Fundacja Drugie Życie Bulla

Fundacja Drugie Życie Bulla Fundacja Drugie Życie Bulla
Ratuj razem z nami! Jesteśmy by pomagać! To dzięki wam możemy pomagać! To dzięki wam mamy motywację do pomocy braciom mniejszym!
(3)

Przekaż 1,5% podatku na psiaki 👉 KRS 0000987069

PL - 04 1090 2590 0000 0001 5143 1475

EUR - 18 1090 2590 0000 0001 5143 1514

Blik – 694647372
Pay Pal: [email protected]

Dziś odbyło się głosowanie dotyczące ustawy o obowiązkowym czipowaniu psów i kotów. Ustawa wróciła z Senatu do Sejmu, gd...
14/05/2026

Dziś odbyło się głosowanie dotyczące ustawy o obowiązkowym czipowaniu psów i kotów. Ustawa wróciła z Senatu do Sejmu, gdzie posłowie ponownie ją przegłosowali. To oznacza, że jesteśmy już praktycznie na ostatniej prostej — przed wejściem przepisów w życie pozostał już tylko podpis Prezydenta RP.

To bardzo ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa zwierząt i ograniczenia problemu bezdomności. Obowiązkowe czipowanie ma zwiększyć możliwość identyfikacji właścicieli, ułatwić odnajdywanie zaginionych zwierząt oraz utrudnić porzucanie psów i kotów bez konsekwencji.

Teraz pozostaje czekać na finalny etap procedury legislacyjnej.

Podsumowanie mojej dzisiejszej obecności w Sejmie – dziś odbyła sie komisja Nadzwyczajna ds Ochrony Zwierząt.Pierwsze cz...
12/05/2026

Podsumowanie mojej dzisiejszej obecności w Sejmie – dziś odbyła sie komisja Nadzwyczajna ds Ochrony Zwierząt.
Pierwsze czytanie ustawy łańcuchowej. Zostały złożone 2 projekty: projekt poselski i prezydencki.
Mam nadzieje, że wreszcie się uda❗️

Dzisiejsze posiedzenie pokazało, jak trudnym i wielowymiarowym tematem jest tworzenie nowych przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Odbyło się pierwsze czytanie tzw. „ustawy łańcuchowej”, a na stole pojawiły się dwa projekty — poselski oraz prezydencki. Mam ogromną nadzieję, że tym razem naprawdę uda się doprowadzić do realnych zmian. ❗️

Po wysłuchaniu całej dyskusji nasuwa mi się kilka bardzo ważnych wniosków:

• Nie możemy patrzeć wyłącznie przez pryzmat patologii i najgorszych przypadków, które organizacje prozwierzęce widzą podczas interwencji. Prawo powinno być tworzone również z myślą o zwykłym „Kowalskim”, który może nie traktuje psa jak dziecka, ale szanuje jego dobrostan, dba o leczenie, szczepienia, zabezpieczenie przeciw kleszczom i zapewnia mu godne warunki życia.

• Mentalność ludzi bardzo się zmienia. Coraz więcej osób reaguje na krzywdę zwierząt, zgłasza nieprawidłowości i chce poprawiać warunki swoich psów. W mojej ocenie duża część społeczeństwa będzie w stanie dostosować się do nowych wymagań — pod warunkiem, że przepisy będą rozsądne i realne do wdrożenia.

• Same przepisy nigdy nie zatrzymają prawdziwych oprawców. Do miejsc, gdzie zwierzęta żyją w skrajnej patologii, organizacje nadal będą musiały jeździć na interwencje. Dlatego oprócz zakazów potrzebna jest edukacja i tworzenie prawa, które będzie działało w praktyce, a nie tylko „na papierze”.

• Temat minimalnych wymiarów kojców i wybiegów wymaga rozsądnego podejścia. Dobrostan psa to nie tylko metraż, ale także bezpieczeństwo, możliwość odpoczynku, ochrona przed warunkami atmosferycznymi oraz dostosowanie wybiegu do charakteru i zachowań konkretnego psa.

