Fundacja Przyjacielu Podaj Łapę

Fundacja Przyjacielu Podaj Łapę NIP: 1251745809
KRS: 0001024390
REGON: 52470470600000 Fundacja Przyjacielu Podaj Łapę
Al. celami Fundacji są:
1.1.

Marszałka Józefa Piłsudskiego 55A,
05-270 Marki, Polska
NIP: 1251745809
KRS: 0001024390
REGON: 52470470600000


Nr konta Fundacji:
Nest Bank
PLN: 50 1870 1045 2083 1076 3912 0001
EUR: 10 1870 1045 2078 1076 3912 0001
USD: 80 1870 1045 2078 1076 3912 0002
Kod SWIFT: NESBPLPW




CEL, ZAKRES I FORMY DZIAŁANIA FUNDACJI

§ 2

1. edukacja społeczeństwa na rzecz ochrony zwierząt w szczególności:
a) pr

zez współpracę ze szkołami i przedszkolami w zakresie edukacji w zakresie
humanitarnego traktowania zwierząt, zasad ich rozsądnej prokreacji i zapobiegania
bezdomności,
b) działalność w mediach społecznościowych na rzecz edukacji w zakresie ochrony
zwierząt oraz ekologii,
1.2. niesienie pomocy porzuconym i krzywdzonym oraz zagubionym zwierzętom w
szczególności w zakresie:

a) organizowania i prowadzenia działalności adopcyjnej,
b) finansowania leczenia zwierząt,
c) wspieranie działań w zakresie zwalczania bezdomności zwierząt,
d) wspieranie działań w zakresie zwalczania stosowania okrutnych metod hodowli
zwierząt,
e) pomoc zwierzętom w postaci refundacji kosztów leczenia zwierząt, zakup karmy,
środków pielęgnacji, artykułów rehabilitacyjnych, których właściciele z powodów
ekonomicznych nie są w stanie ponieść takich kosztów,
z powodów ekonomicznych nie są w stanie ponieść kosztów leczenia
2. Fundacja realizuje swoje cele przez:
a) działania wolontariuszy,
b) organizowanie zbiórek pieniężnych i rzeczowych, w tym w mediach
społecznościowych,
c) organizowanie spotkań edukacyjnych w zakresie celu fundacji,
d) współpraca ze szkołami i przedszkolami w zakresie edukacji dotyczącej
humanitarnego traktowania zwierząt oraz przeciwdziałania bezdomności zwierząt,
e) prowadzenie i koordynowanie „domów tymczasowych” dla zwierząt niechcianych
oraz chorych,
f) finansowanie opieki nad zwierzętami przebywającymi pod opieką Fundacji,
g) realizowanie działań prewencyjnych w zakresie ochrony życia i zdrowia zwierząt,
h) podejmowanie innych działań w zakresie celów Fundacji .

24/01/2026

Doda , ten głos nie jest hejtem. To ostrzeżenie.
Wierzę, że Twoje intencje były dobre. Że chciałaś pomóc zwierzętom i nagłośnić patologie. Ale problem polega na tym, że nie każda fundacja i nie każda organizacja prozwierzęca działa czysto, a wejście w sojusze bez pełnego rozeznania może przynieść skutki odwrotne od zamierzonych.
To, co zostało uruchomione, przypomina otwarcie puszki Pandory.
Raz wypuszczone mechanizmy już się nie cofają. Dając społeczne przyzwolenie na masowe „interwencje”, wejścia na teren prywatny, medialne lincze i natychmiastowe odbiory zwierząt stworzono narzędzie, które teraz może być używane wszędzie, także tam, gdzie stanie się wygodnym sposobem tuszowania innych interesów.
Trzeba powiedzieć to wprost:
dzisiejszy rynek „ratowania zwierząt” to nie tylko empatia to również pieniądze, wpływy i brak kontroli.
I tu pojawia się kolejny, niezwykle niebezpieczny element: masowe zbiórki pieniędzy.
Dzięki Twojemu zaangażowaniu i medialnemu rozgłosowi te same organizacje zyskały najpotężniejsze możliwe narzędzie finansowe emocje społeczne.
Dramatyczne zdjęcia, hasła o „piekle na ziemi”, „ostatniej szansie ratunku”, „natychmiastowej potrzebie” uruchamiają lawiny wpłat, których nikt realnie nie kontroluje.
Zwierzęta stają się walutą. Im większy dramat, tym większa zbiórka. Im większa zbiórka tym mniejsza motywacja, by kiedykolwiek rozwiązać problem u źródła.
Coraz częściej pojawiają się sygnały (i to z wielu, niezależnych źródeł), że:
zdrowe, rasowe zwierzęta znikają pod pretekstem interwencji, hodowcy są nachodzeni, a zwierzęta „zabezpieczane”, po czym ślad po nich ginie, część zwierząt trafia za granicę, gdzie kontrola przestaje istnieć,dokumentacja bywa niepełna lub sprzeczna, a emocje w mediach zastępują rzetelne procedury.
Jeśli takie mechanizmy zostaną uznane za normę, to jutro każdy teren może stać się „dobrą lokalizacją”:
– do podrzucenia zwłok,
– do tuszowania zaniedbań,
– do zrzucania winy,
– do „znikania” niewygodnych zwierząt pod hasłem ratunku.
Przykłady?
W miejscach takich jak Wojtyszki czy w działaniach wokół DIOZ od lat pojawiają się relacje o:
fatalnych warunkach bytowych,
agresji między zwierzętami,
braku realnej kontroli,
masowych wywozach przez firmy utylizacyjne,
rozbieżnościach w danych,
przypadkach, które nigdy nie zostały rzetelnie wyjaśnione.
To nie są „plotki z internetu”. To sygnały, które powinny zapalić czerwone światło, zwłaszcza dla osoby publicznej, której głos ma realną moc sprawczą.

