24/09/2026
https://www.facebook.com/share/p/1DKsmB5KnD/
🎭 SATYRA O RADNYCH – BEZ TARYFY ULGOWEJ
MACIEJ ROGÓŻ – CZŁOWIEK WIELU POLITYCZNYCH PRZYSTANKÓW
Chwilę to trwało…
Ale przy kolejnym bohaterze naszego cyklu chcieliśmy zebrać trochę więcej materiału. A kiedy zaczęliśmy zaglądać do politycznej przeszłości Macieja Rogóża, okazało się, że jest co zbierać. 😉
Bo polityczna droga dzisiejszego radnego przypomina trochę podróż z biletem bez wskazanej stacji końcowej.
Było Kukiz’15, było Wybieram Nowy Sącz, był klub P*S–Wybieram Nowy Sącz, później własny Sojusz dla Nowego Sącza, okres niezależności, a następnie Koalicja Nowosądecka.
Ale po kolei.
🔵 PRZYSTANEK PIERWSZY – KUKIZ’15
Rok 2015.
Maciej Rogóż ma 22 lata i postanawia zacząć polityczną przygodę z wysokiego „C”.
Nie od osiedla.
Nie od Rady Miasta.
Od razu Sejm RP.
Startuje z listy Kukiz’15 w okręgu nowosądeckim, z ostatniego – 20. miejsca.
Zdobywa 1036 głosów.
Do Warszawy nie jedzie.
Ale jak się później okaże, była to dopiero pierwsza stacja w całkiem długiej politycznej podróży.
🔵 PRZYSTANEK DRUGI – WYBIERAM NOWY SĄCZ
Przychodzi rok 2018 i wybory samorządowe.
Maciej Rogóż znajduje się na liście KWW Krzysztofa Głuca „Wybieram Nowy Sącz”.
W okręgu nr 4 startuje z miejsca piątego.
Jedynką jest Michał Kądziołka, który zdobywa 1043 głosy.
Rogóż – 419.
Lista zdobywa w tym okręgu dwa mandaty i obaj panowie trafiają do Rady Miasta.
Można więc powiedzieć, że wyborcza lokomotywa WNS pojechała wtedy całkiem sprawnie.
A pasażer z miejsca numer 5 również dotarł do celu. 😉
Po wyborach zaczyna się prawdziwa samorządowa polityka.
Wybieram Nowy Sącz współtworzy klub z Prawem i Sprawiedliwością, a Maciej Rogóż rozpoczyna pracę w klubie P*S–Wybieram Nowy Sącz.
Początkowo wszystko jedzie po wspólnych torach.
Tyle że z czasem polityczna droga Macieja Rogóża zaczyna coraz wyraźniej odchodzić od trasy wyznaczonej przez klub.
Głosowania, decyzje, własne stanowisko…
Koledzy klubowi najwyraźniej coraz mniej widzieli w tym wspólny kierunek.
Aż w końcu uznali, że dalej razem nie pojadą.
Najpierw Rogóż zostaje zawieszony w prawach członka klubu.
Informację otrzymuje SMS-em.
Później następuje ostateczne polityczne rozstanie.
Czyli tym razem Maciej Rogóż sam nie wysiadł.
Koledzy pomogli mu znaleźć wyjście. 😏
I tak zakończyła się kolejna część podróży.
Ale kto pomyślał, że nasz bohater zostanie na politycznym peronie, ten zdecydowanie nie zna dalszej historii.
🔵 PRZYSTANEK TRZECI – TO MOŻE WŁASNY KLUB?
Skoro w dotychczasowym klubie przestali nadawać na tych samych falach, rozwiązanie znalazło się szybko.
Własny klub.
W Radzie Miasta powstaje Sojusz dla Nowego Sącza.
Tworzą go:
Maciej Rogóż,
Krzysztof Głuc
i Andrzej Pancerz.
A przewodniczącym zostaje…
oczywiście Maciej Rogóż.
Nowy klub zapowiada niezależność i działanie ponad politycznymi podziałami.
Nowy szyld.
Nowe otwarcie.
Nowa polityczna miłość.
Niestety – niezbyt długa.
Krzysztof Głuc zmienia polityczne otoczenie, a klub traci wymagany skład.
