Stowarzyszenie "Polacy nie gęsi"

Stowarzyszenie "Polacy nie gęsi" Stowarzyszenie Polacy nie gęsi

Współpraca, kontakt dla autorów i wydawców:
[email protected]

Wyobraź sobie prestiżową szkołę, fałszywe przyjaźnie i życie zbudowane na kłamstwie. Co może pójść nie tak? Chyba absolu...
15/11/2025

Wyobraź sobie prestiżową szkołę, fałszywe przyjaźnie i życie zbudowane na kłamstwie. Co może pójść nie tak? Chyba absolutnie wszystko.

Mackenzie uczy się w elitarnej szkole, ale ukrywa przed wszystkimi, że jest tam jedynie dzięki stypendium. Przyjaźni się z najpopularniejszą dziewczyną w całej szkole osobą, która, jak się okazuje, nienawidzi i szykanuje stypendystów.

Kiedy Mackenzie wraca na kolejny rok nauki, ma za sobą krótki, intensywny romans z chłopakiem, który następnego dnia… znika bez śladu, zostawiając ją z tysiącem pytań i złamanym sercem. Wkrótce w szkolnych murach spotyka kogoś, kto do złudzenia przypomina jej wakacyjną miłość z tą różnicą, że ten chłopak zdaje się jej nienawidzić. Co gorsza, okazuje się być przyrodnim bratem jej najlepszej przyjaciółki. I ma wobec Mackenzie własny, mroczny plan - plan, który może całkowicie zrujnować jej życie.

To piękna, a zarazem brutalna historia o problemach młodych ludzi o fałszywych przyjaźniach, sekretach, kłamstwach i przemocy, która wciąż jest realnym i bolesnym problemem w szkolnym świecie.

Książkę czyta się szybko i płynnie, głównie dzięki prostemu, przyjemnemu i naturalnemu językowi autorki. To moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, ale z pewnością nie ostatnie - styl pisania i emocje, jakie potrafi przekazać, zdecydowanie zachęcają do sięgnięcia po kolejne tytuły.

Warto również podkreślić, że książka została wydana z ogromną starannością i dbałością o szczegóły. Od pięknej okładki, przez klimatyczne grafiki otwierające każdy rozdział, aż po dopracowaną wyklejkę - wszystko świadczy o pasji i profesjonalizmie wydawnictwa. Gratulacje dla całego zespołu! Cieszy fakt, że na rynku pojawiło się nowe, prężnie rozwijające się wydawnictwo, które stawia na jakość i serce w każdym detalu.

Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią emocjonalne, młodzieżowe dramaty z tajemnicą w tle, pełne napięcia, trudnych wyborów i bohaterów, których nie da się zapomnieć.

Pokochałam tę książkę całym sercem! „Ród Wycherley” Annaliese Avery to jedna z najlepszych młodzieżówek, jakie przeczyta...
13/11/2025

Pokochałam tę książkę całym sercem! „Ród Wycherley” Annaliese Avery to jedna z najlepszych młodzieżówek, jakie przeczytałam w tym roku – już wiem, że długo nie zapomnę o tej książce! Ma wszystko to, co cenię w literaturze Young Adult: humor (Constance jest najlepsza!), bohaterów z charakterem, zagadkę do rozwiązania oraz niepowtarzalny klimat. W dodatku elementy fantastyczne – ach! – zdecydowanie działają na korzyść.
O czym jest książka? W dniu, w którym młoda Aurelia Wycherley otrzymuje swoją magię, dostaje w spuściźnie także rodzinną klątwę. A klątwa to nielicha, ponieważ przez nią magia Aurelii staje się przeklęta, a sama dziewczyna nie będzie mogła związać się przysięgą z żadną czarownicą ani żadnym czarownikiem… To nie wszystko, bowiem związanie jest konieczne, aby osoba władająca nadprzyrodzonymi mocami mogła zachować swoją magię – w przeciwnym razie w ciągu kilku lat stanie się zwykłym człowiekiem i będzie musiała opuścić świat czarnoksiężników. Jednak matka i brat debiutantki nie mają pojęcia o jednej rzeczy: że Aurelia zrobi wszystko, by nie stracić mocy.
Nawet nawiąże współpracę z Juliusem Nightly, potomkiem czarnoksiężnika, który przeklął czarownice z rodu Wycherlay. To, co zaczęło się jako poszukiwanie lekarstwa na utratę magii, powoli przeradza się w emocjonującą, pełną ciepła i zaufania relację.
Tym, co najbardziej podobało mi się w konstrukcji bohaterów, był fakt, że żaden z nich nie wychodził z założenia, że skoro ich rodziny są zwaśnione (od wieków! jak romantycznie, Shakespeare by to pochwalił!), oni także muszą pałać do siebie antypatią. To, co śmiało mogłoby być skategoryzowane jako enemies to lovers (w końcu dziedziczna klątwa to niebagatelny powód do konfliktu!), okazało się dojrzałą, dobrze rozpisaną historią o dwojgu młodych ludzi, którzy nie zamierzają skreślać kogoś, ponieważ ktoś uważa, że tak trzeba.
...

