03/08/2026
Kilka dni temu spotkałam koleżankę. Zapytała mnie, jak idą prace w fundacji.
Z uśmiechem odpowiedziałam, że jesteśmy już na półmetku. Mamy gotową kuchnię, ściany są pomalowane, a remont powoli dobiega końca. Już niedługo ruszamy z regularnymi warsztatami – dla dzieci, dla mam i opiekunów, ale także dla wszystkich, którzy będą chcieli być częścią tego miejsca.
Zapytałam ją, czy chciałaby zostać wolontariuszką i pomagać podczas naszych spotkań.
Na chwilę zamilkła i zapytała💙
💙A czy ja będę umiała?
💙Czy sobie poradzę?
💙Czy na pewno dam radę?
Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam:
Nie oczekujemy od wolontariuszy, że będą przewijać, karmić czy wykonywać czynności opiekuńcze. My po prostu chcemy, żebyście byli z nami.
Nasze dzieci potrzebują kontaktu z drugim człowiekiem. Potrzebują nowych twarzy, rozmów, wspólnego śmiechu, zabawy i zwyczajnej obecności. Świata, który nie kończy się tylko na rodzicach i opiekunach.
A ja zawsze powtarzam, że przebywanie z naszymi dziećmi jest wyjątkową lekcją życia.
One nie oceniają.
Nie porównują.
Nie patrzą na to, co masz, jak wyglądasz ani czym się zajmujesz.
Cieszą się, że jesteś.
Doceniają każdy uśmiech, każdą rozmowę i każdy poświęcony im moment.
Jeśli myślisz o wolontariacie, ale towarzyszy Ci strach, chcę Ci powiedzieć jedno – nie musisz wiedzieć wszystkiego. Nie musisz mieć doświadczenia.
Wystarczy, że przyjdziesz.
Poznasz nasze dzieci.
Poznasz nas.
A być może odkryjesz też coś nowego o sobie.
Reszta naprawdę przyjdzie naturalnie.
Może właśnie dziś jest dobry moment, żeby zrobić ten pierwszy krok. ❤️