24/04/2026
Milena Kloczkowska: Handel ludźmi nie wygląda jak filmach, których akcja dzieje się daleko od nas. Wręcz przeciwnie — często dzieje się tuż obok nas, ukryty pod pozorem zwykłej pracy.
Kluczowe jest rozpoznawanie sygnałów ostrzegawczych: brak dokumentów, kontrola ze strony „pracodawcy”, strach, brak możliwości odejścia z pracy, osoba stałe asystująca, lęk przed nawiązaniem kontaktu wzrokowego.
Nie trzeba mieć pewności, żeby zareagować. Podejrzenie należy zgłosić do służb lub wyspecjalizowanych organizacji. Ważne, aby samodzielnie nie podejmować interwencji, bo to może doprowadzić do pogorszenia sytuacji osoby doświadczających przestępstwa handlu ludźmi czy niewolnictwa.
Ale też nie można być obojętnymi.
Kluczową częścią systemu prewencji jest odpowiedzialność biznesu, szczególnie firm zatrudniających migrantów. Granica między nieuczciwym pracodawcą a handlem ludźmi przebiega tam, gdzie kończy się naruszenie przepisów, a zaczyna podporządkowanie człowieka poprzez zależność, strach lub manipulację. Firmy nie mogą ograniczać się do formalnej legalności zatrudnienia, ale powinny aktywnie sprawdzać, czy ich modele rekrutacji, współpracy z pośrednikami i organizacji pracy nie prowadzą do nadużyć.
Wczoraj na XIII Konferencja Nienieodpowiedzialni ILE KOSZTUJE WOLNOŚĆ? Milena uczestniczyła w panelu o współczesnym niewolnictwie.
Dziękujemy za zaproszenie!