Całość dzisiaj na naszej stronie 🫢

✨Premiera już jutro ✨Opis wydawcy:Po rozpadzie Malbatu Alice osiadła w skandynawskim miasteczku Holmestrand. Próbuje zap...
12/11/2025

✨Premiera już jutro ✨

Opis wydawcy:

Po rozpadzie Malbatu Alice osiadła w skandynawskim miasteczku Holmestrand. Próbuje zapomnieć o grzechach, które ma na sumieniu. I o ludziach, z którymi jeszcze do niedawna tworzyła rodzinę – rozstali się, zaakceptowali gorzki smak porażki, i przysięgli sobie, że już nigdy się nie spotkają…

„Leave Me Behind” autorstwa K.M. Moronovej to, moim zdaniem, jeden z gorzej zrealizowanych dark romansów, jakie miałam o...
12/11/2025

„Leave Me Behind” autorstwa K.M. Moronovej to, moim zdaniem, jeden z gorzej zrealizowanych dark romansów, jakie miałam okazję przeczytać.
Już od pierwszych stron w książce panuje chaos i trudno zrozumieć, co właściwie chciała przekazać autorka. Z jednej strony mamy przeciętnie napisane enemies to lovers, na poziomie gorszym niż typowe opowiadanie z Wattpada, a z drugiej, nieudolnie poprowadzony wątek militarny. Od razu zapewniam, nie oczekiwałam „Czterech pancernych i psa”, ale poziom i tak nie był powalający.
Całość sprawia wrażenie jakby autorka nie miała na tę historię konkretnego pomysłu, a jedynie postanowiła połączyć kilka popularnych motywów licząc, że reszta „jakoś się ułoży” i powstanie nowa, popularna książka bazująca na sprawdzonych schematach, co pewnie częściowo się udało.
Niestety, postacie są płaskie, pozbawione wyrazu i niekonsekwentne, a ich spójność charakterologiczna pozostawia wiele do życzenia. Zwłaszcza główna bohaterka, która jednocześnie ma być chyba najsilniejszym i najsłabszym stworzeniem na Ziemi. Pomijając fakt, że jest niezwykle irytująca (co oczywiście jest subiektywną opinią, ale skoro ją czytacie, to chyba was interesuje), to dodatkowo nie ma w sobie ani grama oryginalności. Na jej miejsce można by bez problemu podstawić dowolną kobiecą postać i nic by to nie zmieniło, jej nijakość jest porażająca.
Jako czytelniczka i recenzentka oczekuję od tak, bądźmy szczerzy, niewymagającej książki, jedynie tego, aby mnie zainteresowała i wciągnęła oraz zapewniła rozrywkę. Niestety, tak się nie stało. Uważam, że na rynku jest wiele ciekawszych pozycji i chociaż uwielbiam dark romanse, to nie jest to pozycja do przeczytania której mogłabym was zachęcić z czystym sumieniem, ale jak zawsze decyzja należy do was.

Właśnie skończyłam czytać długo wyczekiwany drugi tom serii „Białe Kłamstwa” Aleksandry Muraszki.To, co od razu zwróciło...
11/11/2025

Właśnie skończyłam czytać długo wyczekiwany drugi tom serii „Białe Kłamstwa” Aleksandry Muraszki.

To, co od razu zwróciło moją uwagę to streszczenie pierwszego tomu – świetny zabieg, zwłaszcza dla osób z tak dziurawą pamięcią jak moja. Choć pierwszy tom bardzo mi się podobał, to lata już nie te, więc pewnie musiałabym sięgać po recenzje ze spoilerami albo robić reread.