I Sojusz dla Nowego Sącza przechodzi do historii.
Maciej Rogóż zostaje radnym niezależnym.
I można byłoby pomyśleć:
No. Teraz to już chyba koniec przesiadek.
No nie. 😏
🔵 PRZYSTANEK CZWARTY – KOALICJA NOWOSĄDECKA
Nadchodzą wybory samorządowe 2024.
A wraz z nimi odwieczne pytanie każdego politycznego podróżnika:
z którego peronu tym razem odjedzie pociąg do Rady Miasta? 😉
I wtedy na trasie pojawia się Koalicja Nowosądecka Ludomira Handzla.
A wraz z nią…
Maciej Rogóż.
Po Kukiz’15, Wybieram Nowy Sącz, klubie P*S–WNS, własnym Sojuszu i okresie niezależności przychodzi więc czas na kolejne polityczne otoczenie.
Rogóż tłumaczy swój wybór m.in. chęcią działania dla rozwoju miasta i unikania politycznych sporów.
Startuje.
I znów się udaje.
Maciej Rogóż pozostaje radnym.
Trzeba przyznać jedno:
polityczne szyldy mogą się zmieniać, koalicje mogą się rozpadać, kluby mogą powstawać i znikać…
ale Maciej Rogóż drogę na salę obrad odnajduje wyjątkowo skutecznie. 😉
🔵 A JESZCZE PORĘBA MAŁA
Bo Rada Miasta to przecież nie wszystko.
Maciej Rogóż jest również przewodniczącym Zarządu Osiedla Poręba Mała.
W 2026 roku ponownie stanął do wyborów.
Jego kontrkandydatką była Aneta Werner-Wojtunik.
Rogóż ponownie zdobył większość głosów i zachował stanowisko przewodniczącego.
Czyli jedno trzeba przyznać:
polityczne przystanki się zmieniają, ale Poręba Mała pozostaje.
🔵 A NA CO DZIEŃ? PAN OD WF-U
Maciej Rogóż jest także nauczycielem wychowania fizycznego, związanym z sądecką „Samochodówką”.
Czyli zawodowo uczy młodzież aktywności, wytrwałości i dobrej kondycji.
I akurat kondycji politycznej trudno mu odmówić. 😏
Spójrzmy jeszcze raz:
➡️ Kukiz’15
➡️ Wybieram Nowy Sącz
➡️ P*S–Wybieram Nowy Sącz
➡️ Sojusz dla Nowego Sącza
➡️ radny niezależny
➡️ Koalicja Nowosądecka
Jak na nauczyciela WF przystało – ruch jest. 😂
Pozostaje ustalić dyscyplinę.
Slalom?
Bieg przełajowy?
Czy może…
bieg na orientację? 😉
🎭 CZŁOWIEK WIELU POLITYCZNYCH PRZYSTANKÓW
Oczywiście każdy ma prawo zmieniać zdanie, środowisko czy sposób patrzenia na samorząd.
Jedni nazwą taką drogę umiejętnością współpracy z różnymi ludźmi.
Inni mogą spojrzeć na liczbę politycznych przystanków i wyciągnąć własne wnioski.
My ocenę zostawiamy Czytelnikom.
I mamy tylko jedno pytanie:
Panie Macieju – gdzie następna stacja? 😉
Bo było już:
Kukiz’15 → Wybieram Nowy Sącz → P*S–WNS → własny Sojusz → niezależność → Koalicja Nowosądecka.
Dziś tu. Jutro tam.
A pojutrze?
Kto to wie… 😏
A Wy? Po tej krótkiej podróży przez polityczną historię Macieja Rogóża…
👉 Jak nazwalibyście naszego dzisiejszego bohatera? 😏
„Człowiek wielu politycznych przystanków”?
„Radny w ciągłym ruchu”?
A może macie własne określenie?
Dajcie znać w komentarzach. 👇😉
---
🎭 „Satyra o radnych – bez taryfy ulgowej”
Jak zawsze – z przymrużeniem oka. Opisujemy publiczną działalność, decyzje i polityczne drogi osób pełniących funkcje publiczne. Fakty pozostają faktami, satyra pozostaje satyrą, a ocenę pozostawiamy Czytelnikom.