15/05/2024
Problem odpadów, odpadów niebezpiecznych, nielegalnych składowisk nie jest zjawiskiem nowym, od dziesięcioleci ten problem dotyka wielu miejsc w Polsce, Europie, na świecie.
W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej możemy chociażby przeczytać:
"Rząd jeszcze w tym roku zamierza przeznaczyć 153 mln zł z rezerwy celowej na likwidację nielegalnie nagromadzonych odpadów niebezpiecznych. Do wyboru beneficjentów wykorzysta zestawienie przygotowane zimą przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, według którego z pięciu miejsc odpady powinny zostać usunięte niezwłocznie, a ze 125 – pilnie."
Powyższy akapit uwidacznia jak ogromnym problemem w skali kraju było nielegalne składowisko w Mysłowicach-Brzezince na którego tylko likwidację wydano 97mln PLN.
Czy w przypadku braku reakcji Miasta Mysłowice i Dariusz Wójtowicz - Prezydent Mysłowic Brzezinka podzieliłaby los Siemianowic Śląskich? Tego na szczęście się nie dowiemy.
Mogliśmy jednak niedawno przekonać się na własnej skórze, że oddziaływanie tych nielegalnych procederów ma zasięg o wiele większy niż dzielnica czy też miasto.