Ami nie potrafi poradzić sobie po stracie bliskiej osoby. W jej głowie rodzi się plan – zemsta na wszystkich, którzy przyczynili się do jego śmierci. W tym brutalnym przedsięwzięciu pomaga jej przyjaciółka. Wszystko przebiega zgodnie z założeniami, aż do momentu, gdy osoba, na której śmierci Ami zależy najbardziej, zaczyna coś podejrzewać. Sytuacja robi się coraz bardziej niebezpieczna.
W dodatku w życiu dziewczyny pojawia się pewien tajemniczy chłopak, który krok po kroku zdobywa jej zaufanie, a z czasem także serce.

Książkę czyta się lekko, choć nie powiedziałabym, że przyjemnie – autorka porusza wiele trudnych, często traumatycznych tematów z życia bohaterów. Aleksandra Muraszka świetnie buduje napięcie i kreuje postacie, dzięki czemu każda z nich jest inna, wyrazista i zapada w pamięć.

Czy ta książka obyłaby się bez plot twistów? Zdecydowanie nie! Jeden z wątków rozgryzłam dość szybko i nie mogłam się doczekać, aż Ami również do tego dojdzie. Ale zakończenie… kompletnie mnie zmiotło z planszy. Nadal nie mogę się pozbierać!
Ja się pytam – kiedy dostaniemy trzeci tom? Potrzebuję go dosłownie na wczoraj!

Czy ktoś wie, kiedy możemy spodziewać się kontynuacji?

W ostatnim czasie podświadomie czułam, że Remigiusz Mróz jeszcze w tym roku może zaskoczyć swoich czytelników. Nie spodz...
05/11/2025

W ostatnim czasie podświadomie czułam, że Remigiusz Mróz jeszcze w tym roku może zaskoczyć swoich czytelników. Nie spodziewałam się jednak, że będzie to zupełnie nowa seria i nowi bohaterowie. Zapraszam zatem do przeczytania moich refleksji na temat najnowszej powieści Remigiusza Mroza - “Piekło jest puste”.
Skoro już zdradziłam na początku, że autor dostarczył nam zupełnie nową serię, to warto nadmienić, że “Piekło jest puste” to pierwsza część serii “Raport”. Dlaczego taki tytuł?
A dlatego, że w powieści jest mowa o nowym programie telewizyjnym, w którym mają być poruszane tematy związane z nierozwiązanymi sprawami kryminalnymi. Wydaje mi się, że do tej pory Mróz nie sięgał po postać dziennikarza i nie umieszczał akcji powieści w tym świecie dziennikarskim. Przykładem takiej pierwszej sprawy, o której wspomniałam wcześniej, ma być tajemnicze zaginięcie przed kilkunastoma laty młodej dziewczyny - Wiktorii Juckiej. Dziewczyna, wracając z imprezy ze znajomymi, wchodzi na stację i ślad po niej ginie. Na kamerach monitoringu nie zarejestrowano, aby opuściła budynek, a na miejscu nie odnaleziono śladów jakiekolwiek przestępstwa. W jaki sposób, w takim razie dziewczyna zaginęła?
To wszystko nie byłoby tak ciekawe, gdyby nie to, że przed emisją pierwszego odcinka programu w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jego prowadząca - Patrycja Dobska. Stacja NSI ma odtąd spory problem, ponieważ dziennikarka i pomysłodawczyni programu nie dzieliła się swoim materiałem z nikim i do momentu publikacji nie chciała go nikomu pokazać. Czy śmierć Patrycji Dobskiej i zaginięcie Wiktorii Jaruckiej mają coś ze sobą wspólnego, czy był to zwykły przypadek?
Na to i inne pytanie spóbuje odpowiedzieć nowy prowadzący Kuba Wagner wraz z wydawczynią programu Sandrą Szpilką i dwoma stażystami - Aurelią Skowrońską oraz Sergiuszem Maratem. Wagner będzie musiał nie tylko zastąpić koleżankę, ale również udowodnić, że na fachu dziennikarskim zna się jak mało kto, ale przede wszystkim ocalić swoje dobre imię po licznych głośnych skandalach z jego udziałem.
Nie chcę za wiele zdradzać, ale całą czwórkę czeka naprawdę wiele emocji i wrażeń.

