03/06/2026
Po zmianach nauczyciele będą mogli przy ustalaniu rocznych ocen brać pod uwagę systematyczność ucznia w odrabianiu zadań zleconych do domu. "Nie jest fizycznie możliwe, aby nauczyciel sprawdził pracę każdego ucznia" - komentuje jeden z nauczycieli w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
W kwietniu 2024 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej zadecydowało o usunięciu ze szkół podstawowych obowiązkowych zadań domowych. Teraz przygotowało projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów. Zapisano w nich zmiany dotyczące zasad zadawania i oceniania prac domowych.
Zmiana budzi obawy wielu nauczycieli. Na dyskusyjnych grupach o edukacji skarżą się przede wszystkim na fakt, że ministra Nowacka nie zdecydowała się przywrócić tradycyjnych ocen za prace domowe.
Nauczyciele martwią się, że uczniowie, skuszeni możliwością podniesienia sobie oceny na koniec roku, rzeczywiście zaczęliby prace domowe odrabiać. Ich sprawdzenie stanie się bowiem karkołomnym wyzwaniem.
"Przypuśćmy, że zadaję pracę domową w klasie 30-osobowej (w takiej uczę). Przed reformą zbierałam losowo 3-4 zeszyty i je oceniałam. Po wprowadzeniu obowiązku sprawdzenia i zapisu informacji zwrotnej, muszę zebrać 30 zeszytów. Muszę to przydźwigać do domu i zarwać 4-6 godziny, by to ocenić i opisać. Kto wpadł na tak 'cudowny' pomysł?" - pyta pani Anna.
Zgadza się z nią pani Agnieszka. "Przy systematycznym zadawaniu prac domowych, np. z matematyki, nie jest fizycznie możliwe aby nauczyciel sprawdził pracę każdego ucznia. Taki nauczyciel ma cztery lub pięć klas, w każdej po około 25 uczniów. Na sprawdzaniu musiałby spędzać całą dobę" - zauważa.
Duże wątpliwość budzą też zasady, według których systematyczność w odrabianiu nieobowiązkowych prac domowych ma być brana pod uwagę w procesie ustalania oceny klasyfikacyjnej z przedmiotu.
Na nieprecyzyjność przepisów zwraca uwagę pan Jakub. „Jeżeli uczeń spełnia wymagania edukacyjne na ocenę bardzo dobrą, ale nauczyciel ustala dobrą, bo nie był systematyczny w oddawaniu prac domowych, to ta ocena nie opisuje już wyłącznie jego wiedzy. Opisuje także jego stosunek do szkolnych oczekiwań. Jeżeli z kolei uczeń nie spełnia wymagań na ocenę bardzo dobrą, ale dostaje ją, bo był sumienny, to wtedy ocena również przestaje być rzetelną informacją o poziomie wiedzy” – analizuje. Jak dodaje, systematyczność w obecnym systemie prawnym może być uwzględniania przy ustalaniu oceny z zachowania, ale nie z przedmiotu.
"A może warto zadawać prace domowe bardziej świadomie, żeby nie były zapychaczem czasu a sensownym elementem edukacji" - podpowiada pani Aneta.
Na tę kwestię od dawna zwraca uwagę Marzena Żylińska, ekspertka z zakresu metodyki, prezeska fundacji Budząca się Szkoła.
- Musimy zadać sobie pytanie, co chcemy sprawdzać. Jeśli będziemy dawać zadania receptywne, reproduktywne to bardzo prawdopodobne, że będziemy sprawdzać prace napisane przez ChatGPT. Czy na pewno nam o to chodzi? Jeśli podeszlibyśmy do sprawy rzetelnie, z pełną odpowiedzialnością, to zadania domowe musiałyby stać się zupełnie inne niż kiedyś. To muszą być zadania, z którymi sztuczna inteligencja sobie po prostu nie poradzi - mówi Marzena Żylińska.
Pomysłów jest wiele, w zależności od przedmiotu, a inspiracje może podpowiedzieć nawet... sama sztuczna inteligencja.
Mogą to być zadania kreatywne, wiążące się z przygotowaniem pracy plastycznej czy scenki teatralnej na zadany temat, obserwacje przyrodnicze, wywiady z dziadkami o życiu w przeszłości, a nawet codzienne spisywanie stanu licznika wody, w celu obliczenia jej średniego dobowego zużycia oraz prognozowanego rachunku.
- Ale czy my jesteśmy przygotowani do tego, żeby takie zadania tworzyć? To można zrobić, ale to wymaga od nas pracy, pomyślunku, kreatywności. Łatwiej jest udawać, że sztucznej inteligencji nie ma. Wówczas będziemy zadawać tradycyjne zadania domowe. Ale czy na pewno o to nam chodzi? Warto się nad tym zastanowić. To dla nas dorosłych ogromne wyzwanie - mówi Marzena Żylińska.
Projekt nowelizacji trafił do konsultacji publicznych i uzgodnień, które potrwają do 10 czerwca. Zmiany planowane są od 1 września.
https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,32822595,ocenianie-prac-domowych-wraca-w-innej-formule-systematycznosc.html
https://www.wprost.pl/edukacja/12345153/wroca-obowiazkowe-prace-domowe-nauczyciele-grzmia-na-men.html