• Psy podkopujące się lub uciekające wymagają odpowiednich zabezpieczeń. Wybiegi powinny uwzględniać podmurówki, utwardzone podłoże, solidne materiały oraz — w przypadku psów uciekających — również zabezpieczenie od góry.

• Bardzo ważnym elementem walki z bezdomnością zwierząt na terenach wiejskich jest kastracja i sterylizacja. To właśnie na wsiach nadal najczęściej dochodzi do niekontrolowanego rozmnażania zwierząt, niechcianych miotów i późniejszej bezdomności psów.

• Psy trafiające do adopcji — zarówno samce, jak i suki — są kastrowane lub sterylizowane. Nie odbiera im to ani merdającego ogona, ani radości życia, ani możliwości stworzenia pięknej relacji z człowiekiem. Pies po kastracji nadal może być szczęśliwy, kochany i żyć pełnią życia u boku swojej rodziny.

• Ogromne znaczenie ma również znakowanie zwierząt. Chipowanie i możliwość szybkiego ustalenia właściciela psa to jeden z najważniejszych elementów ograniczania bezdomności, porzuceń oraz sytuacji, w których właściciel „nie dopilnował” swojego zwierzęcia.

• Warto również bardzo precyzyjnie posługiwać się językiem. Choć obszary wiejskie często kojarzone są z rolnictwem, dziś nie każda posesja na wsi jest gospodarstwem rolnym, a nie każdy mieszkaniec wsi jest rolnikiem. Wiele osób mieszkających na terenach wiejskich wykonuje zupełnie inne zawody. Dlatego nie utożsamiajmy każdej wiejskiej posesji z gospodarstwem rolniczym. Mówmy raczej o mieszkańcach wsi czy właścicielach posesji na terenach wiejskich, by unikać krzywdzących uogólnień.

Najważniejsze jest, by tworzone prawo było rozsądne, możliwe do wdrożenia i faktycznie poprawiało dobrostan zwierząt, a nie pozostawało jedynie zapisami na papierze.

Witamy, nadrabiamy zaległości.Kochani, w tym tygodniu przyjechał HDS, by przestawić kontener w jego docelowe miejsce — n...
12/05/2026

Witamy, nadrabiamy zaległości.

Kochani, w tym tygodniu przyjechał HDS, by przestawić kontener w jego docelowe miejsce — na przygotowaną płytę betonową. Wszystko poszło bardzo sprawnie, a koszt wynajmu HDS-u wyniósł 1850 zł.

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

To kolejny ogromny krok w stronę stworzenia naszego mini azylu.

Mamy też dla Was bardzo ważną informację — uzyskaliśmy numer weterynaryjny. To dla nas ogromny krok i potwierdzenie, że idziemy w dobrym kierunku, by stworzyć miejsce zgodne z wymaganiami i bezpieczne dla naszych podopiecznych.

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

Powoli przywozimy również płyty betonowe, którymi będziemy wypełniać szkielet ogrodzenia. Przed nami jednak kolejna dopłata — około 7000 zł za dalsze elementy ogrodzenia.

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

To niestety jeszcze nie koniec kosztów. Nadal musimy opłacić bramę oraz metalowe przęsła frontowe naszego wybiegu.

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie!

Mamy czas tylko do 18 czerwca.

Ale mimo wszystko… już tak wiele udało się zrobić. Dzięki Wam.

Uzbieraliśmy prawie połowę potrzebnej kwoty. Do zamknięcia całej inwestycji brakuje jeszcze około 17 tysięcy złotych.

Wiemy, że to ogromna suma. Ale wiemy też, że bez tego miejsca nie będziemy mogli dalej pomagać tak, jak do tej pory.

Bardzo prosimy — nie zostawiajcie nas teraz.
Nie zostawiajcie naszych podopiecznych w połowie budowy ich bezpiecznego miejsca.

Link do zbiórki ⬇️

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/nie-chcemy-juz-odmawiac

To dzięki Wam ten azyl w ogóle powstaje.
To dzięki Wam te psy mają szansę usłyszeć:
„Jesteś już bezpieczny.”

Każda wpłata i każde udostępnienie naprawdę mają znaczenie.

