Historia jednostki:
Ochotnicza Straż Pożarna w Męcinie została założona 2 lutego 1947 roku podczas wiejskiego zebrania zwołanego przez ówczesnego sołtysa Jana Woźniaka . Utworzenie zorganizowanej grupy ochotników zaproponował obecny na naradzie kpt. Franciszek Woliński – komendant powiatowy Straży Pożarnych w Limanowej. Ze względu na dużą ilość drewnianych budynków krytych strzechą, których w
tamtych latach nie oszczędzał „czerwony kur", inicjatywa ta spotkała się z aprobatą zebranych. Założycielami jednostki byli: Bronisław Smoleń (z Kubówki), Zdzisław Dudzik, Karol Woźniak, Stanisław Lupa, Jan Smoleń, Mieczysław Jabłoński, Stanisław Jabłoński, Kazimierz Jabłoński, Józef Janusz, Michał Lis, Bronisław Pacholarz, Stefan Oleksy, Kazimierz Krzyżak, Julian Lupa, Edward Smoleń, Stanisław Wójtowicz, Bronisław Galica i Stanisław Galica. Dołączyli do nich później m.in.: Kazimierz Świeczek, Bronisław Woźniak, Bolesław Bożek, Ferdynand Siciarz, Stanisław Wójs. Wkrótce wyłoniono również zarząd. Komendantem został Bronisław Smoleń (z Kubówki), a jego zastępcami: Julian Lupa i Stanisław Galica. Trzy miesiące później – w maju 1947 roku komendant Smoleń wraz ze swoim zastępcą Julianem Lupą uczestniczyli w kursie III stopnia zorganizowanym przez Straż Pożarną w Limanowej. Na wyposażeniu bojowym OSP znajdowało się: sześć hełmów, p***a ręczna posadowiona na kołach i syrena alarmowa na korbę. W 1951 roku władze powiatowe przekazały motopompę M-400 Polonia i kilka odcinków węży. Ponieważ OSP nie posiadała własnej siedziby, druhowie intensywnie poszukiwali dla siebie jakiegoś lokum. Wybór padł na budynek mieszkalno-gospodarczy należący do Klemensa Kowalczyka znajdujący się w przysiółku Dolina, który zamierzali wydzierżawić. Gdy to się jednak nie udało, za pierwszą remizę służyła szopa przy starej stodole u Kazimierza Krzyżaka (w Dolinie), a później przeprowadzono się do drewnianego budynku na posesji Karola Woźniaka W przysiółku Zawory. Budynek (bez parceli) od Klemensa Kowalczyka wykupiono dopiero za zarobione pieniądze ze sprzedaży dachówek. Zakład dachówkarski prowadził druh Bolesław Bożek, na dachówczarce podarowanej strażakom przez limanowski oddział PZU. Wyrób tego materiału budowlanego nie tylko był formą zarobku, ale była to też przemyślana akcja prewencyjna, gdyż sprzedawano je głównie mieszkańcom wsi, aby ci mogli sukcesywnie zastąpić nimi łatwopalne pokrycia dachowe ze słomy. Nie był to zresztą jedyny dochód przedsiębiorczych ochotników, którzy organizowali również festyny i cieszące się popularnością zabawy taneczne na wolnym powietrzu. Pozyskane środki przeznaczono później na zakup umundurowania i doposażenie OSP. W 1958 roku prezesem został Józef Polański, sprawujący tę funkcję do 1962 roku. Jego następcą przez kolejne cztery lata był Kazimierz Krzyżak (1962-66). W wyniku przeprowadzonych wyborów W 1966 roku stanowisko prezesa przypadło Bronisławowi Smoleniowi synowi Stanisława, który kierował jednostką aż do 1992 roku. Za jego kadencji dokonał się znaczący rozwój działalności OSP. Prywatnie prezes Smoleń był producentem, znanych W Polsce i za granicą kijów hokejowych. Pełnił też wiele funkcji społecznych, był m.in. długoletnim radnym Rady Gminy w Limanowej, a także jej przewodniczącym, oraz wiceprezesem zarządu miejsko-gminnego ZOSP, a także członkiem zarządu wojewódzkiego ZOSP W Nowym Sączu. W ponad 60-letniej historii jednostki jej naczelnikami byli kolejno: Julian Lupa i Jan Świerczek, zaś na przełomie lat 80. i 90. dowodzenie jednostką powierzono Eugeniuszowi Krzyżakowi, co ten czyni nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Na początku lat 70. druhowie we własnym zakresie wykonali wóz strażacki na kołach gumowych z zamontowaną