Doda , wpływ to odpowiedzialność.
Jeśli stajesz po stronie jakiejkolwiek organizacji, to Twoje nazwisko staje się dla niej tarczą. A tarcza chroni nie tylko dobro, ale czasem również nadużycia.
Ten apel nie jest przeciwko Tobie.
Jest o zatrzymanie się, zadanie trudnych pytań i zrozumienie, że w tej branży nie wszystko, co głośne i emocjonalne, jest uczciwe.
Bo kiedy potwory już wyjdą z puszki Pandory
najbardziej cierpią ci, których rzekomo miały chronić. Zamiast niesienia pomocy ruszyły tylko prośby o bliki co mówi samo za siebie i nic więcej mówić nie trzeba...

Emocje to zły doradca. Czy wylewając hejt na wszystkich hodowców, naprawdę pomagamy zwierzętom?​Obrazy z Bolimowa są wst...
16/01/2026

Emocje to zły doradca.
Czy wylewając hejt na wszystkich hodowców, naprawdę pomagamy zwierzętom?

​Obrazy z Bolimowa są wstrząsające. Skrajne zaniedbanie, głód, śmierć to fakty, które wymagają surowych konsekwencji.
Tam, gdzie dzieje się krzywda interwencja jest obowiązkiem. Kropka.

​Ale to, co dzieje się w komentarzach w ostatnich dniach, budzi nasz ogromny sprzeciw. Mowa o ślepym hejcie, który uderzył rykoszetem we wszystkich hodowców zrzeszonych w ZKwP.
​Czy naprawdę uważacie, że pojedyńcze patologie definiują tysiące ludzi z pasją? ❗️
​Jako Fundacja mówimy to głośno:

❗️Stop zbiorowej odpowiedzialności❗️

Nie każda hodowla ZKwP to Bolimów. Hodowców, których znamy to ludzie, dla których dobro psów, ich zdrowie i genetyka są priorytetem. To ludzie, którzy śpią przy szczeniętach, dbają o socjalizację i prześwietlają przyszłe domy.
Wrzucanie ich do jednego worka z oprawcami jest podłe i krzywdzące.

Przy okazji takich tragedii pojawiają się zbiórki idące w setki tysięcy złotych. Dziś 180 tysięcy, jutro pewnie więcej.

Narracja podbija hejt: „ to hodowla ZKwP leczenie kosztuje fortunę!”.

Nie zawsze. Weterynaria jest droga, to prawda ale drastyczny wygląd psa nie zawsze oznacza rachunki na dziesiątki tysięcy złotych.

​Przykładem była nasza Tosia ❤️. Trafiła do nas jako żywy szkielet w stanie skrajnego wycieńczenia. Z wyglądu tragedia.
Zrobiliśmy pełną diagnostykę, badania i opiekę. Koszt? Niecały tysiąc złotych. Bo Tosia byla głodna, potrzebowała mądrego karmienia, okulisty i czasu a nie „medialnej choroby” generującej gigantyczne zasięgi i wpłaty.

​Prawdziwa pomoc to uczciwość a nie budowanie kapitału na nienawiści do hodowców.
​W świecie zwierząt są czarne owce zarówno wśród hodowców jak i wśród Fundacji.

