06/09/2026
🚴♂️🌊🐍 RAJZA vol. 3 – czyli jak pojechać na Pomorze, nie opuszczając Lubelszczyzny! 😂
No i stało się! 🔥 5 września ruszyła kolejna RAJZA organizowana przez Rowerowy Lublin.
Przed startem wiedzieliśmy tylko:
🌊 Jedziemy na Pomorze!
⚙️ Będą młyny.
🐍 Będą żmije.
Pomorze z Lublina? 🤔 Trochę daleko...
A my pojechaliśmy... na zachód! 🤯
No cóż. Trzeba zaufać organizatorowi. 😈
🌬️ 17°C, wiatr prosto w twarz i tempo pielgrzymkowe.
🍦 W Poniatowej organizator zabiera nas na lody. Przy 17 stopniach! 😂
☕ Kawa, 🛒 sklep i jedziemy dalej.
Aż po 43 km...
😳 POMORZE!
Tak! Na Lubelszczyźnie! 🤣
Zagadka rozwiązana... przynajmniej częściowo.
⚙️ Trafiamy na stary młyn na Chodelce i poznajemy jego właściciela – młynarza z prawdziwego zdarzenia. ❤️
Okazuje się, że mostek przy młynie zbudowano z ramy Stara 1152 kupionej na złomie za 700 zł! 🚛😂
A w okolicy podobno grasują chomiki europejskie. 🐹
Jeden z nich niestety spotkał na swojej drodze dwa labradory... 😬
🐟 Skoro mamy Pomorze, to musi być i morze!
No i było!
🌊 Gospodarstwo Rybackie „Pomorze” – kawał morza! 😂
Potem kierunek:
🐍 ŻMIJOWISKA!
I już wiemy, skąd te żmije.
Tylko droga do grodziska zaczęła zarastać... 🌾🌾🌾
Najpierw jedziemy.
Potem prowadzimy rowery.
A na końcu...
💪 NIESIEMY! 🤣
🐙 Norbert oznajmia:
„Było Pomorze, było morze, teraz czas na owoce morza.”
🤦♂️
„Stary, Tobie peron już całkiem odjechał!” 😂
A kilka kilometrów później:
👉 „Ośmiornica Rogowska!” 🐙
Okazuje się, że kilka wąwozów rozchodzi się jak macki ośmiornicy.
No dobra Norbert...
Tym razem Ci się udało. 😂👏
⛰️ Skarpa Dobrska, asfalt, szuter, asfalt, szuter...
I w końcu:
🎯 KAZIMIERZ DOLNY!
🍽️ Obiad
☕ Kawa
🍦 Lody
I najważniejsze:
Po 80 km jazdy pod wiatr...
🌬️➡️🚴♂️ WRACAMY Z WIATREM!
Nagle na licznikach pojawia się 30+ km/h. 😂
Wszyscy poczuliśmy się jak zawodowcy. 🏆🤣
💥 A wtedy Norbert łapie kapcia!
Po trzech latach bez awarii...
Ale nie szkło.
Nie gwóźdź.
Nie drut.
👉 Przetarł się wentyl! 😂
Na szczęście Michał ma w przepastnych sakwach:
🛞 dętkę
⚡ pompkę elektryczną
I już wiemy, co on tam wozi! 🤣
🏁 Po około 10 godzinach wracamy na miejsce startu.
✅ Pomorze – zaliczone!
✅ Morze – zaliczone!
✅ Młyn – był! ⚙️
✅ Żmijowiska – były! 🐍
✅ Owoce morza – ośmiornica odhaczona! 🐙
✅ 120 km – zrobione! 💪
✅ Andrzej – nowy rajzowicz oficjalnie przyjęty! 😎
I właśnie dlatego...
💚 RAJZA to nie zwykła wycieczka rowerowa.
To przygoda, której nie da się zaplanować. 🧭
To zagadki, których nie da się przewidzieć. 🧩
I 120 kilometrów, podczas których człowiek dowiaduje się, że Pomorze jest 43 km od Lublina, a morze może być stawem rybnym. 😂
🚴♂️❤️ RAJZA vol. 3 – NIE WIESZ DOKĄD. NIE WIESZ PO CO. ALE WIESZ, ŻE WARTO!
Do zobaczenia na RAJZIE vol. 4! 😎🔥
🚴♂️💚🌊🐍🐙