✨Premiera✨Dzisiaj swoją premierę  ma książka naszej gąski  🗝️Piąta zasada Regulaminu: PRZEŻYJ.Liwia poprzysięgła zemstę ...
03/11/2025

✨Premiera✨

Dzisiaj swoją premierę ma książka naszej gąski 🗝️

Piąta zasada Regulaminu: PRZEŻYJ.
Liwia poprzysięgła zemstę za śmierć ojca. Jedyny ślad mordercy prowadzi ją do Akademii Ciemnogrodzkiej – owianej złą sławą szkoły, w której nic nie jest tym, na co wygląda i gdzie niebezpieczeństwo czai się za każdym rogiem.
Aby odkryć prawdę, Liwia musi wejść do świata intryg, rywalizacji i sekretów. W miejscu, gdzie przyjaciele mogą okazać się wrogami, walka o ujawnienie tajemnic może kosztować Liwię nie tylko życie… ale i obie dusze.

🩸🔪Kiedy piekło staje się twoim domem.🔪🩸
02/11/2025

🩸🔪Kiedy piekło staje się twoim domem.🔪🩸

Podajcie dalej💖🐻🧸!
21/10/2025

Podajcie dalej💖🐻🧸!

Q: Macie takie serie, z którymi trudno się wam pożegnać?"Patronka Północy" to czwarty i ostatni tom serii Córa Lasu Just...
20/10/2025

Q: Macie takie serie, z którymi trudno się wam pożegnać?

"Patronka Północy" to czwarty i ostatni tom serii Córa Lasu Justyny Komudy. Muszę przyznać, że gdy jakiś rok temu z hakiem zaczynałam przygodę z pierwszym tomem, nie zakładałam, że aż tak wkręcę się w ten świat. Ale inaczej się po prostu nie dało. 

Apopi wraca do domu. Tak, w końcu tak może powiedzieć o Lesie Północnym, w którym pojawiła w chwili, gdy umarła dla ludzi. Wiele miesięcy zajęła jej adaptacja i wciąż jeszcze boryka się problemami, które w ludzkim świecie nie istnieją, a których głównym generatorem w świecie elfów jest... ona sama. Oprócz konfliktu z innymi elfimi krainami lista kłopotów Apopi zdaje się tylko wydłużać - zniknął Sora, została mianowana patronką ludzi, musi wyjechać na poszukiwania wieszcza, na elfią naradę, zmierzyć się z największym swoim koszmarem i wreszcie... pozwolić swojemu dokonać wyboru. 

W tej części, choć akcja początkowo jest stateczna, rozpędza się z każdą stroną. Co ciekawe, Justyna nie tylko domyka pewne wątki, ale i nie boi się wprowadzać nowych, choć to ostatnia książka z serii. To ciekawy zabieg tym bardziej, że i one znajdują swój finał, udaje się więc ładnie spiąć całość. 

Książka napisana jest przyjemnym językiem i dobrze się ją czyta, Apopi jest bardzo naturalna, a to z jej perspektywy oglądamy ten magiczny świat. I choć na początku serii trudno było mi się z nią do końca polubić, to w ostatnim tomie dostajemy dojrzałą kobietę, która przeszła prawdziwą przemianę. Dojrzała na tyle, że wybrała właściwego faceta (NA SZCZĘŚCIE TEGO CO JA CHCIAŁAM, bo to ultimate słodziak!)

Jest jednak jedna rzecz, której nie wybaczę autorce - struktura zakończenia książki! Nie będę Wam zdradzać, ale powiem tyle - dostałam zawału, nerwicy, wpadłam w katalepsję, poszłam ochrzanić autorkę, a potem... potem dotarłam do właściwego zakończenia. I tak jak ostatnio nie bardzo lubię się ze szczęśliwymi zakończeniami, tak w tym przypadku musiało takie być - Apopi zasłużyła na happy end! 

Jeśli dotąd zastanawialiście się, czy warto sięgnąć po tą serię - to zdecydowanie coś dla fanów długouchych elfów, pięknych krain, bohaterek z krwi i kości i wspaniałych przygód.

Adres

Miastko Gmina
77-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie "Polacy nie gęsi" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie "Polacy nie gęsi":

Udostępnij