syreną, który zastąpił dotychczas używaną platformę po sikawce ręcznej. Siłę napędową nadal stanowiła para koni, które z czasem zastąpił ciągnik rolniczy użyczany przez kółko rolnicze. W 1972 roku męcińska jednostka obchodziła 25-lecie istnienia. Z tej okazji otrzymała ona sztandar, ufundowany ze zbiórek mieszkańców i datków członków OSP. Wykonawczyniami chorągwi były ss. Klaryski ze Starego Sącza, których ówczesna ksieni Maria Lupa była rodzoną siostrą naczelnika Juliana Lupy. W kolejnych latach druhowie prowadzili usilne starania o budowę strażnicy. Parcele, na której miała stanąć remiza, zakupiono od Stefanii Raczyńskiej-Bittner w 1974 roku. Po opracowaniu dokumentacji i uzyskaniu pozwolenia na budowę, przystąpiono do realizacji inwestycji. Prowadzono ją systemem gospodarczym, przy dużym społecznym udziale członków OSP i mieszkańców wioski. Znaczącej pomocy udzielili: Urząd Miasta i Gminy w Limanowej, Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunalnego W Limanowej oraz oddział PZU w Limanowej, któremu szefował zasłużony dla limanowskich ochotników – Józef Kaleta. Oddanie do użytku dwupiętrowego budynku nastąpiło w 1984 roku. Na obiekt składały się m.in.: trzy boksy garażowe, świetlica Wiejska, pomieszczenia dla biblioteki, mieszkanie dla gospodarza remizy, siedziba Koła Gospodyń Wiejskich oraz lokale pod wynajem. W krótkim czasie Dom Strażaka stał się centrum oświatowo-kulturalnym Męciny. Posiadanie tak obszernego zaplecza, skłoniło zarząd do poszukiwania samochodu ratowniczo-gaśniczego. W niedługim czasie otrzymano go od komendy wojewódzkiej Straży Pożarnych W Nowym Sączu. Wyprodukowany w 1983 roku Star-266 GBM (z motop***a M-800), zastąpił leciwego Stara-25, który był w posiadaniu jednostki przez bardzo krótki okres. Na początku lat 90. zaszła potrzeba wynajęcia pomieszczeń dla Urzędu Pocztowo-Telekomunikacyjnego, dla którego postanowiono zaadaptować dwa garaże, co znacznie uszczupliło część bojową strażnicy. W 1992 roku nagła śmierć wyrwała ze strażackich szeregów prezesa Bronisława Smolenia. Decyzją walnego zebrania jego następcą został wybrany Bronisław Smoleń (junior), syn zmarłego druha. Okazja do świętowania miała miejsce 25 lipca 1998 roku. Poświęcono Wówczas samochód Polonez wyposażony w sprzęt ratownictwa technicznego, zakupiony przez limanowski samorząd. Z kolei w 1999 roku od prezesa zarządu głównego ZOSP RP Waldemara Pawlaka jednostka otrzymała motopompę Ziegler. Cztery lata później ochotnicy odebrali nowy samochód ratownictwa technicznego Iveco GLBARt (zastąpił on Poloneza, którego przekazano do OSP Wysokie). Podczas części oficjalnej dokonano poświęcenia nowego wozu bojowego wraz z wybudowanymi dodatkowo boksami garażowymi. Ich powstanie było tylko jednym z etapów rozbudowy i modernizacji Domu Strażaka. Rozpoczęte W 2002 roku prace zaplanowano w związku ze zbliżającą się rocznicą 60-lecia OSP, obejmowały one m.in.: powiększenie świetlicy (obecnie może pomieścić około 200 osób), założenie urządzeń klimatyzacyjnych, remont zaplecza kuchennego i sanitariatów, wymianę stolarki okiennej i wykonanie nowej elewacji wraz ociepleniem obiektu. Obecnie jednostka liczy obecnie ogółem 105 osób z czego 45 członków czynnych z aktualnym przeszkoleniem w zakresie pożarnictwa i ratownictwa technicznego oraz 8 ratowników medycznych. Pozostałe osoby to członkowie reprezentacyjni, honorowi oraz emerytowani. Należy podkreślić, że z roku na rok nasze szeregi stają się coraz większe – w ostatnim roku do OSP Męcina przystąpiło kolejne 5 osób, a ilość przeszkolonych strażaków jest stale zwiększana. OSP bierze również aktywny udział w życiu społeczno-kulturalnym i życiu religijnym parafii rzymskokatolickiej p.w. św. Antoniego Opata w Męcinie.