Są tacy, którzy pod przykrywką ratowania, wyłudzają pieniądze i grają na najniższych instynktach. Są organizacje, które zamiast pomagać merytorycznie, wolą robić medialny lincz i cyrk, byle tylko licznik na zbiórce bił szybciej.

​Apelujemy do Was:
👉 Nie dajcie się ponieść ślepemu hejtowi na wszystkich hodowców. Szanujcie dobrych hodowców bo hodowle są potrzebne.
👉 Bądźcie czujni na zbiórki, które „wyciągają” od Was emocje zamiast konkretnych faktów.
👉 Wspierajcie te organizacje, które są transparentne, a nie te, które mają sprawy w sądzie i więcej wydają na wynagrodzenia niz niż realną pomoc zwierzętom.

​Dobro psów potrzebuje spokoju i sprawiedliwości, a nie linczu i manipulacji. Pomagajmy mądrze.

1 lipca Dziś jest dzień tych, którzy kochają bezwarunkowo❤️którzy nie pytają o nastrój, nie obrażają się o gorszy dzień-...
01/07/2025

1 lipca

Dziś jest dzień tych, którzy kochają bezwarunkowo❤️
którzy nie pytają o nastrój, nie obrażają się o gorszy dzień- wystarczy, że jesteś a ogon już m***a, oczy błyszczą, serce bije tylko dla Ciebie😍

Psy są lepsze od nas.
Cichutko znoszą ból, czekają dniami i nocami na tych, którzy już nigdy nie wrócą...
Nie rozumieją porzucenia, nie rozumieją zdrady ale kochają nadal i czekają nadal...

Dziś Dzień Psa. Ale czy na pewno?
Bo gdyby naprawdę był to ich dzień
to nie istniałyby fundacje takie jak nasza,
nie byłoby schronisk,
nie byłoby dramatów porzuconych na poboczu, zawiązanych w worku, ciągniętych na łańcuchu....

W idealnym świecie fundacje, schroniska itp nie powinny istnieć bo nie były by potrzebne❗️
Nie ratuje się tego, co nie zostało skrzywdzone❗️
Nie szuka się domów dla tych, których nikt nie wyrzucił❗️
Nie zbiera się na leczenie tego, kogo nikt nie zniszczył❗️

Takiego świata życzymy Wam – naszym braciom mniejszym❤️

Świat, w którym każdy pies rodzi się chciany,
w którym starość przeżywa na poduszce a nie na betonie,w którym miłość nie kończy się po wakacjach.

Dziękujemy tym, którzy kochają swoje psy naprawdę z całego serca, na dobre i złe.
I prosimy… Walczcie o nie zawsze do końca, bo one walczyłyby o Was nawet z całym światem😉

🐶 Wszystkiego najlepszego czworonożni przyjaciele❤️
Gdyby świat miał choć kawałek waszych serc… byłby rajem.

Fundacja Przyjacielu Podaj Łapę
Emila, Magda, Asia, Ania

19/05/2025

Edit: NIEAKTUALNE ❗️❗️❗️

PUCHATKA MA DOM❤️❤️❤️❤️

Bardzo dziękujemy za tak wielki odzew, zainteresowanie, mile słowa oraz udostępnianie posta ❤️

🐾 PUCHATKA – MIŁOŚĆ JEDNEGO SERCA SZUKA DOMU, W KTÓRYM BĘDZIE TĄ JEDYNĄ. 🐾

Poznajcie Puchatkę 2-letnią sunię rasy, która szuka swojego wyjątkowego człowieka. To sunia, która kocha bezgranicznie ale tylko jedno serce❤️

Puchatka to niezwykle wrażliwa i delikatna sunia spokojna, subtelna, uważna. Na pierwszy rzut oka nieufna i wycofana ale jeśli dasz jej czas, jeśli pozwolisz jej zaufać to odkryje przed Tobą swoje najpiękniejsze wnętrze a wtedy… pokochasz ją tak samo mocno, jak ona pokocha Ciebie. Szuka jedynie czułości, bliskości, głaskania, tulenia. Uwielbia leżeć na kolanach, obserwować świat z bezpiecznego dystansu.
Nie ma problemów behawioralnych: nie niszczy, nie szczeka, nie reaguje lękowo na hałasy czy nowe otoczenie.

Z silnym przywiązaniem do swojego opiekuna wiąże się też jej zazdrość o inne psy, z którymi niestety musi dzielić uwagę człowieka w dotychczasowym domu. To właśnie cierpienie emocjonalne wynikające z braku "człowieka tylko dla siebie" jest powodem, dla którego szukamy jej nowego domu.

