10/06/2026
13-letni KOKOS trafił do nas tydzień temu. 💔
Kokos stracił swój dotychczasowy dom. Na początku wykazał duży próg agresywności, jednak powoli zaczyna dać się dotykać.⛔
Aczkolwiek wiemy, że to dopiero początek pracy z Kokosem, który wykazuje braki behawioralne... ale nie rezygnujemy.🦸♀️
Trzynastoletnie serce nie pęka ot tak – ono pęka z przerażenia. Kokos stracił wszystko, co znał.
Agresja, którą pokazał na początku, to nie była złość. To był krzyk rozpaczy i jedyna obrona, jaką znał w świecie, który nagle runął.
Dziś, po tygodniu cierpliwości, spokojnego głosu i całkowitego braku presji, Kokos zrobił pierwszy krok.🧡
Pozwolił się dotknąć. To mały gest dla człowieka, ale milowy krok dla starszego, skrzywdzonego kota. 🐾
Przed nami długa droga. Praca nad odbudową zaufania i pokazaniem mu, że człowiek to nie tylko porzucenie, ale też bezpieczna przystań na jesień życia❤️❤️.
Oczywiście też nie wykluczamy adopcji Kokosa ☺️