, że sam tworząc listę sądeckich więźniów KL Auschwitz pominął wiele osób, które powinny tam się znaleźć. Żywym dowodem był zmarły w 2018 r. Moniek Goldfinger z Wierchomli, postać doskonale na Sądecczyźnie znana (jego losy opisywane były w licznych publikacjach), który wielokrotnie ubolewał nad tym, że w publikacji pominięto jego postać, tym bardziej, że często przyjeżdżał do swojej Małej Ojczyzny i był głosem historii na temat niemieckich zbrodni. Pytanie, czy autor listy pominął Goldfingera celowo, czy przez przeoczenie – co akurat zdarza mu się bardzo często. Tego typu przykładów niestety jest więcej, ale nie o tym traktuje nasze oświadczenie. Podsumowując, wzywamy do zaprzestania szargania pamięci zmarłych Sądeczan – bez względu na to, czy byli Ofiarami Holokaustu czy innych totalitaryzmów. Ciężko uniknąć odniesienia do słynnego tekstu Stanisława Strońskiego pt. „Ciszej nad tą trumną”, choć upamiętnieni przy ul. Tymowskiego nawet na trumny nie zasłużyli, a jedynie na zimne kamienne tablice. Każdy człowiek – bez względu na narodowość i wyznanie – zasługuje na swoje miejsce w pamięci także kolejnych pokoleń. Niech odpoczywają w spokoju, bez gierek personalno-instytucjonalnych mgr. Grzegorza Olszewskiego.
* **
Informujemy mgr. Grzegorza Olszewskiego, że nie zamierzamy się wdawać w jego gierki i insynuacje w mediach społecznościowych, które do tej pory nas bawiły, ale dziś wywołują gorzki śmiech przez łzy i pokazują tragiczny poziom jego etyki badawczej. Nie będziemy odpowiadać na jego prowokacyjne pytania, sensacyjne doniesienia i elektryzująco-fantastyczne fabuły. Jednocześnie dziękujemy wszystkim za liczne wyrazy wsparcia i miłe słowa, które spłynęły do nas po haniebnych wpisach rzeczonego historyka. To dowód na to, że nasza praca jest ważna, a samo upamiętnienie było dla Nowosądeczan potrzebne. Dziękujemy.
Członkowie Zespołu Ludzie, Nie Liczby ; Fundacja Rodziny Popielów, Stowarzyszenie Sądecki Sztetl
🇬🇧
From January 9-11, 2026, Grzegorz Olszewski's Facebook profile featured posts that, in our opinion, discredit the commemorations carried out by the undersigned entities. The instrumental use of the memory of the deceased is an act that falls below any standard of decency. For several years, Grzegorz Olszewski has been questioning the professional competence of Dr. Łukasz Połomski, who is involved in commemorative activities, despite having no experience, achievements, or—it seems—skills in this regard. In recent years, Grzegorz Olszewski has published numerous social media posts that question many historical facts and—typically for him—provide a highly ideologized interpretation. This time, he touched upon a significant issue, concerning Jews from Nowy Sącz murdered by the Germans—specific individuals, listed by name. They are listed in the Holocaust Victims' Memorial Square on Tymowskiego Street. The compilation of the list of Holocaust Victims involved scientists and volunteers, representatives of numerous foundations and institutions, such as the Institute of National Remembrance – individuals whose expertise and scholarly achievements are impressive, operating in various academic communities at the national level, somewhat broader than the local community. They worked with the archives of Yad Vashem, the Holocaust Museum in Washington, the Arolsen Archive, the Institute of National Remembrance in Krakow, the Jewish Historical Institute, the National Archives in Krakow, the Shtetl of Nowy Sącz, and numerous publications. Nearly 200 Holocaust survivors and their descendants from around the world were involved in the creation of the list. Dr. Łukasz Połomski prepared the lists of those murdered and then submitted them for research. Dariusz Popiela, Artur Franczak, and Łukasz Połomski oversaw the entire process, coordinating the work of dozens of people involved in compiling the list. All research was ultimately approved and positively reviewed by the Institute of National Remembrance in Krakow. One may get the impression that with his posts, Mgr Olszewski joins the group of people who, four years ago, in an open letter and other actions, opposed the commemoration of the Victims – initially questioning the research methodology, then the building permits.
As an example of the alleged scandal and distortion, allegedly perpetrated by the President of the Shtetl of Nowy Sącz, Grzegorz Olszewski cited the inclusion of the name of Blessed Mojżesz Jakubowicz on the monument. Indeed, Mojżesz Jakubowicz (whose fate was presented by Dorota Kania, to whom Olszewski refers), born in 1919, survived the war, but his namesake, born in 1922, did not. The 20-year-old's death certificate is located in the Yad Vashem archives in the Holocaust Victims database under reference number 841942. It is incomprehensible how, after more than 80 years, someone can exploit the tragedy of a young Jew from Nowy Sącz. And this is being done by a man who – it seems – should set ethical standards for historical research. Referring to the words of Grzegorz Olszewski, who on Facebook on January 10th of this year, wrote that he did not believe in the reliability of the research undertaken to create the list, he should be reminded that a historian's work is not based on faith, but on applying the standards proper to science. He himself often forgets this. Without going into detail about the questionable quality of Grzegorz Olszewski's publication, we would like to mention that when compiling the list of Sącz Auschwitz prisoners, he omitted many people who should have been included. Living proof was Moniek Goldfinger from Wierchomla, who died in 2018. He was a well-known figure in the Sącz region (his fate was described in numerous publications). He repeatedly lamented the omission of his name in the publication, especially since he frequently visited his Little Homeland and was a voice in history about German crimes. The question remains whether the author of the list omitted Goldfinger intentionally or by oversight – which happens very often. Unfortunately, there are more such examples, but that is not the subject of our statement. In conclusion, we call for an end to the desecration of the memory of the deceased residents of Nowy Sącz – regardless of whether they were victims of the Holocaust or other totalitarian regimes. It's hard to avoid referring to Stanisław Stroński's famous text, "Quiet over this coffin," although those commemorated on Tymowskiego Street didn't even deserve coffins, only cold stone tablets. Every person – regardless of nationality or religion – deserves their place in the memory of future generations. May they rest in peace, free from Grzegorz Olszewski's personal and institutional games.
* We inform Grzegorz Olszewski that we have no intention of engaging in his games and insinuations on social media, which until now have amused us, but today evoke bitter laughter through tears and demonstrate the tragic level of his research ethics. We will not respond to his provocative questions, sensational reports, and electrifying fantasy plots. We would also like to thank everyone for the numerous expressions of support and kind words that have been received following the historian's shameful posts. This proves that our work is important, and that the commemoration itself was necessary for the people of Nowy Sącz. Thank you.
Members of the "People, Not Numbers" Team; Popiel Family Foundation; Sądecki Shtetl Association