Puchatka jest zdrowa, regularnie szczepiona, odrobaczana, znosi jazdę samochodem, spacery na smyczy a także pielęgnację i noszenie na rękach – czego zresztą bardzo potrzebuje i uwielbia. Nie wymaga dużej aktywności fizycznej – wystarczą jej codzienne, spokojne spacery.

🔹️Może zamieszkać w domu z ogrodem, tak jak dotychczas, lub w spokojnym mieszkaniu ale zawsze u boku osoby, która poświęci jej czas i serce i regularne spacery.
🔹️Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi – ich energia może ją przytłoczyć.
🔹️Może zaakceptować starszego, spokojnego psa w domu, ale potrzebuje przestrzeni emocjonalnej – nie chce się dzielić swoim człowiekiem.
🔹️Idealny dom? Ukochana Pani lub Pan – samotna osoba lub para – która zrozumie, czym jest miłość bezwzględna i będzie gotowa oddać jej to, czego dziś najbardziej potrzebuje: poczucie bycia najważniejszą.

Puchatka nie jest wykastrowana – nowy opiekun podpisze umowę adopcyjną z obowiązkiem kastracji w określonym terminie.

Jeśli czujesz, że możesz podarować Puchatce to, czego tak bardzo jej brakuje – napisz do nas.
Szukamy dla niej nie tylko domu, ale przede wszystkim człowieka, którego pokocha całym sercem i który pokocha ją tak samo❤️❤️❤️

https://www.facebook.com/share/19BCAJbNNp/
16/04/2025

https://www.facebook.com/share/19BCAJbNNp/

Wiewiórcze maluchy w tarapatach? Oto jak możesz pomóc 🐿️!

Wiosna to czas, kiedy młodziutkie wiewiórki wychodzą z gniazd i uczą się życia w koronach drzew. Czasem jednak trafiają... prosto pod nasze nogi. Co zrobić w takiej sytuacji?

Ważne informacje
(tekst: ✒️ Dominik Fołta)

Wiosną w parkach i ogrodach można spotkać młode wiewiórki uczące się poruszania po drzewach. Czasami zdarza się, że maluch spadnie na ziemię. W takiej sytuacji warto zachować ostrożność i postępować zgodnie z poniższymi zaleceniami:

NIE ZABIERAJ WIEWIÓRKI OD RAZU 🫡
Najpierw oceń stan zwierzęcia. Jeśli wiewiórka jest ranna, wymaga pomocy. Zwróć szczególną uwagę na jej kończyny – brak ruchu jednej z nich może wskazywać na kontuzję.
Jeśli młode jest wyziębione, możesz delikatnie ogrzać je w dłoniach (dotyczy to tylko osesków). Nie próbuj karmić ani nie podawaj płynów – niewłaściwe pożywienie może zaszkodzić. Jeśli wiewiórka wydaje się zdrowa, daj jej szansę na samodzielne wdrapanie się na drzewo.

OBSERWUJ Z DALEKA 🥸
Niektóre młode wiewiórki chwilowo tracą orientację, ale ich matka często czuwa w pobliżu. Pozostawienie malucha na miejscu i obserwacja z bezpiecznej odległości zwiększa szanse, że matka wróci, by się nim zaopiekować.

POMÓŻ WIEWIÓRCE WRÓCIĆ NA DRZEWO 😇
Jeśli dorosła wiewiórka pojawi się w pobliżu, ale nie schodzi na ziemię, możesz pomóc jej odzyskać młode. Umieść je w otwartym pudełku (np. po butach) lub na stabilnej platformie na wysokości około 2,5 metra. Dzięki temu matka będzie mogła bezpiecznie je odebrać.

KIEDY SZUKAĆ POMOCY 🫂
Jeżeli matka nie wraca przez kilka godzin, a młode jest osłabione, skontaktuj się z Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Specjaliści ocenią, czy wiewiórka wymaga interwencji i jak jej pomóc.
Pamiętaj, że człowiek nie jest w stanie zastąpić naturalnej opieki matki, dlatego każda interwencja powinna być dobrze przemyślana.

PILNUJ SWOICH PUPILI🐈🐕
Psy i koty mogą stanowić zagrożenie dla młodych wiewiórek. Warto wiosną zachować szczególną ostrożność podczas spacerów.
Mądre działania mogą uratować życie wiewiórki i pomóc jej wrócić do naturalnego środowiska. Jeśli znajdziesz osamotnione młode, postępuj rozważnie, by dać mu największą szansę na przeżycie.

