26/02/2026
Koniec lutego, A ja dopiero zaczynam.. ostatnie miesiące to ciężki czas. Koszmarny ból.. kolejne problemy, znowu wizja bliskich operacji. Mój kręgosłup błaga o spotkanie z doktorem Michałem. Bardzo to odwlekam, rezonans znów pokazał przepuklinę z uciskami na nerwy.. więc znów operacja. A to tylko będzie 3 na lędźwiowy. Boje się zrobić rezonans szyjnego, bo przecież kręgozmyk mam a ból głowy jest już prawie ciagły..
Przejdźmy jednak do najważniejszego.. znalazłam chirurga który naprawi moje szczęki, znaczy mam za małe kości szczęki i zwyczajnie zęby mogą wypaść.. więc trzeba odbudować kości, potem przeszczep tkanek dziaseł..
Strach... Ogromny.. ale i radość bo w końcu żeby będą miały miejsce i będą piękne... Niestety zabieg komercyjny.
Wiem, że jest już późno i mało się odzywam.. tylko, że to wszystko trudne jest.. sami wiecie, że nie lubię się skarżyć..
Ściskam was mocno..
Trzymajcie kciuki i proszę nie zapomnijcie o mnie w pitach. Wasze 1,5% to ogromna pomoc