23/02/2026
Nikt tak naprawdę nie wie, ilu mieszkańców Polski mierzy się na co dzień z depresją. Ministerstwo Zdrowia szacuje, że choruje na nią ok. 1,285 mln osób. Dane NFZ wskazują, że depresję w 2024 r. rozpoznano u 878,3 tys. osób jako chorobę główną lub współistniejącą. Inną perspektywę przedstawiają wykupione recepty – w 2024 r. 1,9 mln osób sięgnęło po antydepresanty, mowa tu o osobach, które dopiero rozpoczęły leczenie lub je kontynuują.
Dane te nie obrazują jednak pełnej skali problemu. W Polsce jest olbrzymia grupa osób z depresją niezdiagnozowaną i nieleczoną, które z wielu powodów, m.in. ekonomicznych lub społecznych, nie mają możliwości sięgnięcia po realną pomoc.
Średni czas oczekiwania na wizytę u psychiatry na NFZ to 183 dni, psycholog przyjmie cię nieco szybciej – za 147 dni. Chcąc udać się do specjalisty prywatnie, musisz liczyć się z kosztem rzędu 150–350 zł za wizytę. Leczenie się na depresję jest w Polsce luksusem, a choroba nie wybiera – dotyka zarówno bogatych, jak i mniej zamożnych. Wydatek 500–800 zł miesięcznie na wizyty u specjalistów i leki jest dla wielu przeszkodą nie do pokonania.
Depresja jest dużo częściej diagnozowana u kobiet (ok. 70 proc. zdiagnozowanych to kobiety) niż u mężczyzn. Wpływ mają na to zarówno uwarunkowania biologiczne (np. zmiany hormonalne – dojrzewanie, ciąża, połóg, menopauza), jak i społeczne.
Kobiety głośniej i dobitniej wyrażają swoje emocje, a także mają większe społeczne „przyzwolenie” na szukanie pomocy u specjalistów. W Polsce funkcjonuje kilkaset organizacji pozarządowych niosących wsparcie kobietom w kryzysach (ekonomicznym, aborcyjnym, psychicznym itp.), które swoimi działaniami tworzą znaczącą zmianę w społeczeństwie.
Niestety nadal nie robimy wystarczająco dużo, by pomóc mężczyznom, którzy – choć są niewidoczni w statystykach depresji podawanych przez Ministerstwo Zdrowia – również na nią chorują. Presja, jaką na co dzień społeczeństwo wywiera na mężczyzn (praca, dom, rodzina, status finansowy itp.), niesie za sobą śmiertelne żniwo, o czym świadczą inne statystyki, tym razem już nie jedynie szacowane, a realne. W Polsce 12 na 15 samobójstw popełniają mężczyźni. Mężowie. Ojcowie. Synowie. Partnerzy. Bracia. Sąsiedzi. Koledzy z podwórka.
Jeśli widzisz, że ktoś w twoim otoczeniu się wycofuje – reaguj. Jedna wspierająca rozmowa może być pierwszym krokiem do realnej pomocy. Pomyśl o swoich znajomych, rodzinie. Czy coś zmieniło się ostatnio w ich zachowaniu?
23 lutego przypada Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Fundacja AYE rusza z kampanią „jestem tu. chcesz pogadać?”, która ma na celu zwiększenie świadomości problemu depresji i zachęcenie do rozmowy z bliskimi. Milczenie pogłębia izolację – każdy z nas może zrobić pierwszy krok. Nie ignoruj ciszy – możesz uratować czyjeś życie.