01/09/2026
„Refleksje na przekó/ur”
Praca z osobami z niepełnosprawnościami to przede wszystkim ciągłe poszukiwanie odpowiedzi tam, gdzie system i rutyna podsuwają gotowe schematy. Ten cykl tworzę z myślą o Was – rodzicach, opiekunach i profesjonalistach. Chcę poruszać tematy ważne, czasem trudne, ale zawsze bliskie naszej codzienności.
Dlaczego „na przekór”? Ponieważ wierzę, że prawdziwe wsparcie wymaga zmiany zakorzenionego myślenia. W kolejnych wpisach będę stawiać na:
• Odrzucenie rutyny: Kwestionowanie tego, co inni uznają za oczywiste lub normalne.
• Odwagę: Spojrzenie na świat z innej perspektywy, nawet gdy spotyka się to z niezrozumieniem.
• Rozwój: Odnajdywanie własnej prawdy i niezależności w natłoku cudzych poglądów.
Zapraszam Was do wspólnej dyskusji, dzielenia się doświadczeniami i budowania przestrzeni, w której głośno mówimy o tym, co naprawdę istotne.
Śledźcie hasztag: ”
Poczucie bezpieczeństwa to proces, a nie stan. Refleksje na start cyklu.
Rozpocznijmy od fundamentu, bez którego żadna terapia, żadne wsparcie i żadna codzienność nie mają szansy utrzymać się w pionie. Od poczucia bezpieczeństwa. Jest nam ono potrzebne do życia jak powietrze. Bez niego po prostu ani rusz.
Przez 30 lat mojej pracy – zarówno tej teoretycznej, jak i tej najbliższej życiu, z osobami z niepełnosprawnością, ich rodzinami oraz kadrami specjalistycznymi – widziałam setki kryzysów. I niemal każdy z nich sprowadzał się do jednego pytania:
Jak czuć się bezpiecznie w świecie, który jest tak nieprzewidywalny?
Największa pułapka polega na myśleniu, że bezpieczeństwo można zapewnić raz na całe życie. Kupić odpowiedni sprzęt, ułożyć idealny plan terapii, zabezpieczyć procedury i... odetchnąć.
Niestety, tak to nie działa. Bezpieczeństwo wymaga nieustannej, niekończącej się pracy. To żywy proces. Doskonale definiuje to dr Ewa Pragłowska, której słowa bardzo ze mną rezonują: „Prawdziwe, zdrowe poczucie bezpieczeństwa jest pewnym rodzajem akceptacji, zgodą na niepewność. To umiejętność zachowania swojej filozofii życia w zmieniających się okolicznościach.”
W naszej codzienności oznacza to uznanie trzech prostych faktów:
1. Na wiele rzeczy mamy realny wpływ.
2. Na niektóre wpływ mamy ograniczony.
3. Na inne – nie mamy żadnego wpływu.
Mądrość i siła nie polegają na kontrolowaniu wszystkiego. Polegają na decyzji, którą zawsze możesz podjąć:
Czy radzę sobie z tym sam, czy proszę o pomoc?
Drodzy Rodzice, drodzy Profesjonaliści – nie musimy być samowystarczalnymi wyspami. Poczucie bezpieczeństwa buduje się także w relacji z drugim człowiekiem. W tym, że mamy kogo zapytać:
„A co Ty byś zrobił na moim miejscu?”, by zyskać nową perspektywę.
Zaczynamy tę wspólną podróż pełną refleksji.
Jak Wy budujecie swoje bezpieczeństwo w obliczu niepewności? Podzielcie się swoimi myślami w komentarzach.
Autor: Małgorzata Apolinarska
Specjalista ds. Zarządzania Rehabilitacją
Fundacji Nasza Bajka
Opracowane #