Pełna treść wpisu:
https://www.facebook.com/share/1JvezpSAnE

Na zdjęciu:młoda wiewióreczka Jeziorka, znaleziona w Konstancinie i obecnie pod opieką ośrodka Jeżurkowo 🦔.
Zobacz więcej: https://www.facebook.com/share/1DdPLUN7R5

Jeśli znalazłeś dzikiego maluszka potrzebującego pomocy, skontaktuj się z ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt 🐿️ 🦔 🐇

Lista placówek w województwie mazowieckim:

Wykaz ośrodków rehabilitacji zwierząt – RDOŚ
https://www.gov.pl/web/gdos/wykaz-osrodkow-rehabilitacji-zwierzat---regionalna-dyrekcja-ochrony-srodowiska-w-warszawie

❤️ Ocalony z miłości do życia ❤️„Łobuz” „agresor” „nie nadaje się” – takie słowa padały o tym oto  kogucie. Miał skończy...
23/03/2025

❤️ Ocalony z miłości do życia ❤️

„Łobuz” „agresor” „nie nadaje się” – takie słowa padały o tym oto kogucie.
Miał skończyć w rosole, bo był zadziorny i nie dogadywał się ze swoim stadem.
Dla nas to nie był powód by skazać go na śmierć ale by znaleźć mu nowe miejsce gdzie będzie mógł być sobą.
Dziś wyrusza w drogę do agroturystyka "U Celiny
https://www.facebook.com/share/1Dtzy15Mpc/

gdzie będzie mógł rządzić swoim podwórkiem – bez obaw o to, że ktoś planuje z niego obiad.
Czyż to nie piękna historia drugiej szansy? 💛
Trzymajcie kciuki za naszego koguciego wojownika! 🐓✨

Fundacja nie poniosła żadnych kosztów – koszt transportu ok 300 km w jedną stronę pokryliśmy z prywatnych środków ;)
I przy okazji zrobiliśmy sobie jednodniową wycieczkę z naszym psim stadem ;)
Dla nas najważniejsze jest dobro zwierząt ❤️

Trzymajcie kciuki za naszego koguciego wojownika! 🐓✨
Emila

One nie mają nikogo… Porzucone, głodne, skrzywdzone przez ludzi. A jednak wciąż ufają i czekają. Skrzywdzone, głodne, po...
15/02/2025

One nie mają nikogo…
Porzucone, głodne, skrzywdzone przez ludzi. A jednak wciąż ufają i czekają.

Skrzywdzone, głodne, porzucone… Zawiedzione przez człowieka, a mimo to wciąż ufające.
Te zwierzęta nie mają nikogo – poza nami. Jesteśmy małą fundacją działającą z serca, bez wynagrodzenia, bez zaplecza finansowego, bez biura, nie mamy wielkich zasobów finansowych...
Działamy dzięki ludziom takim jak Ty😍

Nie odwracaj wzroku – przekaż 1,5% podatku i pomóż nam ratować ich życie❤️

🐶 „Nie mógł powiedzieć, jak boli…” – gdyby mógł mówić, tak brzmiałby jego krzyk o pomoc.Ten starszy piesek przeżywał kos...
30/12/2024

🐶 „Nie mógł powiedzieć, jak boli…” – gdyby mógł mówić, tak brzmiałby jego krzyk o pomoc.
Ten starszy piesek przeżywał koszmar! Straszny stan zapalny zębów odebrał mu radość życia. Każdy dzień był dla niego walką z bólem a każdy kęs jedzenia – prawdziwym wyzwaniem❗️
Ale nie mogliśmy patrzeć, jak cierpi.
Pół roku wcześniej miał robione zęby ale to wszystko przerosło jego lekarza prowadzącego. W tak krótkim czasie od czyszczenia po narkozą zrobił się ponownie ogromy stan zapalny a on nie był w stanie ich usunąć. Właściciele bardzo dbają o niego ale niestety trafił w ręce niedoświadczonego w stomatologi weterynarza i tak się stało.

Ruszyliśmy z misją ratunkową – odpowiedni weterynarz, który po rozmowie z nami podjął się operacji i ekstracji zębów, potem opieka weterynaryjna i morze miłości❤️❤️❤️
I udało się! ❤️
Teraz, po raz pierwszy od dawna, cieszy się życiem bez bólu. Jego ogonek znowu m***a, a on z radością wita własciciela każdego dnia💕

Czeka go kolejna operacja bo w tym wieku nie można było mu dać tak długiej narkozy, gdyż serduszko dawało znać, żeby doktor kończył.

Adres

Aleja Marszałka Józefa Piłsudskiego 55A
Marki
05-270

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Przyjacielu Podaj Łapę umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja Przyjacielu Podaj Łapę:

Udostępnij