11/05/2026

Bazarkowe Szaleństwo właśnie ruszyło! 🔥🐾

Zapraszamy wszystkich do udziału w naszych licytacjach i wspólnego pomagania zwierzakom pod opieką Fundacji Drugie Życie Bulla.

Każda wylicytowana rzecz to realne wsparcie — karma, leczenie, diagnostyka i codzienna opieka nad naszymi podopiecznymi. ❤️

Dołączcie do zabawy, licytujcie, udostępniajcie i pomóżcie nam działać dalej!

Link do grupy bazarkowej:
https://www.facebook.com/share/g/1ERBmy2JYw/

Razem możemy więcej! 🐶🐾

CZARNO-BIAŁE CIERPIENIE PRZYCIĄGA UWAGĘ. A KOLOROWE SZCZĘŚCIE JUŻ NIE?Czy czarno-białe zdjęcie przyciąga uwagę? - Myślim...
10/05/2026

CZARNO-BIAŁE CIERPIENIE PRZYCIĄGA UWAGĘ.
A KOLOROWE SZCZĘŚCIE JUŻ NIE?

Czy czarno-białe zdjęcie przyciąga uwagę? - Myślimy, że tak.

Czy zdjęcie psa cierpiącego w kojcu, przywiązanego w lesie, po wypadku, skrajnie zagłodzonego, z żebrami na wierzchu i otwartą raną zatrzyma obserwatora? - Myślimy, że tak.

A czy zwierzę, które jest już pod naszą opieką zaopiekowane, przeleczone, dobrze wyglądające, szczęśliwe, uśmiechnięte i szukające domu — również przyciąga uwagę? - W naszej ocenie niestety nie.

Dlaczego?
Bo patrząc na takie zdjęcia, widzimy psa szczęśliwego, zadbanego i bezpiecznego. Wiele osób myśli wtedy: „On już nie potrzebuje pomocy”. - A prawda wygląda zupełnie inaczej.

Pomoc zwierzętom nie polega wyłącznie na pokazywaniu drastycznych zdjęć i filmów. Pomoc zaczyna się wtedy, gdy takie zwierzę trafia pod opiekę organizacji. Wtedy rozpoczyna się codzienna walka o jego zdrowie, psychikę, bezpieczeństwo i przyszłość.

- To miesiące leczenia.
- To hotelowanie.
- To karma, suplementy, badania, leki, diagnostyka, behawioryści, transporty i codzienna opieka.
- To ogrom pracy, której często nikt nie widzi.

Czasami kończy się to szczęśliwą adopcją, a czasami wygląda to zupełnie inaczej.

Niektóre psy mają trudną przeszłość i problemy behawioralne. Niektóre wymagają bardzo świadomych i odpowiedzialnych opiekunów. Są też takie psy, które najprawdopodobniej pozostaną pod opieką fundacji do końca swojego życia.

I właśnie z tym mierzy się dziś nasza organizacja.

Z brakiem środków , brakiem adopcji, brakiem obserwatorów, brakiem zasięgów.

Większość naszych psów ma niewielkie szanse na szybkie znalezienie odpowiedzialnego domu i odpowiednich warunków do adopcji.

Ten rok będzie dla nas bardzo trudny, ale się nie poddajemy !!!

18 czerwca wchodzą nowe przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt.

Sami zwróciliśmy się do Inspekcji Weterynaryjnej z prośbą o odwiedzenie naszego azylu, ocenę warunków, jakie jesteśmy w stanie zapewnić naszym zwierzętom, oraz o nadanie nam numeru weterynaryjnego jako zakładowi.

Nie uciekamy od kontroli, nie chowamy się, nasze drzwi są otwarte.

Każdy może do nas przyjechać, zobaczyć nasze psy, warunki, w jakich żyją, dokumentację, leczenie oraz rozliczenia zbiórek.

Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się wykonać już połowę koniecznych prac związanych z Azylem dla Bulli

Ale czy damy radę dalej? Tego nie wiemy?

