29/08/2020
Nagły i niespodziewany (?) koniec jednej z największych i najstarszych sieci trolejbusowych na świecie ❌ 🚎 ❌
Pod osłoną nocy z 24 na 25 sierpnia dobiegła końca historia jednego z największych i najstarszych systemów trolejbusowych na świecie 🚎❌
Moskiewski trolejbus jeździł po ulicach stolicy Rosji od 1933 roku. Jeszcze niedawno liczba linii przewyższała sto, a łączna długość tras wynosiła ponad 600 kilometrów. W czasach radzieckich opiewany jako symbol modernizującego się państwa, teraz odszedł niemal całkowicie po cichu. Nie było protestów, obszernych relacji w prasie, strajków kierowców. O 3:14 pod bramą zajezdni na Czeriomuszkach zebrało się jedynie kilkudziesięciu miłośników transportu, aby pożegnać ostatni trolejbus zjeżdżający z ulic miasta.
Ostatni zjechał numer 1264, zbudowany w 2017 roku. Tak nowych pojazdów jest w Moskwie dużo więcej. Wydawałoby się, że bardziej logiczne i oszczędne byłoby stopniowe wycofywanie trolejbusów, aby "wyjeździć" chociaż te nowe maszyny. Ale to jest Rosja. Tutaj decyzje administracyjne podejmuje się nagle, często na podstawie emocji. Tym razem emocją było "zamienimy trolejbusy na bardziej nowoczesne elektryczne autobusy" (w mniejszym zakresie kursujące po Moskwie już od kilku lat). Tylko że wymiana tak ogromnego parku maszynowego potrwa... dłuuugo.
Moskiewski trolejbus w ostatnim czasie nie miał łatwo także z innego powodu. Miasto znane jest z niewiarygodnego rozpasania kierowców aut osobowych, którzy nie przestrzegają absolutnie żadnych przepisów ruchu ani norm współżycia społecznego. Węższe trasy regularnie zastawiane były samochodami kierowców, którzy "tylko na chwilę" wyskoczyli do galerii handlowej. A trolejbus nie objedzie przeszkody tak łatwo, bo wypnie się z sieci trakcyjnej.
Zamknięcie moskiewskiego trolejbusu to ważny symbol końca pewnej epoki w transporcie państw byłego ZSRR. Te trendy nasilały się już od jakiegoś czasu (trzy lata temu napisałem na blogu artykuł o znamiennym tytule "Gruzini nie lubią trolejbusów - link w komentarzu ⤵). Ale kto by pomyślał, że można za jednym zamachem zamknąć kilkaset kilometrów tras w niemal dwudziestomilionowej aglomeracji?
📸 Na zdjęciu trolejbus linii 16 pod murami Kremla. Moskwa, 2011 rok 🇷🇺