24/01/2026
Sobota rano. Mróz nieco zelżał, ale z nieba pada kolejna w ciągu ostatnich tygodni porcja śniegu❄️. Czy jest lepsza okazja na wyjście na zbiórce do lasu? Może i harcówka jest ciepła i sucha, ale to zdecydowanie nie to samo. Plecaki spakowane, ciepłe rękawiczki są, podobnie jak gorąca herbatka w termosach🎒☕🧤 No to ruszamy.
🐺Akelo, ile przystanków będziemy jechać?
🐺Wszystkie.
🐺Cooo?
Podróż autobusem na drugi koniec miasta trochę trwa, ale daje świetną okazję do rozmowy🚍
🗣️Następny przystanek: Osiedle Poręba.
🐺Wilczki, wysiadamy.
Droga do naszego miejsca w lesie także do krótkich nie należy, ale postoje na zdobywanie lodowych szczytów zepchniętego śniegu umilają wędrowanie⛰️. Po drodze jeszcze apel i jesteśmy na miejscu. Kilka wilczków, pod czujnym okiem Phao, sprawnie przygotowuje scenkę na Skałę Narady🎭. Reszta razem z Akelą (równie sprawnie) rozpala ognisko, które da nam ciepło i pozwoli zagrzać jedzenie🔥. Na Skale Narady dochodzimy do ważnych wniosków - prawdziwa siła nie polega na byciu od kogoś lepszym, ale jest utkwiona w drobnych gestach takich jak pomoc drugiej osobie💪. Napełnieni tą mądrością, możemy się wziąć za... napełnianie brzuchów. Polecenie proste, pozbierać patyki, podtrzymać ogień, podgrzać posiłek. Coś dużo tych słów na "p", nieprawdaż? A to dlatego że w ten sposób urozmaiciliśmy wspólne jedzenie aby utrzymać pozytywny nastrój pomimo chłodu i kilku przemoczonych rękawiczek🥶🅿️. Zbliża się koniec zbiórki, więc przy dogasającym ogniu odbyliśmy Radę Gromady i ze śpiewem na ustach ruszyliśmy w drogę powrotną. To był dobry czas😊💙🖤