Czy znajdziemy darczyńców i obserwatorów, którzy pomogą nam poprzez zwykłe kliknięcie, komentarz lub udostępnienie zwiększać zasięgi?
Czy znajdziemy osoby, które nadal będą nam ufać i wspierać nasze działania?

Mamy ogromną nadzieję, że tak.

Kochani, 1,5% podatku trafi do organizacji dopiero za kilka miesięcy. Budowa azylu nie była planowana tak szybko, chcieliśmy najpierw zabezpieczyć leczenie i utrzymanie naszych podopiecznych. Rzeczywistość zmusiła nas jednak do szybszego działania, dziś stoimy pod ogromną ścianą.

Zbiórka na azyl praktycznie się zatrzymała.
Zbiórki na leczenie i utrzymanie naszych zwierząt również.

Myślimy, że ogromny wpływ na to ma wszystko to, co zaczęło dziać się na początku roku — utrata zaufania do organizacji pomocowych. Rozumiemy obawy ludzi. Naprawdę.

Ale my nie mamy nic do ukrycia.

- Rozliczamy każdą zbiórkę.
- Każde leczenie.
- Każdą fakturę.
- Każdą formę pomocy.

I wierzymy, że jesteśmy fundacją godną zaufania i wsparcia.

Dlatego dziś prosimy Was nie tylko o wpłaty.

Prosimy o komentarz, udostępnienie, zasięg, pomoc, o zaufanie.
Bo kolorowe zdjęcie szczęśliwego psa również powinno mieć znaczenie.
Za każdym takim zdjęciem stoi długa droga walki o życie naszych podopiecznych.

⬇️ Linki do zbiórek znajdziecie w komentarzu:
„Buduj z nami azyl dla Buli”

- https://www.ratujemyzwierzaki.pl/nie-chcemy-juz-odmawiac

„Na utrzymanie, leczemie naszych podopiecznych”

- https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pilne-badania-bulli

Jeśli dotarłeś aż tutaj — zostaw po sobie ślad.
Napisz komentarz, udostępnij post, zostaw reakcję

To naprawdę pomaga zwiększać zasięgi i docierać do kolejnych osób, które mogą pomóc naszym podopiecznym. Każda aktywność ma ogromne znaczenie.

Nie chcemy już odmawiać. Pomóżcie nam stworzyć miejsce, które ratuje życie. Od 18 marca 2026 roku zmieniło się wszystko! W życie weszły nowe przepisy dotyczące zdrowia i dobrostanu zwierząt. Dla wielu to tylko zmiana w ustawie. Dla takich fundacji jak nasza — to granica między możli...

Nie tylko my trzymamy rękę na pulsie i obserwujemy, jak nasza Blondi odnajduje się w nowej sytuacji oraz przy potencjaln...
10/05/2026

Nie tylko my trzymamy rękę na pulsie i obserwujemy, jak nasza Blondi odnajduje się w nowej sytuacji oraz przy potencjalnej nowej rodzinie. 🖤

Wczoraj naszą Blondisię odwiedziła Karolina Pilarczyk, która miała okazję poznać także jej potencjalną nową rodzinę.

Nasza Blondi z dnia na dzień coraz bardziej otwiera się na człowieka, nowe emocje i bodźce w swoim życiu. Każdy kolejny dzień pokazuje nam, jak wielką przemianę przechodzi i jak bardzo chce zaufać oraz poczuć, że jest bezpieczna. 🐾

Bardzo serdecznie dziękujemy Michałowi i Gosi za ogrom serca, cierpliwości i pracy włożonej w pokazanie naszej Pannie, że człowiek nie musi oznaczać bólu i strachu. Dzięki Wam Blondi zaczyna poznawać, czym jest spokój, troska i prawdziwe poczucie bezpieczeństwa. 💛

Kochani, niestety ten miesiąc to czas samych badań kontrolnych u naszych psiaków. Wczoraj na kolejnej diagnostyce był na...
08/05/2026

Kochani, niestety ten miesiąc to czas samych badań kontrolnych u naszych psiaków. Wczoraj na kolejnej diagnostyce był nasz ukochany Bary.

Wykonano badania serca, badania krwi, szczepienia, a nasz dziadeczek odwiedził również myjnię, żeby był czyściutki i zadbany.

