21/05/2026
Wyborcza poprosiła ChatGPT i Gemini o napisanie wypracowań na tegoroczną maturę rozszerzoną z polskiego. Prace oceniła dr Aleksandra Korczak. Jej zdaniem teksty stworzone przez AI są nie do odróżnienia od prac bardzo dobrze przygotowanych maturzystów.
— Zacznę od tego, że w tym roku były trudne tematy. I jestem pod dużym, emocjonalnym wrażeniem tego, co przeczytałam. Zwłaszcza prac wygenerowanych przez ChatGPT. Są bardzo dobre prace, faktycznie mogliby je napisać świetnie przygotowani do matury uczniowie — mówi.
Nauczycielka zauważa, jak szybko rozwija się sztuczna inteligencja (AI). Nie pierwszy raz poproszono ją o podobną ocenę stworzonych przez AI tekstów, o komentarz, czy można je odróżnić od tych napisanych przez człowieka. Dr Korczak przywołuje, że jeszcze niedawno było to stosunkowo łatwe, bo modele językowe popełniały liczne błędy, upraszczały interpretacje i tworzyły nienaturalne konstrukcje. Dziś sytuacja wygląda jednak inaczej. Zdaniem polonistki współczesne modele generują teksty na tak wysokim poziomie, że ich rozpoznanie staje się coraz trudniejsze nawet dla doświadczonych egzaminatorów.
Jest jeszcze coś, co wzbudziło niepokój dr Korczak. Teraz, czytając prace, które jej wysłaliśmy, nauczycielka zwróciła uwagę na drobny błąd. Podobne zauważyła w kilku pracach z matury na poziomie podstawowym, które sprawdzała w ostatni weekend.
— W pracach uczniów parokrotnie napotykałam przedziwną frazę - nie odmieniali przez przypadki tytułu lektury. Byłam zdziwiona, że ktoś mógł popełnić taki błąd, zwłaszcza że reszta pracy brzmiała dobrze. Teraz, w pracach, które wygenerował ChatGPT, widzę to samo. Jeżeli już pojawia się jakiś błąd, coś, do czego można się przyczepić, to dotyczy to właśnie braku odmiany — zauważa.
Tłumaczy:
— Nie nadzorowałam osoby piszącej, nic nie mogę więc zrobić. Gdybym nadzorowała i zobaczyła, że uczeń ma telefon, przerwałabym mu, mógłby podejść do egzaminu za rok.
Na pytanie, czy szkoła jest przygotowana na rozwój narzędzi takich jak ChatGPT, dr Aleksandra Korczak odpowiada krótko: nie. Jej zdaniem nieprzygotowana na tę rewolucję jest nie tylko polska szkoła, ale też inne sektory życia publicznego.
— Jest wielka potrzeba zrewolucjonizowania tego, jak myślimy o szkole. W tej chwili działamy w systemie, w którym celem jest napisanie egzaminu, uzyskanie punktów. Sensem trzeba uczynić rozwój jednostki, pogłębianie umiejętności, trafne określanie mocnych i słabych stron, rozwijanie kompetencji przyszłości — tłumaczy. I zapewnia, że wielu nauczycieli i nauczycielek ma tego świadomość.
_____________
Wojciech Karpieszuk, ChatGPT napisał maturę rozszerzoną z polskiego. Nauczycielka: "Nie da się odróżnić od pracy bardzo dobrego ucznia" | wyborcza.pl WARSZAWA 20.05.2026r.