11/05/2026
Między paragrafem a przyzwoitością,
czyli o standardach w wyborach do Rady Seniorów.
To już jutro, 12 maja 2026 r., będą wybory do Rady Seniorów trzeciej kadencji.
W Markach mamy ponad osiem tysięcy seniorów. Grupa jest liczna i stale rośnie. Według danych demograficznych pochodzących z Banku Danych Lokalnych GUS oraz rejestrów Urzędu Miasta Marki, w przedziałach wiekowych (nazwy wg WHO) seniorzy w Markach to:
Trzeci wiek 60 – 74 lata - 6200 osób
Dojrzała starość 75 – 84 lata - 1850 osób
Starość sędziwa 85 lat i więcej – 650 osób
Rada Seniorów będzie działała / powinna działać w ich imieniu.
Często w dyskusjach o wyborach słyszymy argument: "Przecież prawo tego nie zabrania".
To prawda. W statucie Rady Seniorów nie ma paragrafu, który zabraniałby członkom jednej organizacji podpisywania sobie list poparcia w zamkniętym kręgu. W statucie Rady Seniorów nie ma zakazu startowania małżeństw.
Ale czy wszystko musi być zapisane w regulaminie, żebyśmy wiedzieli, co jest przyzwoite?
Wybory do Rady Seniorów to ma być wybór osób, które cieszą się autorytetem i zaufaniem. Jeśli jednak proces ten zaczyna przypominać „rodzinny interes” lub „spółdzielnię głosów” to gdzie tu miejsce na etykę?
Podpisywanie list „nawzajem”: Czy to jeszcze realne poparcie społeczne, czy tylko formalny wybieg, by przepchnąć swoich?
Rodziny w radzie: czy jedna rodzina powinna mieć kilka głosów w organie, który ma reprezentować tysiące różnych mieszkańców?
Statut to tylko papier. Rada Seniorów, która narodzi się w atmosferze wzajemnego "podbijania karty" przez znajomych i krewnych, straci wiarygodność jeszcze przed pierwszym posiedzeniem.
Szanowni Kandydaci, zadajcie sobie pytanie: czy chcę być w Radzie dlatego, że mam coś do zaoferowania miastu, czy dlatego, że moja organizacja potrafiła sprawniej wypełnić druki?
Prawo pozwala na wiele. Ale przyzwoitość podpowiada, by zachować umiar i dać szansę na reprezentację wszystkim, a nie tylko swoim.
Dobrze jest widzieć różnicę między tym, co legalne, a tym, co etyczne.
Głosujmy na osoby, które mają coś do powiedzenia, a nie tylko przynależność!