Na szczęście diagnostyka przebiegła bardzo pomyślnie. Przypominamy, że Bary ma już 16 lat, a jego serduszko nadal funkcjonuje bez konieczności podawania leków. To dla nas ogromna radość i wzruszenie.

Pojawiający się sporadycznie kaszel nie jest związany z sercem. Jeśli jednak będzie się nasilał, konieczne będzie wykonanie RTG klatki piersiowej oraz tchawicy.

Wyniki Barego utrzymują się na poziomie bardzo podobnym do tych sprzed roku, co daje nam ogromną nadzieję, że nasz senior nadal będzie cieszył się spokojnym życiem u naszego boku.

Dodatkowo Bary otrzymał także Librellę, która pomaga mu funkcjonować mimo wieku i problemów związanych ze stawami.

Koszt całej diagnostyki i leczenia wyniósł około 900 zł.

Dla naszej fundacji to kolejne duże obciążenie finansowe, szczególnie teraz, gdy niemal codziennie walczymy o zdrowie naszych podopiecznych i czekamy na wypłatę środków z 1,5%.

Dlatego ponownie prosimy Was o pomoc i wsparcie dla naszego Barego.

Każda wpłata pomaga nam zapewnić mu dalszą diagnostykę, leczenie i spokojną starość.
Każde udostępnienie daje szansę, że nasza prośba dotrze do kolejnych osób o wielkich sercach.

Dziękujemy za każdą pomoc, wsparcie i obecność przy naszym Barym.

Link do zbiórki:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pilne-badania-bulli

Fundacja Drugie Życie Bulla
Pomóż nam ratować zwierzęta w potrzebie

Nr konta: PL 04 1090 2590 0000 0001 5143 1475
BLIK: 694 647 372
PayPal: [[email protected]](mailto:[email protected])

Udostępnij, prosimy. Razem możemy zawalczyć o zdrowie Barego.

Kochani, wczoraj Roman był na kolejnych badaniach kontrolnych, wykonano USG, badania krwi oraz badanie kału.Roman choruj...
07/05/2026

Kochani, wczoraj Roman był na kolejnych badaniach kontrolnych, wykonano USG, badania krwi oraz badanie kału.

Roman choruje na IBD (Nieswoiste Zapalenie Jelit), jest to przewlekła choroba zapalna przewodu pokarmowego, objawiająca się nawracającymi wymiotami, biegunkami, utratą masy ciała oraz apetytu. Choroba wymaga stałego leczenia, regularnych kontroli weterynaryjnych oraz bardzo restrykcyjnej, specjalistycznej diety.

Niestety podczas badania USG lekarze zauważyli pojawiający się płyn między jelitami, co bardzo nas zmartwiło. Obecnie czekamy na pełne wyniki badań. Weterynarze rozważają wykonanie biopsji, jednak decyzja zostanie podjęta dopiero po dokładnej analizie wszystkich wyników.

Mimo choroby Roman pozostaje dzielny i pogodny. Na co dzień czuje się dobrze i nadal ufa człowiekowi całym swoim sercem. Patrząc na niego, trudno uwierzyć, ile musi znosić. Wiemy jednak, że bez odpowiedniego leczenia jego stan może się pogorszyć.

Jednym z najważniejszych elementów terapii Romana jest specjalistyczny preparat GASTRO MAŚLAN ONE w saszetkach. Roman potrzebuje aż 2 saszetki dziennie - koszt jednej saszetki to około 7 zł, co daje aż 420 zł miesięcznie.

Roman musi również otrzymywać specjalistyczną karmę Vet Expert Intestinal Elimination 12 kg, której koszt wynosi około 340 zł.

Samo miesięczne leczenie Romana to około 1000 zł. W tę kwotę wchodzą specjalistyczna karma, leki oraz suplementacja. Dodatkowo co 3 miesiące Roman musi przechodzić kontrole weterynaryjne, których koszt wynosi od 500 do nawet 700 zł — w zależności od zakresu wykonywanych badań.

Dla naszej fundacji to ogromne obciążenie finansowe, szczególnie teraz, gdyż czekamy na wypłatę środków z 1,5%.

Dlatego dziś ponownie zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc.
Czy znalazłaby się dobra dusza, która pomoże nam dalej walczyć o zdrowie Romana?

Każda wpłata ma ogromne znaczenie.
Każde udostępnienie daje szansę, że ta prośba dotrze do kolejnych osób o wielkich sercach.

Walczymy o to, by Roman żył bez bólu i mógł cieszyć się spokojnym, bezpiecznym życiem.
Bez Was naprawdę nie damy rady.

Dziękujemy za każdą pomoc, wsparcie i obecność przy naszym Romku.

Link do zbiórki ⬇️

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pilne-badania-bulli

Fundacja Drugie Życie Bulla
Numer konta:
PL 04 1090 2590 0000 0001 5143 1475
BLIK: 694 647 372
PayPal: [email protected]

Ratuj razem z nami. Pokaż mniej

05/05/2026

To już się dzieje.

Ogrodzenie naszego azylu powoli rośnie. Słupki zostały zakupione, a podstawa dolna pod płyty również.
Pierwsze etapy są już za nami. To dzięki Wam.

Link do zbiórki ⬇️

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/nie-chcemy-juz-odmawiac

Ale wchodzimy teraz w moment, w którym wszystko może się zatrzymać.
Przed nami kolejny koszt – płyty betonowe, które domkną całe ogrodzenie.
Bez nich to miejsce nadal nie będzie bezpieczne. Bez nich nie możemy iść dalej.

Nie możemy zatrzymać się teraz, nie na tym etapie.

To właśnie ten moment, w którym wiele zbiórek upada, kiedy coś już powstaje, ale brakuje środków, by to dokończyć.

Nie pozwólmy na to.

Dołóż cegiełkę. Udostępnij. Zostaw komentarz.

My działamy każdego dnia, ale bez Was nie zamkniemy tego ogrodzenia.

A bez ogrodzenia nie będzie bezpiecznego azylu.

Nie zatrzymujmy się teraz.

04/05/2026

🐾 Bruno – niewidomy, ale pełen miłości. Czy podarujesz mu swoje serce?

Bruno ma około 7–8 lat i jest wyjątkowym kundelkiem. Choć nie widzi świata oczami, widzi go sercem – i to jak ogromnym! ❤️

Mimo swojej niepełnosprawności świetnie radzi sobie na co dzień. Zachowuje czystość, jest łagodny i przyjazny zarówno wobec ludzi, jak i innych zwierząt. Szybko uczy się nowej przestrzeni – zapamiętuje każdy kąt i już po krótkim czasie porusza się pewnie oraz samodzielnie. Potrzebuje tylko chwili, by poczuć się bezpiecznie.

Bruno to prawdziwy miłośnik bliskości. Uwielbia przytulanie, spokojny głos i obecność człowieka. Najchętniej wtuli się w Ciebie i będzie Twoim cichym towarzyszem każdego dnia. A kiedy przychodzi czas spaceru – pokazuje swoją radosną naturę i energię! 🐕

Może zamieszkać zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem. Najważniejsze jest dla niego jedno: cierpliwy i kochający opiekun, który da mu poczucie bezpieczeństwa.

Bruno nie widzi… ale kocha całym sobą.
Może właśnie Ty pokażesz mu, że świat jest dobrym miejscem?

📞 Kontakt w sprawie adopcji: Magda – 513 932 996

🙏 Udostępnij, prosimy! Pomóżmy Brunowi znaleźć jego wymarzony dom.

Fundacja Drugie Życie Bulla
Pomóż nam ratować zwierzęta w potrzebie 🐾

💳 Nr konta: PL 04 1090 2590 0000 0001 5143 1475
📱 BLIK: 694 647 372
📧 PayPal: [email protected]

🐶 Przekaż 1,5% podatku:
KRS 0000987069

Razem możemy więcej. Ratuj z nami ❤️

Adres

Ryczyska
Miastków Kościelny
08-420

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Drugie Życie Bulla umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja Drugie Życie